Dodaj do ulubionych

do szpitala...

21.09.04, 22:38
...niestety moja 5 letnia coreczka ma skierowanie do szpitala na zabieg
wyciecia migdala, choc nie przerosl, ale ona ma juz bezdech i inne
niepokojace objawy , po tak dlugim leczeniu nie ma poprawy.
Jezeli jakas e-mama ma szlafroczek, czy cos co sie nadaje do szpitala do
okrycia, pizamki na 116 , to ja bylabym wdzieczna za pomoc.
Po narkozie ona strasznie wymiotuje, i pamietam jak ja przebieralam, wiec
musi miec na zmiane jakies koszule, pidzamy.Mam w domu, 4 ale 2 sa cienkie
(jedna zbyt wydekoltowana, druga przymala) i sie nie nadaja, a 2 nie
wystarcza. Zreszta w szpitalu jest teraz zimno i wiadomo jak jest.Jezeli ktos
moze mi pomoc , to bede wdzieczna.Moze jezeli ma ktos zbedny recznik, to tez
sie przyda.
Prosze o wiele, ale moze ktos ma i moze mi oddac.
Ja bede wdzieczna za pomoc z calego serca.
Moja sytuacja finansowa jest chyba znana. Skoro brak mi na leki i sama sie
nie lecze, choc zle sie czuje, to znaczy, ze nie jest mi latwo.Dlatego prosze
o pomoc.Wiem, ze po zabiegu bedzie musiala jesc inaczej i ze moze znowu beda
potrzebne leki, nie wiem jak ja sobie poradze, akle musze, bo moja Kruszynka
musi w koncu wyzdrowiec.
Pozdrawiam e-mamy
Obserwuj wątek
    • ajko Re: do szpitala... 22.09.04, 00:04
      witaj,wszystko będzie dobrze,a wiztyta u alergologa też się przyda,będziesz
      przynajmniej wiedzieć ,czy juz wszystko ok.Moja córeczka ma dwa latka i nie mam
      w domu takich rzeczy ,o które prosisz,ale napisz mi adres na priv to wysle
      Twojej córci jakiś upominek jeszcze przed szpitalem.Trzymam kciuki.K
    • pimpek06 Re: do szpitala... 22.09.04, 00:21
      nie powinnas, bo ja nie chce nikogo naciagac,a skoro nie masz zbednej pizamki
      to mja nie moge ...Nie umiem tak brac, mi i tak glupio prosic, czuje sie jakbym
      wykorzystywala. Wiem, ze niekiedy kogos stac na drobiazg, ale jak mozna
      wykorzystywac. dziekuje Ci .Jestem Ci wdzieczna za propozycje. Jestes wspaniala
      _dziekuje
      • katarzyna251 Re: do szpitala... 22.09.04, 13:35
        poprosze o adres. jestes pewna ze pizama na 116 wystarczy? Kiedy idzie do
        szpitala zebym zdazyla wyslac? Pozdrawiam.
      • ajko Do pimpek 06 22.09.04, 18:29
        Nigdy nie pomyślałam,ze kogoś naciągasz...A kazda matka walczy o swoje dziecko
        i ta która ma możliwości finansowe ,i ta która nie ma takowych.
        Z przyjemnością wyślę coś dla córeczki (drobnostkę).Zatem jeszcze raz proszę o
        adres.Pozdrawiam,K.
        • ewula_p Re: Do pimpek 06 i ajko 22.09.04, 18:34
          Chętnie równiez cos przekażę dla małej, nie mam takich piżamek, ale może jakąś
          bajkę i cos słodkiego umili jej pobyt w szpitalu. Kasiu, może wyślemy paczuszke
          razem?
          Pozdrawiam
          Ewa
    • pimpek06 Re: do szpitala... 22.09.04, 15:07
      Dzis dzwonilam do szpitala , ale nie bylo nikogo , kto by mi cos wiecej
      powiedzial- lekarza, wiec jutro zadzwonie. Ale pojdzie dopiero w pazdzierniku,
      za jakies 10 dni. Jutro moze bede wiedziec
    • arwena_11 Re: do szpitala... 22.09.04, 15:27
      Cześć
      Mam szlafroczek, może trochę wygląda na chłopięcy, ale jest ładny. Mam tylko
      problem, ponieważ nie mam do niego paska ( pożyczałam go szwagierce i pasek do
      mnie nie wrócił . Nie wiem jak duża jest Twoja córeczka. Może być ciut za duży,
      ale można podwinąć rekawki. Jeśli byłabyś zainteresowana to daj znak. Tylko że
      mogę wysłac dopiero w przyszłym tygodniu bo jestem chora
      Pozdrawiam Marta
    • pimpek06 Re: do szpitala... 22.09.04, 23:12
      Dziekuje juz Wam odpisalam.Mala nie czuje sie w nocy dobrze wiec ja spac nie
      mam jak i pisze
      Dziekuje Wam za zainteresowanie
      • margoo2 Re: do szpitala... 22.09.04, 23:19
        witaj,ja tez sie ciesze ze twoje dziecko czuje sie dobrze.chociaz nie znam
        twojej sytuacji i przebiegu choroby.ale mam pytanie:mowisz ze nie masz
        pieniedzy na leki,recznik,szlafroczek-zgadza sie?z jednej strony wspolczuje,z
        drugiej dziwie sie.a mianowicie:siedzisz na internecie,wiesz ile to kosztuje?
        czy masz moze jakis lewy?bo jedno i drugie nie idzie w parze.
        nie ma tu zlosliwosci.no moze troszke.ale ciekawi mnie jak to jest.
        pozdrawiam.
    • pimpek06 Re: do szpitala... 23.09.04, 00:00
      bo to nie moj komputer.Jak bys znala mnie to bys wiedziala, ze ja niekiedy
      musze sie wkradac, bo mi zabraniaja korzystac, koduja, wylaczaja, a teraz nie
      ma polskich znakow, by mi utrdbnic pisanie.To kam brata, bo sie sprowadzil do
      moich rodzicow.Czy mam pisac wiecej, bo i tak nie uwierzysz
    • pimpek06 Re: do szpitala... 23.09.04, 00:18
      a siedze w nocy bo moja corcia sie budzi i zle oddycha wiec nie mam jak spac.
      A brat...nie wiem gdzie jest, wiec mam jak sobie klikac
    • pimpek06 Re: do szpitala... 23.09.04, 00:24
      dodam, ze umieja zamknac pokoj jak ich wkurze, bo jest na klucz.A myslisz , ze
      mi nie wypominaja i tak latwo daja korzystac...oni placa i mam byc cicho nawet
      jak slysze podle ....
      • male_gonzo Re: do szpitala... 23.09.04, 00:47
        Joasiu!
        Nie tłumacz się.
        Część z nas Cię zna i wie jaka jest Twoja sytuacja, więc nie ma potrzeby żebyś
        się tłumaczyła.
        Jeśli ktoś ma wątpliwości niech po prostu nie pomaga.
        A jak ma zadatki na śledczego to pomylił adres, ot co smile))
        Trzymaj się cieplutko i ucałuj córeczki.
        P.S. W przyszłym tygodniu wyślę Ci paczuszkę.
        Pozdrawiam.
        • margoo2 Re: do szpitala... 23.09.04, 07:14
          witam.
          ja nie oczekiwalam od joasi zadnych wytlumaczen.poprostu zapytalam z
          ciekawosci.napisalam wczesniej ze nie chcialam byc zlosliwa.ani jej
          urazic.tylko poprostu wydalo mi sie to dziwne.teraz juz wiem.
          jezeli cie to w jakis sposob dotknelo to PRZEPRASZAM JOASIU.
          ja tylko zapytalam........
          pozdrawiam.
          zycze zdrowia.
          • saba76 niemoge pomuć ciuszkami-Natka takie jeszcze nosi, 23.09.04, 10:42
            ale powiem ,że zabieg niejst taki straszny,moja corcia go przeszla 2lata temu.
            Fakt śa rozne dzieci i rónie reagują. Ztego co wiem to dieta ogranicza sie do
            pierwszych dni tyg,a ścisla do kilku godzin.
            Moglabym poslać budynie do zrobienia na wodzie,wiem ,że to mozna bo dzieci
            dostały to na podwieczorek w szpitalu,może coś jeszcze znajde,zobacze.
            Podaj na saba76@gazeta.pl adres.
            Pozdrowienia dla Was.

            PS moje dziecko bylo 2dni w szpitalu(jak wiekszośc)1dnia zrobili badania(
            morfologia itp0 i do domu na przepustke,na 2 dzień rano nadczo musieliśmy
            stawić sie na oddziale,o 10 byłzabieg,po nim cora spala do 14-15,zjadla Danonka
            i soala potem deserek,a wieczorem maslana buleczke dostaly dzieci.
    • ewula_p Do pimpek06 23.09.04, 14:49
      Prosze prześlij mi na adres gazetoy swój adres, wyślemy razem z Kasią (ajko)
      coś dla córci, aby jej umilić te przykre chwile w szpitalu i po. Obie jesteśmy
      z Krakowa, więc pojedzie w jednej paczce. Może dowiedz się jak to jest z tą
      dieta zabiegu, może coś Ci przeslemy potzrebnego.
      Pozdrawiam
      Ewa
    • mijuli1 Re: do szpitala... 24.09.04, 14:05
      Joasiu, w poniedziałek powinnaś otrzymać list. Pozdrawiam.
    • pimpek06 Re: do szpitala... 25.09.04, 14:11
      Moja 18 m. coreczka jest chora wlasnie spi , wiec zajżę na poczte.Niestety ma
      goraczke i biegunke już 2 dzien i jest taka słaba i zle sie czuje , wiec nie
      mogłam wcześniej zajżeć.
      Dziękuje Wam za otuche i za pomoc.Dziekuje, że ...po prostu dziekuje , nawet za
      dobre słowo.
      • saba76 mnapisalma na prv-koniecznie odpisz 25.09.04, 14:36

      • katarzyna251 Re: do szpitala... 27.09.04, 12:01
        Joasiu, dzisiaj wysylam Ci pizamke. Trzymajcie sie cieplutko.
    • arwena_11 Re: do szpitala... 27.09.04, 17:34
      hej
      Asiu odezwij się do mnie na arwena_11@wp.pl
      Moja poczta na gazecie coś nie działa i nie mam Twojego adresu. Chcę ci wysłać
      szlafroczek, ale nie wiem gdzie. Pozdrawiam Marta
    • pimpek06 Re: do szpitala... 27.09.04, 19:19
      Wybaczcie, ale dopiero mam jak usiąść, bo Malutka jest marudna, bo nadal jest
      chora i cały czas chce na ręce.Poczta mi coś nie działa .Zajżę wieczorem.
      Dziękuję Wam za wszystko, jesteście kochane.Ludzie, którzy mnie nie widzieli,
      chcą mi pomóc, a rodzina,, męża,,nie.Dziwne i przykre. dziękuję Wam. Jak ja sie
      Wam odwdzięczę...?
    • ewula_p Re: do szpitala... 28.09.04, 17:59
      Wysłałam dziś paczkeod Kasi (ajko) i ode mnie, mam nadzieję, że małe conieco
      umili czas pobytu w szpitalu. Życzymy córci szybkiego powrotu do zdrowia,
      pozdrawiam
      Ewa
    • akrobat Re: do szpitala... 28.09.04, 21:43
      Proszę napisz na priwa czy to nadal aktualne(piżamka)oraz czego jeszcze
      potrzebujesz, w jakim wieku sa dzieci i ich wzrost .Może będę mogła pomóc
      przynajmniej wyslac ci część potrzebnych rzeczy.Tzrymaj się cieplutkosmile)
    • pimpek06 Re: do szpitala... 29.09.04, 12:52
      Dziewczyny....przepraszam, ale nie miałam jak skorzystać z internetu, zresztą
      młodsza ciągle marudzi.Teraz bawi się z siostrą więc mam chwilkę wolnego i
      zajżałam, zaraz wejdę na pocztę. Dzikuję Wam bardzo za zainteresowanie obcą
      osobą i Wasze serce.Jesteście wyjątkowe!
      • alex05012000 Re: nie jesteśmy wyjątkowe, po prostu normalne 29.09.04, 16:20
        paczka w drodze, napisałam na priva - mama oli
    • arwena_11 Re: do szpitala... 29.09.04, 17:53
      Jutro wysyłam szlafroczek. Pozdrawiam Marta
    • marzek2 Re: do szpitala... 29.09.04, 17:57
      Asiu, napisałam na Twoją skrzynkę, ale na wszelki wypadek jeszcze tutaj: proszę
      o podanie adresu na mtokarska@fideltronik.com
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka