l.e.a do kubowej 13.02.05, 14:52 zostawiłam Ci wiadomośc na GG, daj znać czy dostałaś pozdrawiam lea Odpowiedz Link Zgłoś
smuteczek34 Re:witajcie :) 14.02.05, 10:57 piszę z kawiarenki kolezanka zgodziła się zająć dziecmi więc mam półgodzinki .....strasznie załuje ze nie moge podziekować wam tak jak nalezy czyli każdej z osobna ....ja pomału dochodze do siebie choć reka jeszcze boli a siniaki na plecach fiolteowieją ....moje dzieci nie tęsknia za tatusiem ..sa zadowolone bo w domu jest sopkuj i cisza mogą bawic sie dowoli gdzie chca i jak chca ...moj maż sie nie pokazuje (chyba nie musze pisać jak baaaaardzo mi przykro z tego powodu))))))(żartuje oczywiście) cisze sie ze jesteście wszystkie ze mną to dla mnie bardzo wazne ......jestem spokojniejsza i zaczynam działać ..... W ZWIĄZKU Z TYM ZE MÓJ MĄZ CZYTA TO WSZYSTKO NIE PISZE NIC WIECEJ Z PRZYCZYN WIADOMYCH DO SLEZWIGA SĄSIADKA PROSI CIE O KONTAKT W SPRAWIE HASEL DO NETA NAJLEPIEJ DO WACHY DO OJCA MOICH DZIECI PISENIADZE NA DZIECIAKI MOZESZ PRZYSYŁAC POCZTĄ ADRES ZNASZ Odpowiedz Link Zgłoś
takandrynka Re:witajcie :) 14.02.05, 11:16 Majeczko,czy jest cos czego Ci potrzeba na chwile obecna? Odpowiedz Link Zgłoś
nastka_7 Re:witajcie :) 15.02.05, 10:44 Majka, cieszymy się, że macie spokój )) Tego Wam teraz potrzeba. A "mąż"? Niech nie waży się do Was zbliżać!!! Pozdrawiamy serdecznie i jesteśmy cały czas z Wami myslami... Odpowiedz Link Zgłoś
orales73 Re:witajcie :) 15.02.05, 12:00 czy ktoś ma może zeskanowany artykuł z Faktu ? Odpowiedz Link Zgłoś
serengetti Re:witajcie :) 15.02.05, 13:56 Ja mam - podaj adres e-mail, to Ci chętnie prześlę Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli do Serengetti 16.02.05, 08:06 Hej. Jeśli możesz to i mi wyślij ten artykuł na adres gazetowy: monika_oli@gazeta.pl m. Odpowiedz Link Zgłoś
kitek01 Re: do Serengetti 17.02.05, 07:45 Jeżeli możesz to przeSlij mi artykuł na a_witczak_@poczta.onet.pl Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
annulak Re: do Serengetti 18.02.05, 11:19 Ja tez porosze o artykul na gazetowy.Juz zbieramy pieniazki do puszeczki na lodowce.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
takandrynka Opieka społeczna u Majki 15.02.05, 20:20 Dzwonila dzis do mnie kobieta z opieki spolecznej (zostawilam w opiece ostatnio swoje namiary). W XI 2003 zglosili sie razem (Majka z mezem) do opieki. Od sierponia 2004 r opiekuje sie Majka juz jedna kobieta, chodzi na wizyty itd. Nie jest prawda to co mowil mi Slezwig, ze jak mial przyjsc ktos z oppieki to on wychodzil, zeby Majka byla samotna matka. Oni po prostu przychodza bez zapowiedzi. Odkad ta kobieta zna majke, zawsze podawala sie za matke samotnie wychowujaca dzieci, co znalazlo odzwierciedlenie w zlozonym wniosku o separacje z podaniem o alimenty. Majka jest pod niezla opieka MOPS - dostawala zasilki okresowe i celowe (chyba nic nie pomieszalam). teraz, dzisiaj opowiadala tej kobiecie ze w desperacji napisala w internecie o pomoc ale, ze nie spodziewala sie az tak wielkiej pomocy, tak wielkiego serca. Kobieta byla w szoku - chyba nalezy do tych co jeszcze maja serca Byla pod wrazeniem Wielkiej Pomocy Forumowej Nie znala tego W ciagu kilku dni postaram sie podjechac do niej. Aha...ma sie przejsc do spoldzielni mieszkaniowej w Majki sprawie - a Majka juz zlozyla stosowne pisma w spoldzielni (chodzi o dlugi). Malo tego...przed swietami Bozego Narodzenia jedna radna, pani Zosia Gosz, chodzila po ubogich rodzinach z paczkami swiatecznymi...wybrala 30 osob, paczki kupila sama, z wlasnej inicjatywy, z wlasnych pieniedzy. Dostala tez adres Majki...poszla...Jerzy ja wyzwal i nie wpuscil. Ale nie wiedzial biedak, ze trafil na nasza pania Zosie Gosz...to kobieta, ktora nie da sie odpedzic. Poszla do MOPSu...interweniowala, czemu, co sie dzieje. MOPS pytal sie pozniej Majki, co sie stalo i ona potwierdzila, ze to Jerzyk nie chcial wpuscic do ich domu pani Zosi z prezentem. Pani Zosia ponownie trafila do MAjeczki i juz zostala milo przyjeta - to bylo dzien przed wigilia - wiec tym bardziej milo Rozmawialam juz w sprawie Majki z pania Zosia Gosz - obiecala, ze pojdzie ze mna do Majki i zorientuje sie jak to wyglada w spoldzielni. Pozdrawiam...pamietajmy...nie tylko zyczliwi ludzie czytaja to co piszemy Odpowiedz Link Zgłoś
babcia_marysia Re: Opieka społeczna u Majki 15.02.05, 21:04 nie macie pojęcia jak się ciesze ,że u Majki zaczyna się wszystko układać,że nie jest głodna ona i dzieci,że kładą się spokojnie spać,że majka uwierzyła w siebie....... ---takandrynko---jesteś wspaniałą kobietą.....to Ty wszystkim pokierowałaś... Pozdrawiam gorąco Odpowiedz Link Zgłoś
alo76 Re: SMUTECZEK-dramat mojej rodziny-NOWY WĄTEK 22.02.05, 13:44 chetnie pomoge finansowo. prosze o numer konta, na ktory moge wplacic pieniazki (chcialabym miec pewnosc ze trafia do Majki). prosze pisac na adres gazetowy. Odpowiedz Link Zgłoś
takandrynka Dziewczyny,prosze o numer konta!!! 22.02.05, 18:35 Czy ktos mozxe wyslac ALO76 numer konta Majki wraz z adresem? Ja mam tylko adres Wiem,ze jakies pieniazki wplynely jeszcze - ale o tym Majka napisze przy najblizszej okazji (grzecznosciowo od sasiadow). Wiem, ze doszly 3 paczki:p ierrwsza o ktorej juz tu pisalismy, druga z kurtka i dodatkami i trzecia z zabawkami dla dzieci (tak mi przekazala Majka). Dziekuje i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
g0sik Re: SMUTECZEK-dramat mojej rodziny-NOWY WĄTEK 22.02.05, 19:42 alo76 napisała: > chetnie pomoge finansowo. prosze o numer konta, na ktory moge wplacic pieniazki > > (chcialabym miec pewnosc ze trafia do Majki). prosze pisac na adres gazetowy. Wysłałam ci numer konta Majki Odpowiedz Link Zgłoś
elaw2 Re: SMUTECZEK-dramat mojej rodziny-NOWY WĄTEK 25.02.05, 08:54 Bardzo proszę o informacje, co w tej chwili jest potrzebne Mai! Adres jej sąsiadki mam, ale konta na który mogłabym wysłać pieniążki nie. Czy pieluszki jednorazowe i jaki rozmiar? Czy jedzenie: jakie?. Będę wdzięczna za informacje! Mój mail: elaw2@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
takandrynka Re: SMUTECZEK-dramat mojej rodziny-NOWY WĄTEK 25.02.05, 09:51 Numeru konta to ja sama nie posiadam-zakupy robilam osobiscie,leki wykupywalam osobiscie a malutki grosz dalam do reki Kiedys konto ktoras z Dziewczym mi przyslala...ale cos sie usunelo chyba przypadkiem bo nie moge znalezc. A z tego co wiem,to najbardziej jedzenia o przedluzonej waznosci - kaszki mleczno ryzowe dla Dzieciakow, jakies kleiki i chyba jeszcze ubranka (szczegolnie dla najstrszego). Odpowiedz Link Zgłoś
g0sik Re: SMUTECZEK-dramat mojej rodziny-NOWY WĄTEK 25.02.05, 23:14 takandrynka napisała: > Numeru konta to ja sama nie posiadam-zakupy robilam osobiscie,leki wykupywalam > osobiscie a malutki grosz dalam do reki Kiedys konto ktoras z Dziewczym mi > przyslala...ale cos sie usunelo chyba przypadkiem bo nie moge znalezc. > A z tego co wiem,to najbardziej jedzenia o przedluzonej waznosci - kaszki > mleczno ryzowe dla Dzieciakow, jakies kleiki i chyba jeszcze ubranka > (szczegolnie dla najstrszego). wysłałam Ci jeszcze raz numer konta na priv Odpowiedz Link Zgłoś
takandrynka Re: SMUTECZEK-dramat mojej rodziny-NOWY WĄTEK 25.02.05, 23:30 Dziekuje... Odpowiedz Link Zgłoś