kanika18
23.08.08, 20:11
ale było bosko, chyba z rok nie wymiotowałam, jadłam normalnie, było cudnie...Aż do niedawna,bo poczułam się jakoś tak samotnie, no i wszytsko wróciło. Ponownie olałam znajomych i rodzine, zaczęłam cwiczyć jeszcze wiecej niz dotychczas, uczyc się więcej niz dotychczas a także...jeśc, a co sie z tym wiąże również wymiotować. Już brak mi sił, na ponowne wychodzenie z tego.Dzisiaj zaczęłam diete, naiwnie wierząc w to, ze dzięki niej przestane żygać. Sama w to nie wierze, wszytsko jest bez sensu...podziwiam tych, którzy rozstali się z mią na zawsze...