Dodaj do ulubionych

Cztery kąty i piec (kominek?) piąty?

IP: *.union01.nj.comcast.net 22.01.02, 03:26
"Ranking najdrozszych domow -
Zamieszkac w Santa Cruz

Santa Cruz, miejscowosc polozona okolo 100 km na poludnie od San Francisco,
zajela pierwsze miejsce w tegorocznym rankingu na najdrozsze domy.

Zestawienie oglaszane jest od dziesieciu lat przez Krajowe Stowarzyszenie
Budowniczych Domow, ktorego przedstawiciele porownuja przecietna cene domu z
przecietnymi rocznymi dochodami osiaganymi przez rodzine zamieszkala w danym
rejonie. W Santa Cruz za wlasny kat zaplacic trzeba 420 tysiace dolarow, przy
czym przecietny dochod wynosi 65 tysiecy dolarow rocznie. Na drugim miejscu
znalazlo sie San Francisco, ktore przez ostatnie dziewiec lat plasowalo sie
nieodmiennie na pierwszym miejscu. Cena przecietnego domu spadla tam w ciagu
ostatniego roku o 10 tysiecy do 520 tysiecy dolarow, przy przecietnym
dochodzie ponad 80 tysiecy dolarow rocznie na rodzine. W wartosciach
bezwzglednych domy w tym miescie sa jednak wciaz najdrozsze w calym kraju.
Trzecie miejsce zajal okreg Salinas w powiecie Monterey w Kalifornii, a
czwarte San Jose, takze w Slonecznym Stanie. Przecietna cena domu w tej
ostatniej miejscowosci wynosi 450 tysiecy dolarow. Az 9 sposrod 10
miejscowosci z najdrozszymi domami znajduje sie na terenie Kalifornii.
Najtansza miejscowoscia zamieszkana przez minimum milion osob okazalo sie z
kolei Indianopolis, gdzie przecietna cena domu wynosi 130 tysiecy przy srednim
dochodzie okolo 61 tysiecy dolarow na rodzine."
www.dziennik.com


Własny dom jest często używany jako miara powodzenia i sukcesu.
Jak to jest tam gdzie jesteście?
Ile trzeba zachodu, żeby się dorobić własnych 4-ch ścian?
Obserwuj wątek
    • jot-23 Polak potrafi 22.01.02, 03:46
      wcale nie trzeba miec tak duzo kasy, wystarczy troche uporu i wiary w swoje
      sily.
      www.s-t.com/daily/11-97/11-10-97/b11wn100.htm

      • Gość: Mirko ...się urządzić! IP: *.union01.nj.comcast.net 22.01.02, 05:45
        Ciekawe odkrycie w tych górach...
        I pomyśleć, że gdyby nie brat...
        (A co Brunner na to? Nadal uważa Cię za - pardon - świnię, nawet na emeryturze
        i po tylu latach ?)

        Ted zamienił wolnostojący na blok. Nr 7, z wygodami, umeblowaniem (jak
        najdroższe modele z "nierdzewki") wykwalifikowaną opieką, telewizją, bieżącą
        wodą itd.

        Każdy może. W tych dniach to nawet nie trzeba byłoby listu z bombami.
        Wystarczyłyby pewnie pogróżki i troszkę proszku do pieczenia.

        Nie zrozumiałeś. Ja pytałem o taki gdzie można wprowadzić kobietę, puścić
        nastrojową muzyczkę itd.
        Pewnie, że nie trzeba dużo kasy.
        Na resztę bank być może pożyczyłby...
    • Gość: Mirko Re: Cztery kąty i piec (kominek?) piąty? IP: 65.206.44.* 24.01.02, 18:02
      Wszyscy wynajmuja?
      • jot-23 Re: Cztery kąty i piec (kominek?) piąty? 24.01.02, 18:04
        Gość portalu: Mirko napisał(a):

        > Wszyscy wynajmuja?

        ja sie przymiezam do czegos w tym rodzaju:
        www.realtor.com/FindHome/HomeListing.asp?
        frm=bymls&mls=vermont&lid=2103393&poe=realtor

        hmmm dlugi url..."copy&paste" smile)
        • Gość: Mirko 105 akrow w Vermont? IP: 65.206.44.* 24.01.02, 18:19
          Piekne.
          Jesli lubisz majsterkowac (zdaje sie, ze lepiej zebys lubial) to czeka Cie
          chyba wiele szczesliwych i pracowitych dni.

          BARDZO podobna ruinke kupujemy wlasnie w New Jersey, tyle ze bez tych akrow i
          za troche wiecej.
          Jest to nasz pierwszy zakup, ale kiedys pracowalem jako agent, wiec sie troche
          orientuje w niuansach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka