maaharet 11.04.05, 14:40 Czy ktoś organizował przyjęcie komunijne w restauracji? Jeśli tak to może polecicie jakieś fajne i sprawdzone miejsce w Warszawie.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kina74 Re: komunia w restauracji 11.04.05, 16:09 Witaj! Ja zawsze wszystkie większe imprezy (chrzty, komunie) robię w restauracji. Dokładnie w jednej - pod Wawą, a dokładniej mówiąc w Wiązownej. To jest obok wylotówki na Lublin. Większość mojej rodziny mieszka po tej stronie Warszawy, ale np. rodzina męża mieszka na Ursynowie i też bez problemu dotarli. Knajpka nazywa się u Mikulskich. Ja znam tych ludzi od "urodzenia" prawie, bo to znajomi moich rodziców. Jedzenie sprawdzone, ceny umiarkowane. Dwa lata temu za komunię synka u nich (na 30 osób) zapłaciliśmy 1200 zł. Niektóre koleżanki - mamy kolegów z klasy synka "w brodę sobie pluły", że też tak nie zrobiły, bo wydawało im się, że to musi być dużo droższe. Oczywiście na cenę nie miała wpływu znajomość, bo tam większość klientów to znajomi bliżsi lub dalsi )))). Jedna uwaga - my rezerwowaliśmy sobie termin i salę już w październiku, kiedy tylko siostra dała znać kiedy komunia się odbędzie!!!! Z tego co wiem tak jest w większość sprawdzonych i niedrogich restauracji. Siostra męża rok wcześniej robiła komunię małej na Ursynowowie na Dereniowej w "Zorbie". Zdecydowała się na restaurację jakiś miesiąc przed komunią i nie było problemu - tyle tylko, że zapłaciła za 20 osób ponad 2 tysiące!!! Za rok czeka mnie komunia córki - już przypominam się właścicielom "Mazowsza" i "Mikulskich" (rodzice i dzieci), bo na pewno przyjęcie komunijne właśnie tam zrobię. Nie mam nikogo w rodzinie, kto założy fartuszek i podczas gdy ja będę na uroczystości ugotuje przysłowiowe ziemniaki. Obie mamy to typowi goście, podobnie wszelkie ciocie, a tak wchodzę do restauracji i mam wszystko podane i przygotowane. Oni mają duże doświadczenie, więc częściowo menu układam ja, częśiowo zdaję się na doświadczenie właścicieli. No i po 4 godzinkach wracam do czystego mieszkanka. Chociaż nie powiem - marzy mi się taka impreza w domu, gdzie dzieciaki biegają po podwórku do wieczora, a rodzinka sobie siedzi też ile chce... Tyle tylko że mieszkam w bloku, nie ma absolutnie miejsca na tyle osób, a rodzinkę mam naprawdę sporą... no i gotowanie dla takiej liczby osób - brrrr. Gdybym wynajęła kucharkę, wypożyczyła te ilości talerzy itp. to pewnie wyszłoby to samo. Pozdrawiam serdecznie Kina Odpowiedz Link Zgłoś
agatka_s Re: komunia w restauracji 11.04.05, 16:38 zdecydowanie polecam zrobienie przyjecia po komunii w restauracji. same plusy; mama sie nie narobi, nie trzeba zmywac i sprzatac po, mozna w calosci byc z dzieckiem w tym najwazniejszym momencie, no i w ogole podadza, przygotuja i obsluza... ja mialam to szczescie w zeszlym roku. Po pierwsze okreslilam budzet, nie chcialam wydac wiecej niz 100 zł na osobe (bez alkoholu, ale on i tak byl symboliczny lampka wina do obiadu, i bez innych niz woda napojow). Potem wzielam taki przewodnik Neewsweeka po restauracjach w Warszawie, dokonalam pierwszej selekcji, potem zadzwonilam do jakich 8, a potem bylam osobiscie w 3, i wybralam 1. a konkretnie wloska restauracje Balgera, na mokotowie - 3 daniowy obiad, z kilkoma mozliwosciami wyboru(jak chcesz to bnawet moge ci przeslac konkretne menu jakie nam zaproponowano). te restauracje wybralam bo zaproponowano nam sliczna kameralna sale (wazne, w innych restauracjach proponowano bycie razem z innymi gośćmi, a tu bylo extra bo tylko my), tylko dla nas, tak dlugo jak tylko nam sie bedzie chcialo. no i pan ktory ze mna wszystko zalatwial byl bardzo pozytywnie nastawiony i elastyczny, w zasdzie kazde moje zyczenie bylo do spelnienia. bardzo ladna byla cala oprawa. wydrukowane menu, specjalna dekoracja na stole, 2 kelnerow non stop tylko dla nas. naprawde fantastycznie. moja rodzina nie jest duża bylo nas okolo 12 osob, i zaplacilam w sumie razem z napiwkiem okolo 1500 zł. bylo naprawde bardzo uroczyście, bo samo miejsce moim zdaniem jest bardzo urokliwe. polecam Odpowiedz Link Zgłoś
maludam Re: komunia w restauracji 11.04.05, 23:55 A JA KIE MENU NAJLEPSZE BY GOSCIE SIE NAJEDLI Odpowiedz Link Zgłoś
kina74 Re: komunia w restauracji 12.04.05, 08:52 no cóż, jakie najlepsze to ja nie wiem ))) ale mogę ci powiedzieć, co podano u nas. Stół mieliśmy podobnie jak u Agatki udekorowany odświętnie: kwiaty, świece..Nie mieliśmy oddzielnej sali, ale tylko dlatego że nie chcieliśmy - salka imprezowa w "Mazowszu" jest dość mała. W przyszłym roku rezerwujemy "U Mikulskich" - obok, bo tam na dworze są huśtawki, a będzie sporo dzieci (teren jest ogrodzony). Wracając do menu: Kiedy przyszliśmy na stole stały przystawki: 5 różnych sałatek, befsztyk tatarski, łosoś w galarercie, schab faszerowany, kaczka w galarecie, potem podano zupki: do wyboru barszczyk z uszkami, flaczki lub chłodnik. Na drugie danie wszyscy dostali to samo, żeby nie było za dużego zamieszania ))): były to medaliony z indyka z młodymi ziemniaczkami i owocami. Do tego na półmiskach i w salaterkach przeróżne warzywka i sałatki: kapusta młoda, duszone pieczarki, buraczki i marchewka, ogórki, pomidory itp. Zdecydowanie zresztą za dużo tego było... Na deser podano kawę, herbatę i dość duży 3 kg tort makowy (ponad połowę zabraliśmy do domu)oraz lody. Do tego do picia były soki: jabłkowy i pomarańczowy, cola, fanta, woda mineralna. Żadnego alkoholu - ja akurat wyznaję zasadę, że komunia to uroczystość dziecka, więc się obejdzie nawet bez przysłowiowej lampki wina. Ponieważ był to bardzo ciepły dzień jedzenia było naprawdę za dużo, część (np. przystawki, tort) dostaliśmy do domu. Ponieważ wśród gości było kilkoro dzieci, to z tego co pamiętam kilku drugich dań w ogóle nie wydawano, bo goście sobie nie życzyli, a dokładnie nie mieli gdzie zmieścić. Czego nie było?? żadnych wędlin, 10-ciu rodzajów ciast itd. Czyli tego co się podaje w domu gdy goście siedzą od rana do wieczora. My spędziliśmy w restauracji ok. 4 godzin, kiedy zmieniano nakrycia, a także obrus (małe dzieci) wychodziliśmy sobie na dwór, palacze wypalali papieroska, dzieci miały troszkę luzu. Tak jak wspomniałam "U Mikulskich" jest zdecydowanie lepiej jeśli wśród gości będą małe dzieci. Teren jest ogrodzony i są huśtawki. Jest też taras, gdzie można zrobić uroczystosty obiad i mieć jednocześnie brykające dzieci "na oku". Odpowiedz Link Zgłoś
anmanika Re: komunia w restauracji 12.04.05, 09:32 Moglabys podac namiary. Nie wiem czy skorzystam coprawda ale zapytac mozna. Ja nie mam wyboru, musze urzadzic w restauracji bo ani czasu ani miejsca w domu nie mam na przyjecie pokomunijne. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiekgo Re: komunia w restauracji 17.04.05, 22:36 Ja w restauracji Mazowsze miałam swoje wesele, moi rodzice mieszkają w Wiązownej od kilku lat, a wcześniej mieszkała moja babcia i wszystkie wakacje spędzałam w Wiązownej. Ja mieszkam w Warszawie Na Ursynowie i w tym roku mam komunie swojego syna i robię w restauracjiOaza Kabacka na ul. Wąwozowej i płacę niecałe 70zł od osoby. Pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
gosia_grabosia Re: komunia w restauracji 16.04.05, 15:49 Potwierdzam wszystko co napisala Kina74!!! U Mikulskich albo Mazowsze są fajne, tylko nie wiem czy w Mazowszu skonczył sie juz remont. My organizowaliśmy chrzest w lany poniedziałek i niestety obie restauracje były zamknięte , ale znamy je obie z innych okazji i zamawiamy tam też dania na różne imprezy. Ale fajne chrzciny były też w Folk Gosppodzie na Waliców. Za obiad z małymi przystawkami typu smalec, oscypek i z deserem zaplacilam 1850 pln z napiwkiem (standardowo wliczonym 10%) za 30 osób. Było w tym 8 butelek wina, więc jak zrezygnujesz z alkoholu, to będzie o 350 pln taniej. mieliśmy wydzieloną część sali, ale na więcej osób można mieć całą salkę. Jedzenie pyszne, wzięliśmy deski gospodarza i deski ryb, z ktorych każdy módł wybrać to, co chciał. A co do deseru to koniecznie RACUCHY!!!!!!z sosem waniiliowym, niebo w gębie. Odpowiedz Link Zgłoś