Dodaj do ulubionych

Znowu mama, która mija się z prawdą

01.09.04, 08:37
No i mamy kolejną dziwną sytuacje. to posty nataliia sprzed kilku dni:

Bardzo prosze Was o pomoc jestem mloda mam 18 lat spodziewam sie dziecka
utrzymujemy sie z chlopakiem (ojcem dziecka) z niewiemlkiej pensji bardzo
prosilabym o ciuszki dla dziecka .Za pomoc i wyrozumialosc bardzo dziekuje

A to post pisany kilka dni wcześniej:
a jaka ja mam tez pewnosc ze otrzymam te ubranka ja mam zrobic przelwe na
ktorym nie wiem komu daje pieniadze a Pani bedzie miec moj adres i dane na
ktore ma to wyslac ja napawde jestem w trudnej sytuacji mam dziecko i 18 lat
uczymujemy sie z renty mo moim Tacie i marnych zarobkow chlopaka wiec
prosilabym aby moze pani najpierw wyslala te ubranka a p[rzelew zrobie
pozniej
lub zapalce przy odbiorze ich listonoszowi a poczta pozniej przekierowuje
pieniadze do bani na konto prosze o odpowiedz
i
ma 3 tygodnie wiec chyba to nie ma takiej roznicy czy bedzie mialo ubranka
dla
dziewczynki czy dla chlopca chyba ze typowo dziewczece to raczej nie ale
jesli
mialaby Pani takie to moge rowniez je przyjac aby pomoc jednej rodzinie .

Uwagę na nieścisłości w postach zwróciła mi cz.wrona - nie komentuję,
zostawiam pod rozwagę pomagającym.
Obserwuj wątek
    • sojanka Re: Znowu mama, która mija się z prawdą 01.09.04, 08:49
      No więc weszłam na numer gg dziewczyny i pytam o to co napisała. Więc napisała
      mi, że się pomyliła i miala napisać że jest w 36 tygodniu ciąży. Ok, przyjęłam
      wyjaśnienia. Czytam sobie dalej posty na ciąży i porodzie i co widzę...

      Dziewczyny powiedzice mi jak wy to obliczacie sobie w ktorym jestescie tygodniu
      moja ostatnia miesiaczka byla 1.05.04 (wtedy byl pierwszy jej dzien ,skonczyla
      mi sie 6.05.04) lekarz wyznaczyl mi termin porodu na 10.02.05wiec ktory to
      tydzien wedlug USG to dopiero ok 14 a wy mowicie ze macie juz 16 lub 17 lekarz
      mowi ze z moja dzidzia wszystko w porzadku i ufam mu bo do naprawde dobry
      lekarz wspomne jeszcze ze moje miesiaczki byly nie regularne .prosze pomozcie
      mi i odpowiedzice na moje pytania.Pozdrawiam papa

      Sorki, umiem liczyć i do porodu w lutym jest jeszcze, że ho ho ho... Więc nie
      ma dziecka, nie ma 36. tygodnai ciąży...

      A już nak oniec dobiło mnie to:

      my staralismy sie ponad 1,5 roku od czasu kiedy poronilam pierwsze dziecko ale
      teraz maluszek rosnie zdrowo i wszytsko z nim w porzadku pozdrawiam papa

      Nigdy nie oceniam proszących mam, ale to już patologia.
      18.ka starająca się o dziecko 1,5 roku (czyli zaczęła mając 16, 5 lat). A naszą
      rozmowę na gg zakończyła "musze isc bo niezdaze na rozpoczecie roku do szkoly".

      Szok!

    • edziecko_gosiah Re: Znowu mama, która mija się z prawdą 01.09.04, 09:22
      A ja właśnie wczoraj wysłałam do nataliia komplet kurteczke i spodenki na
      jakies 104-110 cm!!!
      !!!!!!!!!!!
      czy znowu ktoś mnie zrobił w balona??????

      przyznam, że mimo iz kiedyś zostałam tu oszukana nie sprawdzam wszystkich
      osób 'potrzebujących', bo najnormalniej w świecie nie mma na to czasu ani
      siły!!! i znowu dałam sie nabić w butelkę sad((((
      gosiah
    • slonce579 Re: Znowu mama, która mija się z prawdą 01.09.04, 09:43
      Dzieli ze zwróciłyscie moja uwage bo ja miałam za kilka dni wysłac natalii
      ubranka. Do mnie na priw napisała ze ma 3 tygodniowe dziecko az kolei na forum
      napisała ze jest w ciazy mnie to zastanowiło ale nie wszcynałam dochodzenia bo
      pomyslałam ze moze cos zle zrozumiałam. W takiej sytuacji porosze zeby mi jakos
      to wyjasniała.
      Pozdrawiam. Ania mama dwumiesiecznego Adrianka.
    • teq3 Re: Znowu mama, która mija się z prawdą 01.09.04, 10:36
      A do mnie na priv nie odpisała w sprawie rożka. I chyba dobrze.
      • marcysia51 do sojanki 01.09.04, 10:43
        Mam pytanko,czemu został skasowany mój wątek?Napisałam,że mam kikla rzeczy po
        dziecku i zamieniłabym to na mleczko dla synka.Czy nie można zamieszczać takich
        wątków.Wysłałam paczki kilku mamom,ale teraz u mnie też jet
        nieciekawie.Chcialabym poprostu sie zamenić.
        Pozdrawiam.
        • itonek a może dlatego... 01.09.04, 11:54
          że to jest forum oddam/przyjmę za darmo
          zamienię jest tutaj
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16712
          • renik.w Re: a może dlatego... 01.09.04, 12:01
            ale ona wszędzie pisze że ma 18 lat i że starali się jakiś czas o maleństwo -
            czy jeśli odbiega to od standardu to znaczy że nataliia jest oszustką ?? -
            • fasolka99 Re: a może dlatego... 01.09.04, 15:34
              Uh, mialam sie niewypowiadac w takich watkach, ale szlag mnie trafia. Czy to
              jest sluszne jak 18-stka stara sie o dziecko nie majac srodkow na jego
              utrzymanie??? Czy moze jest to nowa zyciowa moda: co mi tam, poprosze, to
              dadza, a ja sobie sprawie dzieciaczka i bedzie fajnie, i za darmo! Dziewczyny,
              rozroznijmy glupote i wyludzanie od faktycznej biedy i potrzeby spowodowanej
              pokretnym losem!
          • marcysia51 Re: a może dlatego... 01.09.04, 12:33
            a teraz juz wiem i dziekuję bardzo.
            Pozdrawiam.
            • marcysia51 do renik.w 01.09.04, 12:50
              A na jakim forum a w którym miejscu to forum się znajduje,nie wiem czemu nie
              mogę go dodac do ulubionych,a nie chcę tam wchodzić na około tylko
              bezpośrednio,z góry dziekuje.
              Martyna
          • marcysia51 nie do renik.w tylko do itonek !!!!!!!!!!!!!!!!... 01.09.04, 12:51

            • itonek Re: nie do renik.w tylko do itonek !!!!!!!!!!!!!! 01.09.04, 14:20
              wiesz co - nie rozumiem na jakim forum
              na gazecie - tylko w forach prywatnych, które są wymienione po lewej stronie
              ale przeciez jak nacisniesz na linka który podałam w poprzednim poscie to od
              razu tam wchodzisz - sprawdzałam teraz.....
              i widzeze juz tam napisałas posta smile wiec chyba ci sie udało!!
    • n_nadia Re: Znowu mama, która mija się z prawdą 01.09.04, 10:40
      to jest obrzydliwe. przedwczoraj wyslalam kilka ubranek do natalii...
      nie bede tego komentowac, ale naprawde szkoda mi takich ludzi, bo te kilka ubranek moglo sie przydac osobie naprawde potrzebujacej. Tak swoja droga, tez sie zastanawialam, czemu natalia zglasza sie do mam, ktore chca oddac kurteczki na 110cm skoro jej dziecko jeszcze sie nie narodzilo, a taka kurteczka, to najwczesniej za rok bedzie dobra dla maluszka, ktory dopiero co ma przyjsc na swiat...
      • nataliia Re: Znowu mama, która mija się z prawdą 01.09.04, 12:19
        nie jestem zadna oszusta i dla mnie to nie zadna patologia jak piszecie miec
        dziecko w iweku 18 lat a to ze wczesniejsze dizecko stracilam nie bylo moja
        wina i uwiezcie mi ze nie liczy sie wiek a rozum i nie znacznie od tego czy ty
        masz 16,18 czy tez 30 lat a zostajesz mama kazda z nas potrafi tak sama kochac
        i tyle samo oddac dziecku ciepla a nie zapominajmy o tym ze najlepsza matka nie
        jest ta ktora dziecko milosc kupuje dajac mu pieniadze i drogie zabawki oraz
        ubrania tylko ta ktora go rozumie wspiera i otacza cieplem a za ubranka bardzo
        ci dziekuje podobaja mi sie i napewno sie przydadza i nie myslcie ze wysylacie
        je na darmo czy wy uwazacie ze matka majaca np 25 lat jest dojzala lub ta
        ktora ma ich troche wiecej skoro ja dzis zostalam obrazona i to nie raz przez
        pewna z e mam mowila do mnie w taki sposob jakby chciala mi przekazac ze moje
        dziecko zostalo skrzywdzone tym ich przyjdzie na swiat bo ja nie dam mu nic
        nawet na chleb nie bede miala i bedzie chodzilo glodne i brudne oraz ze moja
        rodzina bedzie patologiczna czy dla was takie slowa byly by przyjemne uwiezcie
        mi ze nie MOJEMUY DZIECKU NIGDY NIC NIE ZABRAKNIE I BEDZIE MIALO NAPEWNO
        JEDZENIE I WODE W DOMU ORAZ CZYSTE WYPRANE I WYPRASOWANE UBRANIA ORAZ BEDZIE
        NAPEWNO DOBRZE WYCHOWANE I PRZEZ NAS KOCHANE
        • n_nadia Re: Znowu mama, która mija się z prawdą 01.09.04, 12:26
          tu nie chodzi o Twoj wiek, tylko o cale zamieszanie. w ktorym tygodniu ciazy jestes, w 36? bo skoro w 36, to prawdopodobienstwo, ze urodzisz w lutym jest bardzo malesmile
          • nataliia Re: Znowu mama, która mija się z prawdą 01.09.04, 12:40
            ja juz wydaje mi sie wyjasnilam to e mama ktore chcialy mi pomoc a skoro inne
            mamy uwazaja mnie za oszustke to chyba na to juz nic nie moge poradzic na tym
            forum juz duzo uslyszalam na swoj temat obrzydliwych rzeczy tak jak i o swoim
            dziecku wiec wydaje mi sie ze skoncze na nim siedziec a za pomoc e mam ktore
            wieza mi i zgadzaja sie ze mna albo mimo zamieszania pomagac mi chca bardzo
            dziekuje posiedze tu do wyjasnienia spraw z paroma e mamami i nie bede wam tu
            utrudniac pozdrawiam pappa
            • mwarszaw1 Re: Znowu mama, która mija się z prawdą 01.09.04, 12:57
              Nataliia, uspokuj się i napisz jak jest w rzeczywistości i kiedy bedziesz
              rodzić a na pewno wiele mamusiek Ci pomoże. Ja zaszłam w ciaze jak skończyłam
              18lat, teraz mam 22 i dwoje dzieci (Kacper3,5 i kaja 1,5) i uwazam, że moje
              dzieci sa szczęsliwsze, bardziej beztroskie i samodzielniejsze od dzieci matek,
              które mają 30lat i więcej. Ciesze się, że urodziłam dzieci akurat w tym
              wieku!!! A poza tym najlepszy wiek na rodzenie dla kobiety to 18-25lat i każdy
              lekarz Ci to powie! Mam kilka śpioszków i kaftaników podaj mi adres na
              mwarszaw@tlen.pl to chętnie Ci wyslę. 3mam kciuki!!! Pa!
    • maciulka Re: Znowu mama, która mija się z prawdą 01.09.04, 14:01
      Mnie zdziwiło tylko to, że dla tej dziewczyny jej adres jest tak cenny i pilnie
      strzeżony, że boi się go udostępnić komukolwiek, ale od kogokolwiek pomocy
      oczekuje. Na tym forum nataliio nie ma tajemnic odnośnie adresów zamieszkania -
      oczywiście jeśli wszystko jest uczciwe i zgodne z prawdą...
      • nataliia do maciulka 01.09.04, 14:36
        jaki cenny kazdej e mamaie podalam adres i chyba zadna nie zaprzeczy a skad ty
        mozesz to wiedziec skoro ani razu do mnie nie pisalas ale zeby nie bylo nie
        jasnosci i zebyscie daly mi spokoj to moje nie wiem nawet na ogolnym wielkiemi
        drukowanymi literami napisac swoj adres i numer telefonu czy cos jeszce
        podac ??
        • nataliia Re: do maciulka 01.09.04, 14:38
          KATARZYNA OLEARCZYK
          OSIEDLE ZIELONE 3/22
          33-100 TARNÓW
          WOJ.MALOPOLSKIE
          CZY TELEFON TEZ JEST KONIECZNY ABY KOMUS POMOC ??/
          • sojanka Re: do natalii 01.09.04, 15:09
            A ja uważam, że skoro ktoś póltora roku stara się o dziecko, to chyba powinien
            też się postarać o wyprawkę. A nie posuwać się do kłamst, żeby coś zdobyć na
            forum.

            Poza tym uważam, że kiedy 16, 5 latka zaczyna się "starać" o dziecko to nie
            jest normalne.
            • nataliia Re: do sojanka 01.09.04, 15:43
              wiesz to jest twoje zdanie ja nie bede sie przed tona tlumaczyc i dajcie wy mi
              swiety spokoj popatrzcie na siebie czy to jest dojzala osoba(matka) ktora
              podle wyraza sie na temat innych dzieci ktorych naszczescie nie bedzie miec
              okazji poznac i na temat ludzi ktorych nie zna dajcie spokoj dla mnie to jest
              dopiero glupie ja moze mam 18 lat i bede miec dziecko ale uwiez mi ze napewno
              ty jak i pewna mama ktora pisze do mnie z numeru gg 2017446 nie pokochacie
              swoich dzieci jak ja i nie dacie mu tego co ja a to ze zwracam sie z prosba to
              nie znaczy ze nie mam pieniaedzy na chleb jak to pisza nie ktore z was lub ze
              moje dziecko bedzie chodzilo brudne smierdzace i glodne bo mi sie dzieci
              zachcialo w tak glowniarskim wieku to jest parodia co wy piszecie a z tym co
              pisalas ze jesli 16,5 latka stara sie o dziecko to nie normalne to uwazasz tak
              ty bo chyba nie wiesz ze jest duzo roznych przyczyn jak i dolegliwosci z
              ktorymi maja do czyniania takie jak ty i rowniez mlode dziewczeta nie
              slyszalas moze nigdy o takim czyms ze lekarz proponuje pacjence mimo jej
              mlodego wieku zajscie w ciaze lub pozniej nie bedzie miec dzieci ale po co ja
              to tobie mowie szkoda palce na ciebie i ta jakas strasznie dojzala mame ktora
              nie umie sie zachowac
              • saba76 Re: do sojanka 01.09.04, 15:48
                sory ze sie wtrącwe ale jeszcze niespotkalma lekaża o zdrowych zmyslach który
                proponuje niepełnoletnirej dziewczynie zajście w ciaze bo to paranoja.
                Sama choruje i choroba niszczy mój organizm ale lekaz co najwyżej napomkna
                zebym nieprzedłuzala decyzji o zajściu-ale byłma juz mezatka,pełnoletnią osobą!.
                Wiec zastanów sie co mówisz.
                • nataliia Re: do sojanka 01.09.04, 15:52
                  bardzo dobrze wiem co mowie poniewaz nie jeden lekarz mi to powiedzial wlasnie
                  wtedy gdy poronialam i nie moglam zajsc w ciaze poniewaz gdy poronilam lekarze
                  nie wyczyscili wtedy mnie w srodku bo uwazali ze to niekonieczne a pozniej
                  okazalo sie inaczej ze to bylo wskazane i zaczely sie moje problemy moze ty
                  przechodzisz menopauze i dlatego ci nie proponuje zajscia w ciaze czyzbys byla
                  nastepna natretna osoba ktora ma chyba dzis okres bo nie rozumie takiego
                  zucania sie na nie winna osobe powinscie wiedziec ze na ciezarna nie
                  najlepiej wplywa takie zachowanie a szczegolnie podkresle jescze raz mowienie
                  o jej dziecku zle
                  • n_nadia Re: do sojanka 01.09.04, 15:57
                    kobieto, ale w Tobie jest agresji! kto tu mowi zle o Twoim dziecku? jestes chyba delikatnie mowiac przewrazliwiona, albo nerwy Ci juz puszczaja.
                  • saba76 ja sie nieznecam 01.09.04, 16:01
                    ale od staruszek przechodzących menopalze niewyzywam
                    i okresu niemam-dla twojej wiadomości
                    poprostu dla mnie jest to niepojete,a mam w rodzinie ginekologa i ona sobie
                    niewyobraża czegoś takiego.
                    Na menopauze poczekam sobie jeszcze conajmniej 10latsmile)
                    nieposądzam ciebie o nic bo niezłapałam za reke to nie ja z toba
                    rozmawialma ,ale przyznaj sie -na tak rózne odpowiedzi na jakie natknela sie
                    sojanka to mozna mieć podejżenia.
    • kasiaaug Re: Znowu mama, która mija się z prawdą 01.09.04, 16:10
      dla mnie conajmniej nieodpowiedzalna jest 18-nastolatka starajaca sie zajsc w
      ciaze a nastepnie proszaca o pomoc.Szkoda mi tego dziecka bo wg, mnie jego mama
      powinna teraz sie uczyc,zeby miec dobra prace i pieniazki na utrzymanie i
      wychowanie a nie od razu wyciagac reke.
      pozdr,
      Kaska
      • agunek1 Re: Znowu mama, która mija się z prawdą 01.09.04, 16:42
        Zgadzam się z przedmówczynią. Jeśli tak bardzo już kochasz swoje dziecko i
        pragnęłaś je mieć to dlaczego nie zatroszczyłaś się choćby o wyprawkę dla niego?
        Ja też bardzo pragnęłam mieć dziecko dużo wcześniej, ale najpierw robiłam
        wszystko aby miało jak najlepiej jak się urodzi. Gdyby nie moja zapobiegliwość
        to nie miałabym kasy na leczenie małej, ponieważ urodziła się z wadą.
      • mama_buby ręce mi opadają, jak czytam posty nataliii 01.09.04, 16:47
        Rzadko bywam na tym forum, niemniej kilka rzeczy oddałam.
        Ale jak czytam te brednie, które wypisuje nataliia.........

        Dziewczynko, opanuj się. I wymyśl sobie bardziej wiarygodną bajkę. Bo ta z poronieniem i staraniem się o dziecko kupy się nie trzyma. Żaden normalny ginekolog by w życiu nie zalecił takiego postępowania. Skąd wiem? Bo sama przeszłam przez to. Więc kitu nie wciskaj.

        Jesli chcesz być taką kochającą mamusią jak piszesz to może raczej uspokój się, tornister na plecy i do szkoły? Bo nawet największą miłością dziecka nie nakarmisz. Wcale nie jesteś taka dorosła i dojrzała, bo to, co wypisjuesz, najlepiej o tym świadczy.
        Nie napadaj na inne mamy na forum, bo prawdopodobnie guzik wiesz o macierzyństwie, wychowywaniu dzieci, dorosłym samodzielnym życiu. I nie masz najmniejszego prawa krytykować jakiejkolwiek kogokolwiek.
        Uprzedzając Twoją następną błyskotliwą i złośliwą wypowiedź - do klimakterium mi daleko, okresu nie mam. Tylko mnie szlag trafia, że przez takie osoby jak Ty coraz częściej przestajemy wierzyć ludziom.

        Pozdrawiam wszystkie uczciwe mamy, te przed klimakterium i w trakcie, te z okresem, przed okresem i po okresie.
        Monika.


        • agunek1 moniu pięknie to ujęłaś 01.09.04, 17:05
          Moniu pięknie to ujęłąś. Tylko nie pozdrowiłaś mamusiek które nie mają jeszcze
          okresu po porodzie.
          Całuski Aga
          • mwarszaw1 Re: moniu pięknie to ujęłaś 01.09.04, 17:19
            Więc 18stki, które zaszły w ciążę powinny ją usunąć? Jeśli tak to 30stki tez
            powinny usuwać, bo ciąża jest już dla nich zagrożeniem a raczej dla dziecka.
            Jak nie chcecie to nie pomagajcie. Nie wiem tylko po co te głupie dyskusje.
            Sojanka podsuneła temat, poczytałyście sobie, teraz decyzja nalezy do Was co
            zrobicie. Poza tym dziewczyna jest w ciąży i nie należy Jej denerwowac!!! Takie
            sa zalecenia WSZYSTKICH DOBRYCH LEKARZY!!!!!!
            Ja swoje dzieci urodziłam po maturze a studia zaczęłam jak młodsze dziecko
            miało 6m-cy. Teraz sa naprawde duuuuże mozliwość, jak ktoś chce zdobyc
            wykształcenie.
            Pozdrawiam
            • nataliia mwarszaw1 01.09.04, 17:29
              popieram cie i ja rowniez jak tylko skoncze ten rok ide na studia a co do
              jednej e mamy ktora napisala mi ze moje poronienie to bajka to nie wiem do
              jakiego ty lekarza dla mnie bajki sa ladne a skoro dla ciebie strata dziecka
              jest rowniez piekna jak bajka to zycze ci powodzenia i twoim nienarodzonym
              dzieciom skoro ty wolisz je usowac lub tracic moze i z wlasniej glupoty jak to
              takie piekne
              • sojanka Do nataliia 01.09.04, 17:55
                Odgryzanie się teraz kiedy wyszło, że kręcisz, pokazuje chyba jak bardzo jesteś
                niedojrzała.

                Nie rozumiem, skoro planowałaś dziecko, za chwilę będzie Cię stać na studia, to
                po co weszłaś na to forum, żeby prosić o pomoc???

              • mama_buby Re: mwarszaw1 01.09.04, 18:04
                Osiemnastki nie powinny usuwać dzieci. Ale dziewczyna starająca się o dziecko w wieku lat 16 to paranoja. Nie potępiam nikogo za młody wiek i macierzyństwo, ale wybacz - co innego wpadka, a co innego ŚWIADOME PLANOWANIE dziecka, gdy się ma 16 lat. Ja w wieku 16 lat zaczynałam naukę w liceum. A dziecka nie usunęłam, tylko straciłam, co było dla mnie wielką tragedią. Co do opinii ginekologów na ten temat - polecam poczytanie choćby googli. A trzydziestu lat nie mam jeszcze, nie wiem, skąd ten wniosek. Tak samo, jak nie wiem, skąd Ci się wziął do razu temat aborcji. Ciekawe skojarzenia.
                Wpada dziewczynka na forum, robi zamieszanie, raz twierdzi, ze ma dziecko malutkie, raz że jest w ciąży, ciążę planuje od 16 roku życia....... Ludzie, nie mylmy pojęć.

                A skoro Natalia nie ma na ciuszki to ciekawe skąd weźmie na te studia?

                A strata dziecka to wielka tragedia, a nie bajka. Czytaj ze zrozumieniem, Natalio i pisz, używają interpunkcji, bo ten słowotok jest niezrozumiały.
                Jeśli zaś chodzi o denerwowanie kobiety w ciąży - kobiet karmiących też nie powinno się denerwować. A ja jestem karmiąca. Poza tym cała sytuację zainicjowała sama Natalia, więc kto kogo najpierw zdenerwował ???
                A Twoje uwagi o traceniu dzieci z własnej inicjatywy i że to piękne jak bajka zostawiam bez komentarza - to po prostu poniżej jakiegokolwiek poziomu. Szkoda słów.

                Pozdrawiam mamy, które nie dostały jeszcze okresu po porodzie smile))
                Monika.


                • kasiaaug Re: mwarszaw1 01.09.04, 18:13
                  podpisuje sie obiema rekami!!!!!
                  Kaska
            • rybulka Re: moniu pięknie to ujęłaś 02.09.04, 09:28
              tyko zeby pojsc na studia trzeba miiec mature, natalia najwyrazniej jej nie ma
              bo do matury trzeba sie dobrze przygotowac a ona ostatnio byla zajeta czyms
              innym. Ogolnie kluczowe znaczenie ma edukcaja , polecam natali zeby skonczyla
              cos wiecej niz podstawowke bo najgorsze co moze byc to niewiedza ktora niestety
              razi w oczy w jej postach. Co do lekarza ktory wydal jej takie dyspozycje jak
              ona twierdzi to brednie zaden normalny czy nienormalny lekarz nie namawialby
              tak mlodej dziewczyny do zajscia w ciaze!!! swoja droga ta historia jest tak
              absurdalna ze nie chce mi sie w nia wierzyc...
              • nataliia Re: rybulka 02.09.04, 15:13
                a kto tu mowi o namawiani wy nauczcie sie czytac i podstawowke skonczylam z
                wyroznieniem tak jak i gimnazjum a teraz wlasnie bede pisac mature wiec tez
                prosze nie obrazajcie mnie w ten sposob bo zaczynam miec wrazenie ze macie mnie
                za Dauna a jescze chwile i moge naprawde nie wytrzymac z wami i powiedziec wam
                co o niektorych z was uwazam a szczegolnie tych ktore duzo mowia malo robia a
                znalazly sobie ofiare i daly pomysl innym aby na nia naskakiwaly a co do matury
                to uwiez mi ze z nia tez problemow miec nie bede
                • n_nadia Re: rybulka 02.09.04, 15:39
                  uff, co do tej matury, to mozna miec pewne watpliwosci, przy takim slowotoku i braku interpunkcji...
                  • kasia64 Re: rybulka 02.09.04, 16:08
                    Ja mam baaaardzo duże.
    • pimpek06 Re: Znowu mama, która mija się z prawdą 01.09.04, 18:00
      jeżeli jest ktoś z jej miejscowości, to niech ją sprawdzi.
      myślę jednak, że za póżno na pouczanie jej, bo w ciąży już jest i nic tego nie
      zmieni. A może miało być inaczej, a niestety sytuacja finansowa zmieniła sie ...
      Może ona naprawdę potrzebuje pomocy ... trzeba to sprawdzić , o ile ona sie
      zgadza, to rozwieje wątpliwości, ale nie wolno oskarżać bezpodstawnie.
      Mam nadzieję , że Natalia nie jest oszustką.
      • nataliia Re: Znowu mama, która mija się z prawdą 01.09.04, 18:25
        jesli chcecie mnie sprawdzic nie mam nic przeciwko temu moze jescze powiedzcie
        kiedy planujecie przyjechac to powiem chlopakowi zeby zostwil w domu
        zaswiadczenie o zarobkach swoich w pracy bo ja mam przy sobie caly czas
        kwitek z napisem dokladnie zeby was nie klamac 140 zl po tacie ( to nie
        alimenty) tylko stracilam tate w wypadku samochodowym jesli jescze ktoras z
        mam nie otrzymala adresu mojego to prosze
        katarzyna olearczyk
        osiedle zielone 3/22
        33-100 tarnow
        woj.malopolskie
        pozdrawiam papa
        • mama_buby Re: Znowu mama, która mija się z prawdą 01.09.04, 19:31
          Faktycznie, warto by to sprawdzić. Bo sytuacja wielce niejasna.
          Fakt - za późno na pouczanie. Ale mnie osobiście to napawa strachem. Włosy mi się na głowię jeżą, gdy pomyślę, że mój syn mógłby się starać o potomstwo w wieku 16 lat.

          Ale jeśli to prawda - czego absolutnie nie wykluczam, przeraża mnie to raczej i zastanawiam się, jak dochodzi do takich sytuacji - to przecież wystarczy szczerość. Bo na forum pełno jest ludzi, którzy chętnie pomogą. Po co te krętactwa? Nie rozumiem.

          Monika.
        • joanka741 Re: Znowu mama, która mija się z prawdą 01.09.04, 21:26
          Nie ma sprawy moge sprawdzic mieszkam w Dębicy 30 km od Tarnowa,natalia nie
          zdiw sie jak wpadnesmile)na kawe,jeszcze maż jezdzi czesto do tarnowa !Tylko czy
          mi uwierzycie?smile
          • nataliia do joanka 02.09.04, 13:55
            wpadnij tylko moze najpier uprzedz zebym byla w domu a moze lepiej zebys nie
            przychodzila bo u mnie nie ma zwyczaju i nie wpuszcza sie obcych ludzi do domu
            wiec spotkamy sie w tarnowie w umowionym miejscu
            • sojanka Żenada... 02.09.04, 15:04
              Odnosze wrażenie, że niedlugo pomagający będą dziękować, że mogą komuś pomóc.

              Natalio skoro planowałaś dziecko, stać Cię na dalszą naukę, a z pomagającymi
              spotkać się chcesz w umówionym miejscu (rozumiem, że porod planowany na luty
              więc i brzuszek nie duży) to po co wogóle wlazlaś na to forum?

              Kup wyprawkę za swoje, a rzeczy z forum zostaw naprawdę potrzebującym mamom.

              • nataliia Re: Żenada... 02.09.04, 15:10
                a czy ty wszytskich sprawdzasz jak pisza ze pomagaja kolezanka np ? ja tez
                moglam napisac ze pomagam kolezance i co nie byloby latwiej ? taka to moze
                napisac wsztsko a wy jej wiezycie i skoro mam brzuszke nie duzy to co ma to
                znaczyc ze juz nie potrzebuje niczego a tak wogole to ja nie prosze ciebie o
                pomoc tylko mamy ktore chca to zrobic a najwiecej doczepiasz sie ty i mnie
                dreczysz nie wiem jak z twoja praca i czy wogole pracujesz ale rynek pracy jest
                sama wiesz jaki a moj chlopak dostal teraz prace mniej platna i teraz zamiast
                im placic i wyplacac to oni wola zwalniac uwiez mi ze na dalsza nauke to
                zarobie sobie sama wtedy kiedy urodze dziecko i bedzie juz na tyle duze aby
                moglo zostaw w domu z kims a moja dalsza nauka moze poczekac nie wazne kiedy ja
                podejme wazne ze chba chce i sama na nia sobie zarobie nawet gdyby mialo trwac
                to i 10 lat
            • joanka741 Re: do joanka 02.09.04, 15:34
              Natalio ale ja wcale nie mam ochoty wpadać do kogos kto zaprasza(?) mnie w taki
              dziwny sposób.Faktycznie mieszkam blisko Ciebie ,uczyłam sie w Tarnowie,mój maż
              po częsci tam pracuje,gdybyś faktycznie była ok to chetnie bys zaprosiła mnie
              do siebie aby po prostu potwierdzic swoja prawdomównosć.
              Przeciez prosic o pomoc to nie jest wstyd,a nie sadze zebyś obawiała sie ze cie
              napadnesmile)
              Po prostu kręcisz ciut,przynajmniej ja tak to odbieram.Ostatecznie osoby które
              chca pomagać ,maja prawo sprawdzic tozsamosc osoby proszącej o pomoc.
              To tyle co chciałam powiedzieć,a sojanka ma racje jeżeli zaplanowałaś to
              dziecko to trzeba było pomysleć tez o kosztach i obowiazkach które sie z tym
              wiaza(szczegolnie jesli nie masz rodziny bliskiej która chciałaby pomoc)
              • zebra12 Re: do joanka 04.09.04, 19:16
                Jo, do mnie wpadnij czekam zawsze z otwartymi drzwiami.....



                Mama Tosi i Jadzi + dwa psy
                • joanka741 Re: do joanka 04.09.04, 20:37
                  zeberko moja kochana zeby to bliżej bylosmile) ucałuj dziewczynki wszystkie 4smile)))
          • nataliia Re: joanka 741 03.09.04, 20:37
            moze powiesz mi czego sie dowiedzialas bo nie bylo mnie w domu
    • pomocna Re: Znowu mama, która mija się z prawdą 01.09.04, 19:10
      hmmm..pomocna to tez podejrzana osoba?ciekawe!!
      zapraszam do siebie i zobaczysz jaka ja podejrzana!napisz kiedy moglabys
      wpasc!!!
      poki nie spradzisz nie pisz prosze
    • jolkarobert Re:do natalii 01.09.04, 21:25
      czesc.czytałam twoje posty,przykre ze tak kręcisz maleństwo.Jeżeli jesteś tak
      młoda to nie Twoja wina ze taka głupiutka,jeszcze dorośniesz.Ja też miałąm 16
      lat,ale w tym wieku nie uwierzę że dzieci planują dzieci,ja jeszcze nie byłam
      dobrze rozwinięta fizycznie a co dopiero ciąża? albo chłopak.I nie uwierzę że
      masz rozum i jestes dojrzałą kobietą,mylisz się bo tego nie weisz,nawet
      pełnoletnia osoba nie ma jeszcze pojęcia o życiu.Coś tam sobie myśłisz ale nie
      na tyle żeby pisać ze planujesz dziecko,może wpadka,ale z Twoich postów wynika
      ze nie masz 18 lat,to kit,jestes chyba starsza,i przykre że taka głupia.
      • mwarszaw1 Re:do natalii 01.09.04, 21:31
        Po czym wnosisz, że Nataliia jest starsza niż podaje? Pytam z ciekawości.
        • ewula_p Re:Znowu mama, która mija sie z prawdą 01.09.04, 22:08
          Tak sobie czytam te wszystkie posty i to jest conajmniej żałosne, i śmieszne,
          bo kupy się nie trzyma, poprostu. I po co to całe kręcenie skoro i tak wzystkie
          (mam nadzieję!!) emamy wstrętnie naciągające, wyłudzające, kręcące zostają
          wykryte, więc po co to? Nie mają za grosz wstydu i jeszcze pyskówki odchodzą,
          jak przekupki na targu, bo sie niby bronią, a w żywe oczy kłamią. Żenujące!!!!
          • nela12 Re:Znowu mama, która mija sie z prawdą 01.09.04, 22:37
            witamsmilemialam tylko czytac ale..choc to moze i glupie ale moja kolezanka z
            podstawowki ,,zaplanowala''sobie dziecko wlasnie w wieku lat 16-urodzila majac
            niecale 17 ,w kwietniu,w nastepnym roku w maju miala juz coreczke(to byla juz
            wpadka)i wiecie co:jest jedna z lepszych matek jakie znam!jest rok mlodsza
            odemnie a dzieci juz po sw,komuniwinkteraz sobie odbija i zyje pelnia zycia z
            cala swoja rodzina!pamietam ze nieraz na chleb nie miala..teraz pracuje itd!
            wiec czasem cos co nam sie w glowie nie miesci dla innych jest jakims tam
            planemsmileno moze to cos innego bo ona chciala sie wyrwac od ojczyma-ale to inna
            historia-ale wyludzanie to strasznie mnie drazni-pozdrawiam
            • 9999t Re:Znowu mama, która mija sie z prawdą 01.09.04, 22:44
              masz rację coronella,popieram
            • 9999t Re:Znowu mama, która mija sie z prawdą 01.09.04, 22:45
              nela12 napisała:

              > witamsmilemialam tylko czytac ale..choc to moze i glupie ale moja kolezanka z
              > podstawowki ,,zaplanowala''sobie dziecko wlasnie w wieku lat 16-urodzila
              majac
              > niecale 17 ,w kwietniu,w nastepnym roku w maju miala juz coreczke(to byla juz
              > wpadka)i wiecie co:jest jedna z lepszych matek jakie znam!jest rok mlodsza
              > odemnie a dzieci juz po sw,komuniwinkteraz sobie odbija i zyje pelnia zycia z
              > cala swoja rodzina!pamietam ze nieraz na chleb nie miala..teraz pracuje itd!
              > wiec czasem cos co nam sie w glowie nie miesci dla innych jest jakims tam
              > planemsmileno moze to cos innego bo ona chciala sie wyrwac od ojczyma-ale to
              inna
              > historia-ale wyludzanie to strasznie mnie drazni-pozdrawiam





              masz rację coronella,popieram
              • mwarszaw1 nela12 01.09.04, 23:30
                Ja też miałam taki plan, trochę mi się przyspieszył (o rok), ale w wieku 20lat
                juz chciałam miec dziecko. Znalazłam odpowiedzialnego "tatusia", urodziałam jak
                miałam 19lat, teraz mam dwójke dzieci (Kacper 3,5 i Kaja 1,5), 23 latka i za 2
                lata, jak bedę miała "ćwierćwiecze", bedę nadal piekna i młoda a dzieciaki będa
                juz superowe i najważniejsze będziemy juz mieszkać we własnym domu na Białoęce.
                Przyznajcie, że plan jest świetny!!! Tatuś dzieci jest 6lat starszy ode mnie,
                po studiach (PW), z dobrze płatna pracą. Życzę sobie, Wam, Waszym dzieciakom i
                facetom zdrowia, bo to jest w życiu najważniejsze. No nie?
                Buziaki!!!
              • nela12 <masz rację coronella,popieram>???????? 02.09.04, 14:58
      • nataliia Re:do natalii 02.09.04, 14:01
        glopia to jestes ty i nie obrazaj moze osoby ktorej nie zansz ok najpierw
        poznaj a pozniej oceniaj taka jest zasada a jak dla ciebie to przykre ze 16 czy
        18 mysli o dziecku to dla mnie jest smieszne to iza ty majac 17 lat jestes
        niedorozwinieta i chyba nadal ci to pozostalo i wydaje mi sie ze osoba ktora
        mysli wczesnie o dziecku jest chyab bardziej dojzala niz te ktore mowia majac
        25 lat ze to za szybko czy wy chccecie rodzic po 50 jak sie wyszalejecie jak wy
        to mowicie i podkresle co dla nie ktorych mam MOJE DZIECKO NIE JEST WPADKA nie
        nie owice tak moze wsze byly ale to przykre jest moje jest z molosci i
        planowane a ze sytuacja sie zmnielila i praca chlopka to nie nasza wina bo nikt
        nie jest prorokiem aby widziec przyszlosc
    • pimpek06 Re: Znowu mama, która mija się z prawdą 02.09.04, 09:28
      nataliio przepraszam , jeżeli Cię uraziłam, bo nie o to mi chodziło.
      Pomyślałam , że jeżeli spotkasz się z jakąś e-mamą to sprawa się wyjaśni i Ty
      będziesz szczęśliwa.
      Ja wczoraj weszłam na forum na chwilę bo miałam coś napisać do jednej e-mamy. I
      zrobiło mi się Ciebie żal, że takie są posty....Nie wiem czy kłamiesz, ale ja
      wolę wierzyć, że nie. A wczoraj nie mia łam czasu pisać, bo bna rękach
      trzymałam rozgorączkowaną córcię. Nadal jest chora i całą noc gorączkowała, a
      już brak mi na leki. Byłam zmęczona bo sama jestem chora i nie miałam jak pisać
      i urwałam pisanie.
      Nataliio przepraszam jeżeli Cię uraziłam .Ja nie chcę nikogo bezpodstawnie
      urazić. Ja chciałam stanąć po twojej stronie.
      Co do Twojego wieku, to wiem, że niekiedy młode osoby chcą mieć dziecko...każdy
      był młody i wie, że wtedy różnie się myśli i postępuje, ale nawet dojżali
      ludzie też nie zawsze myślą rozsądnie. Człowiek jest tylko człowiekiem.
      Gdybym nie wierzyła mojemu ,,mężowi,, to nie miałabym kłopotów finansowych.
      Oszukał mnie i całą resztę .
      • 9999t Re: Znowu mama, która mija się z prawdą 02.09.04, 09:32
        to ja się dopiszę.moze zeby się sytuacja wyjasnila,proponuje odwiedzic
        mame,nawet mogę coś dołozyc dla niej.ale to chyba nic takiego zaprosic jakąś
        mamę,bo jesli to prawda to przecież chcesz pomocy? a tak ją dostaniesz.
        • nataliia Re: Znowu mama, która mija się z prawdą 02.09.04, 14:09
          moge zaprosic ale jak mowilam nie moge nikogo wpuszczac do domu bo rodzice
          zawsze mi tego zabranialai i uczyli tak by obcych nie wpuszczac i tez sie na
          tym przekonalam kiedy ukradli pamiatki po moim Tacie nam pozdrawiam papa
          • katse Re: Znowu mama, która mija się z prawdą 02.09.04, 15:36
            jak to rozkosznie zabrzmiało.
            nie moge nikogo wpuszczać do domu...pamiętam jak się zamknęłam na zamek, który
            był tylko w środku - taki dziwny w starej kamienicy jak mama wyszła do cioci. I
            nie otworzyłam za chiny ludowe...nie wolno otwierać drzwi jak jestem sama w
            domu, nie wpuszczać obcych...tak mnia mama nauczyła, no i wujek z tatem musieli
            drzwi wyważyć, a ja się w najlepsze bawiłam w swoim pokoju. nawet nie
            podeszłam do tych drzwi. a po co...przecież mama mówiła.

            no nie wytrzymałam - musiałam to napisać.

            ale właśnie

            miałam kilka lat. mama musiała mnie chronić.

            ale żeby obcymi nazywać osoby, które chcą mi pomóc.
            • ewula_p Re: Znowu mama, która mija się z prawdą 02.09.04, 16:06
              Powiem tylko jedno, bo nie moge wytrzymaćnajpierw to było troche wszystko
              podejrzane, potem zaczęło byc niesmaczne, delikatnie mówiąc, bo mi
              zaśmierdziało pedofilią (16 letnia dziewczynka, która nie otwiera drzwi obcym,
              a uprawia sex!), a teraz to się poprostu uśmiałam jak nigdy na tym forum!!!.
              Pozdrawiam, Ewa
    • pimpek06 Re: Znowu mama, która mija się z prawdą 02.09.04, 10:21
      zaproś jakąś e-mamę , bo możesz zyskać choćby przyjaciółkę. Ona Ci
      pomoże...wiem , że to poniżające...Ale robisz to dla dzidzi...to dla niej ta
      opomoc. może TA e-mama by Ci więcej pomogła. Muszę kończyć , bo dzidzia moja
      płacze...
      • linusia_75 Re: Znowu mama, która mija się z prawdą 02.09.04, 19:08
        Ja bardzo przepraszam, gościnnie tu jestem wink, pozwolicie, że się wypowiem.
        Co prawda forum tylko podczytuję czasami, ale ten przypadek kliczniczy jest
        fascynujacy.
        Niby nie da się tak przez sieć stawiać diagnozy, ale wink)))...
        Im dłużej czytam ten wątek tym bardziej mam wrażenie, że to nawet nie o te
        ubranka idzie, tylko o .... uwagę. Słowotok i brak interpuncji wskazuje nie na
        kłopoty z ortografią (bo błędów jako takich bohaterka wątku specjalnie nie
        robi), ale na zaburzenia psychiczne. Nie żeby jakaś psychoza, ale ostra nerwica
        to na bank wink.
        A i historia tak głupia, że każdy normalny cżłowiek o przecietnym IQ wymyśliłby
        coś bardziej trzymającego się kupy.
        W każdym razie raczej mi to przypomina forumowego trola niż próbę wyłudzenia
        pomocy.
        A jaki sposób na trola jest, każdy wie wink.
        Linusia
        • nataliia Re: Znowu mama, która mija się z prawdą 02.09.04, 21:32
          poczytaj to dluzej a moze gdybys poczytala co pisala do mnie pewna e mama by
          cie nie wkurzalo no nie wiem nerwicy to mozna sie nabawic na tym forum ale co
          tam od mam ktore mnie ponizaja nie zamiezam nic otrzymywac wystarczy sa sa mamy
          ktore sie tym nie przejmuja i przysylaja mi ubranka pozatym to co pisze nie
          jest wymyslone a mama ktorym chcialam wyjasnic cale to wasze zamieszanie
          wyjasnilam i one wiedza jak jest a wy mnie w prawdzie nie obchodzicie i wasze
          zdanie bo umiec tylko sie mscic i nabijac z ludzi nie znajac prawdy o tym o co
          tak naprawde chodzi i z tym calym waszym watkiem pozatym moj chlopak nie jest
          dla mnie obcy wiec jego do domu wposcic moge i nie mowie tu o tym ze mama
          zamyka mnie na klucz i siedze cicho i czekam az przekreci ktos zamek w
          drzwiach tylko mowie o ludziach ktorych nie znam a co moze wy otwieracie
          drzwi kazdemu nieznajomemu ? ciekawe podziwiam wasza odwage ,tak tylko ona
          potrwa do czasu jesli ktorys z tych milych osob nie opyli wam domku
          • kasiaaug Re: Znowu mama, która mija się z prawdą 02.09.04, 21:49
            Natalio,mysle ze dzieki twoim postom skutecznie zniechecisz mamy do pomocy.
            Nie zazdroszcze....
            Kaska
          • sojanka Re: Znowu mama, która mija się z prawdą 02.09.04, 23:02
            Natalia coraz śmielej sobie poczyna jak widze. Jest dzisiejszo-wczorajsze posty
            są w tonie "jesteście głupie pindy, bo chcecie mnie sprawdzać, co prawdą
            kłamię i kombinuje i jestem chamska, ale nadal są takie co mi pomagają he he".

            Co za tupet.
        • saba76 podpisuje sie pod Liną :) 03.09.04, 09:26

    • minia23 Re: Znowu mama, która mija się z prawdą 02.09.04, 23:14
      Wiecie co czytałam jej wypowiedzi dzis rano i doszłam do wniosku że ta
      dziewczyna jast jakas chora albo ma cos z głową. Ja nie mogłam zajśc w ciąże bo
      byłam po bardzo cięzkiej operacji jajnika, lekarze nie dawali mi szans na
      urodzenie dziecka, ale nie na jednym lekarzu sie skończyło, mój sąsiad jest
      ginekologiem, wiec poszłam do niego po konsultacji z 2 innymi lekarzami
      powiedział mi że z jednym jajnikiem tez moge mieć dzieci ale to, troszke potrwa
      i po pół roku starania sie o dziecko mam 16 miesiecznego synka. Kiedy leżałam w
      szpitalu przywieżli 14 latke naćpaną jak pies, była w 5 miesiącu ciązy ale
      niestety płód umarł i doszło do poronienia, czyścili ją prawie na żywca bo
      groźła jej śmierć. To jasne, wiec dziśaj skontaktowałam sie z moim sąsiadem i
      spyałam sie czy kiedy kobieta poroni może dojść do tego żeby jej nie wyczyścili,
      wiecie co on na to że nigdy w życiu ponieważ po kilku dniach zmarła by kobieta,
      bo doszło by do różnych zakażeń organizmu itp. powiedział tylko że jeśli by sie
      nie wstawiła do szpitala z poronieniem to jest pewna śmierć. Wiec niech ta
      gówniara nie chrzani że lekarze jej nie wyczyścili i to w szpitalu bo nigdy by
      do tego nie dopuścili żeby dziewczyna wyszła ze szpityala bez łyżeczkowania.

      Po drugie ona najpierw mówi że urodziła a potem że jest w ciąży i sprawa jasna
      kłamie, nastepna kwastia to ta że najpierw podaje adres do domu i że można ja
      odwiedzic a potem że rodzice jej nie pozwalają.

      Wiesz co dziecko ja sie zdenerwuje to porzycze autko od znajomych i wpadne ale
      pogadac nie z toba tylko z twoimi rodzicami, i tak bedzie najlepiej, jeżali
      okaże sie że oni o niczym nie wiedza to ja ci pokaże co ja potrafie za kłamstwa
      zrobić, a może jutro przedzwonie do twoich rodziców bo napewno masz telefon a w
      książce telefonicznej będzie numer. Wiec dziewczyny dajcie sobie spokuj z
      gówniara która łrze jak pies kłamie w żywe oczy ona napewno chce wykożystać
      sytuacje nie dla siebie ale dla jakiejś koleżaneczki lub dla siostry. Moim
      zdaniem powinno sie zamknąć forum zrobić z niego prywatne i wpószczać naprawde
      potrzebujące i znane e-mamy. Prosze zakończcie już ten wontek dla mądrych mam
      sprawa jest wyjaśniona to Oszustka

      • marcysia51 RACJA! ! ! ! ! ! ! 02.09.04, 23:42
        Zgadzam się z tobą jak najbardziej.
        Pozdrawiam
        • jarzeebina rzeczywiscie słowotok 03.09.04, 07:14
          Powiedziałabym "słowoTŁOK" nie ma ani jednej kropki.ona chce zdć maturę?
          niech nawet do niej nie podchodzi.Dziewczynko,naprawdę byłoby dobrze gdyby twoi
          rodzice byli poinformowani,ze córka zamiast trochę się poduczyć , pisze brednie
          ze planuje ciążę albo inne tego typu dziadostwa.Współczuję ci,w szczególności
          twoim rodzicom.Jedna mama dobrze ujęła dzieci planują dzieci,jak mi przykro że
          chcesz nacignąć inne mamy.Ale powiedz mi po co Ci to? jak teraz rodzice się
          dowiedzą?
          Napisałaś ze dasz dużo serca swoim dzieciom to i nakarm sercem,a o prośbę się
          nie staraj na forum,i chłopakowi dupy nie zawracaj,tylko do roboty idź i zarób
          na to dziecko.Sama napisałaś że trzeba być dobrym rodzicem,nie zależy od
          wieku,ciemszy mnie to.Ale najpierw naucz się kultury,bo jej nie masz nawet ciut.
          Szkoda mi dzieck jeśli rzeczywiście jesteś w ciąży w 36 tyg,o? to jeszcze do
          lutego sporo.Nie wiedziałam że te ostatnie tygodnie są takie długie.Jak
          chodziłam w ciąży to były czasy ze były wtedy krótsze ale za to macieżyński był
          dłuższy,teraz odwrotnie.HAHAHA
          • jaroosi Re: rzeczywiscie słowotok 03.09.04, 07:44
            Witaj Natalio,
            szczerze powiedziawszy w pierwszym momencie byłam zdecydowana Ci pomóc.
            Podzielić się czym mogę, chociazby dlatego, ze kiedys emamy z tego forum
            pomogły mnie. Czytając jednak Twoje wypowiedzi wpadam pomału w szał.
            Jak możesz o kobietach, które prosisz o pomoc mówić obce - nie mogę wpuścić do
            domu. Zaprosić pod swój dach - obcy, ale brac od obcych co sie da to możesz!!!
            Ja kiedyś też dostałam pomoc dla siebie i mojego synka. Osoby, które przywiozły
            te rzeczy do mnie oczywiście mogły zobaczyć jak mieszkam. Długo jednak potem je
            przepraszałam, że nie pokazałam śpiącego już Oskarka...ale byłam w takim szoku,
            popłakałam się, że....Za dwa dni spotkałam sie z nimi ponownie i mogłam pokazać
            komu pomogły, jak wyglądają ludzie, którym pomogli. Przeciez to pomagajacy maja
            prawo powiedzieć POMAGAM OBCEMU, a nie my korzestajacy z pomocy..
            To wstyd, że wypisujesz te brednie. I jeszcze jedno, jeśli prawdą jest, ze twój
            tato nie żyje, to moze zostaw pamięć po nim w spokoju. Nie posługuj sie nim w
            swoich kłamstwach, bo to nie wypada. Matko!!!...pokradli Wam pamiątki po
            tacie...to Ty chyba z jakiejś hrabiowskiej rodziny pochodzisz, że posiadasz tak
            drogocenne pamiatki rodzinne warte rabunku.

            Szkoda słów....
            • nataliia jaroosi 03.09.04, 08:35
              wiesz na tym foruym sa mamy ktore moglyby do mnie przyjechac do domu ale nie
              ktore tylko poniewaz nie wpuszcze sdo siebie czlowieka ktory mnie obraza i
              sprawia mi przykrosc moze nie pochodze z hrabiowskiej rodziny ale na biede nie
              nazekalam nigdy rodzice dawali mi wszytsko ale teraz juz tak nie jest mama
              zostala sama i ma na 4 kazdy w szkole jedna siostra juz studiuje i powiedz mi
              czy nie jest ciezko kiedys powiem mielismy pare znanych hurtowni ale to bylo
              dawno i nic juz z nich nie zostalo teraz same dlugi w banku i tyle a pozatym
              nie chce brac od mamy pieniedzy na dziecko a niektore z mam prosze tylko o malo
              pomoc jesli chce jej udzielic to udzieli a jak nie to nie ale uwazam ze kazda
              z was jesli miala dziecko to chciala dla niego jak najlepiej a zerowac na
              rodzicach cale zycie to chyba nie wyglada najleoiej i co ja mialabym niby brac
              od mamy pieniadze na dziecko i mieszkac z chlopakiem ( przyszlym mezem ) w
              jednym domu z mama z tych niewielich dochodow jej dobrze tylko ze tato nim
              odszedl prospreowali jescze jakimis pieniedzmi i mieskanie jest zrobione bo tak
              to wygladalo by teraz jak jakis barak cyganski
              • jarzeebina Re: jaroosi 03.09.04, 08:46
                przygotowujesz emamy ze masz mieszkanie zrobione,co jeszcze?
                Nie chcesz żyrowac na mamie a na obcych tak? oszustko.
                • jarzeebina nie do jaroosi tylko do natalii 03.09.04, 08:47
            • michiko Re: rzeczywiscie słowotok 03.09.04, 10:58
              czytam i czytam.. rzeczywiście słowotłok i stek bzdur. ale czy trzeba pochodzić
              z harbiowskiej rodziny żeby mieć pamiątki po kimś??
              pozdrawiam cieplutko
          • nataliia Re: jarzeebina 03.09.04, 08:28
            wiesz powiem ci jedno do jest tylko forum a nie wypracowanie z polskiego wiec
            znakow tu chyba nie musze wstawiac ze ty masz problem z odczytaniem takich
            zndan lub slow to moze ty powinnan isc znad mature uczciwie a nie za "jajka"smile
            nie zeruje na swoim chlopaku tylko sam chodzi do pracy a gdy tylko bede mogla
            pojsc to pojde z mila checia a narazie moj stan nie pozwala na to ale co ja ci
            bede mowic nie chce naciagac zadnym mam i juz pisalam skoro wy nie chcecie mi
            pomoc to nie musicie inne mamy nie przejmuja sie tym co wy tu piszecie mimo
            to ze napocztku sie podpisywaly ale teraz jest ok i same mowia zebym dala
            sobie z wami spokoj bo nawet i je todrazni poczesci mam duze serce i nakarmic
            to chyba sie nim nie da czlowiejka doslownie z tego co wiem i uwiez mi ze
            napewno dam wiecej swoim dzieciom niz ty i nie jestem zadnym dzieckiem moze ty
            rodzilas dziecko jak ci je ktos zrobil w wieku 13 lat ale ja uwazam sie za
            osobe dorosla i wyprzedzajaca co nie ktore z was ( nie tylko ja sama mysle o
            sobie tak za taka maja mnie inni ludzie ktorzy zanja dobrze a nie dokuczaja z
            powodu zadnego mozna powiedziec bo nie wiecie o co z tym chodzi i robicie
            takie zamiesznaie obrzajac innych przy tym pooatrzcie na siebie wiesz akorat
            moja mama cieszy sie ze bedzie miec wnuka bo wie ze sobie poradzimy bo jestesmy
            odydwoje moadrzy i rozsadni i mamy na tyle w glowie zeby wychowac to dziecko i
            sama wie ze nie jest ono wpadka jak polowa wszych dzieci i nie wypierajcie sie
            po chodze i czytam rozne wypowiedzi matek przyszlych i obecnych ktore mowia ze
            ich dzieci byly nie palnowane powiem ci jedno rodzice wychowali mnie bardzo
            dobrze i co do tego to nie mniej zastrzzen i nie obrazaj nawet ich tylko
            czlowiek jest tylko czlowiekiem i samabys juz nie wytrzymywala z takimi
            podtekstami do ciebie ( choc one nie powinny byc do mnie ale ok ze ja mam
            neta to odpisuje ja i to tak jakbym brala wszytsko na siebie choc tak nie jest
            • jarzeebina Re: jarzeebina 03.09.04, 08:40
              lalalalalalalalalalalaala..............................
              ale bełkot..............................................
              weź dziewczynko się uspokój bo chorujesz na głowę,jka to napisała inna
              mama,zgadzam się w 100%.
              Ja nie urodziłam w wieku 13 lat,tylko 25.Byłam z chłopakiem kilka lat zanim
              zdecydowałam się pojsc do łóżka i na ciąże i kilka lat po ślubie zaszłam.Nie
              jestem taka gówniarska jak ty.A maturkę zdałam na wspaniałych ocenach bo nie
              planowałam dzieci w wieku niemowlęcym 16 latek.

              uwierz mi że planowanie dzieci w tym wieku to choroba mózgu lub coś
              podobnego,może mamy powinny się zapytać twoich rodziców nie o oszustwo a o to
              czy jestes zdrowa psychicznie i ewentualną grupę niepełnosprawmości.
              A co do pamiątek po ojcu,tzn? żyje czy nie? bo raz żyje a raz go pochowałas.
              taką córkę mieć to aż przykre,ale jak masz grupę inwalidzką lub chorobe
              psychiczną to dostajesz rentę,więc dopóki sie uczysz byt masz zapewniony,a
              jeszcze przed tobą gimnazjum jakas specjalna szkola zawodoowa.Moze i zdasz
              maturę jaką na lewo,bo naqwet cie nie dopuszczą bo szkole specjalnej.
      • nataliia minia23 03.09.04, 08:17
        moze u was cztszcza mojej mamie powiedzieli ze janie musze tego miec i skoro
        taka wystawili diagnoze to chyba wiedzieli co robia a skoro minelo juz troche
        czasu od tego a zyje czyli sie nie mylili a moze twoj lekarz jest oszustem albo
        lekarzem bez wykwalifikowania zadnego co zadzwonisz i powiesz mojej mamie ze
        inne e mamy przysylaja mi ubranka dla dziecka wcale ja to nie zdziwi bo jej
        pokazywalismy i skoro ty moglas miec dziecko z jednym jajnikiem to ci
        zazdroszcze ze tak szybkoudalo wam sie je miec bo mnie nie stety dluzej to
        trwalo ale tez zostane mama i jesli chodzi o ta cpunke to nie ma zadnego
        powiazania chyba do mnie
        • jarzeebina Re: minia23 03.09.04, 08:24
          to zostaniesz ta mama czy jestes nia? bo sama nie wiesz co piszesz dziecko.
          • nataliia Re: jarzeebina 03.09.04, 08:38
            wiem co pisze a ty gdybys umiala czytac to bys wiedzial ze jestem w 15 tyg a na
            tym forum pod jednym nickiem siedze z siostra ktora tez prosi o pomoc czasmi i
            to walsnie przez to cale to zamieszanie powstalo gdy pisalam jedna bylo ok a
            gdy ona weszla na forum to zrobil sie wielki szum mama ktore byly bardziej
            wyrozumiala wyjasnilam to i jest ok ale widze ze z wami tak nie bedzie
            • jarzeebina Re: jarzeebina 03.09.04, 08:44
              po pierwsze nie jestem facetem,a po drugie to szybka na poczeknaiu historyjka o
              siostrze.Oj...dajcie sobie z dzieckiem spokój,jesteś chora psychicznie i nie
              tylko ja to stwierdziłam.Piszesz ze mamy ci pomagają,to chyba twój chory umysł
              sobie wymysla.Zdrowa psychicznie osoba nie zachowa sie tak jak ty,a tymbardziej
              nie wysle oszustce nic.Ja mam koleznakę w twoim miescie,mam adres do ciebie i
              pozwolę sobie aby ona sprawdzila cie ktorwgos dnia,telefon tez mam z ksiazki
              telefonicznej,i poinformuje twoja rodzinke,na czym stoją.papa
              • maria_rosa Re: od moderatora 03.09.04, 08:56
                Bardzo proszę o kontakt ( na priv) absolutnie wszytkie emamy, które pomogły
                natalii.


                pozdrawiam,
                moderator
            • clowiek1 Re: jarzeebina 03.09.04, 09:07
              alez Wy kobitki macie zaciecie, przeczytalem duuzo i jeszcze wiecej mi zostalo.
              Moze skonczcie to juz co???

              PS. nataliia plisss uzywaj czasem kropek i przecinkow bo ciezko sie Ciebie
              czyta....
    • slonce579 Re: Znowu mama, która mija się z prawdą 03.09.04, 09:25
      Witajcie drogie emamy jak juz wczesniej pisałam miałam wysłac Natalii ubranka
      7.09 ale za niewielka odpłata po przeczytanieu kilku postów poprosiłam Natalie
      aby mi wytłumaczyła o co chodzi i oto co ona mi napisała "powiem jedno jesli
      Pani do mnie pisze z numeru 2017446 to nie
      wydaje mi sie za mila rozmowa wtedy z Pania bo te slowa ktore Pani
      pisze rania czlowieka kotry ma serce nie wiem jak Pani o ile to
      pani pisze z tamtego numeru jesli podawalam Pani adres to mam na
      imie kaska a nataliia to starsza siostra ktora siedzi na gg u
      mnie na forum rowniez bo od niej dostalam ta strone obydwie mamy
      takie same nicki tyle ze ja wczesniej jak pisalam i prosilam o
      pomoc mialam nataliia a odkad ona postawila nowy watek napislala
      nataliaa i wszytsko idzie pod jednym nickiem ja jestem w 36
      tyg .a kaska jest w 15 tyg ciazy wiec gdy piszemy do kogos to
      moze i tak sie zdaza ze jak ktos pisze ze ma ubranka to wszytsko
      przyjmujemy a czasmi jedna z nas nie wie o tym ze druga o cos
      poprosila na forum dla niej jesli mi pani nie wiezy to prosze
      napisac mi na poczte ze ubranka nie beda wysylane zebym na nie
      nie czekala pozdrawiam papa" I po tym obiecałam ze wysle jej ubranka. Ale jak
      otworzyłam dzis forum i zobaczyłam co sie tu dzieje to nie wiem co mam zrobic
      tak jak wy wszystkie naleze do tego forum i nie zamierzma sie ukrywac tylko
      chce was sie poradzic co ja mam zrobic.Poniewaz poobiecałam jej ale zdrugiej
      strone niektóre posty mnie zaskakuja.

      • n_nadia to ja juz nic nie wiem 03.09.04, 09:28
        Natalio, Katarzyno, kobieto wielu imion, powiedz mi, komu ja w koncu wyslalam te ubranka, Tobie, czy Twojej siostrze?
        • jaroosi Re: to ja juz nic nie wiem 03.09.04, 09:35
          Obawiam się, że to nie robi róznicy... Natalia napisała, że weźmie wszystko...
          No pewnie jeśli robi sie na tym biznes, a takie mam przypuszczenia, to obojętne.
          N_nadio "wysyłaj", co to za różnica czy Kasia czy Natalia i tak "wszystko
          zostaje w rodzinie"...Dziewczyny zastanówcie się! Teraz już rozumiem dlaczego
          kiedy ktoś uczciwy prosi o pomoc, to nie może sie jej doprosić.

          Pozdrawiam wszystkie emamy, zarówno te co pomagają, jak i te, które proszą bez
          rezultatu. Podziękujmy wszystkie takim osobom jak Natalia.
      • sojanka Re: Znowu mama, która mija się z prawdą 03.09.04, 10:24
        Nowa wersja Natalii?
        Wczoraj jeszcze nie pamiętała, zem a siostrę, ktora prosi o rzeczy dla dziecka
        i która jest w ciązy, dziś jej się przypomniało.... Coś ta historia okropnie
        się gmatwa... Ale poczekajmy do wieczora, będę miała dla Was pewnie wiadomości.
        A numer gg 2017446 to mój numer i ja rozmawialam z Natalią, żeby wyjąsnić jej
        kłamstwa. Dość wulgarna jest muszę przyznać.
        • n_nadia Re: Znowu mama, która mija się z prawdą 03.09.04, 10:49
          mysle, ze do wieczora okaze sie, ze nataliia ma jeszcze jedna siostre, ktora jest mama 3-tygodniowego malenstwa (bo przeciez taka wersja tez byla), a zadna z siostr nie ma wsparcia ze strony chlopaka/meza, no chyba, ze ojcem dziecka jest ten sam jeden chlopak, to wtedy zupelnie zrozumiale sa klopoty finansowe.
          • jaroosi Re: Znowu mama, która mija się z prawdą 03.09.04, 10:58
            No!!! Wszystko możliwe. Nawet całkiem dobry scenariusz na kolejną telenowele
            argentyńska czy wenezuelską. A potem zaprosimy wszystkie chętne emamy do
            udziału w kastingu i rozpoczniemy nową produkcję telewizyjną. Natalia bedzie
            scenarzystką. Wymysli kolejne przeżycia oraz perypetie dwóch sióstr, za
            scenariusze zarobi i będzie miała finanse na kolejne "planowane ciąże".
        • nataliia Re:sojanka 03.09.04, 12:59
          z tego co pamietam to ani raz nie uzylam do ciebie zlowa ktore moglo byc
          wulgarne lub cie obrazic ,wrecz przeciwnie to ty znakomicie umiesz
          kompromitowac siebie i obrazac innych ludzi
          • sojanka Re:sojanka 03.09.04, 13:33
            Ok, skoro masz krótką pamięć, to ... kopiuje ci Twoje wypowiedzi z gg:

            4231583 (1-09-2004 15:31)
            mowisz o sobie szmato
            4231583 (1-09-2004 15:32)
            mam tego twojego jebanego pierdolenia na moj temat i mojego dziecka dziwko
            dzosc

            To tyle od 18 - latki w dniu rozpoczecia roku szkolnego.
            • jaroosi Re:do natalii 03.09.04, 13:47
              Przytaczam...
              "4231583 (1-09-2004 15:31)
              > mowisz o sobie szmato
              > 4231583 (1-09-2004 15:32)
              > mam tego twojego jebanego pierdolenia na moj temat i mojego dziecka dziwko
              > dzosc "

              PONIŻEJ KRYTYKI
              No to my chyba pani Natalii podziękujemy za uwagę. Nic dodać nic ująć. Kultura
              tryska z pyska. Ciekawe czy do wszystkich e-mam, które nie pomogły posypały sie
              takie same epitety.
              Natalio nie powtarzaj tych zwrotów zbyt często bo twoje "ukochane dziecko"
              będzie miało bardzo skromny zasób słów.
    • edziecko_gosiah Re: Znowu mama, która mija się z prawdą-meile od N 03.09.04, 11:35
      wklejam nasza meilowa korespondencje - wysłałam Natalii ubranka, a następnego
      dnia rano zobaczyła post Sojanki i mnie ścięło... poprosiłam Nataliię o kilka
      słów wyjasnienia.... same przeczytajcie:
      gosiah: "Nataliia,
      Bardzo proszę o kilka słów wyjasnienia w związku z rozbieznościami dotyczacymi
      twojej osoby na forum edzieco - w jednym poscie piszesz, ze jestes w ciązy, w
      drugim, że masz 3 tygodniowe dziecko i masz 18 lat, a ode mnie chciałaś ubrania
      na min 104 cm a przeciez to ubrania dla jakiegos 5-latka"

      Nataliia: "oczywiscie jestem wciazy w 15 tyg a moja starsza siostra ktora ma
      rowniez dziecko ktore ma 3 tyg i potrzebuje ubranka wiec moze ona akurat
      poprosila o to wyjasnie wszytsko ja wczesnie pislama o pomoc ale do kazdej e
      mamy z osobna jesli miala cos co mogloby mi sie przydac a odkad moja siostra
      weszla tez na forum dala nowy
      post z nickiem nataliaa i ja nie moge pisac od siebie (
      nataliia) poniewaz wszytsko przychodzi na jedna poczte ( moja) dlatego ja nie
      wiem o co ona prosi wiec ta paczka jest raczej dla
      niej lub chce moze ona ja komus dac mysle ze wyjasnilam to czuje
      sie teraz bardzo niezrecznie bo wszystkie e mamy maja mnie za oszustke a ja
      nia nie jestem i nie wiem jak mam to wszytsko dokladnie wyjasniac pozdrawiam
      papa"
      Gosiah: "Czy mogę ten twój email wkleic do watka na edziecku? "
      Nataliia: "jesli mi on w czyms pomoze to czemu nie ale ja juz nigdy nie bede
      prosic na forum o pomoc jednyne co moge zrobic na nim to chyba oddac komus
      tabletki ktore mi zostale niemal nie uzywane z pocztku ciazy kiedy mialam
      okropne nudnosci i lekarz przepisywal mi tabletki na wymioty i tego typu
      dolegliwosci z tym co Pani pislam to i tak zadna z e mam mi nie uwiezy bo
      maja juz wlasne zdanie na moj temat a napet dosc nie mile do czytanie bo
      obrazaja mnie i moje DZIECKO piszac ze moja rodzina ktora zaloze bedzie
      patologiczna a moje dziecko bedzie chodzilo brudne i nie dozywione bo mam 18
      lat i wedlug nich nie umiem kochac a dziecko jest wedlug nich dla mnie wadka (
      oczywiscie tak nie jest ) poniewaz ja naprawde stracila dziecko i to bylo
      bardzo bolesne od
      1,5 roku staralismy sie z chlopakiem na nowo miec dziecko ale to
      byla meczaca walka ale wkoncu udalo sie i zostaniemy rodzicami
      z czego sie bardzo cieszymy i nie zyczymy zadnej kobiecie stracic dziecko w
      obojetne jakim wieku gdy ja sie zalamalam w szpitalu i wrzeszcalam plakalam to
      wszytsie pielegniarki sie ze mnie smialay ze taka mala a placze bo stracila
      dziecko a ma dopiero niecale 17 lat ale prosze mi uwiezyc ze to czy dziewczyna
      ma 16,18 czy tez wiecej lat tak samo potrafi kochac dziecko i taka sama
      miloscia go otaczac a wedlug widze wiecj osob my mlodsze od was przyszle mamy
      jestesmy gorsze dla was nie mowie ze dla kazdej pozdrawiam raz jescze papapa"


      nie mam już siły ani ochoty wnikac w to, co jest prawda a co nie... proszę
      tylko zwrócić uwagę na 'małe' rozbieżności pomiędzy wiekiem ciąży Nattalii i
      jej siostry. Otóż Nataliia jest w 15 tyg. a jej siositra (chyba komuś tak
      właśnie pisała) w 35... mi napisała że jej siostra ma 3 tyg. dziecko!!!! ja
      wysłałam ubranka - spodenki i kurteczkę na minimum 104 cm!!!! mój starszy synek
      ma 4.5 roku i ma teraz 104 cm - to było dla niego jeszcze za duże, więc
      stanowczo to co wysłałam jest dla min. 5-latka!!!!

      ja też czasami kupję rzeczy na wyrost, ale tylko takie w których da się
      podwinąć rękawy lub nogawki i nosić już w danej chwili - tak, żeby coś
      starczyło na dwa-trzy sezony, ale nigdy w perspektywie kilku lat!!!!!

      może jesteś w ciąży nataliio, ale obawiam się, że za dużo jest w tym wszystkim
      kłamstwa i dużo rzeczy po prostu wyłudziłaś - dla kogo, albo po co? nie wiem i
      już mam tego dosyć - nie chcę wiedzieć! mam ogromny niesmak po tym, że wysłałam
      Ci ubranka - ktoś mógłby z nich skorzystać teraz, a nie za 5 lat... albo
      zarobić, co juz w ogóle przekracza wszeslkie normy...

      i zauważ, że nie obrażam tu ani Ciebie, ani Twojego przyszłego dziecka, ani
      Tatay czy Mamy... ani Twojhego chłopaka.... po prostu przytoczyłam twoje własne
      słowa, a emama powyżej przytoczyła inną korespondencję z Tobą - sama widzisz że
      zbyt wiele rzeczy się nie zgadza, żeby przyjąć Twoją wersję za prawdziwą...

      Pozdrawiam serdecznie, gosiah

      gosiah




      • nataliia Re: skoro takie z was pomocne mamy 03.09.04, 13:05
        to kazda mama ktora wyslala paczke do mnie niech napisze na poczte jesli chce
        to ubranka jej zwruce skoro maja byc z tego problemy a poprosze osoby inne o to
        ktore nie beda wnikaly w to ile mam ja lat,i w to czy skonczylam szkole i czy
        sie ucze oraz w inne rzeczy, a gosiah jak dojdzie tylko paczka od ciebie zaraz
        zostanie wyslana spowrotem na twoj adres nie przyjmuje jej skoro to tez ma byc
        jakis problem i jak widze to nie pomagacie tylko szpiegujecie przeszukujecie i
        robicie afery z ublizaniem a pozniej tak jak sojanka robicie z siebie takie
        niewinne a mnie oskarzacie i oczerniacie przed wszytskim jakimis walnietymi
        idiotyzmami
        • agunek1 Re: skoro takie z was pomocne mamy 03.09.04, 14:00
          Ciekawe - nataliia nie chce być ciężarem dla swojej mamy a zachodzi w planowaną
          ciążę, nie skończywszy szkoły i nie mając odpowiednich środków finansowych.

          A co do matury - ja ją już dawno zrobiłam, a nadal używam takich rzeczy jak
          przecinek i kropka.
          • n_nadia Re: skoro takie z was pomocne mamy 03.09.04, 14:19
            a to w takim razie droga Natalio, pisze tutaj, zeby w razie czego miec jakis swiadkow, nie chce od Ciebie zwrotu tych kilku ciuszkow, ale nie wierze w ani jedno Twoje slowo i chce, zebys ciuszki ode mnie, wyslala na swoj koszt do innej potrzebujacej mamy. To chyba problemem dla Ciebie nie bedzie, prawda? Poza tym brak Ci kultury dziewczyno i chyba najwyzszy czas, zebys zaczela liczyc sie ze slowami, bo niedlugo nie bedziesz juz tylko nastolatka, ale i mama ( w lutym, albo zaraz, jezeli to 36tc, a moze juz jestes szczesliwa mama 3-tygodniowego malenstwa?).
            Jestesmy skolnne pomagac mamom, ktore tego potrzebuja, ale nie takim, ktore mijaja sie z prawda. I nie pisz tutaj tylko, ze nie klamiesz, bo w to juz nikt nie uwierzy.

            P.S. A moze ta Twoja ciaza jest urojona? Takie przypadki nie sa obce medycynie.
            • adria1977 Re: skoro takie z was pomocne mamy 05.09.04, 01:40
              Ot i co, dziewczyna po prostu chce pobic rekord w dlugosci watku wink. Popatrz, ile
              zmarnowalas dobrych checi i pozytywnych emocji innych emam... Nie wspominajac
              o naszym czasie... sad I nie pisz nigdy: "macie mnie za Dauna", bo sa tu mamy
              wspanialych dzieci z zespolem Dawna. ktore nie wiadomo czemu obrazasz. Bo to
              porownanie jest dla tych dzieci zdecydowanie obrazliwe. Pozdrawiam emamy.
        • edziecko_gosiah Re: skoro takie z was pomocne mamy 03.09.04, 15:42
          Problem w tym Nataliio, ze ja wlasnie nie szpiegowalam, tylko ślepo Ci zaufałam
          nie czytając wcześniej żadnych innych postów napisanych przez Ciebie, albo
          dotyczących Twojej osoby. Pisząc w tym wątku nie użyłam ANI JEDNEGO obelżywego
          słowa pod Twoim adresem, nie napisałam nic, czym mogłabym Cię obrazić -
          przytoczyłam tylko korespondencję między nami - nie ma w tym chyba nic
          niewłaściwego, skoro sama podałaś już kilkakrotnie w tym wątku swój adres.
          Przyznaj sama, że nie byłoby nic podejrzanego w tym, gdybyś od razu yjaśniła,
          że nataliia to Ty, a nataliaa to Twoja siostra- czy odwrotnie - juz sama nie
          wiem... no i ten wiek ciąży lub też samego dziecka: tu 15 tyg. tu 36, a potem
          raptem 3 tyg dziecko - bez imienia smile przyznaj sama, że jest to bardzo
          podejrzana.
          Skoro nawet jest w waszej rodzinie 3-tyg malenstwo, to i tak rzeczy ode mnie
          sie nie przydadza, bo sa dla 5-letniego malucha... skoro nie sprawi Ci to az
          tak duzego problemu, to rzeczywiscie mozesz to odeslac do mnie; mozesz takze
          dolozyc znaczki za 2.8 (tyle chyba kosztowala ta przesylka) - ja odesle to
          komus innemu (skoro niepotrzebnie ponosilam koszty wysylki tych rzeczy do
          ciebie).
          Nikt Ci nie broni prosić jeśli naprawdę potrzebujesz, ale rób to uczciwie, bez
          niepotrzebnych kłamstw.
          gosiah
          • nataliia Re: skdo edziecko_gosiah 03.09.04, 16:03
            • ligia76 Re: Natalio 04.09.04, 12:58
              Natalio, a ile płacisz za internet ?

              Ligia
    • nataliia Re: sojanka 04.09.04, 19:51
      dlaczego usunolas pozostale wiadomosci bylo ich nieco wiecej a z tego
      copamietam to chyba nawet 123
      • sojanka Re: sojanka 05.09.04, 09:39
        Bo do dyskusji włączył się troll - logował się jako nataliiia przez 3i - zaczął
        się pod Ciebie podszywać, obrażać dziewczyny i rozpętała się dyskusja.
        • nataliia Re: nie wiem ile palci sie za internet bo nie 05.09.04, 14:51
          place ja
          • znajoma18lipiec Re: nie wiem ile palci sie za internet bo nie 05.09.04, 15:52
            skoro nie placisz to rodzxice płacą.Więc zamiast internetu lepiej córeczce co
            miesiąc odłożyć na wyprawkę.
            • nataliia Re: nie wiem ile palci sie za internet bo nie 05.09.04, 15:58
              wiec skoro ja nie palce tzn ze nie ma na to a dzeciko jest moje a nie mamy zeby
              je utzymywala i nic od niej brac nie bede
              • waryan25 Re: nie wiem ile palci sie za internet bo nie 05.09.04, 16:02
                idąc tym tropem iż dziecko jest Twoje i nic od matki nie weżmiesz ,pozwolę
                sobie zauważyc ,iz dziewczyn z forum też to dziecko nie jest, więc czemu od
                nich jednak chcesz przyjąć pomoc?
                Chyba Twoja matka ma większy obowiązek wobec wnuka i Ciebie niz obcy ludzie??
                Pozdrawiam
                Gosia
                • znajoma18lipiec Re: nie wiem ile palci sie za internet bo nie 05.09.04, 16:07
                  tak,masz rację waryan.Ja też myślę że nie chcesz od matki nic a od kogos obcego
                  tak?
                  ooooooooooo,ale cwana jestes.Lepiej naciągnąć obce osoby,matka moze jeszcze
                  będzie miala z tego korzyść!!!
                  No popatrz,nie wpadłam wcześniej na to!
                  • nataliia Re: nie wiem ile palci sie za internet bo nie 05.09.04, 20:36
                    tak napewnop da na moje dziecko po to aby rodzenstwo nie mialo na zeszyty do
                    szkoly czy cos innego pomyslalybyscie same ale po co juz najlepiej topisac i
                    wymyslac coraz to lepsze slowa po to by innemu dowalic tak jak wy to robicie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka