Dodaj do ulubionych

co pomaga?

03.08.06, 17:59
chcę sie dowiedzieć co trzeba zrobić ,żeby (jnie wiem jak to napisać
inaczej)wyjść z bulimii .
Obserwuj wątek
    • ankaaa Re: co pomaga? 03.08.06, 18:41
      Będzie krótko ;) -
      • mm_marta Re: co pomaga? 03.08.06, 18:49
        no tak ale mam problem z samookreśleniem
        • hearcik Re: co pomaga? 03.08.06, 18:57
          A dlaczego marto interesuje Ci to?
          • mm_marta Re: co pomaga? 03.08.06, 19:13
            a co ?jeśli nie jestem bulimiczką tudzież anorektyczką odpadam?
            • hearcik Re: co pomaga? 03.08.06, 19:21
              A co sie tak denerwujesz? Zadałam pytanie, a uzyskałam zamiast odpowiedzi:
              pytanie. Ciekawa dyskusja.
              Moze odpowiedziałabys na zadane pytanie?

              • mm_marta Re: co pomaga? 03.08.06, 19:30
                odebrałam Twoje pytanie jako atak zakamuflowany.uważam,że nie było potrzebne.
                • hearcik Re: co pomaga? 03.08.06, 19:41
                  To zle to odebrałas. Zadałam pytanie, a po raz kolejny nie uzyskałam
                  odpowiedzi.

                  Moze zadam inne: co Ciebie tu sprowadza.

                  Please nie odpowiadaj pytaniem na pytanie.
                  • mm_marta Re: co pomaga? 03.08.06, 19:52
                    brawo.myślałam ,że uda mi się wyśliznąć.odp-idż do 3.o samonieokreśloności
                    • hearcik Re: co pomaga? 03.08.06, 19:55
                      Jesli nie przezywałas tego co my tutaj, to mysle, ze jednak sie nie zrozumiemy.
                      Nie potrafisz odpowiadac na pytania, co stwarza komplikacje.
                      To co piszesz jest, wybacz za szczerosc, bez sensu!
                      • mm_marta Re: co pomaga? 03.08.06, 19:58
                        tak.masz rację.
                        • hearcik Re: co pomaga? 03.08.06, 20:02
                          Jaki masz cel w prowokowaniu?
                          Szczerze przyznam iz jest ona marna.

                          Moze wreszcie odpowiesz na pytanie?
                          Jesli nie to plis, nie kompromituj sie wiecej. Bo jaki jest sens gadania jesli
                          ktos Ci o cos pyta, a Ty odpowiadasz pytaniem?Ta rozmowa jest niczym monolog.
                          • mm_marta Re: co pomaga? 03.08.06, 20:17
                            tak.przyznałam Ci rację mając na celu skończenie dyskusji,do której nie
                            doszło.nie jestem w tym dobra.Ty z tego co widzę jesteś raczej dobra w czczych
                            pyskówkach przed którymi nie jestem w stanie się bronić.znalazłam dzisiaj tą
                            stronę i myślałam,że to dobry pomysł się odezwać ale mi nie wyszło.
                            • hearcik Re: co pomaga? 03.08.06, 20:21
                              Tak, oczywiscie masz racje.Jakbym smiała sie Tobie sprzeciwic.
        • ankaaa Re: co pomaga? 03.08.06, 21:25
          Nic prostszego - udaj się do psychoterapeuty/psychologa i on Ci pomoże się do-
          kreślić ;)

          A Hearcikiem się nie przejmuj ;) - tak już ma, taki sposób dialogu.

          PZdr.
          • hearcik Re: co pomaga? 03.08.06, 22:02
            Aniu prosze nie zaczynaj znowu.
            Nie mam zamiaru sie kłócic.
            Juz przestan.

            Pozdr.
            • ankaaa Re: co pomaga? 03.08.06, 22:42
              Naucz się raz - z tobą się nie dyskutuje i możesz sobie darować tanie teksty i
              zwoty w moją stroną.

              Takiej idiotki z świeczką szukać. Szkoda, że będziesz mieć kontakt z pacjentami.
              KONIEC




              • hearcik Re: co pomaga? 03.08.06, 22:47
                "Naucz się raz - z tobą się nie dyskutuje i możesz sobie darować tanie teksty
                i zwoty w moją stroną."
                Radze spojrzec na wlasne wypowiedzi. Nie sa w niczym lepsze od moich.

                "Takiej idiotki z świeczką szukać"
                Mnie pouczasz, a sama sie nie nauczyłas ze nie ocenia sie ludzi po kilku
                postach nieobcujac z nimi w realu.
                Jesli juz w taki sposob piszesz, to radze spojrzec w lustro i powiedziec to
                samo co napisałas w moim kierunku.

                "Szkoda, że będziesz mieć kontakt z pacjentami"
                Po raz kolejny zmyslasz. Twoja wyobraznia pracuja pełna para. Wspołczuje
                ludziom ,ktorzy maja z Toba do czynienia poza Internetem:)

                Tyle.
                Juz dosc.
                Kazdego wyzywasz i obrazasz.
                Jesli nie masz nic do powiedzenia to po prostu milcz.
                Czasami lepiej sie ugryzc w jezyk. Polecam.

    • mmm_arta Re: co pomaga? 03.08.06, 22:57
      po co rozkładasz wypowiedż i analizujesz zdanie po zdaniu?zachowujesz sie jak
      baba.i to chyba najwiekszy problem tego forum.zapomniałaś zinterpretować hasła
      KONIEC może dlatego,że było napisane wielkimi lit....
      • hearcik Re: co pomaga? 03.08.06, 23:05
        Rozkładam wypowiedz, bo tak mi sie podoba.A Tobie nic do tego.Jesli cos sie nie
        podoba nie musisz czytac.Jesli sie pogubiłas, to trudno. Powtarzam po raz
        kolejny: nie oceniaj ludzi.

        Kazdy zachowuje sie tak jak chce, a tekst "baba" był po prostu nie na miejscu.
    • hearcik Re: co pomaga? 03.08.06, 23:08
      ps.jesli sie Tobie podoba, to mozesz zinterpretowac słowo: KONIEC. Ja nie
      miałam i nie mam takiego zamiaru.

      Poza tym, nie mam zamairu sie kłócic.
    • krolowapolski Re: co pomaga? 03.08.06, 23:15
      wytłumacz mi: nie masz zamiaru się kłócić skoro to ty wszczynasz burdu i dajesz
      się łatwo sprowokować ,opamiętaj sie.
      • hearcik Re: co pomaga? 03.08.06, 23:20
        No wlasnie daje sie łatwo sprowokowac. Masz 100% racje. Jesli ktos mnie
        atakuje, ja reaguje kontratakiem, niestety. Nie pozwole aby jakas ankaa mnie
        obrazała. Rozumiesz?
        Niech ona sie ode mnie odczepi, niech we mnie nie celuje. Niech mnie nie
        krytykuje jesli cos pisze.
        • mm_arta Re: co pomaga? 03.08.06, 23:28
          no tak ale nie wszystko co ktoś pisze to atak.czasem to żrt.czasem to żart ztego
          ,że sie dajesz łatwo sprowokować.
          • hearcik Re: co pomaga? 03.08.06, 23:32
            Ok, juz powiedziała, ze faktycznie łatwo mnie sprowokowac.
            Dobra niewazne, bo przeciwnik wezmie to pod uwage;)

            Mysle, ze ankaa czasami powinna sie pomimo wszystko pohamowac. Nazywanie kogos
            idiotka nie jest w porzadku.Tym bardziej jesli sie tej osoby nie zna! Tyle
            tylko chciałam dodac.

            Sorry Marta;)
    • mm_arta Re: co pomaga? 03.08.06, 23:30
      ankiii nie ma tu od godziny a ty sie pienisz i pienisz
      • hearcik Re: co pomaga? 03.08.06, 23:32
        I po co zaczynasz?
        • mm_arta Re: co pomaga? 03.08.06, 23:35
          ani nawet mi się nie chce
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka