gaga122
19.02.05, 19:19
mam taki problem, nie z sobą a z 30 letnią sąsiadką,bardzo sympatyczną
zresztą, wiem że przeszła anoreksję, jest "cholernie" chuda,nie je dużo ale
je, ale chcę zapytać o taką rzecz.....otóż ona łyka alax, codziennie po
jednej całej paczce na raz!!!kiedyś połykała po dwie paczki dziennie, robi
tak już od bardzo dawna, znam ją ok. 3 lat to na pewno przez ten czas łyka te
tabletki, jestem przerażona, rozmawiałam z nią na ten temat, nie pożyczam jej
pieniędzy(kiedyś pożyczałam ale nie byłam świadoma na co ona je przeznacza),
wiem że była w jakimś szpitalu-tam została odruta, miała też pomoc
psychologiczną,terapię ale to nic nie pomogło...przez parę dni po wyjściu nie
łykała a potem to samo...czy to normalne, że alax się połyka przy anoreksji?
czym może jej grozić połykanie tych tabletek w tak dużych
ilościach?.....dodam,że jeżeli ona nie połknie alaxu przez jeden dzień to
popada w straszną depresję........to tak w bardzo dużym skrócie na jej temat,
pomóżcie i poradźcie mi coś ,co robić z nią