Dodaj do ulubionych

prosze o pomoc

26.06.13, 20:25
Witam mam na imie malgorzata .Jestem mama dziewieciora dzieci z tym ze czworo z nich jest juz pelnoletnich .Moim obecnym zrodlem dochodu sa zasilek rodzinny z dodatkami oraz alimenty calkowita kwota wynosi 1400 Zlotch z ojcem dzieci mam separacje sadowa jest alkocholikiem i od dawna nigdzie nie pracuje .Prosze o pomoc w formie paczki zywnosciowej odziezy dla dzieci poscieli itp.Dzieci sa w wieku corki 16,15,13,10 i synek 4 latka serdecznie pozdrawiam i licze na czyjeś dobre serce .Podaje swój e-mail malgorzata334@onet.pl
Obserwuj wątek
    • missmiriam1 Re: prosze o pomoc 26.06.13, 20:43
      Małgorzata, żeby na tym forum mieć szansę na uzyskanie pomocy trzeba się co nieco uwiarygodnić. Tu forum.gazeta.pl/forum/w,615,127121701,127121701,jesli_oczekujesz_pomocy_przeczytaj.html jest ważny watek a tu forum.gazeta.pl/forum/w,615,127121701,131712213,Niezbedne_dokumenty_.html?wv.x=2 dokumenty, których kopie można przesłać moderatorce forum.
    • agus-ka Re: prosze o pomoc 26.06.13, 21:14
      Czy Twoje pełnoletnie dzieci pracują?
      • 1malgorzata334 Re: prosze o pomoc 26.06.13, 22:26
        Corka jest za granica ma prace dorywcze i raczej mi niepomaga jest z nia syn lecz obecnie niepracuje Dwoje synow ktozy sa razem ze mna tez nieciekawie jeden czeka za praca a drugi wyjechal teraz do pracy z cyrkiem Ja robie wszystko co tylko moge aby dzieci niebyly traktowane gozej pszez swych znajomych Wyjechalam do angli za praca tak niewiele mi brakowalo by polepszyc im zycie mialam prace bylam o krok od wynajecia domu niestety musialam szybko zjezdzac Ojciec dzieci pil i duzo niebrakowalo by trafily do osrodka Ja niepije jestem wrogiem alkocholu niewiem jak moglam pszezyc z pijakiem 20 lat to koszmar
        • miedzymorze Re: prosze o pomoc 26.06.13, 22:56
          Może niech niepracujące dorosłe dzieci zajmą się młodszymi, a ty idź do pracy.

          pozdr,
          mi
          • 1malgorzata334 Re: prosze o pomoc 26.06.13, 23:19
            Z mila checia ja zadnej pracy sie nieboje Pracowalam po 16 godz dziennie i to niebyla praca lekka prasowalam bele ponad 460 kg ale majpierw musialam je zrobic kilka w ciagu dnia Nawet bedac w ciazy z najmlodszym synkiem pracowalam i to do konca Bylam na nocce o 3 nad ranem poszlam do domu a godz puzniej znalazlam sie porodowce gdyz dostalam krwotoku synek urodzil sie w 7 miesiacu ciazy przez ciecie po dwuch dniach wrocilam do pracy Mam bardzo dobra opinie od kierownika wiez mi ze gdyby byla jaka kolwiek praca podjela bym ja a dzieci pilnowala by opiekunka c
        • bergamotka77 Re: prosze o pomoc 27.06.13, 00:03
          1malgorzata334 napisał(a):

          > Corka jest za granica ma prace dorywcze i raczej mi niepomaga jest z nia syn le
          > cz obecnie niepracuje

          ale gdy znajda lepsza prace to moga sie chyba dolozyc do utrzymania rodzenstwa?

          Dwoje synow ktozy sa razem ze mna tez nieciekawie jeden c
          > zeka za praca a drugi wyjechal teraz do pracy z cyrkiem.

          Czyli drugi pracuje. I tez sie nie doklada?

          Ja robie wszystko co ty
          > lko moge aby dzieci niebyly traktowane gozej pszez swych znajomych Wyjechalam d
          > o angli za praca tak niewiele mi brakowalo by polepszyc im zycie mialam prace b
          > ylam o krok od wynajecia domu niestety musialam szybko zjezdzac.

          Trzeba bylo zostac i sciagnac dzieci - moze tam czekalaby ich lepsza przyszlosc?

          Ojciec dzieci p
          > il i duzo niebrakowalo by trafily do osrodka Ja niepije jestem wrogiem alkochol
          > u niewiem jak moglam pszezyc z pijakiem 20 lat to koszmar.

          Tym bardziej nalezy sie ewakuowac. Dwoje dzieci juz masz za granica. Razem jest razniej a np. w takim UK dostalabys mieszkanie komunalne i wsparcie finansowe. Na razie niech starsze rodzenstwo, dziewczyny to juz spore panny, zajmie sie mlodszym a ty szukaj pracy - moze niani skoro masz juz takie doswiadczenie?
          • 1malgorzata334 Re: prosze o pomoc 27.06.13, 00:48
            Ta prace o ktorej pisalam mialam teraz uzadzil mie szwagier mialam kupione bilety powrotne dla siebie i dzieci te obie prace zalatwil mi on z swa malzonka mialam byc tam sama do sierpnia a potem sciagnac dzieci wyszlo tak ze musialam zjechac a gdy bylam juz na lotnisku w gdansku zadzwonili i poinformowali iz niestac ich na pomoc dla 6 i ich 4 oni maja dwoje dzieci Zalamalam sie pszeciez mialam tam 2 prace dom prawie wynajety mialam tylko zaplacic jeszcze 500 funt tf
            • bergamotka77 Re: prosze o pomoc 27.06.13, 01:06
              a nie mozesz wyjechac bez ogladania sie na szwagra? Nie wszystko zruzumialam - na co go nie stac? Mieszkalas u niego? Skoro masz zakupione bilety to jedz, masz tam jakichs znajomych by sie zatrzymac na poczatek? Ktos zyczliwy na miejscu moze ci pomoze wystapic o pomoc mieszkaniowa... Znasz choc troche angielski? A moze ktores ze starszych dzieci zna?
              • 1malgorzata334 Re: prosze o pomoc 27.06.13, 01:40
                Gdyby to bylo tak proste pojechala bym teraz Wytlumacze ci po kolei 21 maja polecialam do szwagra i jego zony aby tam bylo dzieciom lzej oile nieznalezli bysmy nic w pszeciagu 3 tyg mialam zjechac to oni kupili mi bilet do luton Chodzilismy od agencji do agencji bylo ciezko Po tszech dniach ona stwierdzila iz sprubuje zalatwic mi prace tam gdzie pracuje Szwagíer jest budowlancem remontowal mieszkania ktore jego szef wynajmowal I tak to szwagier zalatwil mi prace u swego szefa spszatalam mieszkania domy ale ta praca byla dorywcza na poczatku 2 razy w tygodniu razem 18 godz Stal sie pszelom zona szwagra zalatwila mi prace pojechalam na rozmowe podpisalam papiery mialam wrucic z pelna dokumentacja adres zamieszkania konto bankowe no i inszurans tego niemialam czekalismy tylko za tym pozwoleniem u szwagra sie rozkrecilo chodzilam prawie codziennie do pracy dawalam im na zycie i odkladalam na mieszkanie Minely dwa tyg wkoncu przyszlo pozwolenie ale radosc trwala krutko corka zadzwonila i powiedziala ze byly panie z opieki bo ojciec pil i ze chca je zabrac Wtedy to oni kupili mi bilet do polski i bilety dla dzieci w piatek zalatwilam dom mialam tylko wplacic po powrocie z polski a kaucje rozlozyl mi na 2 miesiace Tak ze mialam 2 prace bo do niej mialam pujsc 20 na rano a po pracy mialam chodzic na 5 godzin do kolejnej reszte juz znasz zablokowali mi bilety powiedzieli ze niepszyjade nie oddali mi zadnych zeczy ktore u nich zostaly Ja tam nieznam nikogo oddali klucze gdzie bym miala spedzic noc z dziecmi niemoglam ich narazac s
                • julka-4 Re: prosze o pomoc 27.06.13, 10:04
                  Przepraszam możesz używać przecinków,kropek?Mimo szczerej chęci połowy rzeczy nie rozumiem.O ortografi nie wspominając.
    • missmiriam1 Re: prosze o pomoc 26.06.13, 22:03
      I na pytania odpowiedz w swoim wątku, tamten jest tylko informacyjny.
      • 1malgorzata334 Re: prosze o pomoc 27.06.13, 00:59
        niemam dOdatku mieszkaniowego mamy eksmisje z komumalnego na socialne i to duzo miejsze dziewczynki maja oplacone obiady z MOPS zasilek okresowy mialam do czerwca w kwocie 490 zl pszesle wszelkie dokumenty jestem zarejestrowana w urzedzie pracy bez prawa do zasilku niebwnje sie podjac zadnej pracy problem ze nic niema
        • mond33 Re: prosze o pomoc 01.07.13, 11:17
          Jeśli sytuacja zostanie potwierdzona u moderatora służę pomocą.
          Pozdrawiam.
          • 1malgorzata334 Re: prosze o pomoc 03.07.13, 18:43
            DZIEKUJE
            • claudel6 Re: prosze o pomoc 12.07.13, 21:55
              ja też, jesli sytuacja się potwierdzi
        • chynia Re: prosze o pomoc 13.07.13, 17:00
          Mogę wysłać pościel, kurtka zimowa na którąś młodszą ,bo nosiła 15 latka, kurtka damska 44, biała bluzka i czarna spódnica też na te młodsze, długa damska spódnica, dżinsowe rybaczki 86 pas,białe spodnie 94 pas, bluzki z długim i krótkim rękawem, adidasy dziewczęce 35, koszule męskie na tych starszych. Jednak chciałabym potwierdzenia sytuacji.
          • szary-ludz Re: prosze o pomoc 13.07.13, 18:32
            Sytuacji nie ma jak potwierdzić bo jedyna osoba, która się tym zajmowała jest nieobecna.
            Tak więc albo wybiorą panie spośród siebie osobę wspierającą Blankę albo tymczasowo będzie lipa.
            • mycha_marycha Re: prosze o pomoc 13.07.13, 20:10
              27.06.2013 Małgorzata informowała, że prześle dokumenty. Od tego czasu Bj jeszcze przez dwa tygodnie była jeszcze "dostępna".
              Autorka wątku jakoś nie jest zainteresowana potwierdzeniem sytuacji. Może jednak wyjechała tam gdzie miała wyjechać i stąd ta cisza.
              • szary-ludz Re: prosze o pomoc 13.07.13, 20:58
                Zgadza się że autorka miała czas, nie nawiązuję do tego konkretnego przypadku tylko ogólnie do tego że obecnie brak możliwości potwierdzenia jest. smile
    • bj32 Re: prosze o pomoc 05.07.13, 12:55
      Używaj znaków interpunkcyjnych, przyślij papiery i wyjaśnij stwierdzenie, że syn "czeka za pracą". Liczy, że praca sama do niego przyjdzie i poprosi o wykonywanie? A prace dorywcze? Skopanie komuś ogródka? Malowanie u sąsiadki? Cokolwiek?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka