Dodaj do ulubionych

Nie śmiało ale proszę :(

26.04.12, 11:25
Witam drogie e-mamy, dowiedziałam się właśnie że jedziemy do Karpacza na 8 maja.
Bardzo mnie to cieszy gdyż dopiero co mały zapalenie oskrzeli znowu miał. Ale dopadł mnie dół. Jak mam jechać, skąd tak szybko wziąć gotówkę. Co mam zabrać?!
Już myśleliśmy że w końcu zadłużenie za mieszkanie, którego nie mamy już jest spłacone a tu lipa sad, znowu jest. Dzięki uprzejmości jednej z mam, udało nam się święta przetrwać.

Może któraś mama miałaby piżamę dla mnie, jakieś klapki.

Zarejestrowałam się w urzędzie, ale pieniążki dopiero na lipcu sad. W MOPS’ie nic nam się nie należy bo za duże dochody , a to że mamy komornika nie liczą, i że na życie zostaje mało co. Rodzinne, dochody za zeszły rok, wtedy miałam dochód teraz nie mam, ale polskie prawo nie ma litości .
Kochane proszę pomóżcie co mam zrobić, czekałam na ten Karpacz. sad… chciałam przełożyć to dopiero po wakacjach…
Obserwuj wątek
    • lubinianka24 Re: Nie śmiało ale proszę :( 26.04.12, 11:30
      dokumenty dostarczyłam do BJ
      • nioma Re: Nie śmiało ale proszę :( 26.04.12, 11:42
        ale ja nie bardzo wiem co to ma byc ten Karpacz? Wczasy, urlop?
        Jak to sie stalo, ze w ostatniej chwili dowiedzialas sie ze wyjezdzasz?
        A jak wyjezdzasz to skad pineiadze na jedzenie, podroz? Przybliz to jakos bo ja zuplenie nic nie rozumiem z pierwszego postu.
        • lubinianka24 Re: Nie śmiało ale proszę :( 26.04.12, 11:52
          Już Ci przybliżam, to jest Szpital Pulmonologi i Alergologi Dziecięcej.
          I właśnie dziś zadzwonili że mamy być 8 maja.
          I tu problem właśnie skąd wziąć?! sad
          • aurinko Re: Nie śmiało ale proszę :( 26.04.12, 12:23
            To wcześniej nic nie wiedziałaś, że szykuje się taki wyjazd? Czy starałaś się o ten szpital?
            • lubinianka24 Re: Nie śmiało ale proszę :( 26.04.12, 12:27
              Starałam, ale jak dzwoniłam się pytać, to mówili że dopiero po wakacjach. a teraz akurat udało się dostać, więc to tak jak by złapać Pana Boga smile
            • olaf2011 Re: Nie śmiało ale proszę :( 27.04.12, 12:18
              Ptwierdzam, że tak jest ze szpitalami. Sama byłam w takiej sytuacji, że w piatek zadzwonili, że mam być na wtorek. Jak wysyłałam skierowanie do szpitala i dowiadywłam się to P mówiły że czas oczekiwania jest trzy miesiące, a potem zwolniło się miejsce i pojechaliśmy
      • bj32 Dokumenty mam w rzeczy samej n/t. 26.04.12, 19:42

    • jbasko Re: Nie śmiało ale proszę :( 26.04.12, 12:28
      jaki nosisz rozmiar, moze coś z allegro Ci kupię?
      • lubinianka24 Re: Nie śmiało ale proszę :( 26.04.12, 12:31
        42 a klapki 37

        Dziękuje jbasko kiss
        • nioma Re: Nie śmiało ale proszę :( 26.04.12, 12:43
          a w mopsie nie mozesz sie straca o celowke w zwiazku z wyjazdem?
          • lubinianka24 Re: Nie śmiało ale proszę :( 26.04.12, 12:45
            zaraz zadzwonię i się spytam...
            • lubinianka24 Re: Nie śmiało ale proszę :( 26.04.12, 12:48
              nie ma mojej pani socjalnej jutro rano zadzwonie i się dowiem smile
              • nioma Re: Nie śmiało ale proszę :( 26.04.12, 12:59
                wiesz, aj nie jestem specjalista ale kilka razy dziewczyny pisaly na forum o tych celowkach. a skoro jests keirowanie do szpitala to powod jest wazny i podanie byloby jak najbardziej zasadne
                • lubinianka24 Re: Nie śmiało ale proszę :( 26.04.12, 13:06
                  nioma dziękuje Ci ślicznie smile
    • preston72 Re: Nie śmiało ale proszę :( 26.04.12, 22:32
      niektóre tu dziewczyny prosiły o "chleb" (uogolnienie) i od paru osób dostało zjebkę - piżama, klapki? - w to dziewczyny wchodzą i inwestują smile masz szczęscie, ze możesz wyjechac i leczyc dzieci - na bosaka bym kobieto pojechała........
      • justyna198515 Re: Nie śmiało ale proszę :( 27.04.12, 09:15
        Dla mnie to jest trochę żenujące ponieważ autorka wątku praktycznie nie znika z wątku pomocnych. Na oddam/przyjmę gdy tylko ktoś chce coś oddać odrazu się zgłasza. I broń boże nie atakuje tutaj, ale wiem,że lubinianka swego czasu( rok temu niecały) posiadała auto. Już kiedyś było negowane u innej osoby bycie potrzebującą a posiadanie wehikułu. MOPS daje zasiłki celowe w takiej sytuacji.
        • lubinianka24 Re: Nie śmiało ale proszę :( 27.04.12, 09:35
          Witam auto posiadam lecz stoi gdyż nie mam zapłaconego sad.
          A co do pomocnych, kiedy ja pisałam na przyjmę że coś chcę?!


          Przepraszam wiem po co jest forum, ale wy za każdym razem na mnie naskakujecie sad, sa tutaj mamy tez proszące, i bez mrugnięcia okiem im pomagacie.
          Dzwoniłam do MOPS'u zasiłku nie dostane, gdyż jak to powiedziała pani socjalna, to nie jest zdarzenie losowe sad.
          Dziękuję za uwagę i pomoc mam.
          • nioma Re: Nie śmiało ale proszę :( 27.04.12, 10:43
            do MPSU sie nie dzwoni tylko sklada podanie, prze telefon pani moze powiedziec wszystko, takze glupote.


            w celu zaspokojenia niezbędnej potrzeby życiowej w szczególności na: pokrycie części lub całości kosztów zakupu leków, żywności, opału, odzieży, niezbędnych przedmiotów użytku domowego, drobnych remontów i napraw w mieszkaniu, a także kosztów pogrzebu,

            jezeli nie masz Ty czy dziecko ubran, to zasilek celowy moze byc na to przeznaczony.
            mozna sie starac o sfinansowanie dojazdu itp.
            tylko trzeba PISMO zlozyc a nie na buzię.
            • anna.k777 Re: Auto 27.04.12, 13:35
              Sprzedaj samochód jak bezużytecznie stoi i weź zaświadczenie z OPS,że nie kwalifikujesz się do pomocy i prześlij do bj.A czy w tych rzeczach ci dostałaś w zeszłym roku od Justyny,z tego co wiem dość sporo tego było(6 worków) i na wyrost dla dziecka,nie znajdziesz czegoś?Ja ostatnio w sklepie taniej odzieży kupiłam fajne tenisówki i nawet modne za 8zł i nie czepiam się.
              • lubinianka24 Re: Auto 27.04.12, 14:30
                ja dla synka mam wszystko do roczku a może i dalej. Część ubranek, gdyż było ich dużo poszło dalej.
                Ja szukałam czegoś dla siebie. chodzę po sklepach z używana odzieżą, nawet często, bo można za grosze kupić naprawdę fajne rzeczy. Mi się udało kupić na 2 zł kurtkę dla synka. Wiec mi to nie przeszkadza.
                A co do sprzedaży auto nie jest łatwo sprzedać. Stoi na sprzedaży już ponad 8 miesięcy i czekamy.
                • anna.k777 Re: Auto 27.04.12, 14:42
                  Klapki nawet piankowe możesz kupić w jakimś markecie za dosłownie kilka złotych,szlafrok nie musi być,jesteś kobietą i zawsze możesz coś wymyślić z ubiorem.
                  • monia1-23411 Re: Ubiór w szpitalu 27.04.12, 15:18
                    Potwierdzam.
                    W szpitalu bardzo rzadko spotkałam się żeby jakaś mama spała w piżamie. Zazwyczaj są to jakieś leginsy i t-shirt. Ja sama jestem częstą bywalczynią szpitala CDZ i zawsze na noc ubieram się w jakąś podkoszulkę, leginsy lub spodnie dresowe nigdy w piżamę czy szlafrok. Na nogi wystarczą natomiast jakieś klapki piankowe czy zwykłe kapcie. Zawsze coś w domu się znajdzie.
          • preston72 Re: Nie śmiało ale proszę :( 27.04.12, 23:58
            ja czasem mrugam okiem smile
          • bj32 Re: Nie śmiało ale proszę :( 28.04.12, 13:27
            "auto posiadam lecz stoi gdyż nie mam zapłaconego"
            W takim razie po co Ci wóz, na utrzymanie którego Cię nie stać, więc sobie stoi? Równie mocno byłby Ci przydatny kombajn... A po sprzedaży na klapki i szlafrok pewnie by starczyło.

            "wy za każdym razem na mnie naskakujecie"
            "Wy"? "Za każdym"?

            Dzwonienie do MOPS zostało Ci wyjaśnione - myślałam, że to oczywiste, ze spraw urzędowych się nie załatwia zdalnym zapytaniem...

            "Dziękuję za uwagę i pomoc mam."
            W ten sposób przyjaciół sobie nie zjednasz.
            • lubinianka24 Re: Nie śmiało ale proszę :( 28.04.12, 13:36
              Auto stoi na sprzedaz, wiec jak sie sprzeda beda pieniadze.
              Nie szulam przyjaciol, gdyz nie wierze w cos takiego.
              • bj32 Re: Nie śmiało ale proszę :( 01.05.12, 13:28
                No, jeśli na sprzedaż, to OK. Chociaż wcześniej pisałaś, ze stoi, bo nie ma z czego opłacić...
                A co do przyjaciół - współczuje serdecznie. To przewalone nie mieć przyjaciół, nie wierzyć w przyjaźń i pisać na forum li tylko w celu uzyskania dóbr od osób w najlepszym razie obojętnych, jeśli nie wrogich... Musisz się okropnie czuć z takim stosunkiem do ludzi...
        • isabelka20 Re: Nie śmiało ale proszę :( 27.04.12, 15:20
          jakoś nie widać by na oddam/przyjmę/reaktywacja Lubinianka rzucała się na wszystko co popadnie, widać, że zgłasza się w tych wątkach, gdzie coś może przydać się jej dzieciom. I nie zgłasza się częściej niż co poniektóre tu osoby naskakujące na nią.
          Po drugie ta prośba nie różni się praktycznie niczym od prośby o ręczniki kąpielowe czy napocżęte kremy na słońce osoby która również nie znika od dłuższego czasu.
          Co do pomocy z ops. Po pierwsze będzie czekać miesiąc na decyzję, po drugie nie musi tej pomocy uzyskać, gdyż przykład z ustawy przytoczony przez niomę nie jest obligiem.
          • lubinianka24 Re: Nie śmiało ale proszę :( 27.04.12, 15:44
            isabelka20 dziękuje ci bardzo. jesteś jak na razie jedyną mama która na mnie nie naskoczyła. Pozdrawiam

            • monia1-23411 Re: Nie śmiało ale proszę :( 27.04.12, 15:55
              Ja też na ciebie nie naskakuję.
              W praktyce tylko stwierdzam, że mama w piżamie w szpitali to jest duży błąd, wiem to z doświadczenia.
              Przygotuj sobie jakieś dwa podkoszulki i spodenki czy spodnie dresowe na zmianę i to powinno wystarczyć.Dzięki temu będziesz się czuła dużo swobodniej.
              Pozdrawiam
              • lubinianka24 Re: Nie śmiało ale proszę :( 27.04.12, 16:02
                monia1-23411 nie wiem pierwszy raz idę z dziećmi do szpitala gdzie będę miała swoje łóżko. Więc nie wiem jak to wygląda. Dziękuje kiss
                • monia1-23411 Re: Nie śmiało ale proszę :( 27.04.12, 16:15
                  Bardzo często jest tak, że ktoś zagląda na salę kilka razy, ewentualnie przed 6 ramo prosi żebyś przyszła z dzieckiem na pobranie krwi. Ja swobodniej się czułam będąc ubrana w podkoszulkę i leginsy. W szpitalu nie ma prywatności. Ja z`a pierwszym razem zabrałam piżamę, ale później bardzo żałowałam. Nie wiem jak wygląda sytuacja w szpitalu do którego się wybierasz. Jak masz możliwość dowiedzenia się to podpytaj kogoś co najlepiej ze sobą zabrać. Na pewno trzeba zabrać proszek do prania, bo czasami coś trzeba przeprać a i tak na każdy dzień pobytu nie będziesz w stanie zabrać ze sobą tyle ubrań (chyba że wybierasz się do szpitala na 3 dni)
                  • lubinianka24 Re: Nie śmiało ale proszę :( 27.04.12, 16:19
                    Jak na razie tylko na 3 dni, na badania wszystkie. Dziękuje Ci za podpowiedzi smile
                  • penelopa40 Re: piżama kontra podkoszulek i leginsy 27.04.12, 16:44
                    zaintrygowało mnie to że w piżamie kobieta w szpitalu się źle czuje a w podkoszulku i leginsach nie... ja bym uważała odwrotnie... napisz, że nie lubisz piżam, to zrozumiem, ale ja przebywałam w różnych szpitalach i w każdym spałam w piżamie, z wyjątkiem po porodzie, tam były koszule... większość pacjentek również była w piżamach...
                    piżama jest luźniejsza i swobodniejsza od podkoszulka z leginsami, moim zdaniem rzecz jasna, często zresztą piżamy są bardzo kolorowe, estetyczne, bawełniane, wygodne, we wzory jakieś ładne, naprawdę nie wiem co masz przeciwko piżamom???
                    p.s. te leginsy i podkoszulki też trzeba mieć... jakieś porządniejsze, klapki i kapcie również, może lubinianka ma zniszczone i wstydzi się paradować w nich po szpitalu, a w domu jeszcze chodzi... to tak a propos wątku autorki...
                    p.s. niestety nie mam żadnych butów w rozmiarze 37, ani ubrań w twoim rozmiarze lubinianko...
                    • justyna198515 Re: piżama kontra podkoszulek i leginsy 27.04.12, 17:09
                      Gdy się jest chorym to chyba lepiej w pidżamie ale z dzieckiem wydaje mi się,że wygodniej w podkoszulku i leginsach, dresach, ponieważ nawet jak trzeba ze szpitala wyskoczyć na chwilę to raczej nie trzeba się przebierać.

                      Ja przytoczyłam tylko uwagę o aucie i mam prawo odbierać droga Isabelko lubiniankę jak chcę. Mieszanie kolejnej dziewczyny do wątku innej jest co najmniej nieładne.

                      W niektórych MOpsach można decyzję przyspieszyć, bynajmniej u mnie w mieście, lubinianka jest osobą jak sama mówi korzystającą z pomocy, więc pracownica powinna znać jej sytuację i pomóc wyjść. Odpada czekanie na wywiad środowiskowy.Zresztą jest to sytuacja podbramkowa i wyjątkowa jak mniemam.Pobyt w szpitalu z dzieckiem to nie tylko piżama i klapki, trzeba mieć środki czystości, jakieś pieniądze itd. Skoro jest podopieczną opieki to powinna pójść do dyrektora Mopsu z pismem w ręku i prosić o szybką decyzję. Tam też pracują ludzie i nie wszyscy są be.

                      ps. Czy interesuje Cie używana piżama w bardzo dobrym stanie, tylko na 172 cm, żółta, bawełniania, dwuczęściowa? Mogę się sprężyć i wysłać.
                      • isabelka20 Re: piżama kontra podkoszulek i leginsy 27.04.12, 17:44
                        ja nie przytaczałam konkretnych nicków naskakujących, więc proszę sobie nie dorabiać ciągu dalszego. Co do tego co jest ładne a co ładne nie jest - cóż rzecz gustu. Nie widzę nic złego przytoczenia innego wątku, co ma zresztą miejsce na tym forum bardzo często.
                        Co do ops. Jasne, że można przyspieszyć, ale to akurat zależy od chęci pracownika i kierownika, a jaki jest w tamtym ops nie wiemy. Co do tego, że odpada wywiad. Hm raczej nie odpada gdyż na każdy wniosek przeprowadza się wywiad środowiskowy zwany aktualizacją wywiadu środowiskowego (czasem zdarzają się doplanowania, ale to tylko w określonych przypadkach).
                        Ja nie bronię Lubinianki, gdyż ona sama wie najlepiej ile razy ja sama na nią naskakiwałam i jak wiele rzeczy mi się nie podoba czy podoba. Aczkowiek to naskakiwanie i dawanie "dobrych" rad czasem naprawdę jest żenujące.
                      • lubinianka24 Re: piżama kontra podkoszulek i leginsy 27.04.12, 18:15
                        justyna198515 super dziękuje Ci bardzo..smile, powiedz proszę gdzie mam Ci podesłać adres smilekiss
                      • lubinianka24 Re: piżama kontra podkoszulek i leginsy 27.04.12, 18:20
                        jak wiadomo będę spać w piżamie a w dzień się przebierać, nie będę cały dzień paradować w piżamie smile

                        a nie chodzi o to że chciałabym się pokazać czy coś, po prostu w domu nie posiadam klapek, ani jakiś butków. Nie zależy mi na niczym nowym. Sama ubieram siebie i dzieci w rzeczach używanych. Na początek dostałam sporą pomoc od pomocnych i za to im podziękowania.
                        • justyna198515 Re: piżama kontra podkoszulek i leginsy 27.04.12, 18:33
                          Wyślij mi adres na junka15@wp.pl,jutro wyślę,mam nadzieję,że nie utoniesz. Jak dorwę jakieś klapki to też wrzuce.
                    • monia1-23411 Re: piżama kontra podkoszulek i leginsy 27.04.12, 20:14
                      Dla mnie piżama kojarzy się z intymnością, której niestety nie ma w szpitalu. Ja osobiście zdecydowanie lepiej się czułam w podkoszulku i spodniach dresowych niż w piżamie (podczas pierwszego pobytu miałam piżamę), ale jak kto woli. Jeden woli piżamę inny natomiast woli np dres czy podkoszulkę i leginsy.
                      Lubię piżamy i nie mam nic przeciwko piżam w szpitalu.
                      • nioma Re: piżama kontra podkoszulek i leginsy 27.04.12, 21:21
                        dyskusja co jest fajniejsze albo co kto woli jest bez sensu.
                        ile osob tyle opinii wiec po co to ciagnac????
                        • bj32 Re: piżama kontra podkoszulek i leginsy 28.04.12, 13:31
                          A bo ja się najlepiej czuję przyodziana w świeże powietrze i ewentualnie sznurówki, ale w szpitalu nie uchodzi...
                          wink
          • magdag28 Re: Nie śmiało ale proszę :( 27.04.12, 16:47
            isabelka20 napisała:


            > Po drugie ta prośba nie różni się praktycznie niczym od prośby o ręczniki kąpie
            > lowe czy napocżęte kremy na słońce osoby która również nie znika od dłuższego c
            > zasu.

            Słuchaj ode mnie to sie "odpierwiastkuj" bo od dłuzeszego czaasu??? no jakoś sory ale nie widze czy ja na Kasie naskakuje? sama jej pomagałam (a jak wiesz sama nie mam za wiele) wysyłałam mleka bebiko dla jej dziecka a nie musiałam mogłam je sprzedac i kupić coś mojemu dzieku ale nie jestem tylko biorcą jak próbujesz mnie przedstawic i jak już pisałam odczep sie ode mnie.
            • isabelka20 Re: Nie śmiało ale proszę :( 27.04.12, 16:55
              pierwiastki zostaw w spokoju. Pokazałam jedynie to, że podobnie jak lubinianka od dłuższego czasu jesteś na forum (sama to napisałaś w swoim wątku) i twój wątek jest dość zbliżony. To czy komukolwiek pomagasz, jak pomagasz oraz czy ktoś pomaga tobie w zupełności mnie nie inetersuje. Choć też można by było napisać "no co nie masz w domu jakiś ręczników ..." - tak jak zostało napisane na temat pidżamy i klapek. Aczkolwiek mi to rybka. Także nie bulwersuj się tak.
            • lubinianka24 Re: Nie śmiało ale proszę :( 27.04.12, 18:16
              Madziu, wiem że podarowałaś mi mleczko za co jestem Ci wdzięczna.
              • nioma Re: Nie śmiało ale proszę :( 27.04.12, 19:00
                lubinianka> nie mialam zamiaru na Ciebie naskakiwac i chyba tak tego nie odebralas. Po prostu pismo/podanie do mopsu musi byc przyjete i musi byc na nie odpowiedz. Masz wtedy prawo sie odwolac, zglosic uwagi itp. Ustnie moga Cie zbyc na odczepnego a potem nie udowodnisz, ze pani X to i to Ci powiedziala.
            • bj32 Re: Nie śmiało ale proszę :( 28.04.12, 13:36
              Magda... "Uderz w stół"? Isabelka podała przykład. Dla mnie abstrakcyjny, bo nie skojarzyłam go z Tobą czy kimkolwiek konkretnie, chociaż sytuacja jako taka mi znana. Po co się od razu rzucasz?

              A to, że również dajesz? Chwała Ci za to, tylko to nie ma nic do rzeczy, bo też Ci mogę dać przykład osób, które dostawały z forum na przykład makaron i... przekazywały go innym potrzebującym, argumentując, że ich dzieci "już patrzeć na makaron nie mogą" - jakby służył do oglądania, nie do żarcia.
              I nie, nie mówię, że to ma cokolwiek wspólnego z Tobą. Wyjaśniam, że fakt pomagania innym nie ma związku z tematem.
              • lubinianka24 Re: Nie śmiało ale proszę :( 28.04.12, 20:21
                Dzieki Justynie mam klapki i pizamke smile kochana dziekuje Ci.
                Co do pizama kontra leginsy, to w dzien chodzic w leginsach a w nocy w pizamie. Z tego co sie orientowalam, to rano robia badania a po poludniu mozna wyjsc na miasto.
                Maly znowu katar i temperatura, a dopiero co byl chory, cora katar ma taki ze az glowa ja boli sad. Zaczelo sie pylenie wiec i ja umieram crying. Milego weekendu
                • bj32 Re: Nie śmiało ale proszę :( 01.05.12, 13:23
                  Ja też mam katar. Wynika z alergii. Jesteś pewna, ze u Twoich dzieci nie? Może sprawdź i podaj profilaktycznie chociaż wapno?
    • lubinianka24 Re: Nie śmiało ale proszę :( 28.04.12, 20:31
      Dziewczyny jeszcze mam jedno pytanie, jestem na bezrobotnym, czy moge sie starac o jakiejs kursy??


      I jeszcze jedno staram sie o mieszkanie, czekam juz 4 lata. Teraz moj maluch choruje, mamy t pokoje my zajmujemy 1 czyli 4 osoby, moze podpowiecie mi jak napisac pismo o przyspieszenie??
      • justyna198515 Re: Nie śmiało ale proszę :( 29.04.12, 09:15
        Jeśli jesteś zarejestrowana to owszem jesli oczywiście w twoim PUP są takie organizowane. U mnie zawsze na początku roku, teraz nie ma szans. Kilka razy się zapisałam nigdy się nie dostałam bo albo nie mam ogólniaka tylko technikum, albo byłam za młoda, albo za krótko zarejstrowana a te kursy naprawdę by mi się wtedy przydały: np. małej księgowości, kurs płatnika czy kadrowo-płacowy.Wkońcu poprosiłam o skierowanie na spawanie ale mnie wyśmiali bo jestem babąsmile
        • lubinianka24 Re: Nie śmiało ale proszę :( 29.04.12, 09:20
          U mnie wogule nie było kursów jak się zarejestrowałam w PUP.
          A co ma do tego że baba, przecież baby robią i wykonują męskie zawody.
          Taki kurs małej księgowości tez bym chciała, bardzo fajna sprawa.
          justyna198515 dziękuje smile
          • jbasko Re: Nie śmiało ale proszę :( 30.04.12, 08:43
            czy masz juz te klapki i pidżamę? nie zajęłam sie tym od razu bo utonęłam w czym innym. Daj znać. I chyba ja też na Ciebie nie naskakiwałam..., czyli nie jest tu jedna osoba na forum tylko, która Ci sprzyja.
            • lubinianka24 Re: Nie śmiało ale proszę :( 30.04.12, 08:59
              jbasko Justyna już zaoferowała mi klapki i piżamkę smile

              Jesteście dla mnie naprawdę bardzo pomocne i kochane. Dzięki wam wiem że są ludzię którzy wesprą dobrym słowem, ale tez kopniakiem smilesmile
              Teraz tylko na wyjazd, napisałam do MOPS'u i już zaniosłam zobaczymy smile co będzie i jak ale jak mi powiedziała trzeba czekać do 2 tygodni nie wiem czy zdadzą przed wyjazdem, jak nie to coś wykąbinuję. smile
              Miłego i słonecznego dnia.
              Uciekam do malucha bo po badaniach jesteśmy i jakoś taki słaby crying ...kisskiss:
              • justyna198515 Re: Nie śmiało ale proszę :( 30.04.12, 17:42
                W sobotę wyslane ,priorytetem, na środę powinna byćsmile
                • lubinianka24 Re: Nie śmiało ale proszę :( 30.04.12, 18:00
                  kisskisskiss
          • julka-4 Re: Nie śmiało ale proszę :( 30.04.12, 13:24
            U nas kursy w PUP były tylko dla tych co już rok są zarejestrowani,dla osób przed 25 i po 50 rokiem życia.
            • lubinianka24 Re: Nie śmiało ale proszę :( 30.04.12, 20:34
              no to ja się nie łapie. mam 25 skończone już sad...
              zawsze coś sad
              • pomagam20 Re: Nie śmiało ale proszę :( 01.05.12, 04:05
                lubinianka temat kursów- bo ktos wprowadza Cie w błąd. Moja siostra ma 29 lat w PUP zarejestrowana 13 miesięcy- po 3 miesiącach od rejestracji wysłano ja na kurs. 8m później na staż do US pracowała za free - ale ma papier. Pomimo że jest po studiach, ma męża dziecko - nie ma pracy a jedyny dochód to zasiłek na dziecko z MOPS i pomoc rodziny. Nigdy nie lubiła prosic. A jest zaradna smile
                Ja np nie mogę iść do PUP bo otrzymuje rentę soc, nie powiem nie są to kokosy plus zasiłki pielęgnac i na dzieci- za 800 zl musze dac radę wychować 2 dzieci i siebie- nie jest mi łatwosad ale daje radę i zawsze mogę liczyć na pomoc rodziny. Ubieram siebie i dzieci na ciuchach/okazję na all. Rzadko kupuje w sklepach nowe rzeczy dla siebie czy partnera który nie pracuje - jedynie dla dzieci od czasu do czasusmile . Jesli potrzebujesz jakiś ubrań dla siebie to napisz do mnie na gazetowego wymiary- bo mam parę rzeczy o duzym rozmiarze smile tylko jedynie jesli bedziesz miała to pokryjesz wysyłkę wink pozdrawiam Cie serdecznie.
                Ps. Na temat kursów dowiesz się również na stronie internetowej Twojego PUPu bądź w Urzędzie Pracy ale to musisz pytać, pytać i pytaćsmile buziaki dla dzieci! I zdrowia życzęwink
                • olga78 Re: Nie śmiało ale proszę :( 01.05.12, 12:39
                  Hej,

                  dziewczyny w kwestii kursów zawodowych...

                  pracuję w PUP - w CAZ i zajmuję się właśnie szkoleniami zawodowymi. Piszecie o przedziałąch wiekowych osób kierowanych na szkolenia zawodowe. To nie do końca tak jest, że na szkolenia nie może bądź może iść wyłącznie osoba np. do 25 roku życia. Zgodnie z ustawą o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, na szkolenia może zostać skierowana osoba bezrobotna lub poszukująca pracy. Bezrobotna = posiadająca status osoby bezrobotnej, bez względu czy jest uprawniona do zasiłu dla bezrobotnych czy też nie, bez względu na wiek (wykładnia ustawowa, skierowanie ze środków Funduszu Pracy). Osobną natomiast sprawą jest fakt, że od około roku (tj. od 2011r. ) PUP-y na aktywizację zaowodową posiadają ok. 1/3 tego. co w latach 2004 (apogeum) - 2010r. Ratujemy się więc programami POKL, które to przeznaczone są dla konretnych grup osób bezrobotnych: np. długotrwale bezrobotnych (def. ustawowa), do 25 r. życia (def. ustawowa), po 45 i 50 r. życia, niepełnosprawnych (wysyp projektów w roku 2012), wykłuczonych społecznie itp. Urząd może do wskazanych programów skierować tylko te grupy osób, których dotyczy projekt, ponieważ z każdej osoby jesteśmy rozliczani i musimy osiągnąć określone wskaźniki efektywności, Stąd takie a nie inne kryteria dostępności. Osoby kierowana na np. szkolenia muszą wpisać się w ramy projektu, w którym np na 100 osób, mamy do przeszkolenia 50 osób po 50 r. życia, w tym 40 osób niepełnosprawnych (kryteria nie muszą się sumować)

                  Wiele Wojewódzkich Urzędów Pracy dopiero teraz rozpisuje konkursy dla PUPów na programy aktywizacyjne, być może właśnie pieniądze są właśnie rozdzielane i niebawem w waszych urzędach ruszą nowe projekty. Co do konkretnych grup osób do których przeznaczone są projekty w ramach POKL - wskaźniki mamy narzucone odgórnie i nie możemy kierować osób, które ich nie spełniają.

                  Myślę, że rozwiałam choć trochę wątpliwości...
                  • lubinianka24 Re: Nie śmiało ale proszę :( 02.05.12, 10:11
                    Dziękuje bardzo za informacje, idę w poniedziałek do PUP i się dopytam czy coś jest. Ale z tego co mi mówiła pani jak byłam na wizycie, na ten rok pieniążki się skończyły.

                    BJ auto stoi i czeka na sprzedaż gdyż nie stać nas na opłaty.
                    Ale na razie brak chętnego....
                    Wiem że jak by się sprzedało było by lepiej. Ale cóż ode mnie to nie zależy.
                    A o przyjaciołach nie napisałam po to aby wzbudzić litość czy coś koło tego. Po prostu wiem co mówię i jak to odbieram.
                    Jest dużo mam w potrzebie i dużo pomagających za które jestem niezmiernie wdzięczna smile
                    Dziękuje kiss
                    • pomagam20 Lubinianka;-) 03.05.12, 07:10
                      Lubinianka napisz mi wymiary na pw smile Twoje oczywiściesmile miałabym parę rzeczy w Twoim rozmiarzesmile może akurat na terazsmile
                      pozdrawiam!
                    • justyna198515 Re: Nie śmiało ale proszę :( 03.05.12, 08:58
                      Hej, doszła paczka?Bo będę musiała na pocztę się przejść
                      • lubinianka24 Re: Nie śmiało ale proszę :( 03.05.12, 10:32
                        Justynko doszla bardzo dziekuje klapeczki idealne pizamka rowniez smile

                        • malgoska182 Re: Nie śmiało ale proszę :( 03.05.12, 12:24
                          Witam
                          Moje spostrzezenie po czytaniu tego watku i wielu innych.
                          Napewno Justyna sie nie obrazila ,ze od razu nie napisalas ,ze paczka doszla.Ale dlaczego tak jest ,ze wiele z osob proszacych w momencie zglaszania "zapotrzebowania" pisze co pare minut ,na kazda deklaracje odpowiada caluskami w stylu cmok ,cmok, wyznaniami"jestes wielka , wspaniala"? Jak juz otrzyma paczke ,to czasu robi sie zdecydowanie mniej,zapominaja ,ze paczka doszla.W koncu informuja " oczywiscie ,doszla ,dziekuje".Z pewnoscia nikomu z osob,ktore pomagaja nie zalezy na podziekowaniach,ale informacja ,ze paczka doszla powinna byc.Nawet nie tutaj na Forum,od tego sa prive .Zawsze wolalam ,zeby skoro nie oglaszalam sie z tym na Forum,ze wysylam paczke ,wiec i informacje o otrzymaniu paczki prosilam wysylac na gazetowa poczte.Niestety , wiele przypadkow mialam,ze sama musialam szukac ,dopytywac sie czy paczka doszla.

                          • lubinianka24 Re: Nie śmiało ale proszę :( 03.05.12, 13:00
                            Gosiu nie mialam jak napisac wczorajszy dzien i noc spedzilam przy malym z biegunka i wymiotami. I nadal latam z pieluchami, i keikiem.
                            Wiec nie osadzaj jak nie wiesz ...

                            Pozdrawiam
                          • anna.k777 Re: Nie śmiało ale proszę :( 03.05.12, 13:01
                            malgoska182 napisała:

                            > Witam
                            > Moje spostrzezenie po czytaniu tego watku i wielu innych.
                            > Napewno Justyna sie nie obrazila ,ze od razu nie napisalas ,ze paczka doszla.Al
                            > e dlaczego tak jest ,ze wiele z osob proszacych w momencie zglaszania "zapotrze
                            > bowania" pisze co pare minut ,na kazda deklaracje odpowiada caluskami w stylu
                            > cmok ,cmok, wyznaniami"jestes wielka , wspaniala"? Jak juz otrzyma paczke ,to c
                            > zasu robi sie zdecydowanie mniej,zapominaja ,ze paczka doszla.W koncu informuja
                            > " oczywiscie ,doszla ,dziekuje".Z pewnoscia nikomu z osob,ktore pomagaja nie z
                            > alezy na podziekowaniach,ale informacja ,ze paczka doszla powinna byc.Nawet nie
                            > tutaj na Forum,od tego sa prive .Zawsze wolalam ,zeby skoro nie oglaszalam sie
                            > z tym na Forum,ze wysylam paczke ,wiec i informacje o otrzymaniu paczki pros
                            > ilam wysylac na gazetowa poczte.Niestety , wiele przypadkow mialam,ze sama musi
                            > alam szukac ,dopytywac sie czy paczka doszla.
                            >
                            Małgosiu jeśli piszesz o mnie,to od ciebie paczka nie doszła na Wojtusia,mimo że deklarowałaś się w wątku o nim.
                            • malgoska182 Re: Nie śmiało ale proszę :( 03.05.12, 13:29
                              Nie pisalam o paczkach nie wyslanych.Nigdy nie dowiedzialam sie jaka jest obecna sytuacja Wojtusia po zapadnieciu wyroku.Nie napisalas, gdzie chlopczyk przebywa.Wrzesien 2011 byl dla mnie miesiacem bardzo trudnym ,jak i miesiace ,ktore nastapily po nim. W poscie lubinianki pisalam ogolnie o osobach,ktore nie informuja o otrzymaniu przesylki.Oczywiscie musialas szybciutko sie "zrewanazowac".
                            • malgoska182 Re: Nie śmiało ale proszę :( 03.05.12, 14:18
                              anna.k777 znalazlam watek o Wojtusiu.Nie napisalam w nim ,ze paczke wysylam,wiec nie mialas prawa oczekiwac paczki.
                              • anna.k777 Re: Nie śmiało ale proszę :( 03.05.12, 15:18
                                malgoska182 napisała:

                                > anna.k777 znalazlam watek o Wojtusiu.Nie napisalam w nim ,ze paczke wysylam,wie
                                > c nie mialas prawa oczekiwac paczki.
                                Zdaje się,że prywatnie pisałaś i dostałaś adres,bo prosiłaś,a o sytuacji Wojtusia dostały informacje zainteresowane.Nie rewanżowałam się,mam ważniejsze sprawy na głowie,faktem jest,że jeśli wysłałaś paczkę do lublinianki,to powinna cię poinformować,skłonna jestem potwierdzić nawet chorobę jej dziecka,bo u mnie mały też to załapał.
                                • lubinianka24 Re: Nie śmiało ale proszę :( 03.05.12, 15:20
                                  malgośka ale ja od anna.k777 żadnej paczki nie dostałam, ani żadnej mi nie oferowała, wiec nie wiem o co tu chodzi.

                                  Justynie po dziekowałam.
                                  • anna.k777 Re: Nie śmiało ale proszę :( 03.05.12, 15:30
                                    Nie o ciebie i nie oferowałam ci,kurczę szkoda,że jak ładna pogoda,to maluchy pochorowały się.
                                    • lubinianka24 Re: Nie śmiało ale proszę :( 03.05.12, 15:39
                                      mój już lepiej ... ale ta grypa żołądkowa jest straszna sadsad. We wtorek jedziemy do szpitala więc może będzie dobrze. Musi być dobrze smile
                                      • anna.k777 Re: Nie śmiało ale proszę :( 03.05.12, 15:46
                                        Mój dziś w nocy gorączki dostał,fajdał okropnie,na szczęście pije,teraz śpi,bo mu czopek zaaplikowałam.Kilka dni chodziliśmy na plac zabaw,pięknie bawił się z innymi dziećmi,jak na jego możliwości.Mam nadzieję,że szybko minie mu to paskudztwo.
                                        • lubinianka24 Re: Nie śmiało ale proszę :( 03.05.12, 15:50
                                          u nas to samo, 39-5 temperatury sad, teraz właśnie się obudził. Ale już wygląda dobrze. Zjadł nawet to już dużo. Nawet pieluchy tetrowe poszły w ruch. ale biegunka dalej jest. Paskustwo.
                                          A ile Twój ma?
                                          • anna.k777 Re: Nie śmiało ale proszę :( 03.05.12, 15:53
                                            Przemek w tym miesiącu kończy pięć latek,ale ma autyzm i przy innych chorobach ciężko go leczyć,staramy się zapobiegać temu,no ale stało się jak stało.
                                            • lubinianka24 Re: Nie śmiało ale proszę :( 03.05.12, 15:58
                                              Kochana nawet jak byś chciała i w piłce zamknęła przed zarazkami nie uda się tego uniknąć.
                                              Ani bakterii, ani zarazków,ani alergenów.
                                              Bądźmy Dobrej myśli smile
                                              • justyna198515 Re: Nie śmiało ale proszę :( 03.05.12, 17:28
                                                Umnie na ulicy jest chłopiec lat 4. Co roku spędza kilka dni w szpitalu z powodu odwodnienia przy biegunce. I tak od 3 lat. Mojemu mlodemu jak tylko słyszę,że jakieś dziecko w okolicy choruje podaję jakiś probiotyk przez tydzień i raz na 3miesiące przez miesiąc jakieś witaminy typu marsjanki, żelki witaminowe lub bioaron c. Byłam z nim w tamtym roku 2 tygodnie nad morzembo na gardło mi zapadał a teraz odpukać rok już mu nic nie było. Dajcie smecty do kaszy jak nie wypiją luzem.
                                                • lubinianka24 Re: Nie śmiało ale proszę :( 05.05.12, 20:45
                                                  Bylimy u lekarza, grypa jelitowa, ale już jest lepiej.
                                                  Robiliśmy badania i okazało się że razem z małym mamy anemię, a córa zakażenie w moczu. Ale nie wolno im nic przyjmować, dopieropo powrocie.
                                                  Jak na razie z MOPS nic nie wiadomo.
                                                  Pochodzę i popytam jeszcze mam nadzieje że uda się choć do wyjazdu 2 dni.

                                                  • penelopa40 Re: worek butów nr 37! 07.05.12, 10:34
                                                    dysponuję workiem butów w rozmiarze 37 damskich, czarne, kolorowe, zakryte, odkryte, na obcasie dużym, mniejszym, klapki jedne na obcasiku... wiosenne, jesienne, letnie... dostałam do przekazania, akurat rozmiar 37... mogę wysłać ale chciałabym zwrot kosztów przesyłki, jakieś ok 20zł pewnie będzie bo butów jest sporo...kilkanaście par... pozdrawiam penelopa
                                                  • lubinianka24 Re: worek butów nr 37! 07.05.12, 10:53
                                                    Witam, penelopo chetnie bym przyjela lecz nie stac mnie teraz na koszt wysylki smile
                                                    jedziemy do karpacza i szukam aby pozyczyc na wyjazd w mopsie niczego sie nie dowiedzialam kaza czekac oni zawsze maja czas sad
                                                    jak bys mogla odlozyc bede wdzieczna
                                                  • nioma Re: worek butów nr 37! 07.05.12, 11:46
                                                    ale zlozylas pismo?
                                                  • lubinianka24 Re: worek butów nr 37! 07.05.12, 12:05
                                                    tak napisałam
                                                  • penelopa40 Re: worek butów nr 37! 07.05.12, 13:18
                                                    worek leży i czeka, zobaczę pod koniec maja jak z finansami ....
                                                  • lubinianka24 Re: worek butów nr 37! 07.05.12, 13:21
                                                    Dziękuje ślicznie smile
                                                  • isabelka20 Re: worek butów nr 37! 07.05.12, 18:08
                                                    Czy doszedł plecak?
                                                  • lubinianka24 Re: worek butów nr 37! 07.05.12, 18:26
                                                    pisałam maila że tak smilesmile jest śliczny córa jest zachwycona kiss
                                                  • isabelka20 Re: worek butów nr 37! 07.05.12, 18:49
                                                    to dobrze, że młodej się podoba. Maila nie dostałam.
                                                    Pozdrawiam
    • lubinianka24 Re: Nie śmiało ale proszę :( 12.05.12, 14:05
      Witam mamy.
      Dziękuje wam za tak wspaniałą pomoc. Jesteście kochane.
      My właśnie wczoraj wróciliśmy z Karpacza. Super klimat dzieciaki przebadane, lecz na wyniki małego trzeba czekać. U córy wyszło że ma przewlekły katar nie wiadomego pochodzenia, i mam stosować leki sterydowe do nosa. A małego wyniki do dwóch tygodni przyjdą do domu.
      Wszystko jest tam super, tylko te ceny jak z kosmosu. Teraz tylko praca by się przydała i było by już różowo.
      • lubinianka24 Re: Nie śmiało ale proszę :( 30.05.12, 08:39
        Witam mamy...
        Wszystko pięknie szło do przodu i bach znowu sie sypie...sad
        Ktoś nad okradł, tablice z auta, zgłosiliśmy to. A w poniedziałek pismo że mamy sie stawić na policji bo ktoś na naszych tablicach ukradł paliwo że stacji sad...
        Cały czas w plecy, byłam sie pytać o prace, dostałam numery do 10 sklepów z czego 8 gdzie byłam wymagany stopień niepełnosprawności. Cały czas wiatr w oczy.
        Myślę o wyjeździe do pracy za granicę, może znacie mamy firmę która sie tym zajmuje. Już nie wiem gdzie szukać.
        Powiem od razu bo jedną z mam mówiła abym wzięła dziecko pod opiekę. U mnie nie za bardzo wchodzi to e rachubę mam bardzo małe mieszkanie, mieszkamy z mama i bratem, który wrócił z ośrodka odwy.
        Łapie sie wszystkiego...
        Z mops pismo otrzymałam że nasze zarobki przekraczają wszystko aby sie starać.
        Na proc mogę mama dokładnie wyjaśnić sytuację...
        Kochane poratujcie dobrym słowem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka