katasiap
13.07.05, 08:17
Dostałam wczoraj list od Pana Edwarda. Długi, prawie 6 stron. On nadal
potrzebuje mocno naszej pomocy. Musiał pożyczyć 100 zł od sąsiadki na mleko i
kaszkę, bo rentę dostaje dopiero 15-tego i mu zabrakło.
Prosił mnie żebym mu przysłała ciuszki po mojej Dominisi, dla Sary.
Oczywiście nie napisał jakie, czego mu brakuje. Rzeczy z których wyrosła moja
córka będą na Sarę za małe. Przejrze szafę i czymś się podzielę, ale jakby
któraś z Was mogła podesłać. Takie bardziej chłopięce - dla Rafała wysyłałam
już kilkakrotnie po moim synku. Widocznie P. Edwardowi brakuje dziewczęcych
dla Sary. Przypominam, Sara ma ciut ponad 10 mscy.
Zaczyna stawać i chce chodzić. Chwilowo dzieci w miarę zdrowe.
Bardzo Was proszę, pamiętajmy o Nich i pomóżmy im w miarę naszych możliwości.
Pozdrawiam,
Katasia