karinka21
24.04.04, 23:21
Miesiąc temu napisałam o swojej naprawdę ciężkiej sytuacji i parę mam
obiecało mi pomoc, ale ta moja nadzieja, że ktoś mi coś pomoże już niknie. A
w tej chwili to już jestem w takiej sytuacji,że czasem nie chce mi się żyć.
Dziś wydałam pieniążki na czynsz na jedzenie dla nas ,to co było na jedzenie
wydałam na leki i inhalator dla mojej chorej córki i nie wiem, co robić.
Piszę to po to, że może któraś z mam zgubiła mój adres albo zapomniała o nas:
(