Dodaj do ulubionych

Polskie Centrum Kultury - Mississauga

IP: 66.46.58.* 07.11.03, 18:16

Male pytanko: czy ktokolwiek wie do kogo ten budynek wlasciwie nalezy i kto
nim zarzadza ? Cos mi sie wydaje ze parafia Kolbego, ale nie jestem pewien.

Oj marzy mi sie w Toronto (mam na mysli TO i okolice, wliczajac 905)
prawdziwe centrum kultury z sala koncertowa, i duza sala bankietowa a takze
barkiem/kawiarnia. Mam powoli dosyc tego kolchozu na Cawthra. Chodze tam
czesto, lecz nie z wyboru poniekad.

Jak myslicie; czy Polonie w Toronto/Mississauga/Brampton itd. stac kiedys
bedzie na wybudowanie czegos oprocz kolejnego kosciola ? Nie mam nic
przeciwko kosciolowi, ale zachowajmy jakies proporcje.
Co wy na to ?
Obserwuj wątek
    • kalifornian Re: Polskie Centrum Kultury - Mississauga 07.11.03, 18:20
      Podaj jeszcze numer konta to zaczniemy wysylac pieniadze.
      Ile tu jest ludzi z okolic Toronto? 4? 5?

      Znajdz sobie lepsze forum.
    • Gość: VIP-1 Re: Polskie Centrum Kultury - Mississauga IP: *.mt.sfl.net 07.11.03, 18:21
      z tego co wiem to centrum to nalezy do parafii
      a co do pytania czy polonie bedzie stac
      na wybudowanie czegos tam
      to moim zdaniem odpowiedz jest NIE
      i wcale nie mam tu na mysli $$$ bo to by sie znalazlo
      • soup_nazi Wszystkie polskie instytucje emigracyjne sa... 07.11.03, 18:31
        posiadane lub mocno infiltrowane przez kosciol katolicki, ktory jak wiadomo
        skadinad, jest organizacja przestepcza, hehehe
        • kalifornian Re: Wszystkie polskie instytucje emigracyjne sa.. 07.11.03, 18:37
          U nas tez jest kosciol polski w LA.
          Kiedys znajomi z dachu zaciagneli mnie na pasterke. Mimo ze nie wierzacy to
          dalem sie namowic coby zobaczyc ten przybytek no i polonusow.

          Ale zwatpilem jak zobaczylem na miejscu paniusie w futrach, kozuchach itp. Kto
          do k. nedzy tak sie ubiera? Nie wspominajac o tych przasnych, chlopskich,
          rozowych pyszczkach. I to bylo moja ostatnia wizyta.
          • kalifornian Re: Wszystkie polskie instytucje emigracyjne sa.. 07.11.03, 18:44
            Acha, zapomnialem dodac ze temperatura byla tak z 15 stopni.
          • soup_nazi Re: Wszystkie polskie instytucje emigracyjne sa.. 07.11.03, 19:15
            kalifornian napisał:

            > U nas tez jest kosciol polski w LA.
            > Kiedys znajomi z dachu zaciagneli mnie na pasterke. Mimo ze nie wierzacy to
            > dalem sie namowic coby zobaczyc ten przybytek no i polonusow.
            >
            > Ale zwatpilem jak zobaczylem na miejscu paniusie w futrach, kozuchach itp. Kto
            > do k. nedzy tak sie ubiera?

            No, co ty, nie myles sie? Przeciez tak jest w kazdym polskim kosciele w NA, na
            sumie. To jest glowna funkcja tzw. sumy - prezentacja przyodziewku i taboru,
            hehehe.

            Nie wspominajac o tych przasnych, chlopskich,
            > rozowych pyszczkach.

            Taaaa ... zawsze sie zastanawialem co wyciska to czerwone, pszenno-buraczane
            pietno na wiekszosci tych oblicz, hehehe.
        • Gość: VIP-1 Re: Wszystkie polskie instytucje emigracyjne sa.. IP: *.mt.sfl.net 07.11.03, 18:40
          soup_nazi napisał:

          > skadinad, jest organizacja przestepcza, hehehe
          i dlatego jako porzadny obywatel
          po prostu tam nie chadzam
      • Gość: ALIAS Re: Polskie Centrum Kultury - Mississauga IP: 66.46.58.* 07.11.03, 18:33

        To w czym Twoim zdaniem jest problem ?
        Jesli o mnie chodzi to jedyna przeszkoda jest to ze ktokolwiek sie z taka
        propozycja wychyli, natychmiast zostanie posadzony o to ze ma w tym swoj
        interes. Nie ma juz w Polonii Ontario autorytetow ktore moglyby poprzec czy tez
        zainicjowac podobny projekt.

        A moze ktos jest innego zdania ?
    • backpacker Re: Polskie Centrum Kultury - Mississauga 07.11.03, 18:42
      A nie buduja drugiego polskiego kosciola?
      Na to pieniadze maja.
      Poza tym Mississauga Civic Center jest duzo ladniejsza. Po kit budowac jeszcze
      cos?
      • Gość: ALIAS Re: backpacker IP: 66.46.58.* 07.11.03, 18:59
        backpacker napisał:

        > A nie buduja drugiego polskiego kosciola?
        > Na to pieniadze maja.
        > Poza tym Mississauga Civic Center jest duzo ladniejsza. Po kit budowac
        jeszcze
        > cos?


        Masz pewnie na mysli Mississauga Art Center, lecz nie o to chodzi. Te sale
        trzeba wynajmowac, placic i najlepiej nie wymagac.

        Po kit budowac jeszcze cos?

        I tu jest pies pogrzebany. Po cholere ? Zapytalbym inaczej: dla kogo ? Czy jest
        miejsce na kulture w miejsce piknikow w Parku Padarewskiego czy innym Grimsby ?
        Sadzac z frekwencji na rozlicznych polskich spektaklach teatralnych,
        kabaretowych i koncertach - duze. Sale sa zwykle przepelnione, lecz te same
        twarze.

        Tak wies; czy myslicie ze jest zapotrzebowanie na "mekke kultury" czy wystarczy
        TV, knajpa i piknik ?

        • Gość: VIP-1 ty chyba jakims nawiedzonym dzialaczem jestes IP: *.mt.sfl.net 07.11.03, 19:05
          • Gość: ALIAS Re: ty chyba jakims nawiedzonym dzialaczem jestes IP: 66.46.58.* 07.11.03, 19:16
            Czy twoj nick VIP stanowi skrot od "Very Ignorant Person" ? Wydaje mi sie ze
            tak. Moim zdaniem dzieki takim ludziom jak ty polska grupa etniczna pomimo tego
            ze tak liczna, nie ma praktycznie zadnego znaczenia na zadnym szczeblu
            administracji tak miejskiej jak prowincji/kraju. Ktokolwiek sie wychyli -
            pieprzony nawiedzony "dzialacz". Kiedys sie to nazywalo z
            rosyjska "urawnilowka". A potem jest narzekanie ze np. Wlosi czy Hindusi sa
            reprezentowani i widoczni wszedzie, a Polacy na glebokich tylach. Ty pewnie
            nawet nie glosujesz w wyborach, bo po co ? Oj ludzie, ludzie ...
            • Gość: VIP-1 Re: ty chyba jakims nawiedzonym dzialaczem jestes IP: *.mt.sfl.net 07.11.03, 19:22
              no a ty juz zaraz chcialbys zbiorke kasy oglosic
              na rzecz budowy jakiegos przytulku
              do bingo lub innych pirdul
              i ciekawe ktoz to bylby wlascicielem owego przybytku
              wiem ze napewno nie ja
              a tabliczka z nazwiskiem na scianie tez mnie nie zadowala

              p.s. w wyborach udzial tutaj biore
              w komunie nigdy
              • backpacker Re: ty chyba jakims nawiedzonym dzialaczem jestes 07.11.03, 19:32
                Nie denerwuj sie ALIAS.
                Ja tam zgadzam sie z Vipem.
                Po jaka cholere nam jeszcze jedno centrum. To przy kosciele Kolbego jest
                calkiem ok. Mnie kosciol az tak nie przeszkadza choc tam nie zagladam.
                Jak potrzeba sali na koncert czy teatr to jest teatr w downtwon Toronto i tez
                Art Centre w Missisauga.
                W Grimsby i w parku Paderewskiego nie bylem gdyz uslyszalem ze tam glownie
                pijane towarzystwo lata, przeklina i sie kloci.
                Dzien Polski w Ontario Place jest duzo ciekawszy.
                • Gość: VIP-1 Re: ty chyba jakims nawiedzonym dzialaczem jestes IP: *.mt.sfl.net 07.11.03, 19:42
                  backpacker napisał:

                  > W Grimsby i w parku Paderewskiego nie bylem gdyz uslyszalem ze tam glownie
                  > pijane towarzystwo lata, przeklina i sie kloci.

                  a myslisz ze w tym nowym przybytku to jak by bylo?
                  albo stare cioty z ramolami herbatke grajac w bingo by popijaly
                  albo wlasnie to co napisales

                  a z koncertami to masz racje ze lepiej wynajac
                  bo wybudowac taki obiekt to nie problem
                  ale co z utrzymaniem?
      • Gość: ALIAS Re: Polskie Centrum Kultury - Mississauga IP: 66.46.58.* 07.11.03, 20:08

        Centrum w Mississauga jest po prostu za male, za prymitywne, nie spelnia
        warunku wielofunkcyjnego. Inne sale w Toronto i Mississauga (jesno miejsce, Art
        Centre) sa prawie na okraglo wynajete i ogolnie niemozliwe do wynajecia z
        powiedzmy 2 miesiecznym wyprzedzeniem, trzeba to zalatwiac duzo wczesniej. Jest
        to takze kosztowne.

        Roznica pomiedzy posiadaniem takiego miejsca a wynajmem jest mniej wiecej taka
        jak mieszkanie w swoim domu a wynajmem. Majac takie miejsce, mozna je takze
        wynajmowac na roznego rodzaju okazje. Centrum w Mississaudze jest na okraglo
        wynajete i to nie tylko przez Polakow na wesela itp. Do tego tylko sie ten
        obiekt nadaje. Pomijajac fakt ze ten obiekt ma za malo toalet, bufet to farsa a
        akustyka pod zdechlym Azorem. I miesci tylko okolo 450-500 osob. No chyba za to
        koncert "Banki", wtedy jest ponad 700 stloczonych jak w tramwaju. Sama radosc.
        Wielu moich znajomych Polakow nie chodzi na takie spedy, gdyz preferuja oprocz
        merytorycznej tresci spektaklu takze odpowiednia oprawe. I naprawde obojetne im
        jest czy zaplaca 40 czy 80 dol. za to.
        Konkludujac: powiedzenie ze nie potrzebne jest nowe "Centrum" to tak jakby ktos
        powiedzial ze w ponad 100 tysiecznym miescie nie jest potrzebny teatr, bo
        przeciez mamy remize strazacka. Ale w koncu byt okresla swiadomosc.
        • backpacker Re: Polskie Centrum Kultury - Mississauga 07.11.03, 20:31
          Banka rulez. Moi kumple i kumpelaski.

          Fakt, ze ta sala jest do kitu ale lepszy rydz niz nic.
          Tylko ze Polonia predzaj da szmal na nowy przybytek dla zlodzieji niz na jakies
          centrum.
          Jesli ci zalezy na tym zainteresuj ktoras z polskich gazet, niech cos napisza.

          Tylko ile tych imprez sie zrobi zeby to bylo oplacalne?
          Az tyle Was nie ma w Toronto zeby lgnieto do kultury na tyle zeby zarobic na
          utrzymanie. Jak sam napisales ciagle te same twarze.
        • _bruno5 Re: Polskie Centrum Kultury - Mississauga 07.11.03, 21:03
          Gos´c´ portalu: ALIAS napisa?(a):

          >
          > Centrum w Mississauga jest po prostu za male, za prymitywne, nie spelnia
          > warunku wielofunkcyjnego. Inne sale w Toronto i Mississauga (jesno miejsce, Art
          >
          > Centre) sa prawie na okraglo wynajete i ogolnie niemozliwe do wynajecia z
          > powiedzmy 2 miesiecznym wyprzedzeniem, trzeba to zalatwiac duzo wczesniej. Jest
          >
          > to takze kosztowne.
          >
          > Roznica pomiedzy posiadaniem takiego miejsca a wynajmem jest mniej wiecej taka
          > jak mieszkanie w swoim domu a wynajmem. Majac takie miejsce, mozna je takze
          > wynajmowac na roznego rodzaju okazje. Centrum w Mississaudze jest na okraglo
          > wynajete i to nie tylko przez Polakow na wesela itp. Do tego tylko sie ten
          > obiekt nadaje. Pomijajac fakt ze ten obiekt ma za malo toalet, bufet to farsa a
          >
          > akustyka pod zdechlym Azorem. I miesci tylko okolo 450-500 osob. No chyba za to
          >
          > koncert "Banki", wtedy jest ponad 700 stloczonych jak w tramwaju. Sama radosc.
          > Wielu moich znajomych Polakow nie chodzi na takie spedy, gdyz preferuja oprocz
          > merytorycznej tresci spektaklu takze odpowiednia oprawe. I naprawde obojetne im
          >
          > jest czy zaplaca 40 czy 80 dol. za to.
          > Konkludujac: powiedzenie ze nie potrzebne jest nowe "Centrum" to tak jakby ktos
          >
          > powiedzial ze w ponad 100 tysiecznym miescie nie jest potrzebny teatr, bo
          > przeciez mamy remize strazacka. Ale w koncu byt okresla swiadomosc.


          Panie ALIAS, jest interes do zrobienia. Napisz Pan plan finansowy ( po ile bilety, ile
          imprez itd) i do Banku (nie do Unii). Dla mnie moze to sie nawet nazywac ALIAS HALL.
          Wiekszosc teatrow w Toronto byla tak wybudowana. No chyba, ze sie czeka zeby "ONI"
          wybudowali. Powodzenia.
        • boreus Re: Polskie Centrum Kultury - Mississauga 07.11.03, 21:06
          Gość portalu: ALIAS napisał(a):

          > Roznica pomiedzy posiadaniem takiego miejsca a wynajmem jest mniej wiecej
          taka
          > jak mieszkanie w swoim domu a wynajmem. Majac takie miejsce, mozna je takze
          > wynajmowac na roznego rodzaju okazje

          Może i racja, ale kto dokładnie miałby "posiadać" taki obiekt? Jeżeli
          będzie on własnością jakiejś organizacji polonijnej, można się spodziewać,
          że nastąpi jeden z dwóch scenariuszy:

          1) Grupka działaczy przejmie praktyczną kontrolę nad obiektem, pompując
          pieniądze do własnej kieszeni
          2) Ponieważ "wspólne"="niczyje", obiekt nie będzie należycie zarządzany
          i popadnie w ruinę/bankructwo/zostanie sprzedany.

          Nie mówię tego z wrodzonego pesymizmu, ale z doświadczenia - tak
          się często dzieje w światku polonijnym (i nie tylko zresztą).

          Najlepsza metoda: jeżeli wierzysz w powodzenie takiego projektu,
          przekonaj prywatnych inwestorów do wyłożenia pieniędzy
          a potem ciągnij z tego zyski smile

        • Gość: Tom Re: Polskie Centrum Kultury - Mississauga IP: 199.243.100.* 07.11.03, 21:26
          Niewatliwie masz racje - Polskie Centrum Kultury przypomina kolchoz i zbieraja
          sie w nim grupy kolesi i osob zaangazowanych w roznego rodzaju dzialania
          marketingowe (typu: zdrowa zywnosc, kup sobie elektronicznego tlumacza czy tez
          jeszcze inne beznadziejne imprezy). Byc moze Polakom z Toronto i Mississuga
          nie potrzeba porzadnego centrum i wystarcza im to co posiadaja obecnie. Wszak
          spolecznosc Polakow w Kanadzie zdominowana jest przez chlopo-robotnikow,
          dzialajacych glownie na budowach i za kierownicami ciezarowek, ktorym obojetna
          jest forma podazy kultury a wazniejsze jest to aby po robocie bylo co zjesc i
          napic sie czegos mocniejszego. Nie lubie odwiedzac wspomnianego centrum - juz
          sam sklep z dewocjonaliami odstrasza od samego wejscia.
    • sajjitarius Re: Polskie Centrum Kultury - Mississauga 07.11.03, 21:12
      Polskie centrum kultury w Toronto ? A po co ?
      Nie ma sie gdzie w Toronto modlic ? Kosciolow duzo.
      A jak mamy okazje zaprezentowac ta wyzsza kulture polska w tej mlodej Kanadzie,
      w kraju bez tradycji i rzekomo bez gustu, to co pokazujemy ?
      No sa takie imprezy w Toronto, gdzie kazda grupa etniczna moze sie
      zaprezentowac. Wybralem sie raz na cos takiego, to byl lokalny Caravan w
      Brampton. Fantastyczne stacje - portugalska, ukrainska, filipinska...no a
      polska stacja ? Az wstyd. Posadzili na srodku wielkiej sali stara babe, robila
      cos tam na szydelku, pod sciana ustawili stol, rzucili troche kredek dla dzieci
      i to wlasciwie wszystko. Acha, przepraszam, byla jeszcze mini wystawa...kto
      zgadnie jej temat ? No jasne, oczywiscie, ze poswiecona J.P II. Kilka wycinkow
      z gazet, stare zakurzone albumy poswiecone papiezowi, to pewnie ta baba co tam
      na szydelku robila wyciagnela je z szafy...jedyny komentarz do tej prezentacji
      polksiej kultury ? Cale szczescie, ze papiez jeszcze Polak !!! Bo niedlugo to
      nie bedzie juz co pokazywac, no chyba ze te albumy bedziemy w szafach trzymali
      przez nastepne ilesset lat i wyciagali je co roku, od swieta by swiatu
      udowadniac jakie my to sa panie religijne, kulturalne, rozmodlone i w ogole...


      Gość portalu: ALIAS napisał(a):

      >
      > Male pytanko: czy ktokolwiek wie do kogo ten budynek wlasciwie nalezy i kto
      > nim zarzadza ? Cos mi sie wydaje ze parafia Kolbego, ale nie jestem pewien.
      >
      > Oj marzy mi sie w Toronto (mam na mysli TO i okolice, wliczajac 905)
      > prawdziwe centrum kultury z sala koncertowa, i duza sala bankietowa a takze
      > barkiem/kawiarnia. Mam powoli dosyc tego kolchozu na Cawthra. Chodze tam
      > czesto, lecz nie z wyboru poniekad.
      >
      > Jak myslicie; czy Polonie w Toronto/Mississauga/Brampton itd. stac kiedys
      > bedzie na wybudowanie czegos oprocz kolejnego kosciola ? Nie mam nic
      > przeciwko kosciolowi, ale zachowajmy jakies proporcje.
      > Co wy na to ?
      • _bruno5 Re: Polskie Centrum Kultury - Mississauga 07.11.03, 21:18
        sajjitarius napisa?:

        > Polskie centrum kultury w Toronto ? A po co ?
        > Nie ma sie gdzie w Toronto modlic ? Kosciolow duzo.
        > A jak mamy okazje zaprezentowac ta wyzsza kulture polska w tej mlodej Kanadzie,
        >
        > w kraju bez tradycji i rzekomo bez gustu, to co pokazujemy ?
        > No sa takie imprezy w Toronto, gdzie kazda grupa etniczna moze sie
        > zaprezentowac. Wybralem sie raz na cos takiego, to byl lokalny Caravan w
        > Brampton. Fantastyczne stacje - portugalska, ukrainska, filipinska...no a
        > polska stacja ? Az wstyd. Posadzili na srodku wielkiej sali stara babe, robila
        > cos tam na szydelku, pod sciana ustawili stol, rzucili troche kredek dla dzieci
        >
        > i to wlasciwie wszystko. Acha, przepraszam, byla jeszcze mini wystawa...kto
        > zgadnie jej temat ? No jasne, oczywiscie, ze poswiecona J.P II. Kilka wycinkow
        > z gazet, stare zakurzone albumy poswiecone papiezowi, to pewnie ta baba co tam
        > na szydelku robila wyciagnela je z szafy...jedyny komentarz do tej prezentacji
        > polksiej kultury ? Cale szczescie, ze papiez jeszcze Polak !!! Bo niedlugo to
        > nie bedzie juz co pokazywac, no chyba ze te albumy bedziemy w szafach trzymali
        > przez nastepne ilesset lat i wyciagali je co roku, od swieta by swiatu
        > udowadniac jakie my to sa panie religijne, kulturalne, rozmodlone i w ogole...


        Nic dodac ,nic ujac .Pozdrowienia
        • Gość: karlik Re: Polskie Centrum Kultury - Mississauga IP: 64.187.48.* 08.11.03, 00:51
          tak dosyc juz tego,prawie wszystkie tego typu obiekty maja program remizy
          strazackiej rodem z PRL-lu,a od zdjec papy JPIIaz sie roi w oczach,gdzie
          czlowiek nie spojrzy to wszedzie JPII,jak nie obiekt jego imieniem to pomnik,a
          jak juz nie ma tego to tablica pamiatkowa,mysle ze on juz sam sie za rodakow
          wstydzi,juz dzis moze konkorowac ze Stalinem z pomnikami,a przecierz powinna
          nas wyrozniac skromnosc i wywyzszanie tylko Tego jednego!!pyrsk
          • Gość: ALIAS Re: Polskie Centrum Kultury - Mississauga IP: *.vif.net 09.11.03, 22:57
            No i tu jest tzw. pies pogrzebany. Spora czesc rodakow nie jest zadowolona z
            istniejocego stanu rzeczy, ale tez nie jest chetna do zmiany w/w. A wiec co
            dalej maturzysto ? Nie istnieje w chwili obecnej zadna organizacja czy grupa
            ludzi dysponujaca wystarczajacym autorytetem moralnym i zaufaniem spolecznosci
            polonijnej aby wyjsc z propozycja stworzenia podobnego obiektu. Istniejace
            obiekty polonijne (a jest ich sporo) powoli dogorywaja i z trudnoscia pokrywaja
            koszty utrzymania i podatki. Przyklady ? Place Polonaise w Grimsby, dom SPK na
            Beverley, "osrodek kultury" u zbiegu Lakeshore i Park Lawn, i wiele innych
            obiektow. Lata temu w Londynie stworzono Polski Osrodek Kulturalny (tzw. POSK)
            z polaczenia wielu obiektow polonijnych w Londynie. Sprzedano kilka
            odseparowanych obiektow i wybudowano jeden, duzy w ktorym maja siedzibe rozne
            organizacje polonijne i kombatanckie (w postaci jednego pomieszczenia dla
            kazdej - po co wiecej), restauracja, kawiarnia itp. I z tego obiektu jest
            polski Londyn dumny.
            Czy cos podobnego daloby sie przeprowadzic i zarzadzac w Toronto w formie
            fundacji typu non-profit ? W ten sposob odpada podejrzenie ze ktos na tym robi
            interes.
            Nie jest prawda ze Polonia ontaryjska to tylko robole, trakerzy i sprzataczki.
            To takze wielu inzynierow, lekarzy, profesjonalistow wszelkiej masci. Ich sie
            po prostu nie widzi gdyz oni naprawde nie pojawia sie na piknikach czy w
            Centrum w Mississauga. To po prostu ponizej ich standartu. Oni chca czegos
            wiecej, a ze ich na to stac, to chodza gdzie indziej a nie na polonijne, troche
            siermiezne imprezy. Pojdzcie sobie na koncerty Toronto Symfonietta Macieja
            Jaskiewicza czy na koncerty Rozbickiego i zobaczycie totalnie inne twarze. Bo
            to jest szpan; porzadne sale, szampanik czy winko w antrakcie, smoking w
            miejsce swetra itp. Popyt jest, jest nas tu w koncu 80-100 tys. i naprawde nie
            wszyscy to glaby i wiesniaki jak to poniektorzy twierdza.
            Czy ktos ma jakas koncepcje, bo malo tworczej krytyki to juz moze dosc.

            Pozdrowienia ...
            • Gość: Strzelec Re: Polskie Centrum Kultury - Mississauga IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.11.03, 12:44
              Chcialbym, wybudowalbym, zorganizowalbym, zaprojektowalbym, zebralbym fundusze,
              tylu nas przeciez w Toronto jest, znaczy sie zapotrzebowanie by bylo...tylko
              czy ktos moze podsunac mi koncepcje na to co to wlasciwie mialoby byc ? Bez
              malo tworczej krytyki prosze !!!
            • sajjitarius Re: Polskie Centrum Kultury - Mississauga 10.11.03, 12:58
              Gość portalu: ALIAS napisał(a):

              > No i tu jest tzw. pies pogrzebany. Spora czesc rodakow nie jest zadowolona z
              > istniejocego stanu rzeczy, ale tez nie jest chetna do zmiany w/w. A wiec co
              > dalej maturzysto ? Nie istnieje w chwili obecnej zadna organizacja czy grupa
              > ludzi dysponujaca wystarczajacym autorytetem moralnym i zaufaniem
              spolecznosci
              > polonijnej aby wyjsc z propozycja stworzenia podobnego obiektu. Istniejace
              > obiekty polonijne (a jest ich sporo) powoli dogorywaja i z trudnoscia
              pokrywaja
              >
              > koszty utrzymania i podatki. Przyklady ? Place Polonaise w Grimsby, dom SPK
              na
              > Beverley, "osrodek kultury" u zbiegu Lakeshore i Park Lawn, i wiele innych
              > obiektow. Lata temu w Londynie stworzono Polski Osrodek Kulturalny (tzw.
              POSK)
              > z polaczenia wielu obiektow polonijnych w Londynie. Sprzedano kilka
              > odseparowanych obiektow i wybudowano jeden, duzy w ktorym maja siedzibe rozne
              > organizacje polonijne i kombatanckie (w postaci jednego pomieszczenia dla
              > kazdej - po co wiecej), restauracja, kawiarnia itp. I z tego obiektu jest
              > polski Londyn dumny.
              > Czy cos podobnego daloby sie przeprowadzic i zarzadzac w Toronto w formie
              > fundacji typu non-profit ? W ten sposob odpada podejrzenie ze ktos na tym
              robi
              > interes.
              > Nie jest prawda ze Polonia ontaryjska to tylko robole, trakerzy i
              sprzataczki.
              > To takze wielu inzynierow, lekarzy, profesjonalistow wszelkiej masci. Ich sie
              > po prostu nie widzi gdyz oni naprawde nie pojawia sie na piknikach czy w
              > Centrum w Mississauga. To po prostu ponizej ich standartu. Oni chca czegos
              > wiecej, a ze ich na to stac, to chodza gdzie indziej a nie na polonijne,
              troche
              >
              > siermiezne imprezy. Pojdzcie sobie na koncerty Toronto Symfonietta Macieja
              > Jaskiewicza czy na koncerty Rozbickiego i zobaczycie totalnie inne twarze. Bo
              > to jest szpan; porzadne sale, szampanik czy winko w antrakcie, smoking w
              > miejsce swetra itp. Popyt jest, jest nas tu w koncu 80-100 tys. i naprawde
              nie
              > wszyscy to glaby i wiesniaki jak to poniektorzy twierdza.
              > Czy ktos ma jakas koncepcje, bo malo tworczej krytyki to juz moze dosc.
              >
              > Pozdrowienia ...

              No troche sensu i logiki by sie przydalo na sam poczatek. Bo skoro Ci lekarze,
              inzynierowie i profesjonalisci innej masci ponizej pewnego standardu nie zejda,
              wola za rozrywke i jej jakosc dobrze zaplacic, nie pojawia sie w roznych
              centrach i osrodkach, a jakze z cala pewnoscia dzialajacych na zasadzie non-
              profit (no bo jeszcze by ktos pomyslal, o zgrozo, ze ktos moze jakis interes na
              tym ubija), to jaki jest sens organizowania kolejnego centrum kultury - a jakze
              non-profit ? Tam przyjda ? Watpie. Skonczy sie na tym, ze bedziemy mieli
              jeszcze jedna upadajaca, dogorywajaca szpetnosc (jak ten dom przy Beverly)
              ledwo pokrywajaca koszty swojego utrzymania. Zabawny wrecz jest ten "wstret"
              wielu Polakow do dzialalnosci komercyjnej...z wyjatkiem moze wlasnie tych
              inzynierow, lekarzy i profesjonalistow, ktorzy wiedza po co tutaj przyjechali,
              jak pieniadze zarabiac i co najwazniejsze jak je wydawac...
    • Gość: gadula Re: Polskie Centrum Kultury - Mississauga IP: *.sympatico.ca 10.11.03, 03:16
      Ten budynek nalerzy w calosci so Leszka Millera und PZPR!
      Wara katolom od jeszcze jednego przybytku, hehe ...
    • Gość: VIP-1 Re: Polskie Centrum Kultury - Mississauga IP: *.mt.sfl.net 10.11.03, 13:37
      ten caly watek jest beznadziejny
      chcesz se facet cos budowac, to se buduj
      po kiego grzyba brednie tu wypisujesz
      piszesz tak jakby bez tego centrum
      zadnej kultury ani rozrywki tu nie bylo
      a ja ci powiem ze zamiast na wystepy
      jakiejs tam kukulskiej to wole pojsc
      na koncert np. pink floyd
      zamiast na przedstawienie z jakas tam Janda
      to wole pojsc np. na Cats
      czego jak czego, ale kultury i sztuki
      to w Toronto nie brakuje, wystarczy po prostu isc
      pare razy wybralem sie na "koncerty" wykonawcow polskich
      powiem krotko - DNO, zarowno wykonanie jak i organizacja
      • Gość: ALIAS Re: Polskie Centrum Kultury - Mississauga IP: 66.46.58.* 10.11.03, 15:51
        Jesli wczesniej sie zastanawialem nad przyczyna raczej smutnego stanu Polonii w
        Toronto/Ontario to juz tego nie robie. Wlasnie utwierdzony zostalem w
        przekonaniu ze nie warto sie nad tym zastanawiac.

        Jedno mi tylko przeszkadza; osobnik pod nickiem VIP-1 twierdzi ze pisze brednie
        i on preferuje Cats i Pink Floyd. Dla twojej wiadomosci Cats i Pink Floyd to
        widowiska sprzed wielu lat. Proponuje postudiowac kalendarz imprez kulturalnych
        Toronto (np. toronto.com) i odnowic wiadomosci. Nie wiem jednak czy potrafisz,
        to nie po polsku.
        Co do jakosci i sensu mojego watku; oto probka obszernej 'tfurczosci' VIP-1:

        lala, bucik ci sie roz.p.ier.dala
        Autor: Gość: VIP-1 IP: *.mt.sfl.net
        Data: 07.11.2003 14:53

        masz lachmyto, znaj serce swego pana
        Autor: Gość: VIP-1 IP: *.mt.sfl.net
        Data: 05.11.2003 17:29

        lolek, lolek, cienki bolek
        autor: Gość portalu: VIP-1 data: 30-10-2003 18:05 *.mt.sfl.net

        one wszystkie takie som...
        autor: Gość portalu: VIP-1 data: 29-10-2003 15:54 *.mt.sfl.net

        pieprzysz yagna jak stara ciota
        autor: Gość portalu: VIP-1 data: 03-10-2003

        To na pewno nie brednie. Gratuluje blyskotliwosci. Tym optymistycznym akcentem
        koncze - nie mam ochoty na sparringi z tym abderyta.




        • Gość: VIP-1 Re: Polskie Centrum Kultury - Mississauga IP: *.mt.sfl.net 10.11.03, 16:00
          nie zapomnij tej tworczosci wydrukowac
          i na scianie przykleic
          abys codziennie mogl se te
          cudenka poczytac

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka