Gość: joannaw
IP: *.*
13.12.02, 20:09
witajcie!!!bardzo dlugo zastanawiamlam sie nad napisaniem tej prosby i szczerze mowiac czuje sie bardzo nieswojo bo nie sadzilam ze kiedykolwiek bede zmuszona prosic o cos nie rewanzujac sie za to finansowojestem w 22 tyg ciazy i juz bardzo sie denerwuje ze bede miala w co ubrac swojego malenstwaskonczylam studia i niestety nie mam pracy a co za tym idzie nie mam prawa do zasilku dla bezrobotnychzyjemy z mezem z jego nauczucielskiej pensji ktora wynosi 750zl kiedy maz wychodzi do pracy siedze czasem i placze bo nie potrafie sobie wyobrazic tego ze nasze dziecko nie bedzie mialo ladnych ubranek, zabawek itp. bo wiekszosc pieniazkow pochlaniac beda rachunki i jedzenie na ktore i tak juz duzo nie zostanie a gdzie jeszcze wyprawka....ubranka, butelki, pieluszki...Boze...za co?kilka razy juz odzywalam sie do dziewczyn ktore mialy cos do oddania i spotykalam sie z czyms bardzo dziwnym, dla mnie dziwnym a mianowicie mowie tu o braku zaufania do osob ktore potrzebuja pomocy,takie mamy ciekawe czasy ze albo znajduja sie ludzie ktorzy maja serce pelne ciepla i wspolczucia dla drugiej potrzebujacej osoby albo takie ktore wszedzie wesza podstep, ja sama kiedy studiowalam pomagalam ludziom ktorzy tej pomocy potrzebowali choc sama nie mialam duzotak wiec drogie mamy jesli macie choc odrobinke ciepla w waszych serduszkach a mam gleboka nadzieje ze tak wlasnie jest pomozecie mi choc malenkim drobiazgiem dla mojego kochania ktore przyjdzie na swiat w swieta Wielkanocnepozdrawiam bardzo serdecznie i z gory dziekuje za jakikolwiek odzewAsia