Dodaj do ulubionych

To juz rok....

22.09.06, 10:41
Czesc dziewczyny,
dawno nie zagladalam tutaj, ale za miesiac mija rok odkad zakonczylam moja
znajomosc z kibelkiem. Pisalam wczesniej pod innym nickiem, ale zapomnialam
haslo, tak wiec zalogowalam sie na nowo. Dla nie wtajemniczonych tu moja
historia:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=592&w=30393164&a=30393164
Chce Wam wszystkim zyczyc silnej woli i samozaparcia w walce z ta choroba.
Naprawde warto! Mnie sie udalo. Nie ukrywam, ze mialam czasem cholernie
ciezkie chwile, ale nie dalam sie. Mimo wszystko boje sie, ze to wstretne
chorobsko czai sie jeszcze gdzies we mnie i czeka tylko na odpowiedni moment.
To przykre, ale nie czuje sie do konca wyleczona, bo nadal mam stracha i
ogromny respekt przed tym potworem. Mysle, ze z nami to troche jak z
niepijacymi alkoholikami. Mimo wszystko jestem strasznie dumna z siebie, z
tego ze wreszcie zyje i nie musze sie wstydzic!
Trzymam za Was wszystkie kciuki i pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • kongo81 Re: To juz rok.... 22.09.06, 15:05
      sUPER,ŻE TOBIE SIĘ UDAŁO...CIESZĘ SIĘ TWOIM SZCZĘŚCIEM....ALE JEDNOCZEŚNIE
      ZAZDROSZĘ ŻE ZNALAZŁAŚ NA TYLE SIŁY W SOBIE BY TO ZWALCZYĆ...GRATULACJE JA
      TRZYMAM KCIUKI BYŚ WRAZIE POTRZEBY POTRAFIŁA SIĘ OBRONIĆ...BUZIACZKI JA
      DORASTAM DO TEJ DECYZJI...WIEM,ŻE CHCĘ ALE NIE WIEM JAK...
    • kongo81 Re: To juz rok.... 22.09.06, 15:06
      NIE JESTEM TAK "CZYSTA "JAK BYM CHCIAŁA ALE NIEDŁUGO NAPISZĘ,ŻE JESTEM OBIECUJE
    • slonko1198 Re: To juz rok.... 22.09.06, 15:45
      Dzieki! Zycze Ci z calego serca, aby Ci sie udalo uciec od tego paskudztwa.
      Kazdemu to sie moze udac, jesli tylko mocno CHCE. Powodzenia i melduj o
      postepach!
      Pozdrowionka.
      • dooodka Re: To juz rok.... 22.09.06, 21:32
        gratuluje sily!!!!
        trzymam kciuki zeby to juz nigdy nie powrocilo!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka