Dodaj do ulubionych

czy przez bulimie mozna miec problemy z zajscia w

26.11.04, 21:22
od 6 lat choruje na bulimie.....
wszystko zaczelo sie od jakis imienin u znajomych kiedy to najadlam sie za
wsze czasy i wrociwszy do domu zrobilam to...po raz pierwszy sie wyzygalam..i
bylo mi super..do dzis zygam kilka razy dziennie..napady mam co dwa-trzy
dni..ale zawsze nawet jak niewiele zjem musze to z siebie wyzucic...
pol roku temu wyszlam za maz...i wcale mi to nie pomoglo,a myslalam ze uda
sie!!
od kilku mc planujemy dziecko ale ja nie moge zajsc w ciaze i zastanawiam sie
czy to nie przeze mnie!!!???(miesiaczki mam regilarne-co 28 dni)
czy to moze byc przyczyna?
jesli tak-to musze z tym skonczy...
ale nie wiem jak!!pomozcie...zaraz ide do kibelka...musze..inaczej nie
zasne ...
Obserwuj wątek
    • kusiorek Re: czy przez bulimie mozna miec problemy z zajsc 26.11.04, 21:54
      Wydaje mi się, że nie w tym tkwi problem, tym bardziej, że jak piszesz, masz
      regularne miesiączki. Ja zaszłam w ciąże bez najmniejszego problemu, wręcz
      niekontrolowanie ;) po czterech latach trwania choroby, mimo że miesiączki
      miałam nieregularnie. Ale jeśli chcesz mieć zdrowe dziecko, koniecznie zacznij
      się leczyć!!!

      A masz wiedze na temat płodności, tzn. kiedy TO robić, żeby zwiększyć szanse na
      poczęcie? Jeśli kochasz się z mężem codziennie, to nie jest Ci ona potrzebna,
      ale jeśli nie, to warto się co nieco dowiedziec. Pozdro.
      • ona271 Re: czy przez bulimie mozna miec problemy z zajsc 26.11.04, 21:57
        kochamy sie czesto prawie codziennie ale oczywwiscie w dni plodne(wiem kiedy
        mam!) czesciej...
        mimo tego nic...:(
        • kusiorek Re: czy przez bulimie mozna miec problemy z zajsc 26.11.04, 22:10
          No to ja nie wiem, czemu. Czasem bywa, że kiedy sie bardzo pragnie dziecka, to
          się jest jakby pod presją, za dużo mysli się o tym, że MUSI sie udac i się nie
          udaje, a kiedy zaczyna sie podchodzić do tego "na luzie", wtedy dopiero cel
          zostaje osiągniety. Najlepiej poradzic się ginekologa, ale trzeba mu o TYM
          powiedzieć...

          Ale na prawdę, przemyśl, czy to dobry moment na ciążę, jeśli jesteś w tak
          zaawansowanym stadium choroby, to na pewno nie pozostanie to bez wpływu na
          rozwój Twojego dziecka.
          • ona271 Re: czy przez bulimie mozna miec problemy z zajsc 26.11.04, 22:25
            mysle ze gdybym dowiedziala sie o ciazy to bym z TYM skonczyla....mialabym
            mobilizacje...inaczej nie daje raddy


            • kusiorek Re: czy przez bulimie mozna miec problemy z zajsc 26.11.04, 22:29
              To wcale nie jest takie proste. Owszem jest to mobilizacja, ale nie uda Ci się
              tak od razu. W ogóle nie ma pewności, że się uda. Ja potrzebowałam pół roku
              trwania ciąży, żeby w końcu przestać. No i musiałam zaakceptować dodatkowe 10
              kilo...
              • ona271 Re: czy przez bulimie mozna miec problemy z zajsc 26.11.04, 22:35
                jestes tez chora??jak dlugo?czy bylas chora kiedy zaszlas w ciaze?jesli mozesz
                to prosze o odpowiedz
                • kusiorek Re: czy przez bulimie mozna miec problemy z zajsc 26.11.04, 22:55
                  To długa historia. Zaczęła się, kiedy miałam 15 lat. Wpadłam w bulimię po
                  odchudzaniu. Nie mogłam sobie poradzic, byłam nawet u paru psychologów, ale nie
                  wierzyłam, że mogą mi pomóc. Miałam 19 lat, kiedy niespodziewanie zaszłam w
                  ciążę. Akurat zaczęłam chodzić na terapię grupową, ale po 3 spotkaniach
                  zrezygnowałam. Ciągle jadłam i żygałam. O mało nie poroniłam. Nie wiem, czy to
                  było z tym związane, ale możliwe. Nie pytałam, ginekolog nic nie wiedział o
                  mojej przypadłości. W końcu pewnego dnia gdzieś w VI mies. ciazy zrobiłam to po
                  raz ostatni. Po prostu przestałam. Miałam kochającego narzeczonego, a potem już
                  męza, czekałam na dziecko, które od razu pokochalam, byłam szczesliwa. Przybyło
                  mi 17 kg do dnia porodu, ale to nie miało znaczenia. Niestety 3 dni po
                  narodzinach umarła... To było zakażenie, już poporodowe, ale nie mam pewności
                  co do tego, że moja choroba jakoś na to nie wpłynęła. Dziwne, bo choć bardzo to
                  przezyłam, bulimia nie wróciła. Konczyłam szkolę, na tym sie skupilam. Nawet
                  schudłam jakos tak naturalnie. Potem znow zaszlam w ciążę, ale już zdrowa.
                  Pocieszce leci już 5-ty roczek. Teraz znów choruję od kilku miesięcy. Miałam
                  życiowy kryzys, wielki stres. Schudłam wtedy. Potem organizm chcial sobie to
                  odbic, ale ja nie chcialam za nic przytyc... i znów się zaczęło. Od dwóch dni
                  walczę.
                  • ona271 Re: czy przez bulimie mozna miec problemy z zajsc 26.11.04, 23:05
                    wiesz co...chyba z tym skoncze..az mnie ciarki przeszly po tym co
                    napisalas...gdyby moj maz sie o tym dowiedzial-ze przez tonie moge zajsc to by
                    sie wsciekl.jestesmy dopiero pol roku po slubie,oboje studiujemy(ja dodatkowo
                    pracuje) ale chcemy mniec dzidziusia..ja bardziej-mysle ze tomoze mnie
                    wyleczyc..
                    • kusiorek Re: czy przez bulimie mozna miec problemy z zajsc 26.11.04, 23:14
                      Tego co się stało z moim dzieckiem nie mogę przypisać chorobie, bo nie ma na to
                      najmniejszych dowodów, więc nie myśl, że to właśnie może się przytrafić i
                      Tobie. A powód Twoich problemów z zajściem w ciążę też nie jest wyjaśniony. Tak
                      czy inaczej - jeśli chcesz mieć dziecko, dla jego dobra zrób wszystko, aby się
                      wyleczyć. I pamiętaj, że w ciąży zawsze trochę się tyje ;)
      • chudzinaa Re: czy przez bulimie mozna miec problemy z zajsc 08.01.05, 15:13
        a mąż wie o twoim problemie?szybciutko porozmawiaj z nim i leć do
        psychologa..jesli to trwa tak długo może mieć tragiczne skutki dla twojego
        organizmu... skonsultuj sie z lekarzem..przełąm swój strach..przeciez chcesz
        byc zdrowa i załorzyć rodzinę...3mam kciuki..papa
    • ona271 Re: czy przez bulimie mozna miec problemy z zajsc 26.11.04, 23:08
      a jak ci sie teraz udalo ze juz 2 dni bez...??
      ja jakos nie moge..:(
      • kusiorek Re: czy przez bulimie mozna miec problemy z zajsc 26.11.04, 23:20
        Nie wiem, jakoś się zaparłam. To obżarstwo pochłania masę kasy, która idzie w
        kibel. A ostatnio jest z nia baaardzo cieniutko. Mąż dziwi się, na co tyle
        idzie, nie wie, co ja robię. Nie mogę go tak dłużej oszukiwać. No i przecież za
        coś trzeba żyć. Jest mi strasznie ciężko wytrzymać, ale na razie nie poddaję
        się. To juz nie wiem która próba w ciągu tych kilku miesięcy i nie wiem, czy
        znów nie skończy się porażką, ale tym razem na prawdę pożądnie się zawzięłam!
        Jem, ale nie napycham się. Siedze przy kompie i klepie, to jakos mnie zajmuje.
        • ona271 Re: czy przez bulimie mozna miec problemy z zajsc 26.11.04, 23:26
          trzymam za ciebie kciuki! bo ja siedze przy kompie i jem..maz wyjechal do
          szkoly i jest ciezko bo jestem sama i ciagle jem..masakra..od jutra sprobuje z
          tym skonczyc ale nie wiem czy mi sie to uda..
          ciagle tylko mysle o tym czy to przez to nie moge zajsc w ciaze..
          pozdrawiam
          • kusiorek Re: czy przez bulimie mozna miec problemy z zajsc 26.11.04, 23:31
            I ja trzymam za Ciebie, żeby się poukładało. Spróbuj! Jest baaaardzo ciężko, to
            fakt, ale myślę, że warto. Ja będę próbować do skutku. Dzisiaj już stąd spadam,
            ale będę odwiedzać to forum, bo jakoś daje mi siłę. Jak będziesz chciała,
            możesz pisać: kusiorek@gazeta.pl
            Pozdro!
            • katia.pl Re: czy przez bulimie mozna miec problemy z zajsc 28.11.04, 20:15
              dziewczyny, powiedzcie jak wy to potraficie ukryć przed mężami? jecie razem
              obiad a potem od razu zmykacie do kibla? i tak kilka razy dziennie? i co nie
              słyszy, nie wie co robicie? nie domyśla się?
              ja mieszkam sama z rodzicami w wielkim domu, mam swoje piętro i oddzialną
              łazienkę i jest mi strasznie trudnio sie ukrywać, pozbyc się tego co zjadałm
              mogę tylko jak jestem sama w domu. nie mogę już tego wytrzymać, strasznie
              tyję... nie wiem czy bardziej nienawidzę żygania czy swojej tuszy.... to
              zaklęte koło
              wy przynajmniej macie mężów, kogoś bliskiego, ja jestem samotna, mam 25 lat, ja
              będę tak wyglądać zawsze będę sama... a wtedy będę już tylko jeść
              • kusiorek Re: czy przez bulimie mozna miec problemy z zajsc 29.11.04, 14:27
                Mąż mało czasu spędza w domu, taka praca, od rana do wieczora prawie. Czasem
                trafia mu się weekendowy wypad na imprezkę z kolegami, a ja zostaję z
                dzieckiem. Jest wiele okazji, by robic to w samotnosci... Kilka razy zdarzyło
                się mi zrobić TO podczas jego nieobecności, ale były to pojedyncze sytuacje,
                więc nie ma pojęcia, jaka jest skala tego "zjawiska". Odbywało się to na
                zasadzie: "kurczę, przejadłam się, boli mnie brzuch, nie wytrzymam, chyba
                zwymiotuję"...

                PS: Mam męża, ale i tak bardzo często czuję się samotna. Mamy zbyt mało czasu
                dla siebie, albo jesteśmy zbyt zmęczeni... Zaniedbujemy się. Choć ostatnio to
                zaczyna się zmieniać na korzyść :)
          • ewa2305 Re: czy przez bulimie mozna miec problemy z zajsc 30.12.04, 02:06
            radzę Ci zrobić badania hormonalne - jeśli oczywiście jeszcze nie robiłaś,
            ja walczyłam z bulimią (bezskutecznie niestety) przez ponad 6 lat,
            po wyściu za mąż zapragnęłam mieć dziecko - wiedziałam, że mogę mieć problemy
            (brak miesiączek, potem bardzo nieregularne) i od razu zrobiłam badania,
            poziomy hormonów miałam tragiczne, lekarz dawał mi niewielkie szanse,
            na szczęście miałam ogromne szczęście i bardzo szybko kuracja hormonalna
            przyniosła efekty,
            a dodatkowo - co było dla mnie równie ważne - ciąża wyleczyła mnie z bulimii,
            uznałam, że skoro muszę się dobrze odżywiać, żeby dzidziuś był zdrowy to i tak
            przytyję i już nieważne 10 czy 20 kg, w ciąży miałam świadomość, że w każdej
            chwili mogę coś zjeść i to mi wystarczało, przestałam myśleć tylko o jedzeniu,
            jadłam całkiem dużo ale się nie obżerałam,
            przytyłam 26 kg!!! - ale na szczęście po porodzie udało mi się bardzo szybko
            ich pozbyć, po 9 miesiącach bez bulimii nie czułam już potrzeby objadania się,
            od tamtej minęło już 5 lat i NIC!!! chyba mogę uznać, że problem mam za sobą,
            życzę Ci powodzenia:)
            pozdrawiam serdecznie,
            Ewa
    • aneczka50 Re: czy przez bulimie mozna miec problemy z zajsc 31.12.04, 01:14
      raczej tu chyba Cie nie pociesze, bo psycholog do ktorego chodzilam powiedzial
      mi, ze chorujac na bulimie mozna miec problemy z zajsciem w ciaze, a facet
      raczej wiedzial co mowi, bo robil z min. bulimi doktorat. Tak jak ktos wyzej
      juz pisal cala gospodarka hormonalna staje na glowie. Ale tak na pocieszenie Ci
      powiem, ze jestem juz zdrowa i mam slicznego bobaska! Takze wierze, ze i Tobie
      sie uda, pozdrawiam!
    • kamila785 Re:a jestem juz w ciąży!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 05.01.05, 17:17
      jestem tu dzis po raz pierwszy,serce mi wali gdy czytam wasze wypowiedzi...tak
      mi bliskie i potwornie znajome...
      mam 27 lat,jestem w 5tym mies.ciązy...pierwszą straciłam w 3cim i wiem
      dlaczego .tak myslę.na bulimię choruje od 8 lat a przed niza od 12r.z.na
      anoreksję.
      miałam kryzysy ale po pobycie na oddziale nerwic poczułam sie na tyle lepiej by
      prtyc do ludzkich rozmiarów ze szkielecika 32kg\166cm
      a potem poszłam na studia,spotkałam mojego obecnego męża...choroba ciągle
      trwała ale juz nie w takim wymiarze.wymiotowałam najwyżej raz na 2 dni.może to
      dużo ale przedtem było kilkanaście sesji dziennie ,na pewno wiele z was wie co
      to jest taka zmiana...
      zaszłam w ciąże ale cóż z tego że byłam tym uradowana..w końcu moje ,marzenie o
      dziecko miało sie ziścić..
      nic z tego,mimo że starałam sie jeść to nie mogłam i poroniłam w 8 tygodniu.
      teraz jestem już w20tym i mimo że jem jakoś ,mało bo mało ale często i JEM TO I
      TAK PO KILKU TAKICH "NORMALNYCH DNIACH" musze sie najęśc do granic a potem
      wymiotuję.bardzo sie boję,przerazliwie...mój mąż wierzy że jestem juz
      zdrowa ,że ciąża mi pomogła,że mnie uleczyła,choć mu tłumacze że to nie tak
      łatwo,że po niej może być jeszcze gorzej kiedy zostanę z wielkim brzuchem w
      którym juz nie będzie dziecka.Teraz mam luksus że moge zjeść i nie martwić sie
      tym że mam brzychol bo wiem że tam jest moje dzieciątko,,,że ten brzuchol to
      jego domek,wiem to wszystko i nic najbardziej mnie nie obchodzi niz życie tegho
      malęństwa ale nie umiem juz sobie dać rady,boje sie ,boję,,,co będzie jak nie
      przestanę wymiotować? ile siły ma taki maluszek? ile ja?
      pomóżcie mi!zwłaszcza jęsli tak jak ja byłyście chore wczasie ciąży...
      pocieszcie mnie że dam rade sama,nie mam juz pieniążków na psychola,pomóżcie
      pozdrawiam was wszystkie
      kama
      • jogger Re:a jestem juz w ciąży!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 05.01.05, 19:03
        Wywal z domu wszystko co słodkie, oraz białe pieczywo, bo to najbardziej
        sprzyja bulimii. Musisz jeść przede wszystkim białko (mięso, ryby, jaja) i
        mnóstwo warzyw, im więcej rodzajów tym lepiej (z owocami ostrożnie, bo to też
        cukier). Pomaga to w stabilizacji poziomu glukozy we krwi, więc pośrednio i
        serotoniny. A spróbuj się obeżreć do wymiotów sałatą czy szpinakiem :-)
        będziesz pierwsza na świecie :-)
        • kamila785 Re:jogger 06.01.05, 17:03
          taaaa...wszystko fajnie ale ja nie mogę z domu wurzycić tego co je mój
          mąż...nie trzymam zapasów ale coś do jedzenia zawsze musi być w domu zreszta to
          nie o to chodzi bo ja mam głód to i tak ide do sklepu i sobie4 kupuje jakies
          tanie smieci...
          a mięsa i ryb nie jadam od 13 lat i nie zamierzam nigdy jeść...w sumie jesli
          jem to zdrowo ,duzo tofu,sery,jogurty wzbogacane wapniem,orzechy i
          otręby,sezamki,miód i mleko,jajka i mnóstwo zielonej pietruszki ale są te
          straszne dni gdy tego nie ma...nie jem tylko się objadam byle czym bo dobre4go
          jedzenia nie wyrzuce do toalety no nie?
          a szpinakiem sie objeść?????? uwielbiam szpinak i jak go dorwe to często nie
          mam opamiętania a potem juz za póżno...
          ale dziękuję za pomoc ,to dobrze czuć że można mimo braku fachowej
          pomocy,zwrócić się do kogoś kto cie zrozumie,ja nikogo takiego nie mam...
          dziękuję
          kama
          • jogger Re:jogger 07.01.05, 17:14
            kamila785 napisała:

            > taaaa...wszystko fajnie ale ja nie mogę z domu wurzycić tego co je mój
            > mąż...nie trzymam zapasów ale coś do jedzenia zawsze musi być w domu zreszta
            to
            >
            > nie o to chodzi bo ja mam głód to i tak ide do sklepu i sobie4 kupuje jakies
            > tanie smieci...
            > a mięsa i ryb nie jadam od 13 lat i nie zamierzam nigdy jeść...
            Akurat białko zwierzęce jako ciężkostrawne sprzyja odchudzaniu i blokuje
            uczucie głodu


            w sumie jesli
            > jem to zdrowo ,duzo tofu,
            W dużej ilości powoduje tycie - fitoestrogeny!



            sery,jogurty wzbogacane wapniem,orzechy i
            > otręby,sezamki,miód i mleko,
            Tłuszcz+węglowodany (laktoza, sacharoza) -> sposób na utycie :-)




            jajka i mnóstwo zielonej pietruszki ale są te
            > straszne dni gdy tego nie ma...nie jem tylko się objadam byle czym bo
            dobre4go
            > jedzenia nie wyrzuce do toalety no nie?
            > a szpinakiem sie objeść?????? uwielbiam szpinak i jak go dorwe to często nie
            > mam opamiętania a potem juz za póżno...
            Nie za późno, bo to daje niski IG



            > ale dziękuję za pomoc ,to dobrze czuć że można mimo braku fachowej
            > pomocy,zwrócić się do kogoś kto cie zrozumie,ja nikogo takiego nie mam...
            > dziękuję
            > kama
            • kamila785 Re:jogger 07.01.05, 21:06
              wszystko co podsumowujesz to fakt,tycie,fitohormony(potrzebne i niezbędne
              każdej kobiecie) ale zwaz na to że ja od lat chce przytyc i nie mam miaru
              przejmowac sie swoją wagą,to już mi dawno minęło,choroba jednak została,po
              prostu nawyk albo przymus najedzenia się,przytyłam sam już 6 kg ale to nie jest
              takie proste gdy się chce przybrać na wadzd ale nie miec jednocześnie
              wypchanego brzucha.trzeba się niezle namanewrować ale4 jakoś mi idzie i wam tez
              życze lepszego podejścia do swego ciała,bo niby dlaczego mamy być chude?????ja
              byłam i było mi z tym piekielnie żle bo czułam się chora ...
              • jogger Re:jogger 08.01.05, 15:14
                To wszystko prowadzi do insulinooporności->hiperinsulinemii->skoków poziomu
                glukozy->skoków poziomu serotoniny->ataków bulimicznych (BED - binge eating
                disorder). Będąc w ciąży, powinnaś się wystrzegać jedzenia o wysokim IG, żeby
                nie zaczynać huśtawki insulinowej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka