jak przytyć?

22.02.05, 18:03
znacie jakieś sposoby na przytycie? mam taka przemianę materii że mimo tego
ze jjem naprawde dużo to nic a nic nie moge przytyć. co robić?
    • 30stka Re: jak przytyć? 22.02.05, 18:13
      Polecam kaszkę mleczno-ryżową z bananami lub morelami (np. Nestle - taką dla
      dzieci) - zrobiona na gęściochę, kubek dziennie oprócz normalnych posiłków
      powinien wystarczyć.
      • wariatka_20 Re: jak przytyć? 22.02.05, 18:17
        serio?
        • 30stka Re: jak przytyć? 22.02.05, 18:20
          No nie wiem, na mnie to swojego czasu bardzo działało. I w pewnym momencie
          (oczywiście jak chorowałam na bulimię) musiałam się odzwyczajać od tego jak od
          nałogu, bo potrafiłam zjeść paczkę w 2-3 dni. Efekt był widoczny bardzo szybko!!
    • maybe123 sorry, ale chyba pomylio Ci sie forum 22.02.05, 18:29
      • 30stka Re: sorry, ale chyba pomylio Ci sie forum 22.02.05, 18:34
        No fakt, ten temat średnio tu pasuje, ale z drugiej strony osoba ta może walczy
        z anoreksją?
        • maybe123 Re: sorry, ale chyba pomylio Ci sie forum 22.02.05, 18:51
          to kiepsko walczy, skoro obwieszcza ze ma problem ze zbyt szybkia przemiana
          materii... to sie nie trzyma kupy
          • maybe123 troche mnie ponioslo 22.02.05, 18:54
            ale dalej uwazam ze ten watek to albo prowokacja albo ktos nie w pelni rozumie,
            na jakim forum sie wypowiada
            • 30stka Re: troche mnie ponioslo 22.02.05, 18:58
              Ja tam nie wnikam, kobitka ma problem, to odpisuję. Może rzeczywiście to nie
              temat na to forum, no ale jak już tu jest to co?
              • maybe123 Re: troche mnie ponioslo 22.02.05, 19:51
                ja jestem wrazliwa na takie...hmm... komunikowanie z podtekstami

                cos mi sie od razu dzieje w srodku, z jednej strony mam klopot ze zrozumieniem
                tresci a z drugiej strony czuje narastajaca zlosc. po tym poznaje ze wypowiedz
                moze miec drugie dno, choc oczywiscie udowodnic nie moge..

                ale, 30_stko, ONA SIE 'niewinnie' PYTA DZIEWCZYN ZMAGAJACYCH SIE w glodzeniem
                albo objadaniem/wymiotowaniem jak tu przytyc!!! bo ona ma taka pieronska
                przemiane materii ze ach, nie moze przytyc!
                • maybe123 Re: troche mnie ponioslo 22.02.05, 19:54
                  dla mnie to jest niby-niechcacy zamach na moj trud trwania w 'czystosci' i
                  szlag mnie trafia.
                  moze jak bede troszke pewniejsza w swoim zdrowiu to nie bedzie mnie tak ruszalo
                  • niobe5 Re: troche mnie ponioslo 22.02.05, 20:01
                    Po przeczytaniu postu w mojej glowie pojawily sie dwie mysli: anorektyczka lub
                    troche jej sie forum pomylilo.
                    Jednak anorektyczka to nie jest skoro pisze, ze ma taka dobra przemiane materii
                    (= je i jej organizm szybko trawi). Tak wiec albo rzeczywiscie forum jej sie
                    pomylilo, albo prowokacja.
                    A poza tym ten nick: wariatka.. Skoro ma po prostu szybka przemiane materii to
                    z jakiej racji mialaby tak siebie nazywac. Moze rzeczywiscie wariatka? :)
                    • 30stka Re: troche mnie ponioslo 22.02.05, 20:27
                      No a ja rozumuję tak: czasem anorektyczki mówią "na zewnątrz", że nie mogą
                      przytyć, bo mają taką świetną przemianę materii. Tłumaczą niejako wszystkim
                      wokół siebie, że tak, tak naprawdę dużo jedzą i nic z tego nie wychodzi
                      (oczywiście bajerują wszystkich). Jak jest tutaj - nie mam pojęcia, najlepiej
                      jakby sama zainteresowana wypowiedziała się na ten temat. A, że
                      nick "wariatka", no cóż to też można odbierać różnie, np. "każda wariatka ma w
                      głowie kwiatka" nie kojarzy mi się z niczym negatywnym, tylko z barwną
                      postacią, która ma trochę więcej pomysłów w głowie niż jej otoczenie. Jak jest
                      w tym przypadku oczywiście nie wiem...
                      Pozdrawiam wszystkich!
                      • niobe5 Re: troche mnie ponioslo 23.02.05, 00:25
                        Nie wazne. Nie ma co debatowac nad tym.
                        A "kazda wariatka ma w glowie kwiatka" - super! :))
    • kamila785 Re: jak przytyć? 24.02.05, 14:52
      Dziewczyny kochane!!1
      juz kupe czasu tu nie zagladalam ,sporo spraw sie u mnie dzieje ale dzis jestem
      i sobie czytam, no i wpadłam na ten post.
      Wszystko byłoby ok gdyby nie wypowiedzi niektórych z was...
      ja bardzo dobrze rozumiem że moze to byc dla was drażliwe jesloi ktos pyta jak
      przytyc gdy prawdopodobnie większość z was jesli jest bulimiczkami nie walczy
      raczej z niedowaga.
      Ale to nie jest reguła...
      a wiem to bardzo dobrze bo sama mam a raczej miałam bo sie to zmienia ,taki
      problem,mimo iz choruje na bulimię od ...hm...8 lat
      byłam bardzo chuda i wyniszczona,psychoterapia pomaga mi wróciić do formy
      psychicznej ale co z ciałem?????????
      moje mysli były nastawione pozytywnie do tego by wygladac jak człowiek ale żeby
      to osiągnąć potrezbowałam przybrac na wadze i to sporo.
      Wierzcie mi że dla bulimika to olbrzymi problem,przerósł mnie w końcu bo jak
      przytyc jednoczesnie nie objadając się????????????jak przytyc jedząc małe
      porcje by nie czuc przejedzenia?????
      to bylo bardzo trudne i wierzcie mi że i ja szukałam pomocy w tej sprawie
      wszędxzie gdzie sie dało..
      Co prawda nie tu ale chyba dlatego że na to nie wpadłam ale jeśli ktos chce
      przytyc co z punktu widzenia osoby chorej na zab.jedzenia jest bardzo postepowe
      bo przeciez my przważnie chcemy byc szczupłe!!!,to dlaczego mamy jej nie
      pomóc???
      przeciez to żaden grzech chciec wyglądac jak człowiek!!!!!
      a w to że dziewczyna ma taka przemiane materii to może byc zupełnie jak u
      mnie...
      lekarze powiedzieli mi że to nie jest zupełnie to że szybko trawie ale to że
      mam zaburzony zespół wchłaniania.po tylu latach anoreksji a potem bulimii mój
      organizm przestał normalnie funkcjonowac i gdy tylko dostarczać zaczęłam mu
      pożywienie którego nie zwracałam natychmiast je pożytkował i przetwarzał na
      energie i budowe znisszczonych struktur.
      jadłam na ile mogłam ale waga szybko stanęła w miejscu po lekkim podskoku no i
      co dalej?
      nie badzmy tak bardzo przywiązane do tych swoich zaburzeń dziewczyny!!!!
      przeciez tak naprawde wiecie co jest chore i niewłasciwe!!! a do tych rzeczy na
      pewno nie zaliczycie tego ze ktoś chce przybrac na wadzę jakiekolwiek by miał
      ku temu powody.
      bądzmy wyrozumiali i otwarci na innych ,moze nasze choróbska były i sa po to by
      inni mogli z nich kiedyś skorzystać? by od nas mogli czerpac sile i
      pomoc ,jesli podzielimy sie swoimi doswiadczeniami i postaramy sie
      zrozumiec .zobaczycie że to także wam da siłę.
      pozdrawiam
      kama
Pełna wersja