redrose22
16.10.08, 18:35
Witam WAS! Jakiś czas temu zaglądałam na te forum i wiem, ze wiele z
WAS jest w stanie pomóc innym ale wstydziłam się poprosić o pomoc.
Już kiedyś opisywalam moją sytuacje na forum "samodzielne emamy" ale
zostałam tam bardzo skrytykowana ze względu na mój mlody wiek. I
trochę boję się drążyć jeszcze raz ten sam temat. Powiem może w
skrócie. Zostałam sama z dwójką dzieci. Mlodsze urodzilam dość
niedawno. Nie mam możliwości podjęcia pracy (mam nadzieje ze to
bedzie trwalo jak najkrocej) a na opieke dla dzieci mnie nie stac. U
mnie w domu jest razem ze mną 9 osob i mamy nieciekawe relacje.
Jeżeli interesuje kogoś moja sytuacja to oczywiście mogę opowiedzieć
duuużo więcej, to tylko namiastka. Pożyczam pieniądze od rodziny ale
oni nie zawsze mogą mi pomoc...wiadomo, mają swoje życie i nie
koniecznie ich na to stać. Ledwo wydrapuje na przedszkole (mama mi
pomaga i bardzo duzo w opiece), bo nie wyrabiam się przy dojce
dzieci a powinnam. Maleństwu kupuje bebilon1(dużą paczkę bo tylko
ona mi starcza na tydzien) bo niestety stracilam pokarm. z każdym
tygodniem płakać mi się chce jak widzę ze nie mogę uzbierać wlasnych
pieniędzy na mleko, gdy paczka dobiega końca. Ubranka mam po mojej
pierwszej corci, więc tego mi akurat nie brakuje. zależy mi na
każdej pomocy gł. jeśli chodzi o mleko(bebilon1) i pieluchy. oO
więcej nawet nie chce prosić bo i tak mi wystarczająco glupio.
Dodam, że jestem z Warszawy i jeśli któraś mama bylaby mi wstanie
pomóc to będę bardzo wdzięczna. W razie pytań to moj adres e-mail
redrose22@tlen.pl