Gość: Maurycy
IP: *.dip.t-dialin.net
19.01.02, 23:59
W TV Polonia obejrzalem film "Sczesliwego Nowego Jorku".
Kto go nie widzial: kilkoro Polakow mieszka w NY,
pracuje na czarno(rzeznia 16 godz na dobe, podejrzany
sklepik, pilnujaca domu). Wszyscy walcza ze wszystkimi,
okradaja sie,szmugiel narkotykow, Katarzyna Figura
pokaze cycki za slub, Januszowi Gajosowi(byly profesor
z Polski) obcinaja trzy palce za niesplacone dlugi,
wygrywa w koncu najbardziej bezwzgledny.Ogladajac ten
film myslalem sobie - czy jest to tylko zbitka
streotypow o Polakach w Ameryce na pograniczu
propagandy PRL-u , czy moze cos w tym jest z prawdy.
Czy rzeczywiscie tak wygladaja "polskie dzielnice" a
Polacy w nich mieszkajacy sa zgraja pol-emigrantow
pol-przestepcow zyjacych ciagle na krawedzi. Wiemy ze
wiele osob majacych dobre wyksztalcenie poprzez ciezka
prace i wytrwalosc potrafilo sie wybic i osiagnac
sukces. Ale co jest z tymi ktorzy nie potrafili albo
nie mieli wystarczajaco duzo wytrwalosci. Albo z tymi
ktorzy przyjechali aby "zarobic". Ciekaw jestem Waszych
opinii.
Serdeczne pozdrowienia