Dodaj do ulubionych

swiadek w sadzie

23.02.12, 18:28
znajomi podali mnie jako swiadka, a ja nie mam z mala co zrobic nie ma kto z nia zostacuncertain co zrobic? bo branie malucha do sadu jest bez sensu chyba?
Obserwuj wątek
    • doti111 Re: swiadek w sadzie 23.02.12, 18:59
      Jak byłam w sądzie jako świadek, to na korytarzu synka pilnowała babcia, bo domyślałam się, że z dzieckiem na salę nie wejdę. Pani, która przed rozprawą zobaczyła, że jestem z dzieckiem powiedziała przezornie, że z dziećmi nie można - na szczęście wiedziałam o tym przed.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka