Dodaj do ulubionych

mam strasznie chore dziecko

26.12.04, 10:36
nie wiem co juz mam powiedziec.
przed chwila wrocilam z dzieckiem ze szpitala.ma zapalenie oskrzel.miał
zostac w szpitalu, ale lekarz zaproponowal kuracje w domu, jesli nie pomoze
to spowrotem.
Biedak sie meczy, bardzo kaszle.
dostałam 2 recepty do wykupienia, ja juz sobie nie wyobrazam zycia
dalej.świeta mamy tak skromne ze az plakac sie chce.teraz znow dziecko chore,
musze pozyczyc znow na leki pieniadze, juz nie daje rady.
Drogie mamy, nie pisze w sprawie pomocy, bo to nic nie da, leki musze miec
juz.
ale co ja mam zrobic? jak ja mam dalej zyc?
maz nie dostanie odszkodowania w pracy, po smierci ojca, bo nie byl
ubezpieczony, a napewno pieniadze by nas poidbudowaly.jka jyz nie wiem jak
zyc, pocieszcie mnie.dzxieki.




Obserwuj wątek
    • pio1303 Re: mam strasznie chore dziecko 26.12.04, 13:28
      Witaj!
      Napisz jakie leki masz zapisane. Mój Szymek choruje na obturacyjne zapalenie
      oskrzeli. W trakcie leczenia miał zapisane wiele leków, których nie zdołał zużyć.
      Pozdrawiam serdecznie
      Ela od Aniołków z 7-miesięcznym Szymonkiem
    • sysysy Re: mam strasznie chore dziecko 26.12.04, 18:32
      dostałam do wykupienia mucosolvan,Augmentin, BABY HALER (jaos taka nazwa) plus
      do tego jakiś lek o prawdopodobnej nazwie Berdual (nie mogę rozczytac), ten
      zestawu mnie w aptece kosztuje 115 zł.Baby haller jest najdrozszy bo to jakis
      inhalator, czy cos podobnego,i do tego ten lek.kilka syropików do tego i jakies
      przecviwbólowe.Pozdrawiam
      • sion2 Re: Berodural? 26.12.04, 20:18
        to musi jakoś tak brzmieć - jestem byłą opiekunką małego astmatyka, wszytskie te
        leki, które wymieniłaś sa mi znane...
        mam nadzieję, ze ktoś ci pomoże... niestety ja nie jestem w stanie... słuchaj
        może masz jakąś "ludzką" aptekę, gdzie ci uwierzą na słowo, ze przyniesiesz
        pieniądze za pare dni, może ktoś ci wyśle kwote odpowiednią...
        augumentin to jest antybiotyk - KUP ZA WSZELKĄ CENĘ, nie ma żartów przy takiej
        chorobie,
        mucosolvan to jest syrop powodujący rozcieńczenie wydzieliny w płucach, trzeba
        po nim po 20 min oklepywac dziecko, ten berodural to jest zdajesie się ze krople
        do inhalatora, wiec jak nie masz inhalatora to one sa niepotrzebne
        napisz jaką dawkę masz tego augumentinu, ja poszukam czy mi nie zostały jakieś
        tabletki (chyba że ty masz w zawiesinie przepisany?) - DZIEWCZYNY POMÓŻCIE tej
        pani...
    • kasiozuzia Re: mam strasznie chore dziecko 26.12.04, 20:24
      Witaj

      Mogę Ci pożyczyć inhalator - jeśli jesteś z Warszawy (ewentualnie okolic) - mam
      też Berodual...Jak chcesz mogę załatwić na wtorek sól fozjologiczną - potrzebna
      do inhalatora i Berodual się w niej rozpuszcza.Mam Mucosolvansmile też. Więc też
      mogę dać.

      Jak możesz podaj numer do siebie zadzwonię to coś wymyślimy.

      pozdrawiam
      kasia mama zuzi
    • kasiozuzia Re: mam strasznie chore dziecko 26.12.04, 20:26
      jeśli jesteś z Wawy niezależnie o której możesz do mnie podjechać po te
      lekarstwa. Mam jeszcze kilka syropków właśnie na takie dolegliwości.
      czekam
      podaję numer do siebie 6604206
    • pio1303 BERODUAL i baby haller 26.12.04, 21:14
      Witaj!
      Ten Baby haller to rodzaj tuby do podawania leków wziewnych. Ja kupiłam w aptece
      tańszą tubę o nazwie Aeroscopic ok.25zł. Lek Berodual do tej tuby mogę Ci
      przesłać, jeśli jeszcze jest potrzebny. Napisz na priv.
      Pozdrawiam
      Ela
      • saba76 Re: BERODUAL i baby haller 26.12.04, 21:33
        dziewczyny juz pospieszyly z pomocą ,ja na szczescie z tych leków znam tylko 2
        i z żadka uzywam

        moge tylko życzyć zdrowia i jeszcze raz zdrowia
    • karinka21 Re: mam strasznie chore dziecko 27.12.04, 06:56
      mogę służyć Berodualem, do wziewów, mam w domku trzy, jeden dla jednej
      córeczki, drugi dla drugiej i zapas, więc jak co to pisz na pocztę, pozdrawiam
      Was bardzo gorąco,dla pocieszenia dodam, że sama byłam w takiej sytuacji jak
      Ty, ale powolutku wychodzimy na prostą, właśnie dzięki pomocy paru emam z tego
      forum, które nie zapominają o nas nawet na Święta i dzięki modlitwie, bo
      właśnie jadę do mojej szefowej, ugadać się, kiedy idę do pracki, i to dostałam
      się do księgowości ( jestem elektrotechnikiemwink), dzieci mam póki co zdrowe, a
      było fatalnie, i ten brak kasy na lekarstwa, okropność, dopiero po
      znajomościach w opiece udało się załatwić pieniążki na wszystkie leki na
      receptę, teraz właśnie jak mam coś na receptę płaci mi opieka, ale gdyby nie
      koleżanka, nic bym nie wiedziała, oprócz pomocy od mam popytaj się w opiece,
      mają obowiązek!! pomóc w takiej sytuacji, wiem przeszłam przez to i jestem w
      tym jeszcze, mam nadzieję już niedługo.
      Pozdrawiam Was serdecznie i modlę za zdrówko, papa
      • alex05012000 Re: dyo sysysy i pomagających 27.12.04, 10:10
        sysysy, napisałam na priva, odezwij sie i podaj telefon, na który można
        zadzwwonić!!!
        dziewczyny, sysysy mieszka w warszawie, ale nie mam jej telefonu ani adresu,
        ona ma mój, kiedyś była u mnie w biurze odebrać kaszki... mam nadzieję że sie
        odezwie i skontaktuje ....
        maria
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka