Dodaj do ulubionych

Tym razem ja mam prośbę

18.10.05, 12:47
W klasie mojego młodszego syna jest pewna dziewczynka. Wychowuję ją i jej
dwóch braci (nie wiem, w jakim są wieku, dowiedziałam się dziś) tylko babcia,
choć rodzice pewnie gdzieś są.
Bieda aż piszczy. Sytuacja powtarza się od zeszłego roku: zima, jesień a
dziewczynka ma tylko cieniutką wiatrówkę i (dziś) bluzeczkę letnią z któtkim
rękawkiem (a wracaliśmy z basenu).
Żadnego sweterka, czapki...jeżdżę z nimi na wycieczki i pamiętam zeszłą zimę:
letnia kurtka, póżniej jakaś po dorosłej osobie, brak czapki, o szaliku nawet
nie mówię.

Nie mam żadnych ubranek dziewczęcych. Moim chłopcom też mocno przetrzebiłam szafę.

Ponieważ nie znam dokładnie sytuacji rodziców, nie chcę kupować nowych ubranek
(żeby nie trafiły np. na sprzedaż) . Zajrzałam dziś do dwóch ciucholandów ale
ceny są prawie równe nowym sweterkom a zniszczone okropnie.

Dziewczynka jest drobna ale wysoka, wzrostu mojego syna (ja kupuję ubrania na
128/134, coraz częściej na 134cm). Może któraś z Was ma większą córkę???
Potrzebuję czegoś ciepłego (golf, najchętniej polar ze stójką pod szyją, o
inne rzeczy typu kurtka, czapa, spodnie... nie pytam).

Nie mam rzeczy na zamianę, więc jeśli ktoś ma coś dla dziewczynki i chce
wymienić, sprzedać, proszę o info na skrzynkę, może ktoś zechce coś oddać?
Pokryję koszty wysyłkismile)


Dziękujęsmile
Obserwuj wątek
    • alix1 cruello :) 18.10.05, 12:57
      skąd jesteś ?? ile ta dziewczynka ma lat, czy możesz podać dokładne jej
      wymiary? bo wzrost to jak rozumiem dobrze 128-134 ??
      • cruella Re: cruello :) 18.10.05, 13:02
        Ona jest w klasie mojego młodszego syna, ma 8 lat. Jest wzrostu mojego syna
        (czyli ok.128/134, ja dla syna kupuję na 134, dla niej pewnie też lepsza byłaby
        większa rzecz, choć z pewnością każda się przyda).
        Nie znam dokładnych rozmiarów, dziewczynka jest szczuplutka, wręcz chuda ale
        dość wysoka.

        Mieszkam w W-wie.

        Dziękuję za odpowiedźsmile)
        • roxanna1336 Re: cruello :) 18.10.05, 13:08
          Popatrzę w ubranka napewno coś znajdę dla Tej dziewczynkismile
    • mircea popytam wśród znajomych 18.10.05, 13:08
      Takie wiadomości - mimo ich smutnej treści - cieszą mnie najbardziej. Właśnie
      wtedy, gdy ktoś dostrzega sam potrzebujące osoby, które są przecież tak blisko.
      Cruello - poszukam rzeczy dla dziewczynki, popytam znajomych - może się coś
      znajdzie.
      A za dostrzeżenie problemu - moje uznanie!
      Pozdrawiam serdecznie.
      • cruella Dziękuję Wam wszystkim:)) 18.10.05, 13:51
        Może coś się znajdziesmile
        • agnisiaz Re: Dziękuję Wam wszystkim:)) 18.10.05, 13:55
          moja wika nosi rzeczy na 128 cm, ale ostatnio dostałam od kolezanki spodnie na
          pewno będą wiesksze i cos jeszcze poszukam napisz prosze do siebie adres na
          priv to wysyłając coś wysle i to
          aga
    • agniesia33 a możesz podjechać od 8-16.30 do centrum po 18.10.05, 13:53
      odbiór jakiejś rzeczy? a jaki nr buta?
      • cruella Re: a możesz podjechać od 8-16.30 do centrum po 18.10.05, 14:02
        Napisałam,
        o butach nie wiem nic, zeszłą zimą jakieś miała. Muszę podpytać nauczycielkę,
        dziś powiedziała mi tylko "wiem proszę pani ale tam jest taka bieda...".
    • mamagucia Re: Tym razem ja mam prośbę 18.10.05, 13:54
      Ja niestety nie dysponuję ubraniami po dzieciach, bo mój synek ma niespełna 1,5
      roku, ale chętnie bym kupiła dla tej dziewuszki np. zestaw czapka-szalik-
      rękawiczki na zimę; albo mogę Ci wysłać pieniądze na konto i sama kupisz,
      oszczędzimy wtedy na kosztach przesyłki no i nie będzie problemu, czy trafiłam
      z rozmiarem. Sprawdzałam w ciucholandach w mojej miejscowości - sweterki i
      polarki mocno zniszczone wcale nie tanie. Jesli dojdziesz do wniosku, że lepiej
      jednak coś nowego kupić, mogę sfinansować jakiś golfik czy sweterek. Napisz, co
      o tym sądzisz, pozdrawiam, Aga
      • agniesia33 mogę oddać dziś polar -dzwoń: 503 665 735 18.10.05, 14:01
        • cruella Re: mogę oddać dziś polar -dzwoń: 503 665 735 18.10.05, 14:05
          Nie dam dziś radysad((

          Przepraszam.
        • agniesia33 ja tak popedzam, bo przeraził mnie krótki rękawek 18.10.05, 14:23
          cruello, to podaj do siebie tel.możemy się spotkać w drodze, nie napisałaś też
          jaki nr buta. pewnie, że lepiej kupić nowe rzeczy, ale nowe mogłabyś kupić
          te,których bedzie brakować, coś fajnego, bajeranckiego np. z barbi.
          to od jutra wożę ze sobą polarek.zadzwoń proszę.
          • cruella Re: ja tak popedzam, bo przeraził mnie krótki ręk 18.10.05, 15:55
            Nie znam numeru butówsad(( Być może nie ma takiej potrzeby, nie przyszło mi do
            głowy, zeby zwrócić uwagę na buty.

            Zabrałam synowi jeden z jego polarków, taki idealny na "po basenie". Jemu na
            głowę się nie lejesmile
            Dam jutro i pogadam przy okazji z nauczycielką.

            Zaraz do Ciebie zadzwonięsmile)
      • cruella Re: Tym razem ja mam prośbę 18.10.05, 14:04
        Jutro porozmawiam z nauczycielką.
        Jeśli okaże się, że można kupić coś nowego, postaram się sama kupić.

        Bardzo dziękuję za pomocsmile)
        Dla mnie każdy Wasz list wiele znaczysmile)
        • arwena_11 Re: Tym razem ja mam prośbę 18.10.05, 14:41
          Cruella, dowiedz sie jaki nr buta ma dziewczynka. Jak wcześniej pisałam w bloku
          moich rodziców jest wyprzedaż i może akurat na nią coś by sie trafiło.
          Najlepiej jakbyś miała dł stopy w cm, bo nr nr nie równy. W razie czego
          skontaktuj sie ze mną na gg 3035367
          • cruella Re: Tym razem ja mam prośbę 18.10.05, 15:57
            Dzięki arwenasmile)))Będę pamiętałasmile))
    • pannajoanna Re: Tym razem ja mam prośbę 18.10.05, 14:48
      Ja mam mnostwo czapek i szalikow.
      Chetnie oddam.
      Podaj adres mailem gdzie wyslac.
      Pzdr.
      • pannajoanna P.S. 18.10.05, 14:53
        i jeszcze mam do oddania ciepla kurtke z kapturem rozmiar 9-10 lat (134-140 cm)
        granatowa.
    • agniesia33 super: kurtka, polarek i szliki, czapki, zbierajmy 18.10.05, 14:56
      dalej. do zobaczenia jutro cruello, zdobadż mi ich adres to na mikołaja po
      pensyjce coś jej kupię.
      • cruella do wszystkich odnośnie wysyłki 18.10.05, 15:52
        Jest spory problem z wysyłką do mnie. W sobotę wyjeżdżam z mężem, w moim domu
        będzie osoba, której meldunek jest inny niż mój adres.

        Dopiero teraz to do mnie dotarło. Jest wyjście: zwróciłabym Wam koszt wysyłki
        paczką priorytetową, żeby doszło do soboty, ew. paczka poczeka na poczcie na
        mnie. Nie chciałabym, żeby wyszło, że wysłałyście rzeczy a ja nawet znaku życia
        nie daję.

        Postaram się na jutro więcej wyciągnąć od nauczycielki. Skoro do tej pory nic
        nie wspomniała na temat tej rodziny...to szkoda słów. Niemniej jednak
        dziewczynkę znam, widzę ją codziennie. Postaram się wyciągnąć jak najwięcej
        informacji, co do adresu, dopiero, gdy da mi go nauczycielka.
        Wiem, w którym bloku mieszka dziewczynka, idąc na basen za każdym razem chwali
        się, w którym bloku mieszka.
        Nie wiem dokładnie, jaka jest sytuacja w domu. Mama z pewnością gdzieś jest
        ale...dziewczynka strasznie tuli się do mnie, trzyma kurczowo za rękę,prosi o
        zabranie do mojego domu ...a ostatnio pyta, czy może być moją córką. Ja
        rozumiem, że dzieci czasem tak mówią ale po niej widać, że brak jej ciepła
        domowego.Tak więc, jeśli nawet mama mieszka razem z nią, to kontakt z nią jest
        znikomy.

        Postaram się też dowiedzieć, w jakim wieku są ci bracia. Sądząc po ubraniach
        dziewczynki, jeden może być nieco starszy od niej.
        • agniesia33 do cruelli, 18.10.05, 16:01
          zdobądź dla nas adres -przeczytaj na bloku i wyślij kazdej z nas, mnie też
          mimo, ze się spotkamy tak na potem, po pensji. A matka jak dostanie ciuszki,
          to nie pogardzi, powiedz po prostu babci o wysyłce i tyle. co do nauczycielki
          to szkoda gadać, chyba widzi po ciuszkach i przyborach, że dziecko biedniejsze.
          co da użalanie się, trzeba pomóc, a tu widzisz ile chetnych.wyślij nam te
          adresy zanim wyjedziesz.
          spróbuj dowiedzieć się coś w szkole, jak można pomóc, obiady może? są też np.
          zgłoszenia do ekipy św. mikołaja -to pomysł na grudzień.
          • cruella Re: do cruelli, 18.10.05, 16:19
            Postaram się jutro jak najwięcej dowiedzieć. Nie chcę źle pisać o nauczycielce,
            szkoła generalnie nie lubi mieszać się w trudne sprawy domowe, a nuż wymagałoby
            to pomocy..pieniędzy.
            Mam nadzieję, że jutro nie usłyszę "oni nie chcą pomocy".

            Do jutra, adresy powysyłam, w razie czego zaadresujecie do dziewczynki, dorosły
            i tak odbierze paczkę.
            • sylka22 Re: do cruelli, 18.10.05, 21:28
              ja przeszukam jutro szafy (bo dzisiaj jest juz za póxno) moja mama jest
              przezorna, i zachowuje się jak chomiczek więc duzo ciuchów z mojej młodości
              (kurtki zimowe też..tylko nie wiem jaki stan) lezy w szafach...chociaz od
              młodości duzo nie podrosłam..hyhy...

              poszukam i napisze..

              a może cos z przyborów szkolnych by sie przydało??..chetnie kupie
              • cruella Re: do cruelli, 18.10.05, 22:11
                Trudno mi powiedzieć, jak u nich wygląda sprawa przyborów szkolnych, innych rzeczy.
                Za mało mam informacji, jedynie niewielkie od nauczycielki i własne obserwacje.
                Zobaczę, ile uda mi sie jutro dowiedzieć, może być i tak, że stanę przed murem
                "ochrona danych osobowych, nie wiem, czy oni sobie życzą żeby podawać adres...".

                Mamy zaoferowały ubranka (ciepłe i chłodniejsze), kurtkę, czapę, szalik,
                spodnie. Tak więc "najpilniejsze" potrzeby ubraniowe byłyby z głowy. Zerknę
                jutro (o ile uda mi się spotkać dziewczynkę, czasem zostaje na reedukacji, wraca
                sama do domu, przychodzi też sama) jak wygląda sprawa butów, które nosi teraz.

                Jutro napiszę, jak wygląda "gotowość" pomocy ze strony nauczycielki. W razie
                wyraźnych oporów poproszę ją o przekazanie babci informacji, że chciałabym jej
                pomóc i proszę o możliwość krótkiej rozmowy.
                Do każdej sytuacji trzeba dojrzeć, do przyjęcia pomocy teżsad( Czasem jest tak,
                że dana osoba zapiera się, że sobie nie poradzi. Mam nadzieję, że tu będzie inaczej.

                Dziękuję wam wszystkim bardzosmile)))
                • escribir Re: do cruelli, 19.10.05, 09:14
                  W razie oporów ze strony nauczycielki proponuję pójść do dyrekcji.

                  P.S. Z jakiej dzielnicy Warszawy jesteś?
    • cruella Co udało mi się dowiedzieć: 19.10.05, 13:17
      Rozmawiałam dziś z nauczycielką (wyciągnęłam ją z lekcji, zamieniłyśmy kilka
      słów, ona chętnie pomaga ale z drugiej strony nie lubi "zbędnego zamieszania").
      Udało mi się dowiedzieć, że:
      -dzieci jest 4 a nie 3: chłopiec w wieku ok.6 lat, wspomniana dziewczynka lat 8,
      chłopiec lat 10 i nastolatka w gimnazjum
      -w domu jest chora babcia (ma kłopoty z chodzeniem) i tata (pracujący), mamy nie
      ma (nauczycielka wyraźnie podkresliła, że dziewczynka ma tylko tatę)
      -co do dochodów: emerytura babci i niski dochód ojca, podejrzewam też, że
      dostają jakąś rentę po mamie (choć tu pewna nie jestem, ponieważ aby taki
      dodatek dostawać, osoba, której nie ma, musiała wcześniej pracować), te dochody
      po zsumowaniu są o włos za duże, by starać się o zasiłek
      -szkoła opłaca obiady, zwolniła z opłat (wycieczki, chyba książki bo wiem, że
      opłacamy w klasie kilka kompletów)
      -pani wyraźnie podkreślała, żeby nic nikomu nie mówić, żeby nie rozniosło się po
      klasie, że mają kłopoty (udało mi się namówić ją na rozmowę z babcią i prośbę o
      kontakt z nią, może wtedy będę miała adres, niestety, babcia stara się nie
      wstawać z łóżka i do szkoły nie chodzi, poza jednym czy dwoma zebraniami)
      -była zbiórka rzeczy dla najstarszej dziewczynki, wczeraj dostała ubrania na
      zimę, spodnie, bluzki (tu pani podkreśliła, że ta dziewczynka ma już ubrania)
      -z jedzeniem nie mają większych problemów, jak to pani powiedziała "wie pani,
      skromnie żyją ale dają sobie radę, tylko tych ubrań nie mają"
      -zerknęłam dziś na buty dziewczynki: podniszczone ale w jej rozmiarze, wszystkie
      jej rzeczy są takie "chłopięce", z pewnością po starszym bracie
      -dwójka dzieci chodzi do tej szkoły, zawsze są przygotowane do lekcji, czyste,
      schludne, choć widać, że mają potrzeby ubraniowe

      A teraz, co już mam:

      1. Dostałam dziś od agniesi33 śliczną polarową bluzę pod szyjkę, bardzo ciepła i
      typowo dziewczęcasmile))), jeszcze pachnie sklepemsmile, za pozostałe rzeczy też
      bardzo dziękujęsmile)
      2. Dokupiłam sweterek melanż różowy, zapinany na suwak, ze stójką pod samą
      szyję, czapę zimową, szalik i rękawiczki (wiem, że mają przyjść od jednej z Was
      ale chciałam jej dać przed wyjazdem, żeby po kolejnym basenie miała już czapę na
      głowie, kupiłam też spinki, gumki, frotki (włoski wchodzą jej do oczu a babcia
      na takie "zbytki" pieniędzy nie wyda).

      Wydaje mi się po dzisiejszej rozmowie, że tym dzieciom najbardziej potrzeba
      ubrań, ciepłych, na ich rozmiar. Z resztą rzeczy sobie radzą. Wasze rzeczy oraz
      to, co dokupię od siebie powinno uzupełnić braki do lata.
      Po powrocie z wyjazdu przyjrzę się bliżej tej rodzinie, może uda mi się
      spokojnie podejrzeć, czy mają inne potrzeby.

      Jestem Wam wszystkim baaaaardzo wdzięczna, za szybką reakcję i cieplutkie
      sercasmile)Przepraszam, jeśli kogoś pominęłamsad Jestem strasznie zabiegana w tym
      tygodniu.

      Cru (W-wa Bielany)
      • alix1 cruello :) 19.10.05, 13:40
        wielka z Ciebie Kobietka smile
        ja niestety nie znajdę u moich dzieciaków żadnych ubrań, ale może wiesz czy
        mają wszystkie przybory szkolne, zeszyty, kredki, itp.?
        • cruella Re: cruello :) 19.10.05, 13:47
          Starałam się wypytać nauczycielkę, czy zauważyła jakieś braki u dziewczynki.
          Książki najprawdopodobniej dostali ze szkoły (w naszej klasie opłacamy kilka
          kompletów, może jeden trafił właśnie do nich), przybory w szkole ma, "zawsze
          jest przygotowana do lekcji". Takich rzeczy jak zeszyty, kredki, gumki, bloki to
          nigdy za wiele.

          Wydaje mi się jednak, że zaskoczyłam trochę nauczycielkę szybkością pomocy.
          Wczoraj rozmawiała ze mną tak, jakbym chciała wyciągnąc jakie poufne dane. Dziś
          powiedziałam, jakie rzeczy będę miała dla dziewczynki...i była ucieszona,
          zaskoczona (ludzie różnie reagują). Ona dziękowała mi a ja ...Wam wszystkim,
          którzy pomimo anonimowości, chcecie pomócsmile)))


          Takie podstawowe rzeczy to ja już kupię. Tylko sprawa ubrań (kurtka, kilka
          bluzek, spodni, buty) przewyższała moje możliwości.

          Pozdrawiam serdecznie,

          Cru
      • cruella Doszła pierwsza paczuszka:)) 19.10.05, 21:02
        Rzeczy są śliczne i praktyczne jednocześniesmile)))))
        Tak więc Justynka dostanie: cudną różową bluzeczkę, ciepłą polarową opaskę z
        Mychą Miki, ciepłą czapę, spodnie pod kolor większości ubrańsmile)))

        No i wszystko na różowosmile))

        Bardzo dziękuję mamie A.Z. z Warszawysmile))
    • agniesia33 Re: Tym razem ja mam prośbę 19.10.05, 14:00
      cruello, daj jej te ciuszki dzisiaj jak odbierzesz synka,ubierz ją ciepło,tak
      po prostu "od cioci", bo ona Ciebie traktuje jak ciocię, niech już jutro bedzie
      jej ciepło.pozdrawiam i czekamy na wymiary chłopca tego starszego, bo on pewnie
      nie ma ciuchów.
      • cruella Re: Tym razem ja mam prośbę 19.10.05, 17:28
        Jutro dam wszystkosmile), dziś skończyli lekcje o godz. 12 , dlatego tak pędziłam z
        powrotemsmile)))
        • arwena_11 Re: Tym razem ja mam prośbę 19.10.05, 18:22
          Cruella dowiedz się jak z butami na zimę, to jej kupię jakieś ładne kozaki, bo
          można za 50 zł,( jezeli będzie nr )
          • cruella Re: Tym razem ja mam prośbę 19.10.05, 20:45
            Arweno, postaram się zorientować. Nauczycielka powiedziała wprost, że nie wypada
            tak dopytywać. Jeśli jej "nie wypada" to ja stanę na głowie i, jeśli bliżej
            chłodów dalej mała będzie chodziła w jesiennych butkach, dam znać. Wcześniej nie
            ma sensu, ona może mieć odłożone w domu.
            smile))
          • smaja Re: Tym razem ja mam prośbę 20.10.05, 15:16
            Witaj,
            ja mam kozaczki czarne skórzane rozmiar 35 na koturnie, córka ma robić porządek
            w ciuszkach więc pewnie znajdzie się tez trochę rajstop,może jakieś bluzy, mam
            tez kurteczkę ale na teraz granatowa rozmiar 140 taka krótka pikowana.
            Pocztę gazetową będę odbierała dopiero w weekend.
            Mieszkam w Warszawie.
            Pozdrawiam Asia
        • takandrynka Re: Tym razem ja mam prośbę 19.10.05, 18:46

          Cru, pisz czego braknie, dzieci nie mam wiec i ubranek nie mam. Ale kazdy grosz
          sie przyda.
          Mam teraz sporo wydatkow ale jakis grosz chetnie wysle - tylko daj znac prosze.
          • cruella Re: Tym razem ja mam prośbę 19.10.05, 20:44
            Postaram się pisać jak najwięcej na ich tematsmile)) Dziewczyny, jesteście kochanesmile
    • cruella Stan na dzień dzisiejszy: 20.10.05, 10:21
      1. wiem już, co się dzieje z mama tych dzieci, niestety ze względu na sytuację
      nie chcę tego pisać na publicznym forum. Świat jest bardzo mały, osobym
      zaangażowanym w pomoc z chęcią wyjaśnię wszystko prywatnie. Można jednak
      powiedzieć, że mamy nie ma.

      2. Paczkę dziś przekazałam, po południu dziewczynka zabierze ją do domu.

      3. Wczoraj pani wzruszona naszą pomocą, napisała list do babci z informacją, że
      chciałabym porozmawiać. Babcia będzie jutro w szkolesmile))) Chciałabym, aby
      spokojnie opisała, czego im brakuje (buty-jakie, kurtka-wymiary...), niech też
      wie, że tu nikt nie będzie ją krytykował, wytykał palcami. Mnie zna, ja ją też
      kojarzęsmile)

      Wychowawczyni była wdzięczna za pomocsmile))) nawet nie wiecie, jak się ucieszyła i
      powoli wyjaśnia, jaka jest sytuacja u nich w domu.

      Poza rzeczami, które już do tej pory zadeklarowałyście i które już do mnie
      dotarły, reszta powinna poczekać aż babcia konkretnie powie, jakie są potrzeby.
      To powinno potrwać nie dłużej niż kilka dni.

      Powiem Wam tak: ich sytuacja jest zła również pod kątem psychologicznym. I nie
      chodzi tu o skutki braku pieniędzy. Objęci (dzieci) są pomocą psychologa,
      nauczyciele wspierali finansowo w najgorszym okresie. Teraz jest już lepiej
      ale...ślad pozostał.

      Dziękuję Wam wszystkim za ciepłe serca.

      ps.
      podejrzewam, że butki na zimę będą jednak potrzebne. Wczoraj pani miała opory,
      dziś, gdy znów przypomniałam o butach, obiecała się tym zająć.
      • takandrynka Re: Stan na dzień dzisiejszy: 20.10.05, 15:47

        Cruello, informuj prosze o wszystkimi dawaj znac jak cos. Rozmawialm na ten
        temat z Arwena, w razie czego jestem gotowa cos dorzucic - tylko dajcie prosze
        znacsmile
        Pozdrawiam serdecznie
        • cruella Re: Stan na dzień dzisiejszy: 20.10.05, 15:50
          Oksmile)
          Przed tym wyjazdem mam urwanie głowy.
    • puniaa Re: Tym razem ja mam prośbę 20.10.05, 15:49
      Widze, ze sprawa butów jest aktualna więc poponuję jeszcze raz botki zimowe po
      corce, jedne wysokie, brązowe, z nubuku rozm. 34, drugie czarne Ecco, krótsze
      wciągane rozm. 33 (mogą byc dla chłopca). Obie pary w dobrym stanie. Moge
      podrzucić. Z Zoliborza niedaleko.
      • cruella Re: Tym razem ja mam prośbę 20.10.05, 15:51
        Cieszę się bardzo, niemniej jednak jutro powinnam coś więcej wiedzieć. W sobotę
        wyjeżdżam, dlatego nie chcę umawiać się na odbiór. Pamiętamsmile)
        • alex05012000 Re: Tym razem ja mam prośbę- do cruelli 20.10.05, 16:06
          cruello,
          ubrań to ja mieć nie będę bo moja Ola ma niecałe 6 lat.... ale moze coś innego,
          jakieś szkolne artykuły-kredki, flamastry .... mogę jeszcze popytać po
          znajomych, jak juz sie dowiesz co dokładnie trzeba... pozdrawiam alex- maria
          p.s. nie wiem czy mnie kojarzysz...
          • cruella Re: Tym razem ja mam prośbę- do cruelli 20.10.05, 17:52
            Jasne, że kojarzęsmile)))
            Jak tylko będę coś wiedziała, dam znać tu na forumsmile
        • sion2 Re: Tym razem ja mam prośbę 20.10.05, 16:32
          Edyta zapytaj się też jakie rozmiary ma ta starsza dziewuszka w gimnazjumn bo
          mam 2 pary spodni ciepłych na ok 156, zanim "moja" Milenka od Ani z Pruszkowa
          dorośnie to miną ze 2 lata, po co mają leżeć u mnie...
          inne rzeczy mam niestety potrzebne mojej rodzinec ale będę pamiętać, będe miała
          na przykłąd lekką kurteczkę na wiosnę smile
          • arwena_11 Re: Tym razem ja mam prośbę 20.10.05, 16:56
            Napisałam na priv
          • cruella Re: Tym razem ja mam prośbę 20.10.05, 17:53
            Oksmile Kasiu, my jesteśmy w stałym kontakcie, w razie czego, zapytamsmile)
    • cruella Mam już następne rzeczy:)))) 20.10.05, 18:03
      Pannojoanno, serdeczne podziękowania za kurtkęsmile))) Jest ciepła, ślicznasmile))))
      Dziękuję też za szaliczki, czapkę, mikołajkowy gadżet (jeśli o czymś zapomniałam
      bo paczkę schowałam przed synem, przepraszam i dziękuję)smile))

      Rzeczy zabiorę jutro do szkoły i oddam (mam nadzieję) bezpośrednio babci.
    • agniesia33 cruello-mała odebrała dziś ciuszki? juz jest popoł 21.10.05, 15:44
      udnie, to pewnie wróciłaś ze szkoły i sie pakujesz, ale moze tu jesteś i
      odpowiesz.
      • cruella Re: cruello-mała odebrała dziś ciuszki? juz jest 21.10.05, 16:57
        Jestem i do pakowanie to mi jeszcze daleko. Wczoraj załapałam grypę żołądkową,
        całą noc leżałam z temperaturą, potem...wiecie z czymsad((

        Pożarłam mnóstwo naróżniejszych leków, żeby tylko zwlec się z łóżka.

        Paczuszki są już u babci. Widziałam się z nią dziś rano w szkole. Płakała z
        radości, dziękowała, przez łzy tłumaczyła ich sytuację. Mówiłam, żeby zrobiła
        listę najbardziej potrzebnych rzeczy, rozmiary, wymiary. Ale ona cały czas
        mówiła, że jej nie wypada, że ona tak nie może.

        Potem zamieniłam kilka słów z panią, obiecała porozmawiać kilka razy z babcią i
        namówić ją na podanie choć najważniejszych rzeczy (buty zimowe, kurtki). Tak
        więc nadal nie wiem, co dokładnie jest potrzebne. Nie mogłam naciskać na babcię,
        ona nie radzi sobie z sytuacją domową, nieobecnością córki/synowej, kłopotami
        finansowymi. Jest wdzięczna za każdą pomoc ale zaczęła płakać, tłumaczyć i nie
        miałam siły po raz kolejny prosić o listę.

        W imieniu nauczycielki chciałam Wam wszystkim podziękować za pomoc i ciepłe
        serduszkasmile))


        Mam nadzieję, że uda mi się wyjechać. W szkole będę dopiero 2XI i mam nadzieję,
        że będę już coś wiedziała.

        ps. Justynka nie miała na zimę żadnej kurtki, teraz już masmile)))
        • mamagucia Re: cruello-mała odebrała dziś ciuszki? juz jest 21.10.05, 17:28
          Ja jestem cały czas w gotowości bojowejsmileCiuszków i butów nie posiadam ale
          chętnie wyślę pieniądze na ten cel lub jakikolwiek inny aby pomóc tej rodzinie.
          Czekam zatem na info po Twoim powrocie a tymczasem zdrówka życzę, Aga
          • dondon Re: cruello-mała odebrała dziś ciuszki? juz jest 21.10.05, 22:52
            Cru
            Na przyszłośc wiedz ze nie trzeba miec meldunku w miejscu odbierania paczki.Nie
            trzeba byc nawet jej odbiorca, wystarczy dowod.
            Dopiero teraz tu zajrzalam.Napisz mi na priv lub na gg w wolnej chwili czego i
            na jaki wiek jeszcze trzeba.
    • cruella Jestem i dziękuje:)))))) 29.10.05, 18:32
      Wróciłam wczoraj w nocysmile) cała i zdrowa, choć bez przygód się nie obeszło.

      Doszła do mnie wielgaśna paczka, od B.A. z Krakowa. W paczce jest m.in.
      kombinezon (będzie w sam raz na młodszego chłopca), swetry, bluzeczki,
      rajstopki, cieplejsze bluzki, sukieneczki (tu może być problem z rozmiarem) i
      mnóstwo innych rzeczy. Jestem ogromnie wdzięczna za taką ilość ubrańsmile)))

      Przepraszam, że piszę w takiej formie ale nie mogę dojść, od kogo jest ta
      paczka. Niemniej jednak baaaardzo dziękuję. Rzeczy przekażę zaraz po świętach.

      Z resztą pomocy proponuję poczekać do tego czasu. Zobaczymy co powie
      nauczycielka (nie widziałyśmy się tydzień) i babcia.

      Jeszcze raz Wam wszystkim dziękujęsmile))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka