Sluchajcie troche pomoglam jej pomoglam finansowo ale nie za duzo
natomiast w tej chwili nie moge jej poratowac wiec prosze was o
pomoc dostalam e-maila o takiej tresci
,,,""bardzo prosze o pomoc nie mam sie do kogo zwrocic malutka moja
jest
chora potrzebuje wizyty specjalisty naprawde nie mam za co jechac
.Wykryli u niej cos na nerce niewiedza czy to torbiel czy poszerzona
miedniczka nerkowa .Trzeba zrobic szersze badania i zostac w szpitalu
.Nie mam za co pojechac zarejstrowalam na 12 lipca .Jest mi z tym
bardzo ciezko ze nie moge wlasnemu dziecku pomoc tylko musze prosic
ludzi o zlotym sercu .Jeszze raz jeżeli możesz prosze o pomoc .,,,""
,,, napewno znajdzie sie ktos kto goske poratuje,,,,
Mam nadzieje ze nie zlamalam regulaminu

Pozdrawiam