Dodaj do ulubionych

Kochane Pomozecie

03.07.10, 15:58
Sluchajcie troche pomoglam jej pomoglam finansowo ale nie za duzo
natomiast w tej chwili nie moge jej poratowac wiec prosze was o
pomoc dostalam e-maila o takiej tresci
,,,""bardzo prosze o pomoc nie mam sie do kogo zwrocic malutka moja
jest
chora potrzebuje wizyty specjalisty naprawde nie mam za co jechac
.Wykryli u niej cos na nerce niewiedza czy to torbiel czy poszerzona
miedniczka nerkowa .Trzeba zrobic szersze badania i zostac w szpitalu
.Nie mam za co pojechac zarejstrowalam na 12 lipca .Jest mi z tym
bardzo ciezko ze nie moge wlasnemu dziecku pomoc tylko musze prosic
ludzi o zlotym sercu .Jeszze raz jeżeli możesz prosze o pomoc .,,,""
,,, napewno znajdzie sie ktos kto goske poratuje,,,,
Mam nadzieje ze nie zlamalam regulaminu winkPozdrawiam
Obserwuj wątek
    • dieren Re: Kochane Pomozecie 03.07.10, 16:00
      Wybaczcie nie napisalam od kogo ten e-mail od goska781 w razie
      potrzeby przesle go dalej jezeli ktos chcialby zapoznac sie z nim
      osobiscie
    • ciezarna1231 Re: Kochane Pomozecie 03.07.10, 17:44
      Ja byłam w podobnej sytuacji więc rozumiem. Może na początek niech
      Gosia prześle Tobie lub moderatorce skan dokumentów
      potwierdzających. Nie wiem, np. skan skierowania do specjalisty lub
      coś takiego. Ja nie mogę pomóc materialnie. Jedyne co mogę to
      wyrazić zrozumienie i trzymać kciuki.
      Pozdrawiam
      Asia
    • agnessja Re: Kochane Pomozecie 03.07.10, 22:55
      też mam takie smutne informacje od Małgosi, jest jej bardzo ciężko,
      w mopsie zbywają, a dziecku potrzeba zrobić badania w Szczecinie 100
      km od domu...
      • dieren Re: Kochane Pomozecie 04.07.10, 10:49
        Hej dziewczyny moze jest jakas e-mama w Szczecinie i moglaby podejsc
        do szpitala w tym czasie z zywnoscia dla mamy???
        • foretka Re: Kochane Pomozecie 05.07.10, 12:11
          Dieren,
          jestem ze Szczecina. Napisz mi wiecej na priva, szczegolnie cos
          wiecej o Gosi, o dziecku, o terminie.

          Pozdrawiam ~ foretka ~
          Zakątek Szczecińskich MaM!
          Zaglądnij do Mateusza!
    • warszawianka1982 Re: Kochane Pomozecie 04.07.10, 23:54
      Mogę prosić o jej namiary.
    • dieren Re: Kochane Pomozecie 05.07.10, 12:31
      Sluchajcie dziewczyny napisalam do Goski zeby opisala wam wszystko
      na gazetowego wink
      • goska781 Re: Kochane Pomozecie 05.07.10, 20:48
        Jest mi bardzo cieżko mam wizytę z malutką w poradni nefrologicznej
        12 lipca .Pan ordynator ze szpitala pediatrycznego w ktorym byłam
        mówił że pewnie zostawią w szpitalu na szersze badania .Naprawde
        niewiem co robić bardzo chciałabym pojechać żeby być pewnym co
        jest ,ale to sie wiąże z kosztami .Na chleb nie mam a już w ogóle
        nie mam za co pojechać do Szczecina .Może któraś mogłaby podesłać
        trochę jedzenia dla małej i dla dzieciaków starszych .Byłabym
        wdzięczna .Jeszcze raz bardzo dziekuje tym co już mi pomogli to dla
        mnie bardzo dużo .Dziekuje bardzo
        • goska781 Re: Kochane Pomozecie 06.07.10, 19:47
          jak chcecie to moge przesłać skierowanie do nefrologa oraz podac
          numer do poradni gdzie jestem zarejstrowana .Zależy mi bardzo żeby
          pojechać.
          • isabelka20 Re: Kochane Pomozecie 06.07.10, 20:09
            Gosia to chyba nie chodzi o to czy chcemy zobaczyć skierowanie czy nie chcemy, ale o to czy ktoś może Ci pomóc. Nie możesz wymuszać na pomocnych pomocy finansowej, gdyż jest to zabronione. Przykro mi z powodu maleństwa, gdyż wiem jak to jest jeździć z dzieckiem po szpitalach wykonując różne badania.
            Życzę powodzenia
            • goska781 Re: Kochane Pomozecie 06.07.10, 20:14
              Wcale nie chodzi o pieniądze tylko może któraś mogłaby przysłać
              żywność ponieważ agnessja przysłała mi parę zł i bardzo jej
              dziekuje .Mając żywność mogłabym zaoszczedzić te pieniądze na wyjazd
              z dzieckiem do lekarza .
              • goska781 Re: Kochane Pomozecie 12.07.10, 19:32
                Drogie emamy .Dzieki agnessji byłam dzisiaj w szczecinie u nefrologa
                z malutką .W szpitalu u nas jak była wykryto torbiel na prawej
                nerce ,teraz jak pojechałam okazało sie że jest jeszcze jedna
                torbiel na nerce lewej uwierzcie doznałam szoku .Pani doktor
                powiedziała że to torbielowatość nerek i nie za wesoło .Nie
                zostawiła nas w szpitalu ale załatwi szpital na początek sierpnia
                ponieważ bedzie miala robiony tomograf .I tu jest prośba do was
                jeśli któraś zechciała pomóc w żywności i srodkach czystości oraz
                potrzebuje mleka dla malej i pieluch ..Może bym znalazła jakieś
                pieniadze aby znowu tam jechac .Jestem załamana .pomożcie.
                • dorotamed Re: Kochane Pomozecie 12.07.10, 20:34
                  Witam

                  Proszę, odbierz pocztę .
                  • goska781 Re: Kochane Pomozecie 12.07.10, 21:24
                    Dziękuję bardzo naprawde niewiem co powiedziec .Siedzę i wyć mi sie
                    chce powiedziala doktor że torbiele osłabiają prace nerek i moga
                    doprowadzic do marskości i wtedy usuwaja dlatego naprawde chcem sie
                    za to wziąść .proszę o żywność dla małej i dla chłopców .
                    • agnessja Re: Kochane Pomozecie 12.07.10, 23:11
                      dobrze, że pojechałaś, może trafiłaś na jakąś normalną lekarkę, jak
                      będziesz znała termin, daj znać, jak dostałaś jakieś wypisy, opisy,
                      skierowanie czy cokolwiek, to może w mopsie postaraj się, żeby mieć
                      na następny wyjazd, o ile jest taka możliwość, nie wiem jak to
                      funkcjonuje, czy któraś emama mogłaby pokierować goską co moze z
                      tego tytułu uzyskać... ?
                      • goska781 Re: Kochane Pomozecie 12.07.10, 23:25
                        Tobie to bardzo dziekuje dzieki tobie pojechalam chociaz bylo mi
                        ciezko .Trzeba sobie odmawiac wielu rzeczy żeby leczyć
                        dziecko .Żebyś mi kochana nie pomogła to bym nie pojechała a tak
                        wiem na czym stoję .Skierowania nie mam pani doktor powiedziała że
                        poumawia lekarzy tomograf żeby był wolny i zadzwoni do mnie koniec
                        lipca początek sierpnia .Tak sie cieszyłam z coreczki ze w końcu ją
                        mam biednie bo biednie ale ona jest pociecha moja a tu masz .Już
                        jestem na skraju załamania .I jeszcze nie mam za co jeżdzic i
                        leczyć .Ale tobie bardzo dziekuje .
                        • malgoska182 Re: Kochane Pomozecie 13.07.10, 06:33
                          Witam.To,ze nie ma Pani skierowania nic nie oznacza.Z pewnoscia lekarka poumawia obiecane wizyty.Ale nepewno ma Pani slad po tej odbytej wizycie w postaci jakiegos opisu choroby ( przeciez zostala postawiona diagnoza), zalecenia jakies Pani dostala.Moze z tym sie wybrac do MOPS i dostanie Pani zasilek na dalsze leczenie(moze zbyt sie rozmarzylam),ze MOPS sfinansuje leczenie,ale nie zostawi Pani napewno bez pomocy.Musi tylko Pani miec dokumenty potwierdzajace sytuacje.Same slowa,ze jest ciezko napewno nic nie zalatwia.Czytajac pani posty odnosnie choroby meza, teraz te posty ,mam jakies dziwne( sama chyba jestem dziwna,ale taka moja "uroda"smile)),ze Pani poddaje sie rozpaczy, uwaza ,ze to najlepiej dziala na ludzi.Pani jest mloda osoba,nalazy wziasc sie w garsc,zaczac cos wokol siebie i ze soba robic.Choroba dziecka jest sytuacja bardzo przygnebiajaca,ale Pani ze wszystkim skacze o krok do przodu.Nie mysli (nie pisze)Pani ,ze bedzie lepiej, tylko od razu Pani o marskosci pisze.A to zdanie ,ze sobie trzeba odmawiac, zeby leczyc dziecko rozwalilo mnie doslownie.
                          Post z grupy tych "my tu z drzewa kore obgryzamy kochana ciociu, $ nam przyslijcie , bo do lasu wjechalem i nie wiem w ktora strone jechac".
                          Pani Gosiu prosze myslec pozytywnie,zaraz wszystko mniej dramatycznie Pani zobaczy .
                          • goska781 Re: Kochane Pomozecie 13.07.10, 07:19
                            Dzisiaj ide do mopsu ostatnio jak byłam powiedzieli że nie mają
                            pieniędzy i jest sezon można dorobić tylko ciekawe gdzie .Na
                            truskawakach byłam zaledwie dwa razy bo nie było co zbierać .U nas
                            było gradobicie i wytłukło truskawki .O mężu nie piszę bo jedzie
                            teraz na rezonans na kręgosłup .i wtedy zostanie postawiona
                            diagnoza .Jest mi bardzo przykro za to co pani napisała .Próbuje
                            wziąśc sie w garśc ale doznałam szoku jak mi lekarka to
                            powiedziala .Radzę sobie trochę pomagam sąsiadkom to staruszki
                            zawsze któraś da jedzenie albo pare zlotych ale to wystarcza na
                            chleb maslo a już dodatkowe rzeczy jak wyjazdy po lekarzach to po
                            prostu nie mam skąd wziąśc .Dlatego poprosiłam pomocne emamy o
                            pomoc .
                            • goska781 Re: Kochane Pomozecie 13.07.10, 07:23
                              Jstem dobrej myśli że z czasem wszystko sie ułoży i będzie
                              dobrze .Nie ma nic gorszego niż choroba dziecka tym bardziej ze na
                              to nie ma żadnego lekarstwa .Pani z UP powiedziała że we wrześniu
                              beda mieli kursy na kasy fiskalne i sie zapisałam nie dość że
                              zapłacą parezlotych to jeszcze bede sie mogła starać o pracę w
                              sklepie .
                              • malgoska182 Re: Kochane Pomozecie 13.07.10, 08:01
                                Widzi pani pozytywna wiadomosc odnosnie pracy, co za tym idzie
                                zarobienia pieniedzy.To wazne.
                                Cod o torbieli na nerkach.najwazniejsze,ze zostala postawiona
                                diagnoza.Nie pisze Pani(albo ja nie doczytalam)jakiej wielkosci sa te
                                torbiele,czy ta torbiel.
                                Czy to zmiana wrodzona,moze obciazenie genetyczne.Torbiele na nerkach
                                wystepuja bardzo zcesto(zadne to dla Pani pocieszenie),ale czasmi
                                wystarczy sama obserwacja,czy nie rosna.czasmi znikaja same.
                                Prosze byc dobrej mysli.
                                • goska781 Re: Kochane Pomozecie 13.07.10, 08:10
                                  Torbiel na prawej nerce jest wielkosci 20 mm na lewej jest 14 mm
                                  powiedziala ze to nie jest normalne taka duza torbiel u tak małego
                                  dziecka .miesiąc temy była tylko jedna torbiel wczoraj na usg juz
                                  byla druga na drugiej nerce w tak krotkim czasie .Lekerka
                                  powiedziała że torbiele osłabiaja prace nerek a to prowadzi do ich
                                  niewydolności .Już nie pisze że potrzebny jest ciśnieniomierz dla
                                  dzieci ponieważ mała miała podwyzszone cisnienie i mówiła że dobrze
                                  by było zaopatrzyć sie w to i mierzyć ciśnienie .Moje dzieci są dla
                                  mnie wszystkim dlatego tak przeżywam bo to nie jest katar który
                                  zaraz przejdzie .
                                  • malgoska182 Re: Kochane Pomozecie 13.07.10, 09:49
                                    Oczywiscie,to naturalne,ze dzieci dla rodzicow sa wszystkim.Dlatego
                                    to rodzice powinni byc dorosli,odpowiedzialni .Dla dzieci powinnismy
                                    sie zmobilizowac i probowac stanac na wlasnych nogach ,o wlasnych
                                    silach.Pomoc dorazna jest potrzebna,ale trzeba zrobic wszystko,zeby z
                                    takiej pomocy korzystac jak najkrocej.Wierze,ze jak od wrzesnia zrobi
                                    Pani taki kurs,bedzie Pani mogla podjac prace i wtedy zobaczy Pani,ze
                                    wlasnie praca daje duzo mozliwosci, wyjdzie Pani "do ludzi ",nawiaze
                                    nowe znajomosci,ktore moga zaowocowac jakas bardziej interesujaca
                                    praca.Zarobione pieniadze daja duzo satysfakcji( przynajmniej ja
                                    uwielbialam pracowac ,w takim samym stopniu jak teraz uwielbiam
                                    wychowywac upragnione dziecko).Jednak przyznam sie ,ze czekam kiedy
                                    malenka (duza panna smilebedzie juz mogla pojsc do przedszkola,a ja
                                    wrocic do pracy.Prosze sie nie zalamywac.To najgorsze ,co teraz mozna
                                    zrobic.
                                    • goska781 Re: Kochane Pomozecie 13.07.10, 10:55
                                      Tak cały czas pracowałam co prawda nie wielkie pieniądze za
                                      najniższą ale zawsze były .Teraz wyszła taka sytuacja jaka jest i
                                      bardzo mi z nią żle tym bardziej że nie jestem w stanie pomóc
                                      własnemu dziecku .Od tego są rodzice żeby zapewnic dzieciom byt
                                      staram sie jak mogę nigdy nie siedziałam bezczynnie .Chciałabym moc
                                      isc do sklepu i kupic dzieciom loda .ale na razie wytrzymaja.
                                      Dlatego na razie dorażnie prosze o pomoc dopóki nie stane na nogi .A
                                      najgorsze jest to że jak sie nie ma pieniedzy to jak na złość dzieci
                                      dopada choróbsko i to jest najgorsze .
                                      • isabelka20 Re: Kochane Pomozecie 13.07.10, 13:46
                                        Gosia jeżeli dzieciom potrzebny jest ciśnieniomierz to możesz się na
                                        ten cel starać z mops i jest to ta sama procedura co z lekami.
                                        Musisz mieć zaświadczenie lekarskie, iż dziecko/dzieci wymagają
                                        ciśnieniomierza i musisz mieć wycenę z apteki, która ma podpisaną
                                        umowę lekową z mops. Wtedy możesz złożyć podanie.
                                        To samo z wyjazdami do lekarzy i na badania. Musisz się okazać
                                        jakimś skierowaniem i nie powinno być problemu.
                                        • goska781 Re: Kochane Pomozecie 13.07.10, 13:54
                                          Tak tyle że nie dostałam skierowania zostawiła w karcie ponieważ
                                          pani doktor wzięła ode mnie numer telefonu i powiedziała że jak
                                          poumawia lekarzy i tomograf to zadzwoni do mnie i od razu na oddział
                                          miejsce bedzie dla nas .Tomograf bedzie miała robiony pod narkozą i
                                          potrzebni są lekarze bedzie przewożona z lekarzami do innego
                                          szpitala i będą ją usypiać ponieważ ona nie wyleży pod
                                          tomografem .Ale jutro pójdę do mopsu i zobacze co sie da
                                          zrobić.Dziekuje bardzo za rady .
                                          • mamasi Re: Kochane Pomozecie 13.07.10, 14:19
                                            Gosiu a może udałoby sie skserować to skierowanie wtedy byś miała
                                            jakąś podkładkęsmile
                                            • goska781 Re: Kochane Pomozecie 13.07.10, 14:26
                                              Teraz to już za póżno mam czekać na telefon a do lekarza tam gdzie
                                              byłam mam 100 km .teraz pojadę od razu na oddział .Jutro pojde to
                                              powiem w czym rzecz i zobaczymy .
                                              • isabelka20 Re: Kochane Pomozecie 13.07.10, 14:36
                                                Gosiu a może lekarz rodzinny mógłby wystawić takie zaświadczenie o tym, iż dziecko wymaga badań w szpitalu w Szczecinie.
                                                Ja mam taką klientkę, której synek ma nowotwór obu oczu i jeździ z nim na badania do Warszawy. Nie ma skierowań, dlatego wystarcza mi karta wypisowa z poprzedniego badania i właśnie przynosi takie zaświadczenie od rodzinnego. Dostaje pomoc celową na wyjazd. Niewiem jak u was w mopsie tzn jakie dokumenty będą wymagać. Musisz się wszystko dowiedzieć.
                                                • goska781 Re: Kochane Pomozecie 13.07.10, 14:59
                                                  Napewno jutro pojde i sie dowiem jak to wygląda .
                                                  • goska781 Re: Kochane Pomozecie 14.07.10, 12:36
                                                    Byłam dzisiaj w mopsie i pani która przyjmowała podanie powiedziała
                                                    że w tym miesiącu nie mają pieniędzy i kazała przyjść w połowie
                                                    sierpnia .Powiedziałam im że przyjdzie mi jechać do szczecina to
                                                    powiedziała że w tej chwili nie mogą mi pomóc .Człowiek zdany sam na
                                                    siebie .Dorotamed przysłała mi pieniążki na wyjazd jestem za to jej
                                                    bardzo wdzieczna ale najgorzej jest z żywnością dla starszaków .
                                                  • isabelka20 Re: Kochane Pomozecie 14.07.10, 13:57
                                                    Gosia pani może sobie mówić. Tak czy inaczej powinnaś złożyć podanie, a oni w takiej sytuacji nie powinni odmówić. Jeśli odmówią to się odwołaj. Według ustawy nie mogą odmówić przyjęcia podania o pomoc i tyle. Może nie powinnam tego mówić jako pracownik socjalny, ale powiem: przyjdzie alkoholik bez dochodu i muszą mu dać bo tak każe ustawa, a pzyjdzie matka z chorym dzieckiem i odchodzi z kwitkiem. Dlatego idź i złóż. Jeśli ni przyjmą żądaj na piśmie dlaczego i nikt Ci nie wystawi takiego pisma. Aha i weź potwierdzenie kopię podania z datą, że złożyłaś.
                                                  • goska781 Re: Kochane Pomozecie 14.07.10, 14:00
                                                    Podanie przyjęła tylko po decyzje kazała przyjść w połowie
                                                    sierpnia .Może coś przyznaja .
                                                  • isabelka20 Re: Kochane Pomozecie 14.07.10, 14:22
                                                    no to wszystko ok. Ośrodek ma 30 dni od złożenia podania na
                                                    wystawienie decyzji.
                                                  • goska781 Re: Kochane Pomozecie 14.07.10, 23:43
                                                    Dziewczyny mam prośbę sąsiadzaproponował że zawiezie mnie do
                                                    szpitala i odbierze z niego powiedział że mam dać tylko na benzyne
                                                    to dla mnie lepiej poniewaz nie bede sie tłuc z dzieckiem pociagiem
                                                    i z tobolkami musze wziasc troche rzeczy dla niej i dla
                                                    siebie .Tylko potrzebuje fotelik do samochodu jakby ktoras z was
                                                    miala i zalega dla dziecka bardzo bym prosila pomyslcie kochane
                                                    mamy .Z góry bardzo wam wszystkim dziekuje
                                                  • agnessja Re: Kochane Pomozecie 15.07.10, 16:20
                                                    goska, a nie masz od kogo pożyczyc? chyba że któraś z emam ma
                                                    rodzinę w Łobezie czy Łobzie (jak to się odmieniawink? ) z dzieckiem
                                                    1,5 rocznym około 18 kg? i pomoże załatwić na dzień wyjazdu i
                                                    powrotu...
                                                  • agnessja Re: Kochane Pomozecie 15.07.10, 16:29
                                                    cos mi się z kilogramami pokręciło... Amelcia waży 10-11 kg, ale są
                                                    takie foteliki do 18 kg wink
                                                  • goska781 Re: Kochane Pomozecie 15.07.10, 16:35
                                                    Właśnie nie mam jakbym miała tak bym zrobiła .Ale trudno może pojadę
                                                    pociągiem .Dzwoniła do mnie dzisiaj pani doktor i mamy umówione na
                                                    11 sierpnia do szpitala ,powiedziała że rano przyjedziemy zrobią jej
                                                    badania noc prześpimy i na drugi dzień to ważne badanie .A jak
                                                    podkreśliła słowo ważne ,mówię wam jak się boję tego badania .
                                                  • aqua696 Re: Kochane Pomozecie 16.07.10, 13:32
                                                    Nie masz zadnych skierowan na badania??
                                                    Przed narkoza musza je wykonac..??
                                                    I jak rozmawialas dzis z lekarzem moglas poprosic o wyslanie powiadomienia o
                                                    wizycie...
                                                    I z innej czesci czemu twoj maz teraz czeka na rehabilitacje..az do grudnia nie
                                                    mial wpisu cito??
                                                    w ciagu polroku zrobia sie nieodwracalne zwyrodnienia!!
                                                  • goska781 Re: Kochane Pomozecie 16.07.10, 13:54
                                                    Skierwania nie mam zadnego poniewaz pani doktor napisala na
                                                    karteczce TK tomografia komputerowa i przykleila do karty ona
                                                    pracuje w szpitalu .Badania malej porobia w szpitalu bo dzwonila do
                                                    mnie i rano mam przyjechac wlasnie na badania a na drugi dzien
                                                    bedzie tomografia.A mąż w poniedzialek jedzie na rezonans a na
                                                    rehabilitacje chodził na jakies prady i cos tam nie pamietam ile
                                                    tego miał .
                                                  • malgoska182 Re: Kochane Pomozecie 16.07.10, 14:18
                                                    Pani Gosiu .
                                                    Ale chyba to tak sie nie odbywa.Nie mam wprawdzie dlugotrwalego
                                                    doswiadczenia z polska sluzba zdrowia,za to ten kontakt byl bardzo
                                                    intensywny.Za kazdym razem mialam skierowanie w rece.I nawet jesli
                                                    9przewaznie tak bylo),ze odbywalo sie w tym samym szpitalu ,w ktorym
                                                    pacjent lezal, ale nawet na dol nalezalo zjechac ze skierowaniem w
                                                    dloni.
                                                    Co do meza to tak sobie chodzi na te rehabilitacje, radzi sie ,ale
                                                    kogo i w jakiej sprawie? Oddzial rehabilitacyjny ,czy fizykoterapeuta
                                                    nie moze(w zasadzie nie powinien )rozpoczynac zadnych
                                                    masazy,naswietlen bez kompletu badan.Przeciez bol kregoslupa moze
                                                    miec rozne podstawy.Moze byc zwyrodnienie,moze dyzk
                                                    wyskoczyl(wypdl,czy jak sie poprawnie mowi),bol kregoslupa moze byc
                                                    tez innego rodzaju( przezuty nowotworowe),czego absolutnie nikomu nie
                                                    zycze. Kazda wizyta powinna byc odnotowana , przeciez to lekarz
                                                    fizykoterapeuta robi zlecenie .Sama mam za soba ponad 9 miesiecy
                                                    zabiegow na kregoslup i kregi szyjne.Przed zabiegami mialam najpierw
                                                    przeswietlenie, natepnie rezonans z kontrastem, bez
                                                    kontrastu,tomografie i z kompletem badan lekarz ustalil jakie
                                                    cwiczenia powinnam miec, jakie masaze powinnam miec.
                                                    Cos wszystko ogolnie u Panstwa sie odbywa.Moze nalezy zmienic
                                                    lekarzy?
                                                  • goska781 Re: Kochane Pomozecie 22.07.10, 23:11
                                                    Witam wszystkie kochane emamy .Proszę wybaczyć że sie nie odzywałam
                                                    ale byłam z małą w szpitalu .Zapalenie płuc miała katarek aż poszłam
                                                    z katarkiem do lekarza ponieważ nie podobał mi sie jej oddech i
                                                    dobrze że poszłam .Ah już mi sie pisać nie chce mała jeszcze nie
                                                    doszła do siebie dostała leki i płyn do nebulizacji .Nie mam skąd
                                                    wziąsc tego nebulizatora .Jestem tak załamana że niewiem co
                                                    robić .Byłyśmy w szpitalu 5 dni dzisiaj wróciłyśmy .Spałam w
                                                    szpitalu na podłodze pielęgniarki załatwiły materac nie było tak żle
                                                    alepare złotych co miałam to musiałam tam kupić jedzenie dla siebie
                                                    to poszły .Leków nie kupiłam no i ten nebulizator .Oh.
                                                  • malgorzatazak Re: Kochane Pomozecie 23.07.10, 00:51
                                                    Nebulizator to teraz nie jest taki wielki koszt,
                                                    no alemieć,albo nie mieć rozumiem to doskonale.
                                                    Dziwny lekarz, powinien przeprowadzić z Tobą wywiad,
                                                    czy posiadasz nebulizator,
                                                    są leki zastępcze,
                                                    ja od 3 lat mam nebulizator,
                                                    wiem,że wziewy sa rewelacyjne .
                                                    Moja rada,
                                                    u mnie w szpitalu ( bezpłatnie),
                                                    w aptekach ( niestety płatnie )
                                                    można wypożyczyć nebulizator.
                                                  • goska781 Re: Kochane Pomozecie 23.07.10, 06:56
                                                    Jest u nas że można wypożyczyć nebulizator w przychodni niestety
                                                    pobieraja opłaty.Za pierwszy tydzien 20 zł potem każdy nastepny
                                                    tydzien po 10 zł .Byłam rozmawiałam ale powiedzieli mi że nie mogą
                                                    jakby tak robili to on nie zarabiałby na siebie .Wiec moje dziecko
                                                    ich nie obchodzi a malutka tak szybko doszła do siebie właśnie
                                                    dzieki tym inhalacjom w szpitalu .Bardzo prosę pomóżcie .
                                                  • diabollos29 Re: Kochane Pomozecie 23.07.10, 07:01
                                                    Witaj. W swojej przychodni mozesz za darmo zrobic inhalacje dziecku.
                                                    Wystarczy zlecenie od lekarza.
                                                    I czy dobrze przeczytalam? Dziecko mialo zapalenie pluc? I ze wypuscili
                                                    je po 5 dniach do domu?
                                                  • goska781 Re: Kochane Pomozecie 23.07.10, 07:29
                                                    Tak powiedział że może iśc do domu .Przypisał antybiotyk doustnie i
                                                    inne leki .W karcie wypisowej jest napisane obturacyjne zapalenie
                                                    oskrzeli ,lekkie furczenie w prawym płucu .Od razu po 2 dniach była
                                                    u niej duża poprawa ale muszę w poniedziałek jechać do szpitala na
                                                    kontrol.Tam robią też że dzieci są chore mają być niby w szpitalu a
                                                    dają im przepustki czyli niby w szpitalu a jednak w domu .Dochodzą
                                                    tylko na inhalacje na kroplówki oraz na leki .Ja nie mogę dochodzic
                                                    ponieważ mam 30 km do szpitala .
                                                  • isabelka20 Re: Kochane Pomozecie 23.07.10, 07:52
                                                    Gosia przykro mi bardzo z powodu choroby dziecka, ale sorry krew
                                                    mnie zalewa, jak po raz kolejny widzę prośbę nie oszukujmy się o
                                                    kasę. Skoro nie macie 20zł na wypożyczenie, to może warto jednak
                                                    pomyśleć o jakiejkolwiek pracy męża. Przecież twój mąż nie leży i
                                                    nie wymaga 24 godzinnej opieki osoby drugiej. Wszystko wszystkim,
                                                    ale tak nie powinno być. A może ty powinnaś rozejrzeć sie za pracą
                                                    dorywczą (nie tylko noszenie sąsiadom węgla czy robie zakupów), a
                                                    wtedy mąż mógłby z dziećmi/dzieckiem zostać.
                                                    Niestety, ale pomocne mamy, które naprawdę starają się pomóc wielu
                                                    osobom nie będą słały co chwila kasy na konto, żeby zakupić to czy
                                                    tamto. Poza tym czy byłaś w opiece? nebulizator jest traktowany tak
                                                    samo jak leki i tak samo dostajesz na niego zaświadczenie albo kasę.
                                                  • aqua696 Re: Kochane Pomozecie 23.07.10, 14:15
                                                    Mozesz chodzic do osrodka na inhalacje..sama dlugo tak robilam z
                                                    soba i mlodym..a zaliczalismy 2 odlegle punkty.
                                                    Dwa cena podana za wypozyczenie to kosmos mozna kupic teraz
                                                    inhalator za 130-140zl...wiec 13 dni i jest w domu...kto by
                                                    wypozyczal??
                                                    Maz rozumiem na elektrostymulacje..ale z srodkiem przeciwbolowym??
                                                    Dziwne bez badan bo jak zauwazyla malgosia nalezy miec komplet
                                                    badan..
                                                    Pisalas ze nie moze sie ruszac a teraz chodzi czyli da rade zajac
                                                    sie corka.
                                                    Dziec chodza glodne..ale od tego maja rodzicow aby zapewnili im
                                                    jedzenie.
                                                    Masz decyzje o dozywianiu??
                                                    Dawno przewija sie o tym informacja..ze jest taki program w MOPS.
                                                    Maz ma juz orzeczenie o niepelnosprawnosci?? mze renta socjalna..jak
                                                    nie ma wypracowanej.
                                                    Za duzo macie na "gebe"...
                                                    a fakt mam sporo na email ale taki kontakt jest dla mnie
                                                    najwygodniejszy i mam go z lekarzami z ktorymi spotykamy sie od lat.
                                                    Zobacz chcialas kase na wyjazd...teraz na kolejny i
                                                    inhalator....jedzienie...
                                                    Sama mam powazny problem z kregoslupem...aby wstac z lozka
                                                    potrzebuje okolo 30 minut...ale wstaje i zajmuje sie domem..terapia
                                                    dzieciecia...
                                                    ostatnio dalam czadu..co do dzis czuje ...ale mam wspomnienia..
                                                    Wiec ustal z mezem opieke nad corka i chlopakami.

                                                    I wypisanie dziecka malego do 5 dniach z inhalacjami bez
                                                    inhalatora ...niezla jazda..a rdzic jak sie niezgodzi to na
                                                    przepustke dziecka nie wezmie..nieczarujmy sie..czesto rodzice sami
                                                    chca..sama wole miec mlodego w domu..i dowozic jak trzeba.
                                                  • goska781 Dziewczyny jestem szczesliwa 29.07.10, 13:21
                                                    Z malutką byłam na kontroli jeszcze antybiotyk wybierze do konca i
                                                    koniec leczenia .Mój mąz idzie w poniedziałek na operacje tego
                                                    nieszczesnego kręgosłupa zrobił badania i okazało sie że przepuklina
                                                    jakas tam i trzeba operować .Po tym do pracy iść nie może wiec może
                                                    będzie renta socjalna .Niedużo ale zawsze coś .A teraz najważniejsze
                                                    dzwonili dzisiaj z UP i mam prace od 1 sierpnia na przyuczenie do
                                                    zawodu niedużo 700 zł ale dla mnie ogromna suma i bardzo sie
                                                    ciesze .Będę sprzątać w szkole .Ale mam jeden problem jest chłodniej
                                                    jakby któraś mogła trochę jedzenia przysłać zupki błyskawiczne dla
                                                    dzieci ponieważ nie mam naprawde nic pieniedzy .Jakoś musze do
                                                    września dotrwać .Wcześniej w połowie sierpnia mam iść do mopsu po
                                                    decyzje .Jeszcze wyjazd z małą do Szczecina do szpitala na
                                                    badania .Jak sie wali to wszystko naraz .Ale już niedługo będę wam
                                                    mogła pisać dobre wieści i bardzo mi przykro z tego powidu nie będę
                                                    musiała żebrać odwas na jedzenie .Dziekuje wam wszystkim bardzo
                                                    nawet i za słowa krytyki .
                                                  • aqua696 Re: Dziewczyny jestem szczesliwa 29.07.10, 14:09
                                                    Sorry ale zastanawia mnie jak hcesz to powiazac..
                                                    1 idziesz do pracy 2 maz ma operacje to co z dziecmi??
                                                    Czy masz dozywianie czy nie bo nieodpowiedzialas...????
                                                    Najwazniejsze ze idziesz do pracy i to sie ruszylo..
                                                    Maz po operacji niech odrazu klada o orzeczenie..juz w szpitalu
                                                    poproscie lekarza o wypisanie wniosku..jako osrodek wykonujacy
                                                    operacja..ale dziwne ze bez badan robia operacje..
                                                    I odrazu zlozyc o orzeczenie..bo czas jak widac dziala na wasza
                                                    niekoszysc..
                                                    Po dojsciu do siebie po operacji w UP zglasza ze ma orzeczenie i
                                                    prosi o kursy umozliwiajace mu podjecie pracy w zawodach ktore nie
                                                    wymagaja np. dzwigania...itp.
                                                    Np na kasjera na kase..z zastrzeniem w umowie ze jest
                                                    niepelnosprawny..iles tych lat ma pracy wiec moze uzbiera sie na
                                                    rente z zus
                                                  • goska781 Re: Dziewczyny jestem szczesliwa 29.07.10, 14:52
                                                    ąż miał robiony rezonans magnetyczny i ma wyznaczoną datę operacjiM
                                                    a przy dzieciach pomoże teściowa mimo że to staruszka ale sie
                                                    zaoferowała jakoś będzie przecież nie będę siedziec w domu
                                                  • malgoska182 Re: Dziewczyny jestem szczesliwa 29.07.10, 14:23
                                                    Pani Gosiu jakby to powiedziec :ciesze sie ,ze Pani sie cieszy.
                                                    Najwazniejsze,ze corka czuje sie lepiej.Wazne,ze praca bedzie.
                                                    Czy caritas nie ma zadnej zywnosci,nawet tych kasz,ktore mozna
                                                    udoskonalic starkowana ugotowana marchewka dla dzieci czy sosem dla
                                                    doroslych? Moze do lasu na grzyby sie Pani wybierze , juz sa jakies
                                                    grzyby i sos grzybowy mozna zrobic.Prosze podejsc do osob,ktore
                                                    sprzedaja warzywa i owoce.Z pewnoscia pod koniec dnia ,kiedy nie
                                                    sprzedadza wszystkiego dadza dla Pani troche pomidorow,mozna zrobic
                                                    sos pomidorowy,Dlaczego koniecznie chce Pani karmic dzieci zupkami z
                                                    proszku? Gotowac sie nie chce?
                                                    Zycze powodzenia w nowej pracy.
                                                  • goska781 Re: Dziewczyny jestem szczesliwa 29.07.10, 14:55
                                                    Nie mam teraz pieniedzy żeby coś ugotować a żywności dawno u nas nie
                                                    dawali niewiem dlaczego bo zawsze mnie informują jak jest .Jest
                                                    bardzo ciezko ale może bedzie lepiej .Najwazniejsze że dogadałam sie
                                                    żeby miec wolne i jechac z córką na badania do szpitala.
                                                  • aqua696 Re: Dziewczyny jestem szczesliwa 29.07.10, 15:09
                                                    Podejdz popros o zywnosc pokaz wyniki malej i ze byla w
                                                    szpital;u..meza skierowanie z data przyjecia na operacje...
                                                    Nie raz w sklepie za posprzatanie umycie okien mozna dostac
                                                    produkty..
                                                    Caritas..MOPS moze jeszcze inna dzialajaca organizacja pozytku
                                                    publicznego..
                                                    Podejdz do ksieza...
                                                    Moze ktos w okolicy za pomoc..czy posprzatanie podzieli sie
                                                    jedzenem..
                                                    Dwa gospodarz za pomoc przy gospodarce..juz zaczyna sie okres
                                                    zbiorow..
                                                    W lesie maliny jagody...
                                                  • goska781 Re: Dziewczyny jestem szczesliwa 10.08.10, 18:54
                                                    Kochane emamy jadę jutro z małą do szpitala na badania trzymajcie
                                                    kciuki żeby to nie było nic poważnego .
                                                  • kruszynka.net Re: Dziewczyny jestem szczesliwa 10.08.10, 23:29
                                                    Trzymam kciuki.
                                                  • hellusia do goska 11.08.10, 09:52
                                                    kochana nie martw się
                                                    ja mam WIELO TORBIELOWATOŚĆ nerek i mam się dobrze, urodziłam dwoje dzieci
                                                    (tylko można przez cc) i nic mi nie osłabia pracę nerek. Każdą ciąże zniosłam
                                                    super bezproblemowo ze strony nerek.
                                                    BĘDZIE DOBRZE !! podpowiem ci że jest to choroba genetyczna i w mojej rodzinie
                                                    ma to mój ojciec, mój dziadek który dożył 85 lat i JA. Moje dzieci były badane
                                                    zaraz po porodzie i nie mają torbieli co nie oznacza że nie się nie pojawią.
                                                    pzdr i głowa do góry z doświadczenia wiem że lekarze lubia straszyć
                                                  • goska781 mam wyniki 14.08.10, 14:27
                                                    Dziewczyny wróciłam z malutką ze szpitala .Cieżko było ponieważ
                                                    spałam na krzesle twardym jak kamień ale dało sie wytrzymać oraz
                                                    narkoza małej no i oczekiwanie na wyniki .Na szczeście nie ma
                                                    nowotworu ale okazało sie że ma wielotorbielowatość nerek będzie
                                                    badana cała moja rodzina i rodzina męża .i pytanie do was czy
                                                    orientuje sie któraś z was czy mogę sie starać o zasiłek
                                                    pielęgnacyjny dla malutkiej ?
                                                  • aqua696 Re: mam wyniki 14.08.10, 22:13
                                                    Poszperaj choc czy to wymaga wiekszej opieki?? czyni dziecko
                                                    niepelnosprawnym??
                                                    Wymaga rehabilitacji??
                                                    Sama odpowiedz ..
                                                    Nie orientuje sie co do tej choroby..wiec ciezko powiedziec..moglas
                                                    spytac sie specjalistow..oni najlepiej wiedza ..jak jest t
                                                    kwalifikowane..
                                                    Moze i zasilek ale juz co do swiadczenia watpie..mocno..
                                                    Niska odpornosc, alergie, astma itp nie kwalifikuja do zasilku
                                                    pielegnacyjnego a tym samych swiadczenia..
                                                    Astma musi byc naprawde powazna..
                                                  • isabelka20 Re: mam wyniki 14.08.10, 23:47
                                                    Gosia czy uważasz, że twoja córka jest tak chora, że nadaje się na
                                                    orzeczenie czy po prostu myślisz tylko o 153zł? Moja córka od
                                                    urodzenia ma różnego rodzaju alergie, azs, kłopoty z krzepnięciem i
                                                    gęstością krwi (co nawet na Unii w szpitalu zdiagnozowali jako
                                                    chorobę) i powiększoną śledzionę (co związane jest z alergią), ale
                                                    nigdy nie pomyślałam by robić z niej niepełnosprawną dla zasiłku
                                                    pielęgnacyjnego. Weź to pod rozwagę bo niedługo z katarem siennym
                                                    będziemy stawiać dzieci na orzecznictwo.
                                                  • aqua696 Re: mam wyniki 15.08.10, 00:16
                                                    Sorrkize sie wepne..
                                                    Ale Izabelka z sledziona uwazaj..

                                                    Co do niepelnosprawnosci i orzecznictwa..potem rodzice naprawde
                                                    chorych dzieci czekaja miesiacami...i maja problemy..jak jedna z mam
                                                    ze jej dziecie majac 16 lat cudownie ozdrowialo..i nie wymaga
                                                    wspomagania.
                                                  • isabelka20 Re: mam wyniki 15.08.10, 00:31
                                                    Aqua uważam, jeżdzę z oliwą na kontrolne usg czy nic się nie zmienia
                                                    w złą stronę, robimy kontrolne badania krwi, testy itd. Oliwa już ma
                                                    dość jak widzi szpital, ale cóż.
                                                    Ja nie mówię żeby nie stawać na orzecznictwo, ale dobija mnie jak
                                                    ktoś dzień czy dwa po wypisie ze szpitala pyta się już o
                                                    pielęgnacyjny. Kurczę to o zdrowie dziecka chodzi czy o kasę. Nie
                                                    oceniam Gośki, nie znam tej choroby, jednak zauważyłam (tu nie
                                                    dotyczy autorki wątku), że rodzice z byle jakim g... chcą stawiać
                                                    dzieci na orzecznictwo i to zazwyczaj dla kasy i tyle. Sama zresztą
                                                    mam przykład mojego męża, z którego moja teściowa całe życie robiła
                                                    chorego i niepełnosprawnego, miał celiakę, miał orzeczenie, diety,
                                                    leki itd. Jak się chłop z domu od mamusi wyniósł i isabelkę poznał
                                                    to i zdrowy się zrobił smile
                                                  • aqua696 Re: mam wyniki 15.08.10, 01:32
                                                    U robie off topik..
                                                    ale niech mnie
                                                    Sledziona moze byc tez jednym z objawow celiaki...
                                                    Moj mlody to g... na i niestety trzustka juz dala popalic..choc tu
                                                    tez muko mowia ze dala..
                                                    Domyslam sie moj tez ma dosc...szpital badania ..w tym tygodniu znow
                                                    szpital...na szczescie dermatolog...ale leki nic nie daly wiec
                                                    bedzie dlasze szukanie...

                                                    Co do orzecznistwa..uwierz mi kolejki sa niemilosiernie..mam
                                                    ostatnio zaspiewali ponad 3 miesiace czekania...na powtorne...bo 16
                                                    lat!!..a cudu nie ma nie ubylo mu...
                                                    Oddalabym te wszelkie zasilki itp za jego zdrowie bo to on sie
                                                    meczy...i jest teg swiadom...
                                                    A po 4 dniach z niepelnopsrawnymi doroslymi to ja wymieklam...

                                                    Ja bym szukana jak leczyc, chronic a nie zasilku...o tym powiedzieli
                                                    jak moj mial juz ponad pol roku...gdzies w rozmowie wyszlo ze jest
                                                    takie cos...

                                                    Znam dzieci po operacjach serca z ZD ktore nie dostaja dpiero po
                                                    odwolaniu..
                                                    Dzieci z psychozami ale norma intelektualna tez nie dostaja..
                                                    Z mukowiscydowa niepotwierdzona genetycznie nie dostaja mimo ze
                                                    wyniki innych badan potwierdzaja...

                                                    Ok umykam..
                                                    Trzymaj sie z Oliwka...i jak najmniej kontrolnych z samymi super
                                                    wynikami...
                                                  • aqua696 Re: mam wyniki 15.08.10, 03:15
                                                    Teraz powoli zrobcie badania ...co jest podstawa..
                                                    Poszperalam teraz na ten temat....
                                                    Rokowania sa rozne..wszystko zalezy od rodzaju ..ale skoro u was
                                                    nikt jeszcze nie chroal nie jest zle.
                                                    Jako tako nielezy sie tylko monitoruje i doraznie leczy.
                                                    Skumalam mojej kumpeli mloda to ma i zyje../po babci/ma juz kilka
                                                    lat..rozwija sie super..minus to infekcje drog moczonych..i nocne
                                                    gonienie mlodej do lazienki..zakonczyla przedszkole...
                                                    Co do pielegnacyjnego poczekaj co pokaze wynik badan genetycznych i
                                                    jakie podlog tego sa rokowania.
                                                    Na dzis masz wynik i wiesz na czym stoisz...ale do zasilku
                                                    potrzebujesz pelnej diagnozy i rokowania..a tego nie masz...i
                                                    badania potrwaja nie dzien dwa a dluzej..wynik genetyczny to okolo
                                                    miesiaca...
                                                    W wypisem mozesz podejsc do MOPS...i poprosic o pomoc w pokryciu
                                                    dojazdow na badania czlonkow rodziny..bo to bedzie wiekszy koszt.
                                                    Tak jak napisalas to ie nowotwor i niech to bedzie poczatek super
                                                    wiadomosc.
                                                    Badania powoli..
                                                    Najwazniejsze to jak najmniej zapalen drog moczonych..
                                                    Rozumiem ze w wynik tk pokazal brak torbieli w innych obrebach-
                                                    narzadach??
                                                    Glowa do gory ..kobiety z tym rodza dzieci..zyja..maja sie dobrze...
                                                    Pracuja i podejrzewam ze wiekszosc uwaza sie za w pelni sprawne...
                                                    Powodzenia
                                                  • malgoska182 Re: mam wyniki 15.08.10, 06:20
                                                    "Cieżko było ponieważ
                                                    spałam na krzesle twardym jak kamień ale dało sie wytrzymać oraz
                                                    narkoza małej no i oczekiwanie na wyniki ".
                                                    W ten lek o dziecko pod narkoza i w stres zwiazany z oczekiwaniem na
                                                    wyniki badan wierze.Sama juz kilka razy czekalam na wyniki biopsji
                                                    tarczycy i wyniki testu na HPV.Czekalam tez na wynik tomografii glowy
                                                    mojego 3-miesiecznego siostrzenca.
                                                    Ale ten tekst o twardym krzesle mnie rozwalil.Pani Gosiu czy Pani nie
                                                    jest krolowa dramatu?Tak jakos mi sie skojarzylo z angielska Drama
                                                    Queen,co to robi wiele szumu wokol czegos, na co inni by nie zwrocili
                                                    uwagi(chodzi mi o to,ze dla wiekszosci matek nieprzespane noce z
                                                    powodu choroby ,czy zlego smopoczucia dziecka to norma),a Pani
                                                    przeciez spalasmilena twardym krzesle ,ale jednak.
                                                  • hellusia Re: mam wyniki 16.08.10, 15:00
                                                    napisałam wyżej już o moim przypadku torbielowatości, dodam że tego się NIE
                                                    leczy, tzn nie przyjmuje się żadnych leków
                                                    jedynie na co trzeba uważać to na infekcje dróg rodnych, oczywiście dieta
                                                    małosolna wskazana, robić kontrolne badania co roku - usg nerek,mocz,
                                                    kreatynine, mocznik i badać ciśnienie, dlaczego ciśnienie bo wysokie ciśnienie
                                                    rujnuje nerki !!! dlatego gdyby się okazało że malutka jest wysokociścieniowcem
                                                    to musiałaby by brać leki na nadciśnienie po to żeby nie osłabić pracy nerek,
                                                    ale to jest OSTATECZNOŚĆ, nie sądzę że należy się jej orzeczenie o
                                                    Niepełnosprawności itp bo są o wiele gorsze choroby. Acha torbiele przy nerkach
                                                    mogą występować na innych organach zazwyczaj na wątrobie, ja na szczęście tego
                                                    nie mam.
                                                    Ja żyję z tą chorobą od urodzenia a odkryłam ja przez przypadek w wieku 18 lat i
                                                    powtarzam nie miałam i nie mam żadnych objawów
                                                  • goska781 Kochane pomożecie ? 21.08.10, 22:25
                                                    Idzie jesień dzieci idą do szkoły kochane jakby któraś miała spodnie
                                                    dla chłopców rozm. 140 i 152 .Mimo że poszłam do pracy na
                                                    przygotowanie do zawodu to jest 700 zł bardzo cieżko jest w tej
                                                    chwili .Przydałyby sie także ubranka dla dziewczynki też cieplejsze
                                                    rozm .86 oraz buciki na jesień .Bardzo proszę ludzi o złotym
                                                    sercu .Pomóżcie
                                                  • aqua696 Re: Kochane pomożecie ? 22.08.10, 14:36
                                                    Gosia a czy oznacza to iz nie masz ubran dla chlopcow o ktore
                                                    prosilas wczesniej??
                                                    Moze w ciucholandzie cos znajdziesz...moj mlody latami tam byl
                                                    ubierany...do dzis mam semtyment...takie perelki jakie tam bywaja..
                                                  • goska781 Re: Kochane pomożecie ? 22.08.10, 15:01
                                                    Na razie nawet na kupno w szmaciaku mnie nie stac ale chodziłam i
                                                    jeden jest bardzo drogi a w drugim nie ma nic na moje dzieci .A
                                                    ostatnio to dostałam bluzki ,koszulki i spodenki o to nie prosze bo
                                                    mam tylko spodni brakuje .A do szkoły rano jak chłodno nie puszcze
                                                    dzieci w spodenkach .
                                                  • aqua696 Re: Kochane pomożecie ? 22.08.10, 16:00
                                                    MOPS moze przyznac celowke na odziez..
                                                    Liczy sie do konca sierpnia dochod z lipca.
                                                  • goska781 Re: Kochane pomożecie ? 07.09.10, 09:02
                                                    Kochane dziewczyny bardzo proszę o pomoc żywnościową .Mops przyznał mi 200 zł ale to było w zeszłym miesiącu w tym złożyłam ale dopiero 20 mam iść po decyzje a już nie mam za co kupić jedzenia dla dzieci no i dla siebie .Dzieci jedzą obiady w szkole dobre i to .Ale mała w domu z mężem a on nie będzie miał co jej dać do jedzenia .Bardzo proszę ludzi o dobrym sercu .Pomóżcie .
                                                  • goska781 Re: Kochane pomożecie ? 24.09.10, 21:32
                                                    Kochane dziewczyny bardzo proszę o pomoc żywnościową .Mops przyznał mi 200 zł ale to było w zeszłym miesiącu w tym złożyłam ale dopiero 20 mam iść po decyzje a już nie mam za co kupić jedzenia dla dzieci no i dla siebie .Dzieci jedzą obiady w szkole dobre i to .Ale mała w domu z mężem a on nie będzie miał co jej dać do jedzenia .Bardzo proszę ludzi o dobrym sercu .Pomóżcie .
                                                  • goska781 Re: Kochane pomożecie ? 24.09.10, 21:36

                                                    Witam kochane emamy przepraszam nie odzywalam sie długo .Muiałam zawieszony internet .Po prostu zalegałam 2 m-ce z płatnością ,ale już uregulowane .Z tym że dalej ciężko kochane jakby któraś mogła podesłać troche jedzenia ? Młoda moja znowu chora jestem na zwolnieniu ma zapalenie oskrzeli i brała doustnie antybiotyk , nie pomógł .Dostała zastrzyki pewnie pomogą .Bardzo prosze .
                                                  • aqua696 Re: Kochane pomożecie ? 25.09.10, 03:49
                                                    rozumiem,, ale pierwszenstwem byloby kupienie jedzenia i lekow niz oplacenie netu ..
                                                    Co 20 powiedzieli w opiece??
                                                    Ile macie dozywiania na ciebie, meza i corek?? bo rozumiem chlopcy maja w szkole??
                                                    Co z mezem??Pracuje ma staly jako niemogoacy podjac pracy?? Rente??
                                                  • goska781 Re: Kochane pomożecie ? 25.09.10, 08:11
                                                    tak maz ma rente z opieki ale nie dostal calej w tym miesiacu tylko za 2 tyg ja dostalam tez pieniazki ale trzeba bylo zaplacic swiatlo dokupic dzieciom do szkoly .pooddawac dlugi bo troche ich bylo nie wszystko bo rozlozylismy na raty .Nie mamy dużo pieniążkow ale sie staramy .Dostałam 20 z opieki 200 zł kupiłam małej leki zastrzyki naprawde wydałam 100 zł razem z płynem do inchalacji i dałam dzieciom na pzu do szkoły .Dobrze że mała już bez pieluch to lżej .
                                                  • aqua696 Re: Kochane pomożecie ? 25.09.10, 13:44
                                                    Czy zlozyliscie w szkole o stypendium socjalne??
                                                    Czy prosilas o zwolnienie z oplat w szkole tylu ubezpieczenie, komitety itp??
                                                    Dlaczego maz dostal tylko 50% renty??
                                                    Czy oprocz dzywiania zlozyliscie o celowke wlasnie na oplacenie prad i dodatkowe oplaty szkolne??
                                                    W tym miesiacu tez mialas 200zl jak nie wiecej wyprawki szkolnej..czy chlopcy byli w szkole na liscie do podrecznikow??
                                                    Takie listy robi pedagog szkolny ..
                                                  • aqua696 Re: Kochane pomożecie ? 25.09.10, 13:47
                                                    Jeszcze caritas przyszedl mi do glowy..oni glownie wlasnie jedzenie..szczerze slanie jedzenia sie nie do konca jak i chemi oplaca..
                                                  • goska781 Re: Kochane pomożecie ? 28.09.10, 08:08

                                                    Kochane czy miałaby któraś z was kurtkę zimową rozm. 152 .Wyjęłam wczoraj z szafy kurtkę syna z zeszłego roku a ona mała nie da sie w niej chodzić .Bardzo prosze .









                                                  • aqua696 Re: Kochane pomożecie ? 28.09.10, 11:12
                                                    Gosia czy mozesz odpowiedziec na pytania??
                                                    Moze caritas ma u was ubrania..kiedys bylo o wydawaniu butow, przez ta instytucje.
                                                  • emi22034 Re: Kochane pomożecie ? 28.09.10, 11:20
                                                    co widze to gosia unika odp na pytania
                                                  • goska781 Re: Kochane pomożecie ? 28.09.10, 14:17
                                                    nikt nie unika juz odpowiadam .Szukałam w caritasie u nas naprawde nie ma .Nie mam czasu siedziec caly dzien przy komputerze żeby od razu za każdym razem odpowiadać .Nie stać mnie w tej chwili nawet w lumpeksie kupić .Nie wszystkim sie tak dobrze układa że maja pieniadze też bym chciała miec i nie żebrać tylko pomagać .Może kiedyś tak będzie .
                                                  • isabelka20 Re: Kochane pomożecie ? 28.09.10, 15:45
                                                    Gośka mieszasz. Po pierwsze twój mąż nie ma renty bo jej nie wypracował, ma za to zasiłek stały. Po drugie zasiłek stały nie jest wypłacany za pół miesiąca, więc nie wprowadzaj ludzi w błąd. Wiesz dlaczego dostał mniejszy? bo być może mieliści na ten miesiąc przyznany również zasiłek okresowy i było tylko wyrównianie. Opłaciłaś net, a dalej prosisz? Widzę, że priorytetem dla Ciiebie jest co innego niż dzieci. Szkoda.
                                                  • aqua696 Re: Kochane pomożecie ? 28.09.10, 16:17
                                                    Szczerze odpisuje sie pod Izabelka ze jest duzo duzo niescislosci..
                                                    W tym miesiacu ok dzieci rozpoczely szkole ale dostaly wyprawke, moglas zlozyc o stypendium socjalne..i nieodpowiadasz czy zlozylas?
                                                    Dostalas wyprawke ktora moglas dostac wieksza...w zaleznosci od poziomu edukaji na ktorej jest dziecko.
                                                    Maz dostal zasilek staly, macie dozywianie, macie rodzinny..Ty pracujesz?? czy jestes w domu??
                                                    Mozesz zlozyc o celowke na leki, zbierz faktury..i zloz.
                                                    Pisze z innymi mamami i one sprzedaja grzyb, latem sprzedawaly jagody, jezyny itp.
                                                    Jezdza sprzataja...
                                                    Napisz krotko co zrobiliscie aby zmienic cos??
                                                    Czy masz dodatek mieszkaniowy?
                                                  • goska781 Re: Kochane pomożecie ? 09.10.10, 23:25
                                                    wzem poprawiłam swoja sytuacje pracuje w szkole sprzątam nie mam czasu na grzyby .Pracuje od 12 do 20 za marne grosze z UP ale ja sie ciesze z tych groszy .Mąż chodzi na rechabilitacje rano i ja sie zajmuje córka a póżniej tesciowa z mężem sie nią zajmują .Z mopsu dostane celowke na opał , u nas jest duże bezrobocie i nie dostaje sie niewiadomo co i ile .A poza tym nie na tym życie polega żeby siedzieć i patrzeć aż ktoś da , dlatego sie staram i pracuję .Ale pomomo że mam jakąś tam pensje to i tak na wiele żeczy nie można sobie pozwolić .Dla dzieci brakuje mi kurtek ciepłych na zime dla synow jak i dla córci .Dlatego prosze jeżeli ktoś ma będę wdzięczna .
                                                  • dieren Re: Kochane pomożecie ? 09.10.10, 23:32
                                                    Goska podaj rozmiary dzieciaczkow i daj tez wiadomosc na oddam-przjme
                                                  • goska781 Re: Kochane pomożecie ? 09.10.10, 23:34
                                                    kochana moja dałam ogłoszenie na oddam - przyjmę i zero odezwu a rozmiary to dla chłopcow 152 i 140 a dla córci to 92
                                                  • aniulka8503 Re: Kochane pomożecie ? 09.10.10, 23:50
                                                    Na oddam/przyjmę pitahaja1 chce oddaĆ 2 kurtki - na 140 i 150...moża napisz do niej?
                                                  • goska781 Re: Kochane pomożecie ? 10.10.10, 00:01
                                                    aniulka naprawdę nie znalazłam tego ogłoszenia
                                                  • missmiriam1 Re: Kochane pomożecie ? 10.10.10, 00:07
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,42644,117351823,,Oddam_kurtki_zimowe_chlopiece_140_i_150cm.html?v=2
                                                  • goska781 Re: Kochane pomożecie ? 10.10.10, 00:13
                                                    napisałam do niej bardzo dziekuje za podpowiedz .
                                                  • gd_3334 Re: Kochane pomożecie ? 17.10.10, 20:19
                                                    goska czy otrzymałaś kurtkę?ja znalazłam polar ciepły na mojego za mały więc mogłabym posłać, mam jeszcze kurtkę na polarku fajna jednak ma urwany zaczep od zamka ( to za co się ciągnie),sam zamek działa jeśli coś byś wymyśliła to mogę też oddać
                                                  • goska781 Re: Kochane pomożecie ? 17.10.10, 21:06
                                                    Nie nie dostałam kurtki .Jakbyś mogła przesłać byłoby super.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka