Dodaj do ulubionych

Moje kochane! :)

05.06.06, 17:41
Chciałabym napisać takiego jednego pozytywnego posta, którym mam nadzieję
zmusze wasze głowy do przemyślenia. Jestem byłą anorektyczką.
Byłą...rozumiecie? Mam 16 lat i może się wydawac to dziwne, że przy bardzo
zaawansowanej anie, taka młoda dziewczyna jak ja SAMA (bez lekarzy i
szpitali) z tego wyszła. Uwierzcie mi...ja teraz jestem najszczęśliwszą osobą
na świecie...Wiem,znowu co to znaczy zwracać na siebie uwagę chłopaków,być
lubiana i w ogóle. Zastanówcie się, czy warto jest siedziec samej w domu i
zadręczać się myślami o jedzeniu. Wiem, ze łatwo mi tak mówić bo już z tego
wyszłam.Ale prosze was zastanówcie sie nad tym co napisałam, bo bardzo bym
chciała, żeby chociaz jedna osoba po przeczytaniu mojego posta spróbowała
walczyć z tym bagnem w którym tonie. Pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
    • marcysia1991 Re: Moje kochane! :) 05.06.06, 19:48
      Hejka ja od 1,5miesiąca mam całkowitą "przerwę" lub nawet wyszłam z tej
      choroby. Co prawda byłam w szpitalu, wyszłam z niego i bylo to samo!! Znów
      byłam na granicy i coś mnie olśniło powoli wracam do minimalnej wagi, ale ona
      już nie gra roli. Jeszcze zostały mi tylko problemy fizyczne związane z
      Anoreksją i KONIEC naprawdę warto!!
      • tigerina Re: Moje kochane! :) 06.06.06, 10:51
        gratuluje agnieszko...
        mam nadzieje ze ja..twoja imienniczka...tez kiedys zajrze na to forum i napisze
        ze "wygralam"
        • aagnieszkaa14 Re: Moje kochane! :) 07.06.06, 12:57
          Droga Tigerino...ja nie mam nadzieji, że wyzdrowiejesz - ja jestem tego pewna!!
          Całym serduszkiem jestem z Tobą i z wszystkimi dziewczynami, które chca
          walczyć...i z tymi które dopiero zaczną chcieć :)
    • aga.espoir Re: Moje kochane! :) 06.06.06, 13:31
      cudownie Aguś!
      jestes światełkiem, kolejnym dowodem na to, że choroba nie jest wyrokiem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka