lidina
19.03.05, 11:13
Pisze w imieniu swojej kuzynki.Sytuacja jej jest bardzo ciężka.Troje dzieci i
mąż "damski bokser".Tonie w długach w sytuacji kiedy już nie ma znaczenia ile
i komu trzeba oddać.To dobry człowiek ale coś życie bardzo bije ją po
grzbiecie.Starszy chłopczyk lat 6, młodszy nie ma roku.Miała swój wózeczek
ale po 6latach koła odpadły.Przez miesiąc pożyczała ale ten musiała oddać.
Może macie spacerówke w dobrym stanie tak aby posłuzyła jeszcze dwa lata?
Jesteśmy z Krakowa ale oczywiście jeśli przesyłke trzeba będzie opłacić to
pokryjemy jakoś tą kwote.Chłopczyk musi wiosną wychodzić na pole a bez wózka
w jego przypadku to problem.Dodam może ,że mama nie jest na urlopie
wychowawczym ponieważ nie była ubezpieczona .Nie wiem jak rozwiąże swoją
sytuacje z mężem ale nie jest to łatwa decyzja z tróją dzieci.Dziś potrzebuje
wsparcia i może znajdzie sie ktoś o dobrym sercu.