Dodaj do ulubionych

nie bede pouczac

24.03.09, 14:03
Wiem jaka to ch..nia - problemy z jedzeniem.
Weszłam na to forum, preglądając dziś różne fora na gazeta.pl, bo
jak zauważyłam tą nazwę, to pomyslałam sobie - TO mnie już nie
dotyczy, ale musze powiedzieć, że na samo wspomnienie przeszedł mnie
dreszcz. Dziś jestem normalną szczupłą dziewczyną, cieszącą się
życiem.
Po czym poznać, że już nie jesteś chora? Po tym, że ciastko, to po
prostu ciastko, a nie wyliczone skrzętnie 106 kCal. Nawet jesli jesz
normalnie, ale myślisz o tych kilokaloriach, to w każdym momencie
możesz wrócić do odchudzania/objadania/... . Ale jesteś już na
dobrej drodze.
Jeszcze dwa lata temu, albo i mniej nie mogłam o sobie powiedziec
zdrowa. Chorowałam (teraz nie boję się użyć tego słowa) 7 lat. Nie
wiem, czy to dużo czy mało. Sama poradziłam sobie z tym problemem.
Ale muszę powiedzieć, że radzenie sobie nie miało nic wspólnego z
metodą: dziś zjem tyle i tyle, jutro tyle tak żeby jeść normalnie.
To nic mi nie dawało, i tak moje myśli kręciły się ciągle wokół
jedzenia. A tak byc nie powinno.
Jak sobie poradziłam? Zaczęłam zwracać uwage na innych ludzi. Być
dla nich dobra. Zaczęłam zwracać uwagę na siebie, myśleć o sobie
cieplej. Zauważyłam w sobie wiele pozytywnych cech.
Można spróbowac samemu, ale jak nie wychodzi, to lekarz może pomóc.

Obserwuj wątek
    • tarantino100 Re: nie bede pouczac 24.03.09, 17:55
      Ja myślę, że ludzie-ogólnie,ale przede wszystkim ludize bliscy-
      przyjaciele,rodzina to najlepsze lekarstwo na anoreksję. Ja choruje
      bardzo długo i długo sie lecze.TEraz nie jest najlepiej-waga 33,5 i
      nie umiem , a rzaczej chyba nie chce przytyc,ale staram sie.Wiem ze
      nie moge tyle wazyc,wiem ze to mało,ale strach przed jedzeniem i
      wagą jest strasznie silny.Ale wiem jedno-nie poddam sie a., bede
      walczy az wygram, bo zycie jest zbyt piekne by je sobie
      zmarnowac,warto sie leczyc,warto o siebie zadbac i powalczyc o
      siebie,polubic siebie i sprawiac sobie przyjemnosci. Nie poddajcie
      sie!!
      • mycha823 Re: nie bede pouczac 24.03.09, 19:19
        tarantino100 napisała:

        > Ja myślę, że ludzie-ogólnie,ale przede wszystkim ludize bliscy-
        > przyjaciele,rodzina to najlepsze lekarstwo na anoreksję.

        Rodzina to niestety najgorsze lekarstwo na anoreksje... Bo to czasami oni nas w
        to dalej wplątują i często nasze choroby to ich wina... Niestety, ale taka jest
        najczęściej prawda... Co do przyjaciół to moi nie wiedzą, że jestem chora.
        Ogólnie co do ludzi to raczej nikt Cie nie wyleczy opinią ah Bulimiczki i
        anorektyczki to margines społeczeństwa, a często się z takimi opiniami
        spotkałam... Tylko wiecie co teraz po kilkuletniej chorobie już śmiać mi się
        chce na temat naszych opinii i żal mi tych ludzi ktorzy sie na nasz temat
        wypowiadają krytycznie...
        • mycha823 Re: nie bede pouczac 24.03.09, 19:35
          A przede wszystkim uodporniłam się na takie panny które mówią, że anorektyczki
          nie maja czego podkreślić i że ubrania nie podkreślają naszej figury bo jej nie
          mamy tylko kości... I wiecie co wole iść na dyskotekę w normalnych spodniach
          nawet jak na mnie wiszą i luznej bluzce i mieć te wystające kości niż w krótkiej
          mini i obcisłej bluzce na ramiączkach a spod tego wiszące sadło i taka panna
          daje na parkiecie bo myśli, że jest piękność, a za plecami obgaduje
          anorektyczki... Kiedyś uciszyłam takiej jednej i drugiej pyska pytając co się
          lepiej prezentuje moje wystające kości czy jej zwisajace sadło...
          • makrofag Re: nie bede pouczac 25.03.09, 12:37
            Może szkoda, że się uodporniłaś na komentarze - chyba jednak większość woli
            pewny nadmiar tkanki tłuszczowej niż szkielet na zewnątrz. To jednak nieistotne
            - najistotniejsze dalej jest to jak bardzo miesza w mózgownicy, umieszczając
            słowo "sadło" w kategorii maksymalnie obrzydliwych i najbardziej przerażających.
        • elf_15 Re: nie bede pouczac 24.03.09, 20:11
          > Rodzina to niestety najgorsze lekarstwo na anoreksje... Bo to
          czasami oni nas w
          > to dalej wplątują i często nasze choroby to ich wina... Niestety,
          ale taka jest
          > najczęściej prawda...

          Tu się muszę zgodzić, że tak też było w moim przypadku. Moja rodzina
          nie miała pojęcia, że jestem chora.

          Co do przyjaciół to moi nie wiedzą, że jestem chora.
          > Ogólnie co do ludzi to raczej nikt Cie nie wyleczy opinią ah
          Bulimiczki i
          > anorektyczki to margines społeczeństwa, a często się z takimi
          opiniami
          > spotkałam... Tylko wiecie co teraz po kilkuletniej chorobie już
          śmiać mi się
          > chce na temat naszych opinii i żal mi tych ludzi ktorzy sie na
          nasz temat
          > wypowiadają krytycznie...

          Moi przyjaciele i znajomi coś tam wiedzieli, że się odchudzam i że
          mam jakieś fanaberie, ale nie wiem czy myśleli o tym jak o chorobie.
          Musze przyznac, ze plakac mi sie chce na mysl o tamtym okresie,
          przez który bardzo wiele zmarnowałam czasu, życia, straciłam
          znajomych.
          • mycha823 Re: nie bede pouczac 24.03.09, 20:54
            Ja choruje też już bardzo długo, a mimo wszystko nie uważam tego czasu za czas
            stracony... Choroba mnie wiele uczy i nie czuje się przez to że jestem chora
            gorsza od innych gorsza od tych co są zdrowe... Większość ludzi podobno poznaje
            od razu osoby które były w szpitalu psychiatrycznym o... Spędziłam tam w sumie
            prawie rok lecząc swoją anoreksje bulimiczną... Mimo tego nikt się nawet nie
            domyśla że tam byłam... N
            • mycha823 Re: nie bede pouczac 24.03.09, 21:12
              Dziewczyny, to że jesteśmy chore nie oznacza, że gorsze... My tak samo możemy
              się uczyć, Chodzić na imprezy, mieć chłopaków i jakoś ciągnąć to życie po mimo
              liczenia kalorii, objadania się i wymiotowania... Taki mechanizm zaburzeń
              odżywiania...
              • finita Re: nie bede pouczac 24.03.09, 22:54
                Może i możemy... ale tak sobie myślę - i coraz częściej mi się to zdarza - jakie
                życie byłoby piękne gdybym mogła wyjść i napić się ze znajomymi czegoś innego
                niż woda mineralna, albo czarna kawa bez cukru... życie byłoby piękne....
    • tarantino100 Re: nie bede pouczac 25.03.09, 19:51
      Może rzeczywiscie tak jest, że rodzina w duzym stopniu przyczynia
      sie do zachorowan,ale w momencie gdy wszyscy juz wiedzieli ze
      choruje,rodzice ogromnie mi pomogli,to dzieki nim teraz jest
      lepiej,zawsze mogłam na nich liczyc i nadal moge. Ludzie sprawili,
      że pokochałąm zycie, towarzystwo i dzieki nim(a zwlaszcza gdy jestem
      z nimi) nie mysle o chorobie, wyrzutach itd

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka