potrzebuje pomocy dla synka

09.01.07, 15:14
moj synek ma 14 miesięcy, sama go wychowuję , jestem w bardzo cięzkiej sytuacji materialnej, jestem bez pracy, ojciec dziecka się nim nie interesuje, synek bardzo bardzo czesto choruje , z trudem starcza mi na lekarstwa i jedzenie dla dziecka, nie mówiąc juz o ubrankach . może ktoś miałby na zbyciu ubranka rozmiar 80, może jakies zabawki?? bardzo prosze o pomoc
    • foretka Re: potrzebuje pomocy dla synka 09.01.07, 15:22
      Napisz tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=42644
      Tylko dodaj z jakiego miasta jestes, czy moze ktos Ci podrzucic do domu te
      rzeczy itp.

      Pozdrawiam cieplo
      ~ foretka ~ mama Paulinki (13.09.2004r.)
      zapraszam na forum Zakątek Szczecińskich MaMsmile
      • maria_rosa Re: potrzebuje pomocy dla synka 09.01.07, 17:37
        Witam,
        czy tatę dziecka podałaś o alimenty?
        Jesteś zarejestrowana w MOPS, UP?

        Pozdrawiam,
        • westsylwia Re: potrzebuje pomocy dla synka 10.01.07, 15:28
          jestem z koszalina
          tata dziecka płaci 350 zł,jestem zarejstrowana w Up i MOPS,ale jest mi bardzo cięzko
    • mamajulitki Re: potrzebuje pomocy dla synka 09.01.07, 22:48
      właśnie a skąd jesteś?
      Iwona
      • maria_rosa Re: potrzebuje pomocy dla synka 11.01.07, 18:21
        No pisze przecież, ze z Koszalina.smile
        • bystra2000 Re: potrzebuje pomocy dla synka 11.01.07, 22:05
          Sorry,ale w/g mnie masz komfort .
          Są ludzie w gorszej biedzie.
          • maria_rosa Re:jak na potrzebującą osobę dobry dill:-) 12.01.07, 19:06
            www.allegro.pl/show_user.php?uid=1905827&p=1
    • zuzka771 Re: potrzebuje pomocy dla synka 12.01.07, 22:43
      ojciec dziecka się nim nie interesuje
      A alimenty 350zł?
      Mało kto płaci aż tyle.
      Są jeszcze dodatki dla matek samotnie wychowujących dzieci.
      • maria_rosa Re: potrzebuje pomocy dla synka 12.01.07, 23:42
        Toć dorabia sobie, link powyżej.smile
      • ewaaa06 Re: potrzebuje pomocy dla synka 13.01.07, 09:21
        a niektorzy wogóle nie płacąsad

        a te ubranka na allegro to owszem, owszemsmile
        • bystra2000 Re: potrzebuje pomocy dla synka 13.01.07, 09:59
          Qwa,niektóre babki mają tupet.
          Brak słów po prostu.
          • bystra2000 Re: potrzebuje pomocy dla synka 13.01.07, 10:00
            Z takich darłabym pasy,bez litości.
    • westsylwia Re: potrzebuje pomocy dla synka 16.01.07, 11:01
      widze ze oceniacie ,ludzi po pozorach ,nic nie wiecie o zyciu, o strachu , biedzie,głodzie,chłodzie ,o dziecku , któremu nie wiesz jak pomoc , a Wy co siedzicie w ciepłym domku, nie martwiąc sie prawie niczym , poza tym co jaki kolor sukienki założyć , ale czy podac na obiad schab czy indyka pieczonego? ja sie zastanawiam , czy bede miała na chleb lub na mleko dla dziecka ? czy bede mogła kupić mu lekarstwa? wy mozecie wydać te 350 zł przez godzine, na duperele o których nawet nie marze
      • marcelaga Re: potrzebuje pomocy dla synka 16.01.07, 11:27

    • mg2006 Re: potrzebuje pomocy dla synka 17.01.07, 23:41
      Czytając Twoją prośbę oczami wyobraźni widziałam jak nie masz w co ubrać
      swojego synka i bardzo mnie to poruszyło. Po tem czytając wymianę na formum
      zobaczyłam, że sprzedajasz ubranka na alegro. Zakładam, że robisz to aby
      poprawić swoją trudną sytuację materialna - ale przykre jest to, że grasz na
      emocjach. Jezeli jesteś uczciwa - nie lepiej napisać prawdę? A jeżeli nie
      jesteś uczciwa to nie postępuj w ten sposób. Kiedyś ktoś na prawdę może
      potrzebować pomocy a ludzie szybko się zniechęcają do jej udzielania jeżeli
      trafiają na oszustów.
      • mamajulitki Re: potrzebuje pomocy dla synka 18.01.07, 13:42
        dziewczyny,
        tu nie jest najgorsze to ze dorabia sobie sprzedajac na allegro, ale po opisach
        aukcji przy komentarzach widac jakie drogie rzeczy KUPUJE
        to niech nie pisze ze taka biedna, zamiast butelki aventu moze kupic zwykla i
        troche jedzenia
        szkoda gadac,
        Iwona
        • shady27 Re: potrzebuje pomocy dla synka 18.01.07, 14:29
          wlasnie mialam napisac o zakupach robione przez nia na Allegro. Jak zobaczylam, ze kupila szachy za 75 zl rece mi oklaply. Szachami dzieci karmi?
          • paliwodaj Re: potrzebuje pomocy dla synka 20.01.07, 03:24
            no i do tego trzeba miec komputer, aparat cyfrowy, internet.W`pracy nie uzywa,
            bo nie pracuje podobno
            No to faktycznie nie ma juz czym dziecka nakarmic....
    • westsylwia Re: potrzebuje pomocy dla synka 20.01.07, 11:48
      po prostu nie mam czasu na odpisywanie ,moje dziecko znów jest chore
      ,znów zostawiłam kupe kasy w aptece ,to jest" moje" allegro,poprostu
      dorabiam sobie w ten sposób , ktoś sprzedaje za moim pośrednictwem i
      i ja otrzymuje kilka groszy za pośrednictwo i dostep do komputera,
      aby mogła kupic dziecku jedzenie , LEKARSTWA , jakieś ubranka.

      nigdy życze Ci tego co ja przeszłam, na pocżatku było fajnie
      ,kochaliśmy sie z ojcem Maciusia , poźniej gdy byłam w ciązy ,
      ojciec Maciusia z płaczem i po pijanemu wyznał mi ze przespał sie ze
      swoją bylą dziewczyna i wtedy po raz pierwszy mnie uderzył, bo ja
      byłam temu winna w jego mniemaniu, ale nosiłam Jego dziecko pod
      sercem to wybaczyłam. zamieszkalismy razem na wsi ,bez łazienki
      ,ciepłej wody,urodził sie Macius 18.11.2005 o 12.28 moje maleńkie
      szczęscie z zapaleniem płuc , poźniej 24
      .12.2005 -04.01.2006 -pobyt w szpitalu { zapalenie górnych dróg
      oddechowych) 18.01.-30.01.2006 -pobyt w szpitalu(rotawirusy)
      31.01.2006 -10.02 -pobyt w szpitalu( zapalenie górnych dróg
      oddechowych) w miedzy czasie wizyty u kardiologa , chirurga (ma wade
      klatki piersowej), planowany zabieg chirurgiczny w Zabrzu na Śląsku
      styczeń 2009 , kolejny pobyt w szpitalu to 17.04.2006 -30.04,2006
      -zapalenie oskrzeli, i od 1.08.2006 do 10.08 .2006 kolejne zapalenie
      płuc i pobyt w szpitalu, maleńkie
      dziecko, a juz pielęgniarki nie mogły się wkuc w jego żyłki ,
      popękane i pozrastane . od tamtego czasu do grudnia lekkie
      przeziebienia i szybko dochodził do siebie , ale od 13 .12 .2007
      cały czas chory i
      żadne lekarstwa nie pomagaja , co rusz nowe antybotyki i inne
      przeciwallergiczne i nie wiadomo co jeszcze.do tej pory ządnych
      szczepień nie miałw terminie teraz czekamy od 13.12

      ale wracając do ojca Maciusia były sprzeczki miedzy nami, ale było w
      miare spokojnie , próbowałam rozpocząc prace ale co mam zrobic z
      chorym dzieckiem, dostawałam od ojca Maciusia 200zł na utrzymanie
      domu,czyli na jedzenie dla nas i dziecka i wtedy po raz drugi mnie
      uderzył , nie za mocno ,ale ślad na sercu został,ale mnie bardzo
      przepraszał i kolejny raz wybaczyłam, do następnego razu... 30.10
      .2006 zacząl miec mocno bić,rozwalał mebele,nie zważał na dziecko
      wyrzucił mnie ze swojego domu na
      boso, musiałam zatrzymać nadjeżdzający samochod ,ten facet zadzwonił
      po polcje , musiałam wrócic po moje dziecko. z policja weszłam do
      jego domu , zabrałam swoje rzeczy i Maciusia i zamieszkałam z moimi
      rodzicami w koszalinie, którzy też nie stronią od alkoholu i imprez,
      zaczęly sie awantury ,z e przyniosłam bachora do domu itp. ,ale nie
      mam gdzie się podziać . nie moge dostac stałej pracy, musze to
      wytrzymac dla Maciusia ,choć wiem ,ze to nie są odpowiednie warunki
      do mieszkania, cieknacy
      dach dach , spróchniale okna, grzyby na ścianach.

      ojciec Maciusia tylko płaci mi pieniadze na niego, wogóle sie Nim
      nie interesuje ,nawet nie zapyta jak sie czuje,
      Maciuś jest kochanym radosnym dzieckiem . lubi sie smiać,bawić,
      łobuzować ,jak dziecko.

      dzieki uprzejmości pewnego znajomego który ma hurtownie odzieży
      ,moge sprzedawac Jego ubrania na allegro , z każdego ubrania mam
      ok25% , może to dużo może mało,ale ja mam tyle i musze życ dla Maciusia

      to jest cała prawda
      pozdrawiam
      • ewaaa06 Re: potrzebuje pomocy dla synka 20.01.07, 11:57
        co bys teraz nie powiedziała / tu czy na oddam przyjme reaktywacja/ wrażenia po
        swoim tekscie delikatnie mowiac nie miłym nie zatrzeszsad

      • mamajulitki Re: potrzebuje pomocy dla synka 20.01.07, 17:52
        no to fajnie ze sobie jakos radzisz, bylam w podobnym dole
        a te zakupy na allegro to pewnie robisz tez w imieniu tego kogos
        ach
        Iwona
    • mira59 Re: potrzebuje pomocy dla synka 21.01.07, 17:44
      Przy takich problemach jakie opisujesz (nadużywanie alkoholu przez rodziców,ze
      warunki mieszkaniowe,chore dziecko) mam pytanie - złożyłaś do ADM/ZGM wniosek o
      przyznanie lokalu?Wiem,że nie dostaje się go z dnia na dzień,ale chyba w Twojej
      sytuacji warto.Kolejna kwestia - czy masz uregulowaną prawnie sytuacje na linii
      ojciec-dziecko (głównie chodzi mi o alimenty - z tego co wyczytałam,powinnaś
      mieć)?
      Myślę,że dużo "jaśniejsza" byłaby Twoja sytacja gdybyś "na dzień dobry" opisała
      szczerze swoją sytuację.Poza tym mając tak chore dziecko (operacja przed
      dzieckiem) otrzymujesz chyba zasiłek pielęgnacyjny?To dodatkowy dochód,prawda?
      Może zgłoś się do fundacji dla samotnych matek w Twojej okolicy - tam powinnaś
      po udokumentowaniu swojej sytuacji uzyskać pomoc.
      Pozdrawiam.
    • mira59 Re: potrzebuje pomocy dla synka 21.01.07, 17:48
      Mając zasądzone alimenty dostajesz też zasiłek rodzinny,niewiele,ale zawsze
      coś.Dorabiasz sprzedając na allegro.
      Istnieją też domy samotnych matek,gdzie pomogą Ci w "starcie w
      przyszłość",tj.pomogą usamodzielnić się,udzielą bezpiecznego schronienia w
      dobrych warunkach mieszkaniowych,pomogą prawnie i psychologicznie.
      Powodzenia.
      • maria_rosa Re: do autorki wątku 26.01.07, 15:10
        Ja tam już nie daję wiary.
        Internet nie jest już anonimowy jakby się wydawało.

        Uczciwość jest najważniejsza, tego jestem pewna.

        ps. dom samotnej matki ( gdyby sytuacja rzeczywiście miała miejsce ) byłby
        najlepszym rozwizaniem.

        Nie pisz proszę o schabowym czy pieczeni, tym litości już nie wzbudzisz.
        Ponadto większość mam tutaj ( łącznie ze mną ) nie jada takich rarytasów.
        Nie rób z nas bogatych paniuś, bo nimi nie jesteśmy.
        Nam naprawde bieda i brak podstawowych środków do życia nie są obce.
        • monjar6 Ja chętnie pomogę bez inwigilacji :)) 04.02.07, 23:18
          Witaj, chętnie Ci pomogę w ubrankach, nie ma sprawysmile)Dla mnie jesteś
          potrzebującą osobą, skoro piszesz = znaczy potrzebujesz, nie będę wysyłać Cię
          do domów samotnych matek itp., rozumiem że dorabiasz sobie na allegro aby
          zapewnić lepsze funkcjonowanie i to jest ok, a szachy- ludzie, kupuje się nie
          tylko dla siebie!!!!!!.Mniejsza o Panie czepialskie, napisz do mnie na priv:
          laki@jmdi.pl a na pewno dam Wam ciuszki, pozdrawiam-Monika
          p.s:nie wierzę też aby panie moderatorki nie jadły schabowego- to już lekkie
          przegięcie i cios poniżej pasa !!!!!!!!!
          • monjar6 Re: Ja chętnie pomogę bez inwigilacji :)) 04.02.07, 23:19
            monjar6 napisała:

            > Witaj, chętnie Ci pomogę w ubrankach, nie ma sprawysmile)Dla mnie jesteś
            > potrzebującą osobą, skoro piszesz = znaczy potrzebujesz, nie będę wysyłać Cię
            > do domów samotnych matek itp., rozumiem że dorabiasz sobie na allegro aby
            > zapewnić lepsze funkcjonowanie i to jest ok, a szachy- ludzie, kupuje się nie
            > tylko dla siebie!!!!!!.Mniejsza o Panie czepialskie, napisz do mnie na priv:
            > laki@jmdi.pl a na pewno dam Wam ciuszki, pozdrawiam-Monika
            > p.s:nie wierzę też aby panie moderatorki nie jadły schabowego- to już lekkie
            > przegięcie i cios poniżej pasa !!!!!!!!!
            p.s 2: kontakt ze mną tylko na : LAKI@JMDI.PL
Pełna wersja