klaudia661
17.03.06, 00:16
mam wspaniałego chłopaka i jest mi ciężko znieść to że ja sie powoli zabijam
a on nieświadomy jest przy mnie. Mam czasami ochote powiedzieć mu o wszystkim
ale jak? Wiem że nigdy tego nie zrobie...
bulimie mam już trzeci rok... ale ten czas leci... nie wiem jak sobie pomóc.
staram sie i zrobie to bo wierze w swoje możliwości... mam nadzieje że
dzisiejszy atak był ostatnim.
co mam zrobić żeby zaakceptować siebie? nie moge powiedzieć o chorobie nikomu
bo to jest nie do pomyślenia dla moich rodziców. ich reakcja jeszcze bardziej
by mnie w tej chorobie utwierdziła. proszę o pomoc
pozdrawiam