29.06.07, 19:49
Mam 15 lat. Są wakacje i musiałam wrócić do rodziców do domu. Wiadomo jak to
jest gdy mama robi zakupy... Dziś chciała mi dogodzić kupując ulubione niegdyś
moje ciastka :| Rodzina pilnuje mnie żebym jadła, bo w ciągu ostatnich tygodni
bardzo schudłam... Odchudzanie zaczęło się pare miesięcy temu, od miesiąca
rzygam. A teraz NIE MOGĘ, bo w domu stale ktoś jest i mogliby to odkryć a tego
oczywiście nie chcę. Nie miewam teraz strasznych ataków, ale np. teraz zjadłam
kawałek cista i wariuję na myśl że nie mogę zwymiotować... Bo chcąc to zrobić
potrzebuje godziny w łazience. Nie umiem szybciej, no! ;/ I nie wiem co dalej
Nie mogę ćwiczyć bo dwa miesiące temu przeszłam mononukleozę. Organizm jest
jeszcze bardzo osłabiony po chorobie... To dopiero tydzień a ja już czuję się
cholernie wyczerpana psychicznie i mam wrażenie że gdybym mogła wymiotować tak
jak w czasie ostatnich tygodni to wszystko byłoby oko. Na pewno przytyłam
przez ten tydzień i słabo mi na samą myśl o tym ile mogę teraz ważyć :/

Boże, co robić?
Obserwuj wątek
    • dierra Re: dom... 29.06.07, 20:05
      a może skoń z tym zanim na dobre się wpakujesz, choć jak widzę już się
      wpakowałaś. Poczytaj forum jakie są konsekwencje - nieodwracale uszkodzenia
      zębów, rozlregulujesz sobie cały organizm i wiele innym. Uwierz w to.
      Strasznie mi przykro jak czytam takie posty, bo widzę jak pakujesz się w gó..
      a nie wiem jak pomóc. Bulimia NAPRAWDĘ nie rozwiązuje Twoich problemów...
      tylko stwarza ci nowe , jak sama widzisz...
      • nozyczka Re: dom... 29.06.07, 20:54
        nie jestem idiotką, wiem czym to grozi. Poza tym, chyba już zaczynam mieć różne
        problemy bo mam bardzo wrażliwy organizm ;/

        Chciałabym przecież z tym skończyć i nie mieć tak cholernych wyrzutów podczas
        jedzenie, ale nie umiem. No i... nie chcę przytyć :|
        • dierra Re: dom... 29.06.07, 21:11
          Bulimia to nie sposób na zrzucenie\utrzymanie wagi, ale o tym to chyba wiemy ...
          Ja też nie chcę przytyć :( ale każdy podejmuje sam decyzję co wybiera..
          Nie dawaj się.. jedz mało, częściej i lekko - mnie to pomaga, choć z początku
          jak zjadłam za dużo arbuza to nie mogłam znieść tego uczucia pełności w
          brzuchu... przecież to absurdalne..
          Trzymaj się, nie dawaj..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka