Gość: Katex
IP: *.aster.pl / *.acn.pl
25.01.04, 10:43
Dziewczyny, mam wrażenie, że nazbierałam trochę sił i znowu zacznę walczyć z
tym okropieństwem. Mam prośbę: jakie macie praktyczne sposoby- kiedy już
czujecie, że za chwilę to się zacznie, kiedy już leżycie pod drzwiami lodówki
(ja tak mam przynajmniej)- co wtedy robicie?? Albo co robicie, żeby w ogóle
nie dopuścić do tego momentu? Macie jakieś patenty?? Mój psycholog polece
umawianie się wieczorem- spędzanie czasu z dala od "terenów zagrożonych". Ale
nie wiem....