Dodaj do ulubionych

prosze o pomoc...

17.03.09, 10:27
Witam wszystkich
Mam na imie Magda, mieszkam niedaleko Gdanska. Pomimo, ze mam 24
lata urodzilam juz 4 dzieci, najstarszy synek w czerwcu skonczyl 6
lat, coreczka w marcu 4 latka, sredni synek w maju 3 a najmlodszy
synus w styczniu skonczyl roczek smile Na poczatku czerwca spodziewam
sie kolejnego dziecka. Nasza rodzine utrzymuje tylko maz, ja zajmuje
sie dziecmi, domem i chora na Alzheimera babcia, z ktora mieszkamy.
Nasza sytuacja zarowno finansowa jak i materialna jest bardzo
nieciekawa, dlatego zwracam sie z prosba do Was, jezeli posiadacie
jakies zbedne ubranka lub niepotrzebne kosmetyki to z mila checia
bym je przyjela, przydalyby nam sie rowniez zabawki i akcesoria dla
maluszkow, nie jestem zadna oszustka, moge przedstawic skany aktow
urodzenia, karty ciazowej itp big_grin
Obserwuj wątek
    • madzi-a1985 Re: prosze o pomoc... 17.03.09, 10:31
      moj adres e-mail to fajna_madzia1985@wp.pl

      pozdrawiam
      • nioma Re: prosze o pomoc... 17.03.09, 10:44
        Magdo, a czy myslalas o wizycie u ginekologa i wybraniu metody
        antykoncepcji? Wybacz, ale w waszej sytuacji rodzenie kolejnych
        dzieci nie jest rozsadne.
    • madzi-a1985 Re: prosze o pomoc... 17.03.09, 11:24
      oczywiscie, ze myslalam, stosowalam nawet iniekcje i tabletki
      hormonalne, niestesty moj organizm zle tolerowal te srodki sad
      • nioma Re: prosze o pomoc... 17.03.09, 11:45
        spirala? prezerwatywy? kapturki dopochwowe?
        dziewczyno, za chwile bedziesz miala 5 dzieci.
        Kto je utrzyma?
        To juz chyba lepiej sie powstrzymywac od seksu niz dzialac w ten
        sposob.
        • zosik1982 Re: prosze o pomoc... 17.03.09, 11:58
          Madzia odezwe sie do ciebie z prywatnego maila jutro (zaraz po pracy
          ide do college, wracam okolo 22.15, wiec dzisiaj nie dam rady), a z
          pracy to nie mam dostepu do e-maila smile mam kilka pytan, ale mysle ze
          cos zaradzimy smile
          pozdrawiam
        • madzi-a1985 Re: prosze o pomoc... 22.03.09, 10:20
          jeszcze raz ponawiam prosbe
          • kogosia Re: prosze o pomoc... 22.03.09, 10:52
            Jakie rozmiary noszą dzieci??
            Może będę mogła coś wysłac

            Pozdrawiam
            • madzi-a1985 Re: prosze o pomoc... 22.03.09, 14:35
              najstarszy synek ubranka w rozmiarze 116-122, coreczka 110, sredni
              synek 104, najmlodszy 80-86 dla niego najbardziej brakuje mi
              ciuszkow sad
              • kogosia Re: prosze o pomoc... 22.03.09, 16:01

    • kukusia_1 Re: prosze o pomoc... 22.03.09, 18:55
      Madziu!!!

      Ja mam 1 synka. Mam spirale i Bogu za nią dziękuję. Choć jestem
      wdową nie zrezygnowałam z jej posiadania (zabezpiecza mnie na 4
      lata, minął rok).
      Sama zwróciłam się do eMam o pomoc ,bo jest mi niewypowiedzianie
      ciężko z jednym dzieckiem(zasiłek MOPS,zas.rodzinny + to co czasem
      dorobie). Syn jest alergikiem. Ma specjalną dietę, poza tym ma astmę.
      Musicie z mężem pomyśleć nie o sobie i swoich przyjemnościach ,ale o
      dzieciach. one rosną ,jedzą ,bawią się. Dziś są to maskotki a
      za "chwile" będą rowerki,zoo,cyrk,kino....
      Mam maskotki. kozaczki uniseks r.28, trampki r. 27 uniseks ,
      materac do łóżeczka z kokosową -antyalergiczną wkładką.
      Jestem z Krakowa,jeśli jest Mama ,która byłaby gotowa wysłać Tobie
      paczkę również z Krakowa to mogę dołączyć te rzeczy do niej.
      Niestety mnie nie stać na paczkę sad
    • de_la_hoya Re: prosze o pomoc... 22.03.09, 20:10
      madzi-a1985 napisała:

      > nie jestem zadna oszustka, moge przedstawic skany aktow
      > urodzenia, karty ciazowej itp big_grin

      tego akurat ze skanu aktu urodzenia czy karty ciążowej się nie dowiemy...
      to nie jest dowód na złą sytuację materialną ale na posiadanie dużej ilości dzieci
      • nioma Re: prosze o pomoc... 23.03.09, 08:33
        jesli ktos bez pieniedzy i warunkow rodzi co roku dzieci to powinien
        sie powaznie nad soba zastanowic.
        dobrze chociaz, ze jest staly dostep do internetu, prawda?
        • asiac_23 Re: prosze o pomoc... 23.03.09, 09:51
          Kurcze, dziewczyna młoda, ale jej to nie zwalnia od myślenia nad przyszłością
          swoich dzieci... Hmm, nie jestem od niej dużo starsza, może dlatego nie mogę
          zrozumieć jej sposobu myślenia...
          Ale Nioma ma rację - najważniejszy jest stały dostęp do internetu.
          Strasznie niepoważna osoba i ten jej mąż tak samo - młody wiek nie zwalnia od
          MYŚLENIA!!!!
          może interesuje ich "becikowe" (jeśli jeszcze jest), ale to tylko na chwilę, a
          później co? dzieci będą jadły suchy chleb, bo na nic innego ich stać nie będzie??
          Jestem załamana, że tacy ludzie jeszcze są wśród nas...
    • dronka Re: prosze o pomoc... 23.03.09, 10:18
      Jeśli ktoś z Warszawy będzie robił paczkę, to ja też się dorzucę, mam parę
      ubranek dla najmłodszego dziecka.
      • maja11-25 Re: prosze o pomoc... 23.03.09, 11:23
        dziewczyno tansze sa prezerwatywy
        • nioma Re: prosze o pomoc... 23.03.09, 11:27
          moze ma uczulenie na lateks?
          kazda wymowka jest dobra.
          latwiej nie myslec, rodzic i myslec, ze jakos to bedzie
          • maja11-25 Re: prosze o pomoc... 23.03.09, 11:41
            to moze spirala choc tez jest droga
            • anetakor wow 23.03.09, 11:47
              niektórym tak to łatwo przychodzi, że aż dech zapiera
              sorry ale nie mogłam się powstrzymać
            • ak2 a ile kosztuje spirala? 23.03.09, 11:50
              może mogłabym choć w części pomóc finansowo jeśli chodzi o jakieś
              skuteczne zabezpieczenie przed kolejnymi ciążami.
              Strasznie zal mi kolejnych dzieci, które wyda na świat ta PAni sad

              Jeśli PAni sie zdecyduje na jakieś konstruktywne rozwiązanie
              sytuacji to poproszę o kontakt na priv albo tutaj na forum.
              No chyba, ze chce Pani tyle dzieci, to nic nie poradze i życzę
              szczęścia...tym maleństwom.
              • maja11-25 Re: a ile kosztuje spirala? 23.03.09, 11:54
                mnie wlasnie tez szkoda tych dzieci spirala z miedzia to 600zl drogo
              • dronka Re: a ile kosztuje spirala? 23.03.09, 12:06
                Mirena kosztuje jakieś 700 zł, trzeba ją wymieniać co 5 lat. I jest bez miedzi
                (to jeszcze robią spirale z miedzią? sądziłam, że to stare dzieje), więc bezpieczna.
                • ak2 upss to strasznie drogo... 23.03.09, 12:14
                  i myślę że moja pomoc finansowa w kwestii spirali byłaby
                  niewystarczająca, niestetysad
                  Moze poprosze Pania, żeby napisała czy jest w ogóle zainteresowana
                  antykoncepcją, czy rozmawiała z lekarzem i czy cos zaproponował ?
                  Jeśli tak to ja chętnie pomogę w miare możliwości.
                  A jeśli Pani jest nadal za radosnym rozmnażaniem bez ograniczeń to
                  nie pomogę niestety, bo nie mam tak małych dzieci i nic co mogłabym
                  wysłać.
                • demonii.larua Re: a ile kosztuje spirala? 30.04.09, 20:14
                  miedzianka lub inna nie Mirena to koszt ok 300 zł na 5 lat.
      • kogosia Re: dronka 23.03.09, 14:08
        hej ja jestem spod Warszawy i zamierzam wysłac w tym tygodniu paczke, tylko
        jeszcze zbieram rzeczy.
        Czy mogłabyś podrzucic ciuszki do Ursusa?? Tam parcuje męże szwagier,
        przywiózłby mi je, a ja wyślę jeśli Ci to pasuje

        Pozdrawiam
        moj e-mail modeko@interia.pl
    • drugi-pingu35 Re: prosze o pomoc... 23.03.09, 13:15
      mozecie mnie zlinczowac za to co napisze ale wydaje mi sie publiczne
      odpowiedzi niektorych z was robia sie niesmaczne.
      jak macie porady dla tej pani to proponuje na priv.
      ok. popelnila napewno blad ale to co robicie jest upadlajace.
      Dziewczyna napewno sama dobrze juz rozumie ze powinna sie
      zabezpieczac.

      nierozumiem czemu nadal posiadanie internetu przypisuje sie zamoznym.
      ja tez jestem biedna a mam staly dostep do internetu.
      niedlugo bieda bedzie utozsamiana z wychodkiem.
      jest wiele punktow darmowego internetu, chocby klub pracy.
      zreszta w warszawie na bemowie internet jest bezplatny. nie maja
      jeszcze wiele anten ale tam gdzie jest zasieg tam mozna korzystac w
      domu za darmo. to jest tylko przyklad...

      • nioma Re: prosze o pomoc... 23.03.09, 13:32
        jak rozumie? jak jest z piatym dzieckiem w ciazy?
        wlasnie, ze NIC A NIC nie rozumie. A jak dostanie pomoc rzeczowa to
        za chwile bedzie z kolejnym dzieckiem w ciazy, bo po cholere myslec.
        A jak juz korzysta z internetu to moglaby poczytac o metodach anty.

        Ok, moze faktycznie bierze ta czworke pod pache i zasuwa do klubu
        pracy korzystac z netu.
        Na to nie wpadlam.
        Sorry, ale brak we mnei wspolczucia dla ludzkiej głupoty.
        • drugi-pingu35 Re: prosze o pomoc... 23.03.09, 13:41
          dobrze ok. nie korzysta w klubie tylko w domu....ok...ale umowe
          podpisuje sie na rozny okres.
          np. na 2 lata a przez ten czas sytuacja potrafi sie bardzo zmienic.

          a jesli nie rozmumie jeszcze to napewno zrozumie po wszystkich
          wypowiedziach pod watkiem.
          ja tez jestem pelna podziwu jak mozna sobie pozwolic na tyle dzieci
          w takiej sytuacji ale chodzilo mi tylko i wylacznie o to ze tego
          typu porady (chodzi mi o spirale itp) lepiej dawac na priv.

          ja jej nie bronie ale dolowac dziewczyny tez nie mozna.
          • de_la_hoya Re: prosze o pomoc... 24.03.09, 00:17
            drugi-pingu35 napisała:

            > ja jej nie bronie ale dolowac dziewczyny tez nie mozna.

            to sole trzeźwiące są a nie dołowanie
      • sion2 na czym polega pomoc rodzinom wielodzietnym? 23.03.09, 13:39
        ... wedlug forumowiczek szanownych?

        Jestem PRZECIWKO bezmyslnemu rozmnazaniu i rodzeniu NASTEPNYCH
        dzieci w sytuacji gdy obecna kondycja materialna danej rodziny
        zmusza ją do proszenia o pomoc. Powtarzam jestem PRZECIWNA.

        Natomiast od pewnego czasu na forum jest coraz wiecej gnojenia matek
        wielodzietnych. tak po prostu - gnojenia. tylko na podstawie tego ze
        ktos ma za duzo dzieci i nie stac go na ich utrzymanie. oczywiscie
        ze to nieodpowiedzialnosc rodzic dzieci i nie moc ich utrzymac. Nie
        wiem tylko jaki cel ma to forum, cel nadrzędny skoro nieodłacznie w
        wątku wielodzietnej matki zawsze a najczesciej GŁÓWNIE pojawiaja sie
        propozycje antykoncpecji, najlepiej takiej za kilkaset zlotych. Bo
        wiadomo jak nie ma co dzieciom dac jesc czy w co ubrac podstawowym
        wydatkiem bedzie spirala za 700 zł (tak wiem ze sa tansze srodki ale
        troche ironizuje).
        Przeciez są dziesiatki innych sposobow pomocy DZIECIOM bo zdaje sie
        ze o dzieci chodzi??? czy o wytykanie palcami wielodzietnej ktora ma
        problemy materialne i gnojenie na forum?
        W 90% przypadkow atakujecie osobe o ktorej NIC nie wiecie poza tym
        ze ma 3 czy 5 czy 7 dzieci i prosi o pomoc materialna. Nic wiecej
        kompletnie nie wiecie ale juz sie czujecie upowaznione do osądów i
        wytykania palcami oraz fudowania antykoncepcji. No bo wiadomo, jak X
        zalozy spirale to w trymiga sie poprawi sytuacja materialna jej
        urodzinych juz dzieci, prawda?
        Czy ktorakolwiek z matek prosi was zebyscie utrzymywaly jej dzieci
        do konca zycia, zebyscie latami pomagaly i dawaly im jesc i ubrania?
        czy ktorakolwiek z was jest zmuszana do pomagania? w ogole komu
        chcecie pomagac, bo ja na przyklad w takich sytuacjach skupiam sie
        na zyjacych, urodzonych dzieciach ktorym sytuacja nie poprawi sie
        nawet jesli matka wytnie sobie jajniki za pieniadze zebrane na
        forum. i tak nie beda mialy TERAZ co jesc w co sie ubrac a formula
        forum pozwala chetnym udzielic takiej pomocy, oczywiscie ze
        wskazaniem ze jest to pomoc doraźna.

        ps. darujcie sobie wpisy pt "jestes fanatyczka religijna", moze ktos
        MERYTORYCZNIE podyskutuje? zreszta co tu jest do dyskutowania, czy
        elementarny szacunek wobec osoby ktorej sytuacji i motywacji
        dzialania sie nie zna to nie jest wymóg obowiazujacy kulturalnych
        ludzi w przeciwienstwie do krzykaczo-wysmiewaczy?
        • kogosia Re: na czym polega pomoc rodzinom wielodzietnym? 23.03.09, 13:52
          zbieram się od rana aby dopisac coś od siebie do tego wątku, ale widzę że jednak
          nie muszę, bo koleżanka powyżej sion2
          napisała to co ja też myślę.

          Chyba to forum ma służyc pomocy??
          Teraz dziewczyna się zestresowała i wcale się nie odezwie.
          Nie znacie jej a już oceniacie
        • anka7961 Re: na czym polega pomoc rodzinom wielodzietnym? 23.03.09, 13:59
          Podpisuję się czym tylko mogę pod tym, co napisałaś.
          I strasznie współczuje kobietom, które są tu tak traktowane. Moim
          zdaniem poproszenie o pomoc wymaga czasami dużej odwagi. W Polsce
          bieda to wstyd. I kiedy taka matka, która nie ma co dać jeść
          dzieciom prosi o pomoc, a zostaje nazwana dzieciorobem, to brak mi
          słów. Oczywiście można próbować rozmawiać z autorką wątku o
          antykoncepcji, proponować pomoc w tym zakresie, ale chyba na
          pierwszym planie pomocy powinny znaleźć się już narodzone dzieci.
          A i jeszcze jedno - rozmowa z drugą osobą też powinna posaidać
          pewien poziom, a nie ograniczać się do wyzwisk i obelg.
          • nioma Re: na czym polega pomoc rodzinom wielodzietnym? 23.03.09, 14:09
            ok,
            matka ma 24 lata i jest z piatym dzieckiem w ciazy
            mozemy z prawie stuprocentowym zalozeniem okreslic, ze nigdy w zyciu
            nie pracowala zawodowo. Zwyczajnie nie miala kiedy skoro caly czas
            byla w ciazy. I raczej juz pracowac nie bedzie skoro caly czas rodzi
            kolejne dzieci.
            Nie bede siedziec cicho kiedy czytam takie posty. O totalnej
            bezmyslnosci i bezrozumnym rozmnazaniu sie.
            To jest SWIADOME narazanie siebie i dzieci na biede.
            To nie jest tak, ze rodzina NAGLE traci prace, to jest wieloletnia
            bezmyslnosc.
            Wlasnie takimi matkami nalezy wstrzasnac i przemowic im do rozumu,
            ZMUSIC do myslenia, do dzialania.
            Jesli sie ktos decyduje co roku rodzic dziecko to niech je wychowa,
            niech nie bierze zasilkow, nie oczekuje pomocy i nie bedzie
            zdziwiony, ze jest ciezko.
            To jest totalna BEZMYŚLNOŚĆ!!!
            I nieprawda, ze koszt spirali jest oszalamiajacy, 700zł to nic w
            porownaniu z wychowaniem dziecka do pelnoletnosci.
            A jak juz sie nie ma na antykoncepcje to sie mozna na litosc boska
            powtrzymac.
          • agnieszkax1977 Re: na czym polega pomoc rodzinom wielodzietnym? 23.03.09, 14:12
            Wydaje mi sie że tymi <<dobrymi>> radami nie pomogliście ani
            dzieciom tej dziewczyny ani sobie samym , bo przygadywaniem innym
            nie poprawiacie swojej sytuacji.Wierzcie mi że zycie często płata
            figle i nie wiadomo co nas spotka.A wielodzietność to nie patologia
            mimo iż tak wiele z was stawia znak równości między tymi
            pojeciami.Ja też skorzystałam z dobrego serca forumowiczek ale mam
            nadzieje ,że mimo 5 moich dzieci zadna z pomocnych e- mam nie miała
            o mnie takiego zdania jakie tu wyrażacie bo do końca życia bede się
            wstydzić własnego odbicia w lustrze wiec rozumiem uczucia tej
            dziewczyny do której było to kierowane bezpośrednio.Nic o niej nie
            wiecie oprócz liczby dzieci....
            • maja11-25 Re: na czym polega pomoc rodzinom wielodzietnym? 23.03.09, 14:15
              wiecie co wiem ze to nie to forum ale ja juz
              staram sie 4 lata o dziecko i nic
              • nioma Re: na czym polega pomoc rodzinom wielodzietnym? 23.03.09, 14:18
                droga Maju> moi znajomi starali sie wiele wiele lat i nic, a jak w
                koncu przestali sie starac to zaszli w ciaze.
                • maja11-25 Re: na czym polega pomoc rodzinom wielodzietnym? 23.03.09, 14:20
                  tak i ja tez zaszlam ale poronilam to jest przykre
                  • nioma Re: na czym polega pomoc rodzinom wielodzietnym? 23.03.09, 14:21
                    Przykro mi.
              • bj32 Re: na czym polega pomoc rodzinom wielodzietnym? 28.03.09, 22:07
                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=191
                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=747
            • nioma Re: na czym polega pomoc rodzinom wielodzietnym? 23.03.09, 14:17
              Droga mamo, jesli ktos ma 24 lata i piecioro dzieci a nie ma srodkow
              na ich utrzymanie to nie swiadczy o nim dobrze.
              To nie jest tak, ze wielodzietnosc jest rownoznaczna z patologia ani
              nie jest tak, ze kazda wielodzietna rodzina jest taka sama.
              Ale w parze z wielodzietnoscia, a raczej z KAŻDODZIETNOŚCIĄ powinien
              isc rozsadek i rozum.
              Chwila refleksji: czy moge miec kolejne dziecko? Czy dam rade je
              wychowac?
              To nie jest tak, ze ciaza bierze sie znikad. Ze budzimy sie pewnego
              dnia i okazuje sie, ze bedzie dziecko. Zeby doszlo do ciazy
              potrzebny jest partner i seks. Inaczej sie nie da. A wiec decydujac
              sie na seks bez zabezpieczenia musimy sie liczyc z jego
              konsekwencjami.
              Tyle.
              S arozne sytuacje, sa rodziny wielodzietne w ktorych NAGLE pojawila
              sie choroba, smierc, utrata pracy. To jest zupelnie inna sytuacja,
              to sa zdarzenia nagle i nieoczekiwane. Ale swiadome rodzenie dziecka
              za dzieckiem bez srodkow na jego utrzymanie budzi moj sprzeciw.
              • sion2 Re: na czym polega pomoc rodzinom wielodzietnym? 23.03.09, 14:24
                Nioma ale na przyklad mnie nie chodzi o rozwazanie czy miec 5 dzieci
                i brakow srodkow do zycia to czy to rozsadne czy nie. To nie podlega
                dyskusji - NIE JEST to rozsądne.
                Mnie chodzi o to aby na forum ktore nazywa sie Pomocne emamy
                ODDZIELIC sprawe potencjalnych przyszlych ciąż ktore juz
                przyspisujecie kazdej wielodzietnej matce nota bene odrazu ją
                posądzajac w ten sposob o dziecioróbstwo, patologie i glupote -
                oddzielic to od checi pomocy wielorakiej juz urodzonym dzieciom, to
                naprawde nie takie trudne.
                I druga rzecz o ktora mi chodzi - nie wydawac sądów o głupocie
                czyjejs i patologii oraz naciagactwie na podstawie znajomosci TYLKO
                DWÓCH FAKTOW - ma 4 dzieci, czeka na piate i prosi o pomoc. To
                naprawde za malo zeby kogos gnoic na "zaś".
                • nioma Re: na czym polega pomoc rodzinom wielodzietnym? 23.03.09, 14:28
                  O, przepraszam - ja nigdzie nie uogolnialam sytuacji wiec ten zarzut
                  nie do mnie.
                  A do oceny autorki watku wystarczy mi jej wiek i liczba dzieci. Ye
                  dwa fakty sa az nadto wymowne.
                  Dla mnie jest to dzieciorobstwo bez myslenia i nic mojej opinii nie
                  zmieni. W tym KONKRETNYM przypadku.
                  Jest to dla mnie patologia.
                  Moze ostatnio mam mniej zrozumienia dla ludzkiej bezmyslnosci i
                  bardziej mnie szlag trafia bo na ogol takie posty pomijam
                  milczeniem, ale tym razym nie dalam rady sie powtrzymac. Bezmiar
                  ludzkiej gloputy mnie wzyczajnie porazil.
                  A poniewaz nie jestem osoba ktora owija w bawelne, to pisze to co
                  mysle.
                  • sion2 Re: na czym polega pomoc rodzinom wielodzietnym? 23.03.09, 15:34
                    Ja tez z reguły pisze co mysle a mysli mam precyzyjne wink.

                    Czyli reasumujac, skuteczna i jedyna dopuszczalana przez ciebie
                    forma pomocy rodzinom wielodzietnym ma byc zmuszanie matek
                    wielodzietnych do antykoncepcji?
                    nic o zaspokojemiu potrzeb dzieci, jakies uzywane ciuchy itd np bo
                    przeciez niech MATKA ma za swoje? nie rozumiem zbiorowej
                    odpowiedzialnosci to fakycznie moj problem
                    nie rozumiem ze za to iz matka rozmnaza sie bezmyslnie dzieci maja
                    chodzic gole i nie miec przyborow szkolnych albo nie dostac prezentu
                    na gwiazdke - bo przeciez nie mozna wyreczac matki...
                    i jeszcze jedno - kobiety w swoich wlasnych domach maja rozne
                    sytuacje rodzinne z ktorych czesto nie umieja sie wyplątac albo maja
                    syndrom ofiary
                    do splodzenia dziecka potrzeba dwoch osob a nie jednej
                    tylko ze ojcowie, zwlaszcza ci nieodpowiedzialni NIGDY nie napisza
                    na forum prosby o pomoc dla dzieci ktore splodzili
                    wiec huzia na józia na matke - forumowicczki zgodnym chorem - bo
                    przeciez glupia i patologia jest

                    i nikt sie nawet nie zająknie i nie skala pytaniem o sytuacje
                    wewnatrz tej rodziny
                    • de_la_hoya Re: na czym polega pomoc rodzinom wielodzietnym? 24.03.09, 00:30
                      i znowu krucjata
                  • annalaura czytam i czytam i sie nie zgadzam 30.04.09, 22:00
                    Wiatm czytam tak troszke i sie nie zgadzam to ze dziewczyna rodzi i
                    jest w ciazy itd nie znaczy ze nigdy nie pracowala ..
                    A skad mozecie to wogole wiedziec skoro nikt nie zapytal
                    Ja bylam z druga cora w ciazy i w ciazy znaazlam prace gdzie wszyscy
                    sie ze mnie smiali kto mnie z brzuchem przyjmie a jednak jak
                    widzicie do konca jak potrafilam tak dlugo pracowala i pomalu wracam
                    do pracy zaczynam od samych soboti 1 dnia w tyg ale wracam nie
                    skreslajcie ludzi po okladce poznajcie dziewczyne a po drugie jezeli
                    nawet to dzieci nie sa niczemu winne sama prosilam emamy o pomoc i
                    jestem bardzo wdzieczna a kazdy moze znalesc sie w ciezkiej sytuacji
              • bj32 Nioma 28.03.09, 22:14
                Jedno pytanie:
                Jakkolwiek masz rację to powiedz mi jedno: jaką pomocą dla już
                będących na świecie dzieci będzie stwierdzenie: "trzeba sie było
                zabezpieczać"? Co to ma zmienić? Jak matka obojętnieilodzietna
                dojdzie do konkluzji, że faktycznie jej cieżko i powinna się była 2,
                4, 6 lat temu zabezpieczyć, to co? arcia jej od tego przybędzie?
                Nowe meble wyrosną?
                Masz jakies konstruktywne rady? Bo Twoja trauma związana z Edwardem
                to *nie jest* powód, żebyś była mądra po szkodzie...
        • alice.munro Re: na czym polega pomoc rodzinom wielodzietnym? 26.03.09, 22:37
          sion2 napisała:

          > No bo wiadomo, jak X
          > zalozy spirale to w trymiga sie poprawi sytuacja materialna jej
          > urodzinych juz dzieci, prawda?

          W trymiga - nie, ale jesli matka przestanie rodzic kolejne dzieci to
          pewnego dnia bedzie w stanie pojsc do pracy i zapewnic lepsze zycie
          tym, ktore juz ma. Jestes bardzo krotkowzroczna w tym co piszesz.


          > Czy ktorakolwiek z matek prosi was zebyscie utrzymywaly jej dzieci
          > do konca zycia, zebyscie latami pomagaly i dawaly im jesc i
          ubrania?


          I znowu krotkowzrocznosc. Dziewczyna ma 24 lata, za chwile piatke
          dzieci. Nie stosuje antykoncepcji...na co sie tu zda dorazna pomoc?
          Takim ludziom nie powinno sie dawac ryby, a wedke, jak mowi
          przyslowie. Czylipokazac, ze poinni zmienic cos w swoim zyciu.
          Inaczej wiecznie beda liczyc na czyjas pomoc i to jest prosta droga
          do patologii.
    • ak2 nie wydaje mi się, żeby moja propozycja była 23.03.09, 14:51
      niestosowna czy obrazliwa. Przecież PAni napisała, że próbowała już
      antykoncepcji czyli POMYŚLAŁA, ze można unikać kolejnych ciąż.
      Mogę częściowo opłacić stosowną metodę, poprosiłam tylko o info to
      to miałoby być i ile kosztuje.
      Ps. Generalnie pomoje poglądy sa takie jak niomy, ale rzeczywiście
      wystarczy jak ona wyraża myśli wielu mam, z tego czy innych forów.
      Ps. Nie mam absolutnie nic do wielodzietnych rodzin. CZasem nawet je
      podziwiam, bez złośliwej ironii.
    • madzi-a1985 Re: prosze o pomoc... 23.03.09, 18:08
      wlasnie znalazlam chwilke czasu na to, zeby zajrzec na forum...nie
      ukrywam zrobilo mi sie bardzo przykro...czuje sie zgnojona tak jakby
      ktos zaserwowal mi porzadnego kopniaka w tylek...nikt nigdy nie
      powiedzial mi nic negatywnego na temat mojego wieku i dzieci, ktore
      wychowuje ale coz...raczej byly to slowa, ktore mnie w jakis sposob
      podbudowywaly i dodawaly sil... jesli chodzi o metode
      antykoncepcyjna to po rozmowie z ginekologiem zdecydowalysmy, ze
      najlepszym rozwiazaniem bedzie wkladka antykoncepcyjna, koszt takiej
      wkladki wynosi 350 lub 360 zlotych, dla wyjasnienia watpliwosci, na
      ktore tez sie napotkalam czytajac posty, korzystam z internetu pod
      nieobecnosc szwagra, wyczytalam rowniez, ze pewnie nigdy nie
      pracowalam zawodowo, po urodzeniu pierwszego dziecka pracowalam jako
      przedstawiciel handlowy, w czasie ,,rozmnazania'' jak to ujelyscie
      udalo mi sie skonczyc Liceum Ogolnoksztalcace, zdac mature i
      rozpoczac studium zaoczne smile przed zajsciem w ciaze, w ktorej
      obecnie jestem dorabialam przy inwentaryzacjach, wspomagajac w ten
      sposob domowy budzet. Moja sytuacja pogorszyla sie kilka miesiecy
      temu, kiedy babcia mojego meza, z ktora mieszkamy w zamian za
      dozywotnia opieke, podupadla na zdrowiu sad babcia ma Alzchaimera,
      przerosniety gruczol tarczycy, chorobe zwyrodnieniowa stawow
      kolanowych oraz nadcisnienie, nawet teraz bedac w 30 tygodniu ciazy
      musze ja przebrac, nakarmic i wykonac wszelkie zabiegi
      pielegnacyjne...wtedy tez zrezygnowalam z pracy, babcia czesto
      uciekala z domu, znajdowalismy ja czesto w kosciele, teraz juz nie
      wstaje z lozka, wiec nie potrzebuje az takiej kontroli...Nie zgadzam
      sie rowniez z ta opinia, ze jestesmy rodzina patologiczna, w moim
      mniemaniu rodzina z marginesu spolecznego to taka, w ktorej naduzywa
      sie alkoholu, panuje przemoc, wszechobecna bieda itp. Moje kochane
      skarbiatka chodza najedzone, zawsze czysciutko ubrane, staram sie je
      wychowywac najlepiej jak potrafie... w ogole pisze to i rycze jak
      bobr sad
    • madzi-a1985 Re: prosze o pomoc... 23.03.09, 18:10
      aaaa i jeszcze jedno, chcialam z calego serduszka podziekowac tym
      Paniom, ktore chca nam pomoc smile
      • sion2 ups... i co teraz? 23.03.09, 19:45
        Nie to zebym chciala wierzyc naiwnie wszystkim wpisom w necie... ale
        to co napisala madzi-a1985 stosunkowo latwo zweryfikowac za pomoca
        skanow zaswiadczen kiedy rodzila a kiedy sie uczyla i gdzie
        pracowala. Z jednej strony trzeba oddac sprawiedliwosc tym co nie
        chca byc naciagani przez wyłudzaczy na forum a z drugiej coraz
        czesciej tu na forum musza padac przeprosiny za niesluszne
        oskarzenia. Ja naprawde rozumiem nieufnosc... sama pomagam pary
        rodzinom to tez żądam wszelkich zaswiadczen itd ale powiem szczerze
        co mysle - WKURZA MNIE mieszanie z blotem wielodzietnych tylko
        dlatego ze sa wielodzietni i potrzebuja pomocy materialnej.
        • anetakor Re: ups... i co teraz? 23.03.09, 19:51
          jak "i co teraz"?
          mam paść na kolana?
          ja podzielam zdanie niomy i absolutnie się z nią zgadzam i co najbardziej
          okrutne nie mam zamiaru go zmienić w tym konkretnym przypadku
          • slonko1335 Dziewczyny nie przesadzacie trochę? 23.03.09, 20:07
            Toć dziewczyna nie prosi żebyśmy ją utrzymywały tylko o zbędne ubranka czy
            zabawki, czasami takie leżą w szafach i ludzie nie bardzo wiedzą co z nimi
            zrobić. Jak któraś nie ma albo nie ma ochoty akurat jej wysłać to wystarczy
            ominąć ten wątek i po sprawie...
            • kogosia Re: Madziu nie denerwuje się 23.03.09, 20:31
              w twoim stanie nie możesz.

              Już znalazły się 2 mamy , które wyślą Wam ciuszkismile
              • madzi-a1985 Re: Madziu nie denerwuje się 23.03.09, 20:36
                Dziekuje slicznie z calego serduszka big_grin

                oczywiscie, ze sie nie denerwuje smile tylko zrobilo mi sie odrobinke
                przykro sad
          • madzi-a1985 Re: ups... i co teraz? 23.03.09, 20:33
            Masz prawo miec zdanie o mnie takie jakie masz i nikt Ci nie kaze
            padac na kolana, chce tylko dodac, ze KOCHAM moje wszystkie maluszki
            ponad zycie i jestem dla nich w stanie gory przenosic smile a w zyciu
            kazdemu moze sie noga podwinac...moim zdaniem najgorsza w takich
            sytuacjach jest biernosc i pozostawienie wszystkiego samemu sobie...

            aaaa mam jeszcze jedno pytanie ma ktoras z Was jakies niepotrzebne
            spodnie ciazowe i rozek dla malenstwa????
            • kogosia Re: ups... i co teraz? 23.03.09, 20:47

              • anka7961 Re: ups... i co teraz? 23.03.09, 20:52
                Madzia, a jaki rozmiar tych spodni ciążowych?
                • dlakacperka Re: ups... i co teraz? 23.03.09, 21:01
                  Potwierdzam - rożek mam i chętnie oddam wink)))
                  Dołożę maly kocyk jak potrzebny będzie.
              • madzi-a1985 :D 23.03.09, 22:18
                Anka jesli chodzi o spodnie to rozmiar 38-40

                dlakacperka to ja bym prosila o rozek i kocyk smile

                janetat zwrot kosztow przesylki jest ciezki do spelnienia ale
                wykonalny smile

                kogosia potrzebowalibysmy jeszcze jedna, dwie zmiany poscieli do
                lozeczka, moze ktorejs z Mam zostaly pieluszki w najmniejszym
                rozmiarze albo grzechotki, karuzelka nad lozeczko???
                • dronka Re: :D 24.03.09, 09:07
                  Mam jedną zmianę pościeli, kolorową dla dzieci, 120x60, mogę oddać. Mam też
                  ubrania w rozmiarze 80-86. Tyle tylko, że nie mam kasy na przesyłkę, w każdym
                  razie nie w najbliższym czasie, dopiero za jakieś dwa tygodnie. Miałam się
                  "dołożyć" do paczki kogosi, ale nie mam jak dojechać do niej z rzeczami.
                  Może jeszcze ktoś z Warszawy wysyła paczkę?
                • de_la_hoya Re: :D 02.04.09, 10:33
                  madzi-a1985 napisała:

                  > Anka jesli chodzi o spodnie to rozmiar 38-40

                  masz tyle dzieci, co chwila jesteś w ciąży i spodni nie masz???
    • janetat Re: prosze o pomoc... 23.03.09, 21:25
      mogę Ci wysłać różne ubranka, raczej na rozm. ok74 cm, ale kilka mniejszych by
      się znalazło
      jaki rozmiar ma Twój roczny synek? mam kombinezon, moim zdaniem na przełom zimy
      i wiosny na rozm 80 cm
      jakby Twój synek nie był wielki to byłby w sam raz
      tylko bym prosiła o zwrot kosztów przesyłki-czy to dla Ciebie wykonalne?
    • maja11-25 Re: prosze o pomoc... 24.03.09, 09:08
      gbybym miala jakies ciuszki to byc oczywiscie je dala , dobrze ze tak mocno kochasz swoje dzieci i te malenstwo nienarodzonone a wszysko sie jakos ulozy mosisz w to wierzyc pozdrawiam
      • agnieszkax1977 Re: prosze o pomoc... 24.03.09, 09:24
        A ja swoim bąblom powiem aby przejżały zabawki- mają złote serducha
        i na pewno coś się znajdziesmile
        ------------------------------
        Kubuś 03.01.2002,Staś i Krzyś 10.01.2003,Ula 19.12.2003smile
        • jasama3 Re: prosze o pomoc... 24.03.09, 10:20
          skąd dokładnie jesteś? jeśli nie chcesz na forum to napisz na maila
    • madzi-a1985 Re: prosze o pomoc... 24.03.09, 10:51
      dzieki dziewczyny, Jestescie Aniolkami smile

      jestem z Pruszcza Gdanskiego
    • kogosia Re: prosze o pomoc... 24.03.09, 16:36
      mam juz dla Ciebie ciuszki i zabawki od agnieszki 1977 postaram sie wysłac w tym
      tygodniu

      Jeszcze sprobuje odebrac ciuszki od koleżanki z Warszawy, która powyżej chce
      oddac i wysle w przyszłym tygodniu

      Pozdrawiam
      • anka7961 Re: prosze o pomoc... 24.03.09, 16:46
        Kogosia, Dronka chciała coś jeszcze dodać, gdyby ktoś z Warszawy
        wysyłał paczkę. Może się zgadacie?

        Madzia - ja niestety nie mam spodni ciążowych 38-40, mam takie 42-44
        ale w nich się utopisz.... sad
        • kogosia Re: anka:) 24.03.09, 16:55

    • kogosia Re:Madziu 24.03.09, 19:16
      moge miec troszke ciuszków dla maluszka. Znasz płec???
    • kogosia Re: Madziu 24.03.09, 20:20
      doczytałam e-maila i wiem ze będzie dziewczynka.
      Mam ubranka dla dziewczynki, malutkiej więc wyślę
      • madzi-a1985 Re: Madziu 24.03.09, 20:52
        kogosia Kochana kobietka z Ciebie smile
        Anka szkoda, ze spodenki sa za duze sad
    • kogosia Re:wysłałam paczke 25.03.09, 16:22
      Madziu wysłałam paczkę z ciuszkami dla najstarszego synka i dla córci.
      • madzi-a1985 Re:wysłałam paczke 25.03.09, 18:22
        bardzo sie ciesze big_grin dam znac jak dojdzie
      • madzi-a1985 Re:wysłałam paczke 26.03.09, 19:10
        dzisiaj przyszla paczuszka smile chcialam serdecznie podziekowac
        Agnieszcze i kogosi big_grin moje dzieci byly wrecz wniebowziete, od razu
        podzielily sie ubrankami i poskladaly na swoich poleczkach smile
        • kogosia Re:wysłałam paczke 26.03.09, 19:29
          super cieszę sięsmile)

          A czy kurteczka pasuje na najmłodszego smyka??
    • janetat do:kogosia 25.03.09, 21:33
      kogosiu czy może temu koledze byłoby po drodze i mógłby ode mnie też coś odebrać?
      mieszkam tuż przy metrze, na Wierzbnie

      byłoby to dla mnie duże ułatwienie, bo wizyty na poczcie są dla mnie dużym
      kłopotem i organizacyjnie i czasowo
      • kogosia Re: do:kogosia 25.03.09, 21:43
        witaj
        moj maz bedzie pracował w Warszawie na Ursynowie w przyszłym tygodniu, mozesz
        jakos mu to podrzucic??
        Napisz modeko@interia.pl
        to się może jakoś umówimy
        • madzi-a1985 Re: do:kogosia 26.03.09, 19:50
          tak pasuje, kurteczka jest suuuuper, mielismy o nia wojne z
          Mateuszkiem, 3 letnim synkiem tongue_out
          • chubus Magda.......... 27.03.09, 11:39
            Wysłałam do Ciebie maila.
        • janetat Re: do:kogosia 26.03.09, 21:41
          odpisałam
          madzi-a1985 podaj proszę swój adres, bo w mojej sytuacji trudno mi się umówić z
          kogosią, więc skończy się na poczcie
          podaj też proszę, jak już pisałam wcześniej-jaki rozmiar ma teraz Twój 15 mies
          synek?
          jeśli masz problem z określeniem to zmierz ile ma rękaw od szyi i ile ma nogawka
          spodni od wewnatrz do dołu-to już będzie jakaś informacja
          • madzi-a1985 Re: do:kogosia 27.03.09, 14:14
            chubus, janetat napisalam do Was maile smile mam w domku epidemie
            rozyczki i ciezko mi zagospodarowac nawet chwileczke dla siebie
    • madzi-a1985 Re: prosze o pomoc... 28.03.09, 14:56
      a ma moze, ktoras z Pan czapeczki lub obuwie wiosenne????
      • pestka_ks Re: prosze o pomoc... 30.03.09, 11:52
        Nie wiem czy dostałaś meila, więc powiem ci że wysłałam dziś paczkę, głównie
        ubranka dla noworodka i parę kosmetyków, a także zabawki. Dla Ciebie też się coś
        znajdzie.
        Niestety dla starszych dzieci to tylko kurteczka dżinsowa i koszulka na 3-4 l +
        nowe skarpetki.
        Daj znać jak dojdzie.
        Pozdrawiam
    • pestka_ks Do wszystkich Najmadrzejszych.... 29.03.09, 11:49
      .... Pań, które w bardzo niesmaczny sposób wypowiadają się na temat autorki wątku.
      Nie przyszło Wam do głowy, że sytuacja każdej z nas może się zmienić
      diametralnie w przeciągu dosłownie kilku miesięcy????
      To że ktoś ma więcej niż "ustawa przewiduje"smile dzieci, to nie świadczy jeszcze o
      jego bezradności, braku perspektyw, czy jak tu niektóre sugerują braku mózgu.
      Dziwię się w ogóle że takie osoby zaglądają na forum "pomocne e-mamy" (koń by
      się uśmiał).
      Życzę wszystkim "najmądrzejszym", żeby nigdy się nie przekonały (choć właściwie
      powinny), że życie czasami płata figle i niekoniecznie trzeba mieć kilkoro
      dzieci, żeby mieć problemy z utrzymaniem się "na powierzchni". Choć sądzę, że
      dla niektórych to taka abstrakcja, że nadal będą nazywały rodzinę wielodzietną
      "patologią" (????!!!)
      • madzi-a1985 Re: Do wszystkich Najmadrzejszych.... 29.03.09, 11:57
        to jest prawda sytuacja moze sie zmienic w bardzo krotkim czasie sad
        wiem to z doswiadczenia, jeszcze niedawno to ja bylam ta pomagajaca,
        moj maz nazywal mnie nawet Matka Teresa smile ale coz zycie plata
        figle...
        • aqua696 Re: Do wszystkich Najmadrzejszych.... 30.03.09, 03:04
          Witam
          Jesli opiekujesz sie babaci a wasz dochod jest niski..to mozesz
          otrzymac swiadczenie pielegnacyjne dla siebie od ktorego beda
          oplacane skladki emerytalne.
          Nie wiem gdzie w pruszczu skalda sie papiery na zasilek rodzinny tam
          powinni ci powiedziec jak dalej sie udac i jakie dokumenty zlozyc
          jesli chodzi o babcie.
          MOPS tez warto odwiedzic i zlozyc o zasilek staly, specjalistyczne
          uslugi opiekuncze dla babci, zasilki celowe.

          Dodatkowo caritas moze jakas inna organizacja na miejscu...choc
          podejrzewam iz wiekszosc bedzie w gdansku.
      • alice.munro Re: Do wszystkich Najmadrzejszych.... 29.03.09, 21:45
        pestka_ks napisała:

        > Nie przyszło Wam do głowy, że sytuacja każdej z nas może się
        zmienić
        > diametralnie w przeciągu dosłownie kilku miesięcy????


        Przyszlo i dlatego wlasnie doradzamy antykoncepcje. Wszytsko sie
        moze zdarzyc i dlatego wypada miec kontrole nad prokreacja, bo
        splodzic duzo dzieci jest duzo latwiej niz zapewnic im przyszlosc i
        wychowac. Z tej prostej przyczyny ludzie decyduja sie najczesciej na
        1-3 dzieci a nie 15.
        • pestka_ks Re: Do wszystkich Najmadrzejszych.... 30.03.09, 09:42
          Nie, to nie są porady. To są w większości poniżające tę kobietę teksty i
          stwierdzenia tongue_out
          Poza tym skoro jest już w dość zaawansowanej ciąży, to jeśli ktoś ma na to
          ochotę i możliwości to trzeba jej pomóc, a nie moralizować i rozwodzić się nad
          "patologicznym aspektem tego czynu" (?!)
          • madzi-a1985 Re: Do wszystkich Najmadrzejszych.... 30.03.09, 11:25
            aqua dzieki za te informacje smile dzisiaj wybieram sie do Mopsu,
            chcialam sie zapytac czy maja moze meble
          • nioma Re: Do wszystkich Najmadrzejszych.... 02.04.09, 10:12
            taa, jasne.
            trudna sytuacja majatkowa nie zwalnia z obowiazku myslenia
      • nioma Re: Do wszystkich Najmadrzejszych.... 02.04.09, 10:14
        pierwsze dziecko urodzone w wieku 18 lat a potem co rok prorok
        to nie jest kilka miesiecy tylko lata
        moze na przyszlosc lepiej myslec PRZED a nie PO
    • madzi-a1985 Re: prosze o pomoc... 01.04.09, 00:06
      chcialam z calego serduszka podziekowac chubus za wszystko smile jak
      zaczelam rozpakowywac paczuszki to omal nie oszalalam ze
      szczescia smile jestes jak Aniol...
    • janetat wysłałam we wtorek paczke 03.04.09, 10:05
      różne ciuszki, do 74cm, jakieś zabawki
      niestety mój syn nosi ten sam rozmiar co Twój, a więc dopóki nie
      powyrasta to za bardzo nie mam się czym dzielić
      mam nadzieję, że ten fajny kombinezonik na 68 przyda się Wam smile

      dosżłam do wniosku, że nie będę Cię prosić o zwrot za przesyłkę,
      więc nie martw się tą kwestią
      pozdrawiam
      janetat
      • gosia.ci Re: wysłałam we wtorek paczke 03.04.09, 14:37
        chyba nastapila pomylka,skoro piszesz,ze synus skonczy roczek w
        styczniu,a nastepnego dzieciaczka spodziewasz sie w czerwcu?
        pozdrawiam
        • aqua696 Re: wysłałam we wtorek paczke 03.04.09, 15:05
          skonzyl rok w 2009 styczniu czyli urodzony w 2008...a kolejne urodzi w
          2009.czerwiec ...ja to tak zrozumialam
          niestety smutne
          • madzi-a1985 Re: wysłałam we wtorek paczke 03.04.09, 21:53
            Michalek urodzil sie w styczniu 2008 roku smile

            Dziekujemy za paczuszke, nie moglam dojsc od kogo ona byla tongue_out
            • aqua696 Re: wysłałam we wtorek paczke 04.04.09, 01:46
              no to zgadlam...ide po lizaka... <wink>
              ps czy mieszkasz daleko od stacji kolejowej??
              • madzi-a1985 Re: wysłałam we wtorek paczke 04.04.09, 08:52
                Do stacji dochodze w przeciagu 10 minutek smile wiec mieszkamy niedaleko
                • kogosia Re: Magda napisała mi w e-mailu 04.04.09, 09:06
                  że potrzebuje komodę, może ma ktoś z okolic Gdańska do oddania??
                  Tu na forum wstydziła się napisac, więc zrobiłam to za nią
                  Pozdrawiam
                  • madzi-a1985 Re: Magda napisała mi w e-mailu 04.04.09, 09:21
                    kogosia kochana jestes smile to fakt brakuje nam mebelkow do pokoiku
                    dzieci, ale szafka lub komodka dla jeszcze nienarodzonej Nikolki
                    jest sprawa priorytetowa, jezeli ktos moglby mi pomoc w tej kwestji
                    bylabym dozgonnie wdzieczna smile
                    • gosia.ci Re: Magda napisała mi w e-mailu 04.04.09, 15:21
                      napisz madzia na moj mail; go.ci@wp.pl nr swojego konta .Wolalabym
                      wyslac pieniadze ,ktore pewnie by sie Wam przydaly,pozdrawiam
                    • aqua696 Re: Magda napisała mi w e-mailu 05.04.09, 00:10
                      magda poszukaj na www.trojmiasto.pl w ogloszeniach jest dzial oddam za
                      darmo...polecam
                      • madzi-a1985 Re: Magda napisała mi w e-mailu 05.04.09, 10:20
                        czasami zagladam na te stronke, ale poki co zalapalam sie tylko na
                        pieska tongue_out niestety nikt nie chce oddac zadnych mebelkow, szafki lub
                        komody sad weszlam jeszcze na meble, jest tam calkiem fajna szafka z
                        jedna poleczka w srodku, tyle ze kosztuje 60 zlotych
                        • madzi-a1985 Re: Magda napisała mi w e-mailu 05.04.09, 11:20
                          do go.ci
                          Dlugo zastanawialam sie zanim napisalam do Ciebie maila...moze dla
                          tego, ze jest mi poprostu glupio sad nie pisalam na forum z mysla,
                          zeby prosic ludzi o pieniazki, wedlug mnie jest spora roznica
                          pomiedzy pomoca w formie rzeczowej a pomoca finansowa nawet pomimo
                          tego, ze cel nadrzedny pozostaje ten sam smile



                    • marzena19_75 poprosze o info 16.04.09, 14:09
                      Madziu ja nie zamierzam Cię potepiać za ilość dziecismile to
                      cudowne ,że tak je kochasz a jest tak na pewno bo widać to w każdym
                      słowie jak o nich piszesz.
                      Dla mnie nie sztuka mieć jedno dziecko i zero uczuc do niego ale
                      podzielic miłość między tyle łobuziaków to cos. Trzymam kciuki za
                      Ciebie i Twoje skarby,żeby zycie Ci się zmieniło na lepsze.
                      Ponoć dostajemy od innych tyle co sami w zyciu dajemy
                      innym....myslę ,że forumowe mądrale tez tyle otrzymają.

                      Chciałabym Ci pomóc jakoś ale moja dzidzia ma teraz 6 miesięcy więc
                      na starsze dzieci chyba nic nie mam ale moge coś wysłać na jeszcze
                      nie narodzona niunię.

                      Napisz na marzena791@wp.pl co potrzebujesz. Na pewno karuzelke i
                      podobne zabaweczki mogę wysłac , mam tez jakies ubranka ale
                      sprecyzuj bo troszkę rzeczy już Ci dziewczyny wysyłały.

                      Pozdrowionka
                  • miszek23 Re: Magda napisała mi w e-mailu 07.05.09, 18:55
                    Dzisiaj wysłałam paczkę , jak dojdzie to daj znać. Trzymajcie się !!!
                  • marzena19_75 Re: Magda napisała mi w e-mailu 18.05.09, 09:34
                    Madziu wysłałam paczkę, daj znac jak dojdzie i napisz proszę konkretnie co
                    potrzebujesz dla maluszka to wyslę jeszcze jedną w tym tygodniu.


                    Buziaki
                • joalicja Re: wysłałam we wtorek paczke 28.05.09, 11:08
                  Madzia,
                  gratuluję gromadki. Cieszy mnie, że sobie radzicie.Podziwiam to.
                  Babeczko, ale czy zastanawiałaś się co będzie w przyszłości? Będziesz
                  w stanie urodzić jeszcze kolejną piątkę. Czy stać Was na to? Rozumiem
                  z poprzednich postów, że na tabletki źle reagowałaś. A wkładki,
                  spirale, zwykłe prezerwatywy? No i....ostatecznie...sterylizacja?
                  Jeśli mąż pracuje, to jesteś na niego ubezpieczona- podejrzewam. To
                  wszystko powinno się dać załatwić na NFZ...

                • joalicja Re: wysłałam we wtorek paczke 16.07.09, 11:14
                  Madziu, czy czegoś Ci jeszcze trzeba? Czy coś możemy dla Ciebie zrobić?
                  Życzę powodzenia w drodze do samodzielności!
    • madzi-a1985 Re: prosze o pomoc... 09.04.09, 09:15
      Dziewczyny przede wszystkim dzieki za WSZYSTKO smile mam do Was
      pytanie, znacie moze jakies stronki, na ktorych mozna znalezc meble
      do oddania??? Moje sa w oplakanym stanie a mi brak czasu na
      szperanie po internecie, chociaz musze sie Wam pochwalic, ze wczoraj
      na gumtree udalo mi sie upolowac wozeczek dla malutkiej big_grin
      • gosia.ci Re: prosze o pomoc... 09.04.09, 14:42
        Madziu,a przeglądasz czasem Anonse?
        tam czasem można coś znależć(kiedyś mieszkalam w Trojmieście,to byla
        taka gazeta)
        Nie pamiętam ,czy mozna bylo napisac ze przyjmę meble.
        Ja będę sporo mebli sie pozbywala,ale mieszkamy za daleko( transport)
        • madzi-a1985 Re: prosze o pomoc... 09.04.09, 19:14
          O Anonsach nie pomyslalam, faktycznie moze warto kupic smile dzieki za
          podsuniecie pomyslu big_grin pozdrawiam
          • aqua696 Re: prosze o pomoc... 10.04.09, 04:58
            madzia zagladogloszenia.trojmiasto.pl/oddam/u-w-a-g-a-o-k-a-z-
            j-a-ogl1581663.html
            , ac codziennie to pewnie juz nieaktualne ale ....byla odziez,
            ksiazki materacyk do lozeczka....
      • a_beatle Re: prosze o pomoc... 10.04.09, 12:54
        Smutno mi i przykro po przeczytaniu niektórych wypowiedzi. Jak łatwo
        kogoś ocenić, jeszcze łatwiej skrzywdzić.... Kto nie chce, nie
        pomaga, nie mogę zrozumieć, po co te komentarze...
        Madzia, napisz, co Ci się przyda, jakie meble, popytam w rodzinie.
        Jestem z Gdańska. a_beatle@gazeta.pl
        Wszystkiego dobrego!
        • madzi-a1985 Re: prosze o pomoc... 10.04.09, 13:37
          Jezeli chodzi o mebelki to wyglada to tak, ze brakuje glownie szafek
          na odziez w dzieciecym pokoiku i segmentu do duzego pokoju sad W
          zasadzie nasz jest bardzo podniszczony i wybrakowany, ma ponad 40
          lat jak dobrze kojarze sad wczesniej nie kupowalismy nowego, gdyz byl
          nam niepotrzebny(mieszkalismy u mojej mamy, a potem wynajmowalismy
          mieszkanie) Po przeprowadzce do babci meza, dostalismy to co akurat
          bylo jej zbedne smile W wolnych chwilach sledze stronki gdzie mozna cos
          dostac za darmo, ale zazwyczaj konczy sie tak, ze mebelki sa juz
          albo oddane albo zarezerwowane sad Dodam, ze sama rowniez sie
          oglaszam, ale poki co bez rezultatow. Dzieki przeolbrzymiej pomocy
          ze strony Chubus mam komode na ubranka nienarodzonej coreczki big_grin a
          dzieki go.ci dokupimy jeszcze jedna dla starszych maluszkow smile
          Bardzo zalezy mi na czym kolwiek...
          • madzi-a1985 Re: prosze o pomoc... 14.04.09, 18:00
            Dziewczyny musze Was opuscic na jakis czas, dostalam dzisiaj
            skierowanie do szpitala sad Szyjka zaczyna mi sie rozwierac a ponad
            to zalapalam jakas infekcje i grozi mi przedwczesny porod, czego
            bardzo chcialabym uniknac. Trzymajcie za nas kciuki smile
            Pozdrawiam cieplutko
            • marzena19_75 do Madzi 16.04.09, 14:12
              Madziu jak wrócisz odpisz proszę:

              Madziu ja nie zamierzam Cię potepiać za ilość dzieci to
              cudowne ,że tak je kochasz a jest tak na pewno bo widać to w każdym
              słowie jak o nich piszesz.
              Dla mnie nie sztuka mieć jedno dziecko i zero uczuc do niego ale
              podzielic miłość między tyle łobuziaków to cos. Trzymam kciuki za
              Ciebie i Twoje skarby,żeby zycie Ci się zmieniło na lepsze.
              Ponoć dostajemy od innych tyle co sami w zyciu dajemy
              innym....myslę ,że forumowe mądrale tez tyle otrzymają.

              Chciałabym Ci pomóc jakoś ale moja dzidzia ma teraz 6 miesięcy więc
              na starsze dzieci chyba nic nie mam ale moge coś wysłać na jeszcze
              nie narodzona niunię.

              Napisz na marzena791@wp.pl co potrzebujesz. Na pewno karuzelke i
              podobne zabaweczki mogę wysłac , mam tez jakies ubranka ale
              sprecyzuj bo troszkę rzeczy już Ci dziewczyny wysyłały.

              Pozdrowionka
              • dlakacperka Re: do Madzi 16.04.09, 14:23
                Madziu - paczuszka już spakowana. Musiałam odświeżyć rzeczy, bo mój szkrabek od jakiegoś czasu już nie używa rożków wink
                Wrzuciłam kilka grzechotek, rożki, kocyk cienki i jakieś drobne ciuszki które gdzieś sie jeszcze uchowały wink

                Pozdrawiam i trzymam kciuki byś jeszcze dotrwała zanim się rozdwoiszwink
                • madzi-a1985 Re: do Madzi 27.04.09, 22:51
                  Witam ponownie jeszcze w dwupaku smile
                  Wczoraj wreszcie lekarze puscili mnie do domku big_grin Poki co nie moge
                  dojsc do siebie a co gorsza musze przyjmowac fenoterol sad Mam tez
                  spore rozwarcie sad Wedlug ginekologa juz za tydzien, gora dwa
                  powinnam urodzic smile Troszke martwie sie tym, ze ciezko jest mi sie
                  zajac dziecmi, jednak staram pocieszac sie tym, ze zostalo juz
                  naprawde niewiele czasu smile

                  Marzenko dziekuje za mile slowa smile
                  • zerozdziwien Re: do Madzi 29.04.09, 22:15
                    Witam,
                    napisz co jeszcze tobie i dzieciom potrzebne, postaram sie pomóc !
                    pozdrawiam
                    • miszek23 Re: do Madzi 30.04.09, 12:41
                      Cześć!
                      Jak już urodzisz maleństwo i będziesz miała chwilę to podaj swój adres mailowy
                      i napisz co by Ci się przydało dla maleństwa najbardziej.Trzymaj się dzielnie.
                      Pozdrowienia dla całej gromadki smile
                      • madzi-a1985 Re: do Madzi 30.04.09, 17:04
                        zerozdziwien i miszek23 wyslalam do Was wiadomosci smile Ja ze swojej
                        strony chcialam serdecznie wszystkim podziekowac za okazana pomoc i
                        slowa, dzieki ktorym, staje sie podbudowana i silniejsza, jestescie
                        WSPANIALE, zreszta mysle, ze o tym wiecie big_grin
    • demonii.larua Madzi 30.04.09, 20:29
      odbierz pocztę smile
      • madzi-a1985 Re: Madzi 06.05.09, 15:17
        marzena19_75 napisalam do Ciebie maila smile
    • demonii.larua Wizyta u Magdy:) 09.05.09, 10:37
      Dzieciaczki bardzo zadbane smile Sama Magda jest przesympatyczną osóbką, widać że
      troszczy się o dom. Mieszkanie wymaga remontu, niestety grzyba trzeba się
      pozbyć. Magda potrzebuje jeszcze kosmetyków niemowlęcych i pierdołek dla
      niemowlaka typu patyczki do uszu, waciki i inne takie. To tak na szybko smile
      Pozdrawiam,o smile
      • marzena19_75 Re: Wizyta u Magdy:) 11.05.09, 12:39
        kosmetyki i te pierdułki dla maluszka juz zostały wysłanesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka