soup_nazi
28.12.03, 23:12
Im blizej poniedzialku (czytaj: dachu i lajny fabrycznej) tym wieksza zalosc
ich ogarnia, hehehe. Napisze do was jutro z biura, tymczasem READY, STEADY,
GO! POOOOOOOSZLI JAK MASZYNY, HEHEHE. Zobaczymy sie za tydzien. Jak tak
wrocicie z tej zatyry, na przodku, bez tlenu, to pewno w drzwi nie mozecie
trafic, hehehe. Trzeba odespac pare godzin, pozniej kolacja, i znow oczy sie
kleja. To tacy jak wy ukuli powiedzonko "Ameryka to jest lozko i fabryka" =
i to sie zgadza - dla pewnej kategorii - morlokow, hehehe. A w weekendy
najtansza rozrywka: pierdzenie koksem na forum Polonia.
Zaspiewajcie sobie "Miedzynarodowke" i idzcie spac, proletariusze Nowego
Swiata, buahahahaha