broni_malin
18.06.06, 09:26
długo szukałam odpowiedniego forum, ale żadne nie wydało mi się
tak "eksperckie", jak to.
przez kilka miesięcy siedziałam w domu i pracowałam ostro - koncepcyjnie,
przy kompie. miałam mało ruchu, więc co drugi dzień biegałam. tak mam, że
szybko "wychodzą" mi mięśnie. waga się nie ruszyła (56 kg przy 170 cm), ale
zrobił się mały kaloryfer, itp. 3 tyg.
temu zmieniłam tryb życia, codziennie dużo się nachodzę (godzinny spacer z
wózkiem, ale nie bieganie), jem w miarę to samo, regularnie, ale śpię mniej
(dziecko...). biegam tylko raz w tygodniu. w 3 tyg. schudłam 4 kg. moje
pytanie - DLACZEGO? kalorii tyle samo, ruchu też (tak sobie szacuję), no ale
przeciez już nie biegam. martwi mnie, że to nie schudnięcie "prawdziwe" tylko
utrata mięśni...tzn. że tłuszcz został, a tylko moje mięśnie gdzieś
wyparowały...czy tak się dzieje?
aha, to nie moje dziecko tak mi w nocy nie daje spać, więc to nie żadne po -
ciążowe sprawy;).
wiem, dziewczyny, że dużo wiecie na ten temat, znacie swoje ciała, i jak one
się zachowują, poradzicie mi coś na mój problem?]
dzięki