Dodaj do ulubionych

Coś optymistycznego!!

05.05.05, 23:38
Czytam te forum już dobry rok, ale jak do tej pory żadko się tu udzielałam:)
Uważam, że jak na forum mające pomóc w wyjściu z choroby jest tutaj zbyt malo
optymistycznych postów!! powinniśmy siebie nawzajem maksymalnie rozluźniać,
podtrzymywac na duchu, pisząc rzeczy radosne i nie związene tylko a chorobą:)
Kurcze znowu jestem chora( już od dawna nie udaje mi sie wytrzymać miesiąca
bez antybiotyków, już nawet nie dzialają:( ), ciesze się tylko, ze to teraz,
a nie jak byla taka piekna pogoda na dworze! po weekedzie majowym, już nie
umiem doczekać się lata! postawił on pogodzie wysoką poprzeczke, żeby mnie
zadowolić!!
Od 23 marca wymiotowałam tylko 2 razy!! w tym czasie nawet zapominałam że
jestem chora!! pisałam już to gdzieś, ale powtórze to kolejny raz bo warto: 1)
wychodźcie z domu 2) spotykajcie się z przyjaciółmi 3) znajdźcie coś co
pomoze wam sie oderwac od problemów 4) uśmiechajcie sie na każdym kroku i do
każdego 5) spróbujcie zaakceptowac siebie, codziennie po pare razy mówie
sobie jakie to ładne jesteście 6) korzystajcie z życia, które jest
beautiful!!!
Walczcie, walczcie, walczcie!!!!
Trzymam za nas wszystkie kciuki!! i pamietajcie jak najwięcej optymizmu!!!!
Obserwuj wątek
    • szyszka4 Re: Coś optymistycznego!! 06.05.05, 07:15
      :)
      Coś optymistycznego: przeczytałam niedawno, że każdy człowiek jest tak
      niepowtarzalny jak płatek śniegu... Że nie trzeba patrzeć poziomo (porównywać
      się z innymi) tylko pionowo (w kierunku Boga). Tyloe myśli tam było a ja mało co
      potrafię powtórzyć. No w każdym razie, żeby kochać innych ludzi, trzeba najpierw
      nauczyć się kochać siebie. Trochę mi się bredzi... ale uczyłam się całą noc na
      duży sprawdzianik. A post snity jakoś mnie rozweselił :) Miłego dnia wszyscy!
      • stokrotka_88 Re: Coś optymistycznego!! 06.05.05, 14:07
        Do porad snity nic dodać,nic ująć:D O to właSnie chodzi:D
        Ja dziś robię w domku imprezkę i jeszcze,kurcze,nawet nie zaczęłam
        sprzatać;P A ludzie schodzą się ok.19.Mam nadzieję,że miło spędzę ten
        wieczór....I wam też tego życzę:D
    • veronique1 Re: Coś optymistycznego!! 12.05.05, 22:43
      tak, grunt to podchodzenie do problemów z dystansem i jak najwięcej uśmiechu!
      Ja tez spróbuję. Snita- masz rację tego brakuje na tym forum:)
      • to_ona roweromania 13.05.05, 13:28
        rower! jak ja byłam ostatnio wściekła, nie wyobbrażacie sobie, myślałam, że
        jestem w stanie rozłożyć na łopatki najlepszych bokserów z Gołątą włącznie,
        taka byłam zła i taka pełna pokładów negatywnej energii. Wulkan :( Negatywny do
        potęgi :[ I ....poczłapałam do piwnicy, wytaracholiłam stamtąd rower
        i....myślałam, że spadnę z tego roweru w końcu, z taką szybkością przebierałam
        tymi swoimi krótkimi nogami, ale za to wyładowałam się, wyrzuciłam z siebie
        wszystko, co mnie gnębiło.
        No, moze nie do końca wszystko, bo jeszcze coś tam zostało, ale zawsze, to
        wyrzucilam większość. A to sukkcej już ;]
        • snita Re: roweromania 14.05.05, 00:18
          to_ona zgadzam się z Tobą w 100%, tylko zamiast roweromania napisałabym
          sportomania. Uprawiam duzo sportów( tylko bez przesady, robie to w miare
          możliwości), jeżdze na rolkach, gram w ping-ponga, pływam, chodze na aerobik,
          ćwicze w domu itp. Bardzo lubie sport, lubie ten moment kiedy czuje, że
          pokonuje to wszytsko co mnie dręczy: problemy, zmęczenie, melancholie. Każna z
          nas powinna uprawiać jak najwiecej sportów, tylko bez przesady, gdy poczujecie
          sie zmęczone, to nic na siłe! Wiecie jak to dobrze robi na figure, w momencie
          gdy przez zimę moja aktywność fizyczna była ograniczona przybrałam troche, ale
          już udało mi się to zgubić, BEZ DIET, i dręczenia siebie!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka