martiiiiii83 23.02.12, 18:28 znajomi podali mnie jako swiadka, a ja nie mam z mala co zrobic nie ma kto z nia zostac co zrobic? bo branie malucha do sadu jest bez sensu chyba? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
doti111 Re: swiadek w sadzie 23.02.12, 18:59 Jak byłam w sądzie jako świadek, to na korytarzu synka pilnowała babcia, bo domyślałam się, że z dzieckiem na salę nie wejdę. Pani, która przed rozprawą zobaczyła, że jestem z dzieckiem powiedziała przezornie, że z dziećmi nie można - na szczęście wiedziałam o tym przed. Odpowiedz Link Zgłoś