IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 31.10.04, 19:20
boje się! okropnie się boje! płacze i krzyczę, nie chce umrzeć z głową w
kiblu. chce się leczyć. umówiłam się na wizytę do lekarza- termin za 2
miesiące :( zrobie wszystko żeby się kontrolować do tego czasu. boje się, że
przełyk strzeli, że umrę od jakiegoś krwawienia wewnętrznego, boje się, nie
chce się wymądrzać, zrobie co mi lekarz każe, zrobie wszystko. nie moge
porozmawiać z rodziną o moim strachu, bo nie chce ich przerażać- choć wiedzą
o mojej chorobie. wizja śmierci gdzieś w okolicach sedesu mnie prześladuje.
pisze do Was żebrząc o jakieś serdeczne słowo. bardzo tego potrzebuje. ja
wiem że to wszystko moja wina, że sama się w to wpakowałam. Bóg już mnie
wystarczająco pokarał, dlatego proszę- nie krzyczcie. Boże, jak ja się
boje... a jeśli po roku rzygania już jest dla mnie za późno? :(
Obserwuj wątek
    • angie99 Re: boje się 31.10.04, 19:34
      1649458, jeśli będziesz chciała pogadać.
      Poza tym poczytaj sobie forum.glodne.pl
      Zdecydowalas sie na terapie to bardzo dobrze :-) to duzy krok na przod, nawet
      jesli motywacja jest strach, to juz jest lepiej niz bylo. Zrozumialas ze jestes
      chora i potrzebujesz pomocy, teraz glowa do gory, wszstko sie jakos ulozy
      pozdrawiam
      angiee
      • Gość: ninia Re: boje się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 12:54
        Przestań się już bać. Teraz może być już tylko lepiej. Odbijasz się od dna,
        szukasz pomocy. To początek nowego, lepszego życia. I tak rok to bardzo mało.
        Ja cierpiałam ok 6 lat zanim zmądrzałam.
        Trzymaj się ciepło!
        • Gość: Kala Re: boje się IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 02.11.04, 16:12
          dziękuje Wam dziewczyny...
    • Gość: zdrowa Re: boje się IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.04, 18:42
      trzymam za Ciebie kciuki!!! nie wiem co czujesz ale to co piszesz jest
      straszne. Walcz z tym, załatw sobie wcześniej wizytę u lekarza. To jest
      straszna choroba i wiele dziewczyn tak cierpi jedyne co mozesz narazie zrobić
      to sie pilnować nie patrzec na innych wygląd i pilnowac zeby Twoim przyjaciółką
      to sie nie przydarzyło. trzymaj sie =)
    • Gość: leia Re: boje się IP: *.chello.pl 02.11.04, 18:49
      trzymaj sie kochana,to dobrze ze idziesz do lekarza,szkoda tylko ze dopiero za
      dwa miechy ale wytrzymasz,wierze w ciebie,wiem co czujesz,sama przeszlam przez
      bulimie,teraz mam anoreksje bulimiczna...naprawde,kontroluj sie,staraj sie jak
      najmniej czasu spedzac przy kiblu,wiem ze to choleernie trudne ale pomysl ze
      tak naprawde nienawidzisz go i wolisz odwracac sie do niego tylem niz..wiesz co
      mam na mysli..postaraj sie nie rzygac naprawde,nawet jak bedziesz sie
      obzerac..2 miesiace to cholernie duzo,przemysl to,nawet jak przytyjesz troche
      przez napady to nic sie nie stanie,najwazniejsze jest twoje zdrowie,sciskam cie
      mocno,odezwij sie niedlugo jak sobie radzisz..
    • angie99 Re: boje się 03.11.04, 19:10
      to jak juz zostalas tak podbudowana przez dziewczyny, to moze ja kilka
      praktycznych rad rzuce.

      pierwsza ogolna- do dziewczyn ktore tu odpowiadalay- w szczegolnosic do jednej.
      Czy jesteście przekonane ze pisanie komus "wierze w ciebie, dasz sobie rade,
      wszytko bedzie dobrze" jest dobre?? nie to zebym komukolwiek zle zyczyla, wrecz
      odwrotnie- bardzo bym chciala zeby wam wszytkim udalo sie wyjsc z choroby i
      zeby wzytko bylo dobrze. Jedenak takie mowienie to kladzenie w kims jakiesj
      odpowiedzialnosci - "wierze w ciebie" = musisz sobie poradzic,zeby mnie nie
      zawiesc. w zwiazku z tematem polecam lekture tego tematu:
      forum.glodne.pl/viewtopic.php?t=1203

      po drugie- czas na rady praktyczne. Co warto robic kiedy jest gorzej?? dobrze
      jest wyjsc sobie z domku, pochodzic z psem ( moze byc sasiadki-staruszki ;-) )
      po parku az nam przejdzie; dobrze jest zadzwonic do kogokolwiek i pogadac o
      czymkolwiek ( ja obdzwanialam roznym, dawno nie widzianych znajomych i pytalam
      co tam slychac bo bardzo dawno sie nei widzielismy- no i tak dlugo az
      przeszlo); mozna sobie pomalowac, porysowac( wcalen ienei trzeba miec talentu ;-
      ) ); mozna malowac paznokcie( nauczylam sie robic wzorki na paznokciach jakie
      tylko chce), zmywac i malowac od poczatku i tak w kolko- polecam- infantylne,
      nierozwijajace, ale trzeba sie bardzo skupic, no i jest czasochlonne- bardzo
      dobry sposob...
      to tyle z tego co pamietam :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka