aagnieszkaa14
05.06.06, 17:41
Chciałabym napisać takiego jednego pozytywnego posta, którym mam nadzieję
zmusze wasze głowy do przemyślenia. Jestem byłą anorektyczką.
Byłą...rozumiecie? Mam 16 lat i może się wydawac to dziwne, że przy bardzo
zaawansowanej anie, taka młoda dziewczyna jak ja SAMA (bez lekarzy i
szpitali) z tego wyszła. Uwierzcie mi...ja teraz jestem najszczęśliwszą osobą
na świecie...Wiem,znowu co to znaczy zwracać na siebie uwagę chłopaków,być
lubiana i w ogóle. Zastanówcie się, czy warto jest siedziec samej w domu i
zadręczać się myślami o jedzeniu. Wiem, ze łatwo mi tak mówić bo już z tego
wyszłam.Ale prosze was zastanówcie sie nad tym co napisałam, bo bardzo bym
chciała, żeby chociaz jedna osoba po przeczytaniu mojego posta spróbowała
walczyć z tym bagnem w którym tonie. Pozdrawiam serdecznie