roller50
22.02.07, 11:26
Witajcie, kochane mamy. Szukam u kogoś dobrego słowa i pocieszenia. Mam
trójkę dzieci (14, 12 i 1 roczek). Utrzymujemy się tylko z pensji męża - i to
nir wiem jak jeszcze długo. Mój mąż ma wyrok w zawieszeniu - nie jest
złodziejem czy mordercą, po prostu ma długi do spłacenia z działalności, a
jeśli w najbliższym czasie nie znajdziemy 4 000 będzie musiał iść odsiedzieć.
A ja zostanę sama z tróką dzieci bez środków do życia, i nie wiem co mam
począć. Nie proszę o pieniądze, bo to jest nasz kłopot, ale o dobre słowo -
bo jestem sama nie mam rodziny, czy przyjaciół, którym mogłabym się zwierzyć,
lub zwrócić się o pomoc. Czasy są ciężkie i nie wiem skąd wziąć te 4 000 żeby
móc zacząć normalnie żyć (to już ostatnie zobowiązanie które musimy spłacić).
Najgorsze jest to że sąd ma gdzieś to że zabiera nam jedyne źródło
utrzymania! Z góry dziękuję za odpowiedzi. Mogą być na e-mail: roller50@wp.pl
Ania