Dodaj do ulubionych

jestem NIENORMALNA!!! :(

16.01.05, 12:42
jestem nienormalna. tak bardzo chce o tym co sie ze mna dzieje z kims pogadac, a jednak dalje to ukrywam. kiedy moj ukochany pyta sie czemu nzow boli mnie brzuc, to zamiast powedziec mu prawde, klamie,ze tak ma byc, ze jestem przed okresem itp. i to jest taki bledne kolo, tym bardzije, ze spedzam z nim bardzo duzo czasu i nic nie moge jesc, zeby sie nie wydalo, ze musze latac do ubikacji. jednak kiedy on wychodzi jem wszytsko co mi wpadnie w rece, jak maszyna, a potem lazienka. ile tak mozna?:(
Obserwuj wątek
    • 30stka Re: jestem NIENORMALNA!!! :( 16.01.05, 13:09
      No właśnie - ile tak można? Porozmawiaj z nim szczerze - jeśli napradę martwi
      się o Ciebie, to może pomoże Ci w tym problemie, a tak to oszukujesz i siebie i
      jego... to tak trochę nieładnie, bo on pewnie Ci ufa...
    • to_ona Re: jestem NIENORMALNA!!! :( 16.01.05, 19:14
      nie jesteś nienormalna - jesteś bulimiczką, booisz się odrzucenia,. więc nie
      wyciągasz dłoni po pomoc...

      nie bój się - ratuj z siebie to, co mozesz uratować....
      powiedz komukolwiek - zaufanemu komukolwiek, a zobaczysz, że problem
      zacznie "ważyć" o wiele mniej niż przedtem...uwierz mi na słowo, bo ja zanim
      nie powiedziałam, czułam się dokładnie jak Ty.
    • dziulka86 Re: jestem NIENORMALNA!!! :( 16.01.05, 20:41
      właśnie o to chodzi,ze jestesmy ze soba dosc krotko- od wrzesnia. nie wiem, ale ja caly czas sobie wmawiam,ze to jeszcze nie bulimia, ze to samo przejdzie. tylko,ze to trwa z przerwami od ponad roku:(
      • 30stka Re: jestem NIENORMALNA!!! :( 17.01.05, 10:27
        Znaczy się samo nie przejdzie. A z chłopakiem porozmawiaj szczerze mimo
        wszystko - jeśli się przestraszy i Cię zostawi to co stracisz? Znaczy, że się
        nie nadawał, bo Ty żyjesz z tym problem już dłuższ czas i jakoś to ciągniesz...
        Pozdrawiam, Magda
    • to_ona Re: jestem NIENORMALNA!!! :( 17.01.05, 15:51
      ALE JEŚLI NIE TRAKTUJESZ CHŁOPAKA JAKO OSOBY ZAUFANEJ, Z ROZMOWAMI BYM JEDNAK
      UWAŻĄŁA - O BULIMII MOŻNA ROZMAWIAĆ JEDYNIE Z KIMŚ, KOMU UFAMY W 100%, JEŚLI
      OCZYWIŚCIE CHCEMY POWIEDZIEĆ O SWOJEJ BESTII
      • mestro Re: jestem NIENORMALNA!!! :( 17.01.05, 20:38
        to_ona ma racje. ja mialam chlopaka krorego znalam dobrze i kochalam
        bezgranicznie dlatego powiedzialam mu co mi jest, myslalam ze zrozumie.nie
        zrozumial traktowal mnie jak nienormalna i wszystko sie popsulo.
        ukrywanie jest meczace choc tera uwazam ze TO lepiej ukrywac.moim zdaniem ktos
        kto nie byl chory nigde nie zrozumie.
        i jeszcze jedno.moim zdaniem jestes chora. ja tez nialam przerwe az
        kilkumiesieczna.nie przejmowalam sie wygladem waga jadlam wszystko.ale znowy
        wrocilam do starych nawykow.
        moze w Twoim przypadku bedzie lepiej .pozdrowka!
        • 30stka Re: jestem NIENORMALNA!!! :( 18.01.05, 00:14
          Mestro, wiedz, że ja przez to piekło też przeszłam, ale dziś jestem już
          całkowicie zdrowa i naprawdę serce mi się kraje, jak czytam, że lepiej to
          ukrywać. Lepiej takich rad nie udzielaj, bo w moim przekonaniu brzmi to tak
          jakbyś powiedziała, lepiej już być chorą i nic nikomu nie mówić, i tak się nikt
          nie dowie. TROCHĘ WIĘCEJ ODWAGI DZIEWCZYNY I WIARY W TO, ŻE Z TEGO GÓWNA MOŻNA
          SIĘ WYCZOŁGAĆ!!! Pozdrawiam serdecznie i naprawdę macie to forum, żeby zwierzyć
          się jak coś będzie nie tak - np. z tą rozmową z tym chłopakiem. Za moich czasów
          nawet nie śniło mi się o Internecie i czasami to mi aż przykro jak patrzę co
          niektóre dziewczyny wypisują na tym forum - mam wrażenie, że zamiast chcieć z
          tym zerwać, one się właśnie chcą w tym utwierdzić. Nie mówię, że tak jest z
          Wami, ale wystarczy poczytać te głupoty typu: "ile ważycie i ile macie
          wzrostu" - totalna paranoja. Duże buziaki i pozdrowionka!!! Magda
          • dziulka86 a ja chcę sie pochwalić:D 18.01.05, 00:28
            otóż dzisiaj bylam caly dzien z moim chlopakiem na wycieczce. wyjechalismy o 3 rano i w sumie dopiero wrocilismmy /padam ze zmeczenia/. oczywiscie wiazal sie z tym posilek. wiece jak sie tego balam? pierwsze co zrobilam, to znalazlam lazienke w restauracji. nie byla potrzebna. jadlam obiad prawie 2h i tylko troche mnie mdlilo. dopiero potem psychika chyba mi wysiadla i jakos tak podczas zwyklej rozmowy wszytsko powedzialam. juz czuje sie lepiej! nie krytykowal, tylko powedzial,ze to niczego nie zmienia miedzy nami,ale zebym sie zastanowila bo krzywdzac siebie krzywdze jego. on naprawde chce mi pomoc, ja sobie też chcę pomoc. jestem szczęsliwa!
            • 30stka Re: a ja chcę sie pochwalić:D 18.01.05, 00:36
              Gratulacje, brawo, brawo, brawo!!!
            • mestrom Re: a ja chcę sie pochwalić:D 18.01.05, 12:36
              podziwiam cie za odwage.i bardzo sie ciesze ze twoj chlopak zrozumial i chce Ci
              pomoc!to swietna wiadomosc.zycze wam wszystkiego dobrego.
          • mestrom Re: jestem NIENORMALNA!!! :( 18.01.05, 12:34
            30stka masz racje.moze nie do konca dobrze sie wyrazilam.chodzilo mi o to ze
            mniw spotkal brak zrozumienia ze strony chlopaka ale to wcale nie znaczy ze
            zawsze tak bedzie.
            i tez nie podobaja mi sie pytania o wage.
            pozdrowienia.
    • perfectta Re: jestem NIENORMALNA!!! :( 18.01.05, 10:43
      Również spieszę z gratulacjami! Wymagało to sporej odwagi. Postawiłaś ważny
      krok na drodze do zdrowienia. Raz jeszcze gratuluję i cieszę się razem z Tobą.
      • to_ona Re: jestem NIENORMALNA!!! :( 18.01.05, 19:37
        TERAZ NAPISZ, CO SIĘ DALEJ DZIEJE Z TOBĄ I Z NIM.....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka