Dodaj do ulubionych

z SX do XL ??

02.08.09, 15:08
Witam, chcialabym zadac wam pytanie dotyczace tego,jak radziliscie
sobie z ubraniami podczas wychodzenia z ed. Obecnie mieszcze sie
jeszcze w swoje rzeczy lecz to jest tylko kwestia czasu.cala moja
garderoba jest w rozm. xs. babrdzo boje sie tego ze pewnego dnia nie
bede miala w co sie ubrac bo wszystko bedzie za male ;/ . jak wy
sobie z tym poradziliscie,odrazu kupywaliscie nowe rzeczy?jesli tak
to jakim rozmiarem sie interesowac? i czy nie baliscie sie kupywac
M-ek lub L-ek (mnie to osobiscie przeraza) ;((

prosze o odpowiedz.
pozdrawiam TOFLY ;)
Obserwuj wątek
    • tofly sorry, miało byc XS ;) 02.08.09, 15:09
      • lola.b Re: sorry, miało byc XS ;) 02.08.09, 17:40
        Ja sobie obiecuję, że przytyję, ale różnie z tym jest i w efekcie wszystko na
        mnie wisi. Na razie nie kupuj nowych rzeczy, spróbuj zaopatrzyć się w
        lumpeksach, jak wyrośniesz, nie żal Ci będzie wyrzucać.Ja bym stawiała na rzeczy
        uniwersalne i stonowane, bo czasami aż żal się rozstać z pięknym, oryginalnym
        ale za małym ciuchem i już masz kolejny powód, żeby chudnąć. Jaki rozmiar
        nosiłaś przed chorobą? Na razie kup może S lub M, bo przecież nie przytyjesz z
        dnia na dzień.
        • kasiaczek181987 Re: sorry, miało byc XS ;) 18.08.09, 18:22
          ja mam taki problem że popadam w skrajności : raz się objadam a raz głodze przez
          kilka miesiecy. Nie wiem gdzie szukac pomocy :(

          Mam rózne rozmiary od S do XXL i jak chcesz to mogę ci coś odsprzedać za
          niewielką cenę ( napisz do mnie na maila gazetowego ) . Nie przejmuj sie tym że
          będziesz musiała kupić nowe rzeczy- jak nie skorzystasz z mojej oferty to mozesz
          isc do lumpeksów tam kupisz ubrania za niewielką cene. Ja jednak wstrzymałabym
          się na razie z kupowaniem nowych -większych rzeczy bo mozesz się przestraszyć,
          Stopniowo gdy będziesz zdrowieć i wracać do normalnej wagi kupuj sobie rzeczy :))
          • finita Re: sorry, miało byc XS ;) 02.09.09, 01:15
            no cóż... ja niestety mam tak, że jeśli zdarzy mi sie wejść do sklepu i nie
            mieszczę się w xs to nie kupuję i wracam za kilka dni... kiedy się już mieszczę...

            Pamiętam jak rok temu, kiedy wydawało mi się, ze jestem trochę zdrowsza poszłam
            kupić coś do ubrania... i jak płakałam w przymierzalni mierząc rozmiar 36... To
            jest straszne... :(
            • die-ana Re: sorry, miało byc XS ;) 02.09.09, 15:11
              Finita, mam dokładnie to samo. Ostatnio weszłam do Zary, żeby przymierzyć
              spódniczkę w rozmiarze 34..i nie mogłam w nią wejść. W takiej sytuacji w życiu
              nie kupię rozmiaru 36, tylko poczekam aż wejdę w 34. Mało tego, póki nie schudnę
              do 34, chodzę przeważnie w nieobcisłych, czarnych ubraniach...
              • magor_ek Re: sorry, miało byc XS ;) 02.09.09, 20:15
                dziewczyny przecież 34 czy 36 czy inny rodzmiar firmy A, to nie to
                samo co 34 czy 36 firmy B. rozmiar który w jednej firmie okazuje się
                być za mały na mnie, w innej wisi na mnie jak na wieszaku...
                do przemyslenia
                pozdr
                • die-ana Re: sorry, miało byc XS ;) 05.09.09, 01:52
                  Do przemyślenia? Wszystko przemyślane, prosze bardzo. W Zarze spodnie, spódnice
                  rozmiaru 34 - czasem trudno mi wejść. W KAppAhlu nosze 32.. W Mango z trudme
                  wbijam sie w rurki 36. W Promodzie, przeważnie wchodze w 34. Orsay, Berschka,
                  Stradivarius, H&M - 34. To taki mały przegląd porównawczy. Wnioski? Do Mango
                  wchdzę rzadko i niechętnie ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka