Witam drogie e-mamy, dowiedziałam się właśnie że jedziemy do Karpacza na 8 maja.
Bardzo mnie to cieszy gdyż dopiero co mały zapalenie oskrzeli znowu miał. Ale dopadł mnie dół. Jak mam jechać, skąd tak szybko wziąć gotówkę. Co mam zabrać?!
Już myśleliśmy że w końcu zadłużenie za mieszkanie, którego nie mamy już jest spłacone a tu lipa

, znowu jest. Dzięki uprzejmości jednej z mam, udało nam się święta przetrwać.
Może któraś mama miałaby piżamę dla mnie, jakieś klapki.
Zarejestrowałam się w urzędzie, ale pieniążki dopiero na lipcu

. W MOPS’ie nic nam się nie należy bo za duże dochody , a to że mamy komornika nie liczą, i że na życie zostaje mało co. Rodzinne, dochody za zeszły rok, wtedy miałam dochód teraz nie mam, ale polskie prawo nie ma litości .
Kochane proszę pomóżcie co mam zrobić, czekałam na ten Karpacz.

… chciałam przełożyć to dopiero po wakacjach…