11.01.06, 11:36
miałam koszmarny sen(po wczoraj szej wizycie u psycholog)..sniła mi sie moja
psycholog...jakims cudem znalazła sie u mnie w akademiku...bałam sie
jej..zaczełam uciekac..a ona mnie goniła...biegłam schodami w dół..chciałam
sie przed nią ukryc w piwnicy..w ciemnosci..wtedy na pewno by mnie nie
znalazła...jejku jak ja sie bałam ze mnie złapie....ale sen sie skonczył...
to był dla mnie prawdziwy koszmar...taka przerazona byłam...
jak sądzicie co to moze znaczyc?
Obserwuj wątek
    • jenny_j Re: sen 11.01.06, 12:02
      raany...jaki koszmar:/
      chyba poprostu lęk, strach i obawe, w koncu wiztyty u psychologa mimo iz
      pomagaja nie naleza do najprzyjemniejszych. Moze ostatnia wizyta wywarla na
      Tobie jakies silniejsze wrazenie?
    • tananek Re: sen 11.01.06, 12:10
      mysle że warto pogadac o tym z terapeutka
      zdrowia zycze
    • kmurdz Re: sen 11.01.06, 12:48
      po prostu wyrazil lek jaki masz przed terapia. tez uwazam, ze powinnas o tym
      porozmawiac z terapeutka. to wazne.
      • mykaaa Re: sen 11.01.06, 12:50
        Czemu za każdym razem zakładasz te same posty na kilku forach ? :|
        • night21 Re: sen 11.01.06, 16:16
          a dlaczego nie? moze nie wszystkie osoby zagladaja na kilka forów...
          a ja chce pomocy..odpowiedzi...rady..
          • mykaaa Re: sen 11.01.06, 17:50
            No tak, racja. Tylko weź pod uwagę fakt, że czytanie w kółko o tym samym staję
            się denerwująco-nudne.
            • emi40 Re: sen 11.01.06, 23:16
              mykaaa jak Ci to przeszkadza to nie czytaj
    • mykaaa Re: sen 11.01.06, 23:28
      Jeśli rzucił mi się w oczy nowy post, mimowolnie zaczęłam go czytać, co jest
      normalne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka