Dodaj do ulubionych

Potrzebujemy pomocy

18.08.05, 20:16
Na swiecie mam tylko 3 letniego synka Rafałka. Po raz kolejny prosze na tym
forum o pomoc finansową, żywnościową bądź ubrankową. Mój synek co chwilę jest
chory na gardłowe sprawy a wtedy piętrzą się wydatki. Miwszkam ze synkiem w
małym mieszkaniu w Krakowie. Jestem samotną matką żyjącą jedynie z zasiłków,
zapomóg i marnych groszy które dostaje od taty Rafałka. Nawet niewielka pomoc
to dla nas będzie wielką pociechą. Bardzo proszę o wsparcie. Edyta Trela ul.
Spółdzielców 4/501, 30-682 Kraków
Obserwuj wątek
    • babuszka3 Re: Potrzebujemy pomocy 18.08.05, 21:35
      Przeciez mialas isc do pracy, a syn do przedszkola, i co? dalej nic z tego, co
      z Twoich zapewnien ze juz napewno po wakacjach pojdziesz do pracy, kolejny post
      o pomoc....i tak w nieskonczonosc....
      • kamioda Re: Potrzebujemy pomocy 18.08.05, 22:09
        Trochę wyrozumiałości dla dziewczyny.Nie znam sprawy ale wiem że nie tak łatwo
        znaleść pracę a wydatki przy dziecku są co chwila.My oboje z mężem pracujemy a
        też nam się nie przelewa.
      • maria_rosa Re: Potrzebujemy pomocy 19.08.05, 15:01

        Co do pomocy materialnej-na forum takowej nie prowadzimy.
        Jeżeli natomiast ktoś chce itd., proszę robić to bez pośrednictwa forum.
        pozdr.
        • justinka_27 Re: Potrzebujemy pomocy 19.08.05, 16:52
          Faktycznie znalezienie pracy w Krakowie nie jest chyba aż tak trudne skoro moja
          koleżanka bez zawodu, z wykształceniem podstawowym nie ma z tym najmniejszego
          problemu, tyle tylko, że koleżanka mieszka z mamą i siostrą, które zajmują się
          dziećmi w razie choroby. Z tego co wiem z rozmowy z Edytą i z tego co pisała na
          forum, Rafałkiem nie ma się kto zająć, a choruje często. Sama mam malucha
          ciągle chorego na gardło i również nie mam rodziny, ani znajomych, którzy
          zajęli by się nim w czasie choroby, więc musiałabym brać wolne. Ostatnio
          dostałam ofertę z UP w piątek, a w sobotę młody wylądował w szpitalu z
          rotawirusem, po wyjściu zapalenie gardła i tak zleciały trzy tygodnie, później
          było już nieaktualne. Gdybym jednak zdążyła się do tej pracy zgłosić i przyjęli
          by mnie, to wątpię aby po rozpoczęciu pracy trzytygodniowym zwolnieniem ktoś
          zdecydował się przyjąć mnie na dłużej. Teraz od początku lipca młody był zdrowy
          jeden tydzień. Koleżanka o której wspominałam na początku, proponowała mi
          kiedyś, żebym zgłosiła się, bo tam gdzie pracuje są przyjęcia, ale jak
          usłyszała o częstotliwości chorób Daniela, stwierdziła że nie mam najmniejszych
          szans na utrzymanie się w pracy.
          Tak więc sytuacja Edyty jest nieco skomplikowana, ciężko żeby ciągle byli na
          utrzymaniu ludzi i rozumiem, że kogoś może to drażnić, ale nie można podchodzić
          do tego tak, jakby obecna sytuacja była powodowana lenistwem Edyty, tymbardziej
          że z tego co wiem wcześniej, kiedy mogła pracowała i jakoś sobie radziła, nie
          czekając aż ktoś jej poda wszystko na tacy.
          Myślę, że każdy powinien sam ocenić czy chce pomóc, czy nie.
          • odojoachim Re: Potrzebujemy pomocy 19.08.05, 17:55
            Po zapoznaniu sie ze sprawa chce poslac ci paczuszke! Kasy, nie bo nie mam
            niestety tego w zwycaju! Przepraszam! ale jaki rozmiar ubranek potrzebny! sama
            jaki nosisz rozmiar? buciki jakie? numer twój i maluszka?
            prosze o szybka odpowiedz bym mogla skomponowac paczuszke
            • zagorzak Do odojoachim 22.08.05, 11:51
              Dziękuję za obietnicę pomocy. Bardzo nie lubię gdy ludzie niesprawiedliwi są
              niesprawiedliwi wobec mnie. Jeżeli chcieszmogę ci coś więcej napisać o naszych
              problemach lub mogę poprosić np. ine mamy które mnie znają o nakreślenie naszej
              sytuacji. Niezbyt rozumniem o co pytałaś w sprawie pracy Nikt mi nie
              proponowała pracy z forum oprócz umycia okien. A wcześniej pracowałam jako
              sekretarka, a jestem po technium księgarskim. Rafałek ma 14 kg wagi i 95 cm a
              nr bucika to 25. Dziękuję Edyta
    • odojoachim Re: Potrzebujemy pomocy 18.08.05, 22:22
      dobra, paczuszka naszykowana, al muszę wiedzieć co z tą pracą?
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=25801446&a=25801446
      • dianitra Re: Potrzebujemy pomocy 19.08.05, 01:01
        A ja myślę, że Edyta już się trochę przyzwyczjła do pomocy. Z pracą jest
        ciężko, ale synek ma już 3 lata i trzeba zacząć działać. Edytko ja nie
        zdecydowałam ci e się pomóc, bo zobaczyłam że dostajesz pomoc częsciej niż
        ktokolwiek inny i jako jedyna prosisz o pieniążki.
    • kalpa Re: Potrzebujemy pomocy 19.08.05, 02:37
      Wiecie co, dziewczyny, kiedy dziecko choruje, to ciężko oddać je do przedszkola.
      Mimo, ze skończyło trzy lata.
      Znam osobiście Edytę, wiem, ze to dobra dziewczyna.
      Jest całkiem sama, nie ma nikogo. To naprawdę trudna sytuacja.
      kalpa
      • annall Dziewczyny proszę o wyrozumiałość... 19.08.05, 07:41
        Znam Edytkę tylko listownie, a Kalpie wierzę jak nikomusmile
        Ja wiem co to znaczy chore dziecko, ciągłe infekcje(i te gorsze rzeczy), mój
        synek ma 5 latek, a do przedszkola nie idzie bo właśnie ma słabą odpornośc i kto
        będzie zatrudniał osobę, która jest co miesiąc na zwolnieniu itp??...
        Edytka szuka pracy, nawet jak coś znajdzie a okazuje się że jest samotną mama to
        zazwyczaj od razu słyszy- nie, lub oddzwonimy...
        dlatego proszę- jej jest wystarczająco trudno pisać, osobiście robi to jak już
        nie ma innego wyjścia. Nie oceniajmy, najwyżej nie pomożecie...
        Pozdrawiam cieplutko
        Ania
      • dianitra Re: Potrzebujemy pomocy 19.08.05, 14:26
        Ja to rozumiem, ale jak wy to sobie wyobrażacie?, ze Edyta bedzie ciągle na
        utrzymaniu państwa i osób z tego forum? Dziewczyny tak nie można - robicie jej
        krzywdę, bo ona przestaje być samodzielna i z każdym dniem, z każdą pomocą jej
        szanse na samodzielne utrzymywanie maleja. Edyta jest z krakowa - tam łatwiej o
        pracę więc proponuję pomóc Edycie w znalezieniu pracy. Ja popytam znajomych z
        krakowa i gdzie się da i wy zróbcie to samo. Przemyslcie to dokładnie, bo
        dziewczyna jest wciąż w tym samym punkcie i nie widać szansy na poprawę.
    • annall Re: Potrzebujemy pomocy 19.08.05, 07:35
      Edytko kochana- czy mój list doszedł jakies 2 tygodnie temu??
      napisz na pocztę jak znajdziesz chwilkę.
      Paczuszka będzie, ale dopiero jak mały mój znów dojdzie troche do siebie, więc
      pewnie gdzies za tydzien.
      Całuski dla Rafałka
      Ania
    • kalpa Re: Potrzebujemy pomocy 19.08.05, 08:55
      dzięki Aniasmile
      kalpa
      • odojoachim Re: Potrzebujemy pomocy 19.08.05, 16:00
        kurcze nikt mi nie powiedial, co z praca kora dziewczyna na orum jej
        proponowala czemu jej nie wziela?Jak ktoś mi powie to wysle paczuszke.
        Musze wiedziec czy rzeczy ktore chce dac nie ida na darmo
    • zagorzak od Edyty 19.08.05, 16:17
      Cieszę się że odezwałyście się dziewczyny. Chociaż trochę mi przykro że moja
      prośba stała się tematem dyskusji kto za a kto przeciw. Na pewno wiele ludzi
      potrzebuje pomocy akurat ja jestem taką ciamają że ciężko mi już dość długo. I
      mam tego świadomość że jestem do niczego. Z z pracą mam coś na oku od
      pażdziernika a nie mogłam szukać wcześniej bo jak pewnie orientujecie się
      zapisy do przedszkola są od września. W połowie roku nie da się dziecka oddać
      do przedszkola chyba że gdzieś inndziej jest inaczej. To prawda że od roku
      czasami się pojawiam na forum ( czasami ktoś inny założy mi wątek ) Właśnie
      ponad rok temu zmarła mi mama ( tylko ją miałam )i wtedy gdzie mogę proszę o
      pomoc. To krępujące i wcale mi z tym nie jest dobrze. Do pażdziernika jeszcze
      jest trochę czasu a przez ten czas musimy coś jeść i dlatego postanowiłam
      poprosić. Jeżeli ktoś mi może pomóc to Bóg zapłać a jeżeli nie to przynajmiej
      nie uważajcie mnie za jakąś naciągaczkę bo nikt do końca nie przeżył jeszcze
      życia i nie wie co go spotka. Edyta
    • gochalodz Uwaga na oszustow!!! 21.08.05, 18:29
      www.noworodek.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=16505&postdays=0&postorder=asc&start=0&sid=e9b08183
      0b2d1fa3c8ec3e608b72e64a
      • mama007 Edyta prosi, ale oszustką nie jest 21.08.05, 19:25
        ona na pewno nie oszukuje, jest tu od dość dawna i wieeeele mam ją zna. nie rozpętujmy naciąganej afery, bo wiele mam poświadczy, że Edyta jest uczciwą osobą.
        ja ze swojej strony tylko chcę przeprosić, bo kilk arazy obiecywałam kolejną pomoc dla Edyty. no cóż, moja sytuacja się mocno zmieniła (rozwód, sama mieszkam, drugie studia...) i po prostu nie jestem w stanie teraz pomóc. ale wciąż pamiętam...
        pozdrawiam mocno
        Aga
      • takandrynka Re: Uwaga na oszustow!!! 21.08.05, 19:29

        o nie o ta osobe chodzi, juz to bylo omawiane na tym forum.
        • babcia_marysia Re: Uwaga na oszustow!!! 21.08.05, 19:49
          Czy tylko jedna osoba ma na imię Edyta...czy od razu wszystkie Edyty trzeba
          oskarżać o oszustwo,
          • zagorzak od Edyty 22.08.05, 11:39
            Ludzie grzecznie poprosiłam o pomoc a niektóre z Was napędzacie jakąś aferę i
            robicie ze mnie jakiegoś mamipulanta. Nawet nie czytałam całaści tych postów bo
            mi włosy na głowie stanęły. Poza tym przychodzę do sąsiadki na kompa i nie mam
            czasu analizować oskarżeń pod moim adresem. Jest nam potrzebna pomoc bo
            jesteśmy w kiepskiej sytuacji. Jeżeli ktoś chce ze mną porozmawiać i dowiedzieć
            się czegoś o naszej sytuacji to podaję numer. 6555571. Naprawdę przykro mi że
            niektóre z Was zrobiły ze mnie oszystkę. Edyta
            • dianitra Re: od Edyty 22.08.05, 12:52
              Ja nie robie z ciebie Edyto Oszustki. Uważam, że jestes uczciwą osobą, ale moja
              droga powiedzenie jestem ciamajda i nic na to nie poradzę potwierdza fakt, że
              nie starasz sie iść do przodu.
              • alex05012000 Re: do Edyty 02.09.05, 09:15
                witam serdecznie po wakacjach,
                nie będę komentować komentarzy... łatwo jest oceniać czyjeś życie, zwłaszcza
                nie mając jego pełnego obrazu...
                a konkretnie: Edytko, brawo za decyzję, wiesz jaką!, dostałam list, wyślę list
                ze swej strony wraz z wkładką na przetrwanie do końca września... pozdrawiam
                alex/maria
    • 26magda3 do pomagających 07.09.05, 12:26
      informuję tych którzy pomagają Edycie, żeby narazie nie wysyłali jej żadnych
      paczek ponieważ nie ma jej w domu i w najbliższym czasie nie będziesmile

      pozdrawiam wszystkich pomagających

      magda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka