krupniok_pl
24.08.09, 23:12
Na to nawet Gestapo nie wpadło!
Z udostępnionego dziś raportu wynika, że CIA miało grozić podejrzanym o terroryzm zabiciem ich dzieci i gwałceniem żon. Prokurator generalny USA zarządził śledztwo.
Grozili wiertarkami i zabijaniem dzieci!
Amerykański Departament Sprawiedliwości udostępniło opinii publicznej kilkaset stron materiałów dokumentujących brutalne metody przesłuchań stosowane przez CIA wobec podejrzanych o terroryzm za rządów prezydenta Busha.
Raport zawiera szczegóły metod, uznanych za tortury, takich jak tzw. waterboarding, czyli symulowanie topienia aresztantów przez wlewanie im do ust wody po przywiązaniu do deski głową w dół, a także bicie, szczucie psami, przetrzymywanie nago na zimnie i symulowanie egzekucji. Według raportu śledczy mieli też grozić, że kiedy zdarzy się kolejny atak na USA, agenci CIA będą zabijać dzieci i gwałcić żony podejrzanych o terroryzm. Zastraszanie miało dotyczyć m.in. Khalida Szejka Mohammeda, podejrzanego o zorganizowanie wrześniowego zamachu.
Według informatorów telewizji CNN, raport opisuje także, jak funkcjonariusze CIA grozili m.in. bronią oraz wiertarką elektryczną jednemu z zatrzymanych, aby uzyskać od niego informacje.
Szczegóły śledztw zostały zebrane już w 2004 r. w raporcie inspektora generalnego CIA, który nie był ujawniany publicznie; wiele faktów tam opisanych przedostało się jednak potem do mediów.
Obama raczej przeciw śledztwu
Jednak rzecznik prezydenta USA Bill Burton dał dziś do zrozumienia, że Barck Obama jest raczej przeciwny sądowemu ściganiu funkcjonariuszy CIA.
- Prezydent uważa, że powinniśmy patrzeć w przyszłość, a nie w przeszłość - oświadczył. (Sic!)
Podobny sygnał dał dyrektor CIA Leon Panetta, który wcześniej ostro potępił tortury i zapowiedział, że nigdy nie będą przez jego agencje używane.