edziecko_gosiah
02.06.03, 15:27
Piszę po przeczytaniu postu o oddaniu w dobre ręce wózka INGLESINA...
zgłosiło się sporo osób, które potrzebują wózka - prawie się tam o
niego 'biły'... dziwne, bo kilka dni wcześniej zamieściłam post o oddaniu
wózka głębokiego ze spacerówką, dorzucając do niego jeszcze śpiworek i
poduchę. Nadmieniłam, iż nie jest to nic nadzwyczajnego, taki zwykły wózek,
ale sprawny! Zgłosiła się tylko jedna mama i to nie po wózek, ale po
śpiworek. Dziwne, że osoby w trudnej sytuacji też szukają tych lepszych,
markowych wyrobów, a już nie są zainteresowane zwykłymi (oferowany przez mnie
wózek też jest porządny, niemiecki, ale nic znanego).
Oczywiście nie mam do nikogo pretensji, tak mi się ta myśl sama nasunęła
porównując liczbę odpowiedzi pod tymi postami... szkoda mi tylko wystawić ten
wózek pod śmietnik, bo zaraz miejscowa żulernia się nim zainteresuje i gdzieś
zhandluje tak, by starczyło im na flaszkę... a służyć może jeszcze kilku
maleństwom...
Pozdrawiam, gosiah