jot-23
15.05.09, 04:08
zima przeszla, rachunki $600+ za ogrzewanie sprawily ze w koncu
zabieram sie za usprawnianie chatki - bedzie to dluga droga przez
meke...ale coz...zaczynam od wymiany "boilera"...hehe...poprosilem o
estimates wszystkie tszy "pozadne" firmy w okolicy. Jeden facen
nawet sie zgodzil "jezeli sie upre" zeby mi zainstalowac
amerykanskiego "lidera" -> weil-mcLain, i powiedzial ze nie sa "az
tak" zle, po czym powiedzial, ok pozartowalismy, wiec Buderus tak? (
zaden nie zaoferowal Vissemann-a, widocznie jestem za cienki),
wszyscy , bez ceregieli Buderusa.
Ok, znowu dochodze do kulminacyjnej czesci programu: oferta Buderusa
w USA to produkty w wiekszosci juz nie sprzedawane w Europie...hehe
rzucaja tutaj linie sprzed paru lat (jedyny bodajze aktualny produkt
to europejski "entry level" GB142) - i i tak, sa bezkonkurencyjni na
rynku!