Wielka prośba o radę

17.02.09, 12:47
Drogie mamy . Pisze z wielką prośbą o to by ktoś pokierował mnie co
mam zrobić . Jestem załamana . Grozi mi eksmisja jeśli do konca
marca nie spłacę 4 tys złotych . Prosiłam opieke o pomoc , ale
odmówili gdyż kilka lat temu miałam już oddłużane mieszkanie . Nie
wiem dokąd udac , mieszkam w małej mieścinie . Od 2 lat nie pracuję
i bardzo cięzko znalezc cokolwiek . Może ktoś zna jakieś instytucje
gdzie uzyskam pomoc . Prosze pomózcie
    • de_la_hoya Re: Wielka prośba o radę 17.02.09, 15:56
      kto jest właścicielem mieszkania?
      • monka75 Re: Wielka prośba o radę 17.02.09, 16:35
        To jest mieszkanie komunalne . Ja jestem głównym najemnikiem .
        Napisałam prośbę o rozbicie zadłużenia na raty , to rozbili i
        owszem , po 900 zł + bieżący czynsz (430zł). Mój cały dochód to ok
        450 zł . Z tego utrzymuję się z dwójką dzieci .
    • szachula30 Re: Wielka prośba o radę 17.02.09, 17:20
      Jak zrozumiałam, masz dług i gmina grozi eksmisją. Zanim to jednak nastąpi,
      gmina musi oddać sprawę do sądu i wnioskować o zapłatę i eksmisję. Zanim
      zostanie wydany wyrok może minąć nawet kilka lat i Twoja sytuacja może się
      zmienić. Co oczywiście nie znaczy, że masz czekać bezczynnie.
      Porozmawiaj o możliwości odpracowania długu. Niechętnie się na to zgadzają,
      ale warto spróbować. Szukaj też pracy, wiem, że jest ciężko, ale może coś się
      uda. Porozmawiaj o swoich możliwościach finansowych z gminą, może zmniejszą raty.
      Jeśli nie spłacisz długu do końca trwania rozpraw sądowych, to sąd
      prawdopodobnie wyda wyrok nakazujący zapłatę i eksmisję. Z tym, że jeśli nie
      będziesz pracować i nie masz dokąd iść, to zostanie Ci przydzielony lokal
      socjalny. Jest on o niższym standardzie niż obecne mieszkanie które zajmujesz
      ale i opłaty za mieszkanie są mniejsze, tak byś się dalej nie zadłużała i dawała
      radę płacić.
      Przykre to i rozumiem Cię, ale nie da rady inaczej. A na razie spokojnie,
      szukaj pracy, rozmawiaj z gminą, z burmistrzem, z władzami miejscowości, z kim
      się da, żeby osiągnąć porozumienie. Nie unikaj rozmów, może coś załatwisz. Nie
      można wyrzucić człowieka bez wyroku sądu, spokojnie.
      • edunia73 Re: Wielka prośba o radę 17.02.09, 17:36
        Prawo nie pozwala wyrzucac (eksmitowac )matki z dziecmi na
        bruk.Musza daxc ci mieszkanie socjalne,tak czy siak ,nie stracisz
        mieszkania.Głowa do góry smile
        • bj32 Re: Wielka prośba o radę 17.02.09, 17:59
          Miewają skłonność, chociaż nie wiem, czy wszystkich, czy wyłącznie
          pogorzelców, do umieszczania "tymczasowo" w specjalnych hotelach.
          Mozna sie tam zestarzeć w oczekiwaniu na mieszkanie...

          Masz jakiś link do tego prawa? Bo wiem, że od chyba października do
          kwietnia nikogo nie można eksmitować.
          • edunia73 Re: Wielka prośba o radę 17.02.09, 18:32
            Ustawa o ochronie praw lokatorów

            artykuł 14

            Sąd nie może orzec o braku uprawnienia do otrzymania lokalu
            socjalnego wobec:

            1) kobiety w ciąży

            2) małoletniego, niepełnosprawnego lub ubezwłasnowolnionego oraz
            sprawującego nad taką osobą opiekę i wspólnie z nią zamieszkałym

            3) obłożnie chorych

            4) emerytów i rencistów spełniających kryteria do otrzymania
            świadczenia z pomocy społecznej

            5) bezrobotnych

            6) osoby spełniającej przesłanki określone przez radę gminy w drodze
            uchwały

            - chyba że osoby te mogą zamieszkać w innym lokalu niż dotychczas
            używany.
    • edunia73 Tu jest fajnie wyjasnione 17.02.09, 18:35
      www.infor.pl/temat-dnia/60116,Wlasciciel-nie-moze-sam-eksmitowac-lokatora--ktory-nie-placi-czynszu.html
      • bystra2000 Monka 17.02.09, 18:45
        Płacisz 430 zł. czynszu za mieszkanie komunalne?
        skoro sama wychowujesz 2 dzieci i masz kiepską sytuację
        to dlaczego nie otrzymujesz dotacji do czynszu ?
        • monka75 Re: Monka 18.02.09, 07:14
          Przy zadłużonym mieszkaniu nie dostaje się dopłaty do czynszu .
          Płacę co miesiąc tyle ile mogę . czasem jest to 200 zł czasem
          odrobinę więcej , to nie jest tak że ja nie płacę wcale . Dziś pójdę
          do administratora znów prosić o rozłożenie długu na mniejsze raty
          lub jak poleciła kolezanka wyżej na odpracowanie długu . Najgorsze
          jest to że jak tam idę to traktują mnie jak podgatunek człowieka ,
          patrzą z góry i mają za nic .

          Ja tu napiszę jeszcze dla wyjaśnienia że zadłużenie nie powstało z
          zaniedbania czy lenistwa , po prostu zabrakło funduszy . Staram się
          jak moge , dzieci chodzą czyste , nie są głodne . Tylko czasami tak
          bardzo brakuje sił , że nic tylko siąść i płakać .

          Ja dziękuję Wam za słowa otuchy bo tego najbardziej mi brakuje .
          • bystra2000 Re: Monka 18.02.09, 08:12
            Ja właśnie miałam na myśli stan sprzed zadłużenia .
            Gdybyś zadbała o systematyczną dopłatę do czynszu
            to zadłużenie by nie powstało .
            Gmina dopłaca nawet do 90% .
            Może spróbuj zamienić mieszkanie na mniejsze ?
    • joanna29 Re: Wielka prośba o radę 19.02.09, 13:20
      Istnieje cos takiego jak dodatek mieszkaniowy. Musisz się o niego
      starać albo w gminie albo w opiece społecznej (zalezy to od miasta).
      Twój wniosek zostanie rozpatrzony jeżeli gmina Ci wniosek
      poswiadczy. Postaraj się o lepsze porozumienie z gmina co do spłaty
      czynszu (900 zł miesięczne to troche duzo) i gmina może zgodzi się
      na poświadczenie wniosku. Ustawa o dodatkach mieszknaiowych nie mówi
      że nei można zlożyć wniosku jak się jest zadłużonym, ale wniosek
      musi być poświadczony przez właściciela budynku, żeby był
      rozpatrzony (ale właściciel może ale nie musi poświadczyć wniosku to
      jego wola). Może warto zrezygnować ze żłobka przy Twoich dochodać?
      Wystąp o podwyzszenie alimentów, bo masz jakieś 150 zł na dziecko to
      bardzo mało. Jak jesteś zarejestrowana w urzedzie pracy to możesz
      skorzystać z opieki: zasiłki celowe, okresowe i posiłki.
    • bj32 Re: Wielka prośba o radę 19.02.09, 19:16
      Ale pobierasz jakieś zasiłki na dzieci? Celowe? Stałe? I tak dalej?
      • monka75 Re: Wielka prośba o radę 19.02.09, 23:55
        Moje dzieci sa w wieku szkolnym , żłobek więc odpada . Obiady mają
        przyznane w szkołach . O dotację starać sie nie mogę z przyczyn
        które napisałam wyżej .

        Zasiłek z opieki pobieram w kwocie 200 zł , jest to zasiłek
        okresowy . Kryzys jaki panuje na całym świecie dotarł i do Polski
        niestety .

        W PUP jestem zarejestrowana , mieszkam w częsci kraju gdzie panuje
        największe bezrobocie i w wielkim tempie rośnie . Wykozystałam
        wszelkie mozliwe kursy organizowane przez Urząd Pracy . Nie jestem
        leniem , chcę uczciwie pracować na to by godnie żyć . Dziś byłam na
        rozmowie w sprawie pracy , odesłano mnie z kwitkiem . Powód ? "Ma
        pani dzieci w wieku szkolnym" . Czasem mam ochotę kopnąć kogoś w
        zadek by uświadomić mu że samotna matka jest równie dobrym i
        wydajnym pracownikiem jak męzatka czy kobieta wolnego stanu .
        • monka75 Re: Jest lepiej :) 03.03.09, 17:05
          Witajcie smile

          To właśnie Wam wypłakałam się ze swoich problemów . Dlatego
          postanowiłam że jako pierwsze dowiecie się że zabłysneło światełko
          nadzieji wink Moje zadłużenie zostało rozłozone na raty , ale raty nie
          jakieś kosmiczne jak poprzednio , ale takie które są bardziej
          realne .
          Zaciskam więc pas i powoli staram się wybrnąć z tego wszystkiego .
          Nasz domowy budżet do tej pory skromny stanie się jeszcze bardziej
          uboższy , ale najważniejsze że nie stracę mieszkania .

          Mimo tych wszystkich problemów jestem zadowolona z takiego obrotu
          sprawy smile

          Nawet w PUP się pozmieniało , zostałam zakwalifikowana do programu
          stażowego dla samotnych rodziców . Co za tym idzie , szanse na
          znalezienie pracy automatycznie wzrastają smileMam cichutką nadzieję że
          stanie się to szybko .

          Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie i bardzo dziękuję że byłyście ze
          mną i wspierałyście ciepłym słowem . Tego człowiekowi czasem
          najbardziej brakuje .

          • bj32 Re: Jest lepiej :) 03.03.09, 17:17
            No to świetniesmile Gratulujęsmile
Pełna wersja