Dodaj do ulubionych

Mój obiadek

IP: *.tuczno.sdi.tpnet.pl 10.06.04, 17:15
A ja miałam dzisiaj dobry, pożywny i niedużo kaloryczny obiadek. Dużo
gotowanego kalafiora, troszkę kopytek w malutkiej ilosci panierki i brane z
góry a nie z dna( na dole zbiera się tłuszcz). Grzybek gotowany i dużo kopru.
A do popicia troche kefirku. A wieczorkiem pół grejpfruta i bieganie na
dokładkę. Dziewczyny! Zeby schudnąć nie trzeba niśc nie jeść. Lepiej chudnąć
długo, ale zdrowo i ze stałymi rezultatami.
Obserwuj wątek
    • Gość: angie99 Re: Mój obiadek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.04, 17:51
      I po co to piszesz?? powiem ci- bo sama wiesz ze to jest straszne dla
      normalnych ludzi, wiesz ze powinnas sie leczyc, masz to w podswiadomosci, to
      twoja dusz wola w ten sposob o pomoc... czujesz sie samotna i opuszczonba
      dlatego wypisujesz takie posty... chcesz zeby ktos ci napisal, ze zazdrosci ci
      silnej woli i zawziecia, albo ze trzyma za ciebie kciuki, chcesz uslyszec ze
      nie jestes osamotniona w tym co robisz... przekonac seibie ze jestes normalna
      bo wiele dziewczyn odmawia sobie jedzenia i kcal, ze katuja sie, tak jak ty,
      bieganiem i innymi cwiczeniami...
      uswiadom sobie ze jestes chora i jak zalosna w probie takiego zagluszenia
      wlasnej podswiadomosci... LECZ SIĘ- a nie wypisuj takich glupot ktore moga
      pograzyc inne utwierdzajac je w slusznosci ich postepowania...
      • Gość: kiki Re: Mój obiadek IP: *.tuczno.sdi.tpnet.pl 10.06.04, 18:13
        Dobra mała nie wiem co Cie tak wpieniło. Po pierwsze nie nnapisałam tago po to,
        żeby kogos podręczyć czy broń Boże zagonić kogoś do lodówki. Napisałam poprostu
        to, że żeby schudnąć nie trzeba się głodzić i pisać na forach że jest sie
        grubym i ile razy zdążyło się już wymiotować. Nie chciałam Ciebie zranić tym,
        że napisałam coś rozsądnego na forum, gdzie anorektyczki powinny się leczyć a
        nie jescze bardziej zamykać się w swoim małym wymaiginowanym świecie gdzie
        ktoś, kto napisze że zjadł obiad i dba o siebię jest gorszym gatunkiem. do tej
        pory nie wiem o co Ci chodzi, ale mam nadzieję, że ty nie masz problemów z
        anoreksją. Jeśli tak jest to przykro mi, że Cię uraziłam chociaż nie wiem czym
        i dlaczego po mnie przejechałaś tak ostro. Jeśli ktoś w twoim domu coś je to ty
        też na niego naskakujesz?
        Szczere pozdrowienia i powodzenia.
      • Gość: Agata Re: Mój obiadek IP: *.chello.pl 10.06.04, 19:11
        To niestety ty masz problemy, i to straszne ze swoim życiem. To ty jesteś w
        szponach choroby i na pewno powinnaś się leczyć. To chyba normalne, ze ktoś
        zjadł obiad, a ja mogę dodać od siebie, że właśnie zjadłam kolację - kilka
        kromek razowego chleba z pastą wielowarzywną, i nie mam żadnych wyrzutów
        sumienia, czuję się dobrze, po prostu normalnie. I teraz jem pyszną kremóweczkę.
        • Gość: kg Re: Mój obiadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.04, 16:47
          ee... temat żarcia po jakimś czasie staje się nudny a następnie zaczyna
          wpieniać. po prostu trza się znosić i nie prowokować bez powodu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka