kropka002
12.11.06, 00:36
powiedziała mi już , ze choruje od 1,5 roku. Dziewczyny powiedzcie proszę, w
jaki sposób z nią rozmawiać, jak mam jej pomóc , czego ona oczekuje? Na
jakąkolwiek próbę rozmowy reaguje nerwami i płaczem. Dodam jeszcze, że
kontakt z nią mam jedynie w soboty i niedziele ponieważ studiuje w innym
mieście. Czuję , że ją tracę. Jestem załamana i bezradna. Błagam, pomóżcie,
poraźcie