Dodaj do ulubionych

Co go to interesuje

28.05.07, 21:58
Ostatnio po lekcji wf moj nauczyciel poprosil mnie abym zostala poniewaz musi
ze mna porozmawiac. Zostalam i zastanawialam sie o czym chce gadac.Rozmowe
zaczal od tego ze zauwazy iz w ostatnim czasie zbyt gwaltownie schudlam i czy
w zwiazku z tym nie chce mu czegos powiedziec.NIe wiedziaalm o co mu chodzi,
wiec powiedziaalm ze nie chce mu nic mowic. On stwierdzil ze to jest nie
mozliwe aby tyle schudnac weic na pewno robie cos co jest niedobra i ma bardzo
zly wplyw na moj organizm.POtem zaczak tlumaczyc i wogole ale nie nazwal
rzeczy po imieniu.NAwet w stu procentach nie jestem pewna czy chodzilo mu o
wymioty czy o glodzenie sie. Wiem tylkok jedno co go to interesuje?Jestem
osoba pelnoletnia i nie ma on prawa anie obowiazku w taki bezczelny sposob sie
wtracac.Co wogole to obchodzi nauczycieli skoro moja mama nie martwi sie tym.
Malo tego dzisiaj w szkole zaczepil mnie< akurat zulam gume mietowa> spytal
sie jaka gume zuje to mu powiedzialam a on sie tak usmiechna znaczaco.Wiem
jakie ma dzialanie zucie gumy mietowej ale przeciez to nie musi zaraz ozanczac
tego ze ma mi ona zastepowac jedzenie.DEnerwuje mnie to ze inni wlaza w moje
prywatne zycie w butach bez pytania.KOlezanki z klasy to saamo, na prawie
kazdej przerwie mowia, wez sie za siebie.Co ich obchodzi co ja robie z moim
zyciem?MUsial mto napisac, nie daje mi to spokoju, w szkole gdy widze tego
nauczyciela i nie tylko czuje sie pod totalnym obstrzalem, wydaje mi sie ze
nie tylkko on wie, domysla sie co robie.
Obserwuj wątek
    • to_jaaa Re: Co go to interesuje 28.05.07, 22:39
      och, nie przejmuj się - zapewne egoistycznie obawia się, że mu zemdlejesz na
      lekcji z głodu i wyczerpania
      • sewi3 Re: Co go to interesuje 29.05.07, 20:04
        mam nadzieje ze to tylko to.Jutro i pojutrze znowu mam wf i nie chce nawet nie
        mam ochoty na niego patrzec i czuc jego przeszywajacy wzrok. POzatym w klasie
        dziewczyny mnie juz dobijaja, w szczegolnosci jedna.On w domu nie je sniadania
        tylko w szkole jedna mala kanapke a ja jem w domu sniadaniei jablko a ona mi co
        chwila mowi no jedz.Co tych ludzi to wogole interesuje jak twierdzi ze wystaja
        mi kosci i to jest obrzydliwe to niech sie nie patrzy.
        • to_jaaa Re: Co go to interesuje 29.05.07, 20:28
          no cóż, jeśli się nie zorientowałaś, to to była bardzo głęboka ironia... nieżle
          musiałaś się zagłodzić, skoro już cała szkoła reaguje na twój stan
    • demi_20 Re: Co go to interesuje 29.05.07, 20:20
      Mialam tak samo, moja babka z WF-u ciaaagle sie mnie czepiala, jak ja wygladam, dlaczego tak schudlam i gdy cokolwiek zle zrobilam to dla niej bylo jedno wytlumaczenie - jestem za chuda i nie mam sily... Ty mialas to szczescie ze nauczyciel powiedzial Ci to twarza w twarz, a u mnie przy wszystkich! Nienawidze jak ktos sie mnie tak czepia i to jeszcze przy innych. Zawsze bardzo lubilam WF a dzieki temu, znienawidzilam go. Na szczescie jutro wpisy z WF-u i bede miala w koncu swiety spokoj....

      Chociaz w glebi duszy wiem, ze to co robie normalne nie jest:(


      youtube.com/watch?v=oiFZhk4bW8o
      "Człowiek musi bez przerwy wybierać,
      czy isc naprzod, czy w miejscu wciaz tkwic.
      Jeśli za cos nie warto umierac,
      nie warto dla tego zyc".
      • ehes Re: Co go to interesuje 30.05.07, 12:54
        ale macie problemy... powinnyście się cieszyć, że w ogóle ktoś widzi że jest problem a nie udaje że nie widzi i patrzy jak powoli umieracie :/ A potem cały świat ma pretensje 'jak nikt mógł nie zauważyć że tu dziewczyna się głodzi?'. Zresztą skoro masz to gdzieś to co się tym tak przejmujesz i lamentujesz na całe forum że jakiś nauczyciel zwrócił na to uwagę??

        • sewi3 Re: Co go to interesuje 30.05.07, 17:36
          Gdybym chciala z kims o tym pogadac to na pewno nie byl by to nauczyciel. To po
          pierwsze, po drugie przejmuje sie tym dlatego ze jest to krepujace i mnie
          osobiscie denerwuje jesli ktos nieporzadany wlazi w moje zycie.BEde sie cieszyc
          wtedy kiedy ktos udzieli mi pomocy wtedy keidy o nia poprosze i nie chodzi tu
          tylko o problemy z jedzeniem ale te przyziemne dotyczace kazdego czlowieka
          • marta.scisia Re: Co go to interesuje 30.05.07, 19:49
            Moim zdaniem to dobrze, że ktoś się zainteresował Twoją sytuacją. Czy Ty byś nie
            reagowała, gdybyś widziała, że ktoś znajomy doprowadza się do śmierci???
    • ereszkiqal Re: Co go to interesuje 30.05.07, 22:21
      Tyle sie mowi o znieczulicy ,jednak gdy ktos do nas wyciaga pomocna
      dlon ,gryziemy ja.Wiem,ze ta sytuacja jest dla Ciebie krepujaca.Dobrze
      jednak ,ze jest ktos kto nie przechodzi obojetnie ,ze ktos sie zainteresowal
      tym ,ze pomalu sie zabijasz .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka