paliwodaj
02.05.06, 05:49
zapakowalam wielkie pudlo pluszakow, po moich i kolezanki dzieciach. Chetnie
wysle je na swoj koszt potrzebujacym dzieciom. W listopadze ubieglego roku
pisala do mnie dziewczyna ktora zna swietlice w pewnej malej miejscowosci,
gdzie przebywa w ciagu dnia wiele "nienajbogtszych" dzieci. Niestety nie moge
juz znalezc tego maila.
Drugie (jeszcze niepelne) pudlo mam z ubrankami na chlopca 1-2 latka. Tez
oddam potrzebujacym.
Pozdrawiam