josi1 31.07.05, 12:13 Czy któraś z Was stosowała ten lek? Jakie doświadczenia? Czy wystąpiły skutki uboczne? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lingusia Re: Bioxetin 31.07.05, 14:44 hej,tak łykałam przez 2 miesiące czy miesiąc i musze powiedzie ze czułam się jak neptyk,spać mi sie chciało a co do objawów..oki przez pierwszy okres nie objadałam sie i nie wymiotowałam bo chyba nie dałam rady,nic mnie nie denerwowało.Ale myśle ze całe sedno w tym zeby denerwowało i zeby reagowac na to.Dlatego jestem zdecydowanie przeciwniczka tabletek oczywiscie jesli chodzi o bulimie. Odpowiedz Link Zgłoś
kamila823 Re: Bioxetin 28.08.05, 13:00 Ja brałam przez 2 miesiące. Pomógł mi. Pozwolił mi skupić myśli i zastanowić się nad sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
czaarownicaa Re: Bioxetin 31.07.05, 16:36 Ja brałam ten lek.. Na początku było fajnie.. nawet jako takiej bezsenności nie odczuwałam.. Wszystko wydawało się normować, nie musiałam wymiotowac.. Ale do pewnego czasu.. Później bioxetin przestał na mnie działać.. Ale mimo wszystko każdy ma nieco inny organizm.. Odpowiedz Link Zgłoś
andzia.1983 Re: Bioxetin 09.08.05, 22:02 A czy znacie coś, co właśnie wywołuje wymioty? Odpowiedz Link Zgłoś
pukielnica Re: Bioxetin 31.07.05, 18:59 Czesc, Ja brałam Bioxetin dosc długo-ponad pół roku. I tak: byłam bez przerwy śpiąca, apatyczna, lek przeszkadzał mi w nauce. Dla "wyrównania" dostałam neuroleptyki. B. rzeczywiscie bardzo uspokaja, wiec ataki są rzadsze, hamuje tez łaknienie. Ale ja tylko przez krótki czas nie wymiotowałam-potem przestał działać. ja tez jestem przeciwniczką leków, radzę Ci się naprawdę dobrze zastanowić zanim zaczniesz to brać. Tak naprawdę nie wiadomo czy nie wyrządzisz sobie tym więcej szkód niż będzie pożytku-leku nie możesz brać w nieskończonosc, a gdy go odstawisz b. może powrócić. Jedyna skuteczna metoda leczenia to-psychoterapia. Poza tym, Bioxetin-jak każdy antydepresyjny zresztą-strasznie otumania. Ja nie mogłam tego wytrzymać-że nie "odczuwałam" tak jak kiedyś, że wogóle (!) nie mogłam się rozpłakać kiedy było mi źle. Zastanów się :) Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
josi1 Re: Bioxetin 31.07.05, 20:38 Dziękuję za opinie. Chyba jednak zdecyduje się w końcu na terapię... Odpowiedz Link Zgłoś
czaarownicaa Re: Bioxetin 31.07.05, 23:21 Witaj Josi!! :) :) TO bardzo dojrzała decyzja :) :) trzymam kciuki :):) i Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lc1602 Re: Bioxetin 09.08.05, 22:37 NIE ZACZYNAJ OD LEKU, TO W OSTATECZNOSCI, NAJPIERW TERAPIA MI PRZYPISANO GO NA DEPRESJE I NIE NARZEKALAM, PO DWOCH MIESIACACH ZDECYDOWALAM SIE NA ODSTAWIENIE BO STWIERDZILAM ZE JEST OK, OD TEGO CZASU JEST OK POWODZENIA Odpowiedz Link Zgłoś
ljukowa Re: Bioxetin 12.08.05, 12:57 Dzis rano wzięłam pierwszą tabletkę. Oby pomogło, bo te napady żarcia mnie wykończą:-( Odpowiedz Link Zgłoś
anna.jach Re: Bioxetin 19.08.05, 11:26 Dziewczęta przez bioxetin zawalilam studia....mialam stany euforii i bezsennosc. Wielka chec na balowanie, zadnej do nauki.Nie bylam w stanie nic z siebie wykrzesac, choc bylam uwazana za jedna ze zdolniejszych studentek. Odstawilam po 2 latach...zakonczylo sie to wielka deprecha, wyciagnal mnei z niej moj maz. Teraz jestem szczesliwym magistrem ekonomii i kazdemu odradzam pigul, szczegolnie tej, ktora lekarze przepisuja dla swietego spokoju, bo to tansze niz kierowac na terapie. Odpowiedz Link Zgłoś
presxxl Re: Bioxetin 28.08.05, 17:24 a ja biore juz 3 m-ce, zadnych efektow ubocznych nie zauwazylam, ale tez poprawy nie ma (no moze mniej dołków) choc biore 80mg... Odpowiedz Link Zgłoś