Dodaj do ulubionych

Dom samotnej matki

27.03.09, 12:17
Witam was dziewczyny bardzo serdecznie czy ktos z was oddawał kiedy
kolwiek ubranka po swoich pociechach to wyżej wymienionej
instytucji?
Sama osobiscie wybieram się do Domu Samotnej Matki dzielnicy Praga
lub Domu Samotnej Matki "bajka" na białołęce w Warszawie.
Doszły mnie słuchy ze tam wszystkie potrzeba... Ze względu na to,
iż jak pisałam dysponuję ubrankami dla małej dziewczynki mam
zamiar tam sie przejechac. Dzwonilam juz tam potrzebują ponoc
ubranek kazdej wielkosci. Będę tam w ten weekend.
Chciałam się tylkol dowiedzieć czy była kiedys organozowana pomoc
dla takiej instytucji i jakie były rezultaty,
Obserwuj wątek
    • trixii Re: Dom samotnej matki 27.03.09, 12:23
      Z rozmowy z pracownikiem domu samotnej matki na białołęce "bajka"
      przy monarze dowiedziałam się, że tam potrzeba wszystkiego ;/
      jedzenia, lekarstw, środków higienicnych (typu chusteczki
      nawilżające itd) Maja tam ponoad 40 dzieci różnego wieku). O bliższe
      informacje zapraszan na prv
      • trixii Re: Dom samotnej matki 27.03.09, 12:36
        A moze ktoras z was by się tam ze mna przejehala w sobote albo w
        niedziele ?
        • nioma Re: Dom samotnej matki 27.03.09, 13:24
          ja tam bylam wiele lat temu
          zawozilam rzeczy po moim dziecku + posciel, reczniki itp.
          Tez wczesniej umawialam sie telefonicznie.
          • trixii Re: Dom samotnej matki 27.03.09, 13:26
            W kazdym razie jeżeli jest ktos z Warszawy i chciałby pomoc tym
            dzieciaczkom zapraszam na prv.
    • trixii Re: Dom samotnej matki 27.03.09, 14:53
      Dziewczyny zy ktoraś jeszcze pomoagala takim instytucjom ? a może
      jeszcze ktoras z was tam byla ,,,
    • adasimama Re: Dom samotnej matki 27.03.09, 18:28
      Droga Trixi
      Faktem jest że to było ok,6-7 lat temu ,ja z moim wówczas 5 cio letnim synkiem
      przebywałam w domu samotnej matki,szły tam paczki z pomocą
      żywnościową,ubraniami,pampersami my jako podopieczne nie dostawałyśmy tego bo
      pani dyrektor nawet nie wspominała że cokolwiek ma ,pewnego razu jedna pani
      która likwidowała sklep z ubrankami dziecięcymi oddała co jej zalegało,po czym
      po pól roku przyjechała dowiedzie sie czy nam sie ubranka przydały i czy może
      jeszcze jakoś nam pomóc,a że pani dyrektor nie było rozmawiała osobiście z nami
      i sie okazało ku jej zdziwieniu że ani jedna z nas nie dostała tych ubranek ale
      za to wnuczek pani dyrektor chodził ubrany jak laleczka ...
      Wnioski wyciągnij sama peroszę ..Pozdrawiam
      • trixii Re: Dom samotnej matki 27.03.09, 18:30
        No tak z tym ze ja sobie zarzyczylam ze chce osobiscie to dac
        ktorejs z mam. Wiec chyba takie problemu to nie bedzie. Poza tym to
        nie byl chyba ten ośrodek ?
      • anka7961 Re: Dom samotnej matki 27.03.09, 19:31
        Zgadzam sie z Adasiamama. tak jak pisalam moja firma organizowala co
        roku prezenty dla dzieci z domow dziecka. byly to na prawde "spore"
        paczki, poprzez slodycze, zabawki na ubrankach konczywszy. rzeczy
        byly nowe i raczej mrakowe. zawsze dodatkowo dokupywalismy jeszcze
        cos dla domu dziecka np: tv, jakis odtwarzacz video, dvd czy co tam
        jeszcze innego. ktoregos razu okazalo sie ze panie z domu dziecka
        (nie pamiętam już który dom dziecka to był) rozdzielily miedzy soba
        wszystkie te dobroci, a dla dzieci zostawily jedynie po symbolicznej
        czekoladzie.
        Od tamtej pory jezdzilismy juz osobiscie przebrani za sniezynki i
        sw. mikolaja i wreczalismy dzieciom prezenty do raczek.
        Dlatego Trixii tak jak piszesz daj matkom te rzeczy osobiscie. Wtedy
        masz pewność że do nich trafią smile
        • kroliczyca80 Re: Dom samotnej matki 27.03.09, 19:44
          Nie chcę smęcić, ale czasem i 'do rączek' nie daje żadnej gwarancji.
          Duże rączki małym mogą łatwo odebrać pod byle pretekstem.
          Najlepiej sprawdzić po kilku miesiącach czy wszystko jest na
          miejscu.
        • trixii Re: Dom samotnej matki 27.03.09, 20:45
          nie zostawie ani jednek rzeczy u zadnego portiera dam to osobiscie
          abo zabieram spowrotem
      • annalaura Re: Dom samotnej matki 20.04.09, 19:03
        Zgadzam sie z adasimama ma racje ja tez mialam sie znalesc w domu
        samotnej matki ale robilam wszystko aby sie tam nie znalesc
        Trzeba dawac jeszcze pieniadze a wszystko one biora wszystko do
        siebie z podarunkow zabieraja cos co jest dla dzieciaczkow
        Przykre ale prawdziwe
    • kroliczyca80 Re: Dom samotnej matki 27.03.09, 19:30
      Ja oddałam kiedyś rzeczy dla niemowlęcia do chroniska dla ofiar
      przemocy w rodzinie (Kraków). Też wcześniej umówiłam się
      telefonicznie. Jak przyjechałam, to nie zobaczyłam ani jednej
      mieszkanki tego schroniska, tylko portier mnie wpuścił i pozwolił
      zostawić torby i siatki w portierni. Nie wiem co z tym się dalej
      stałouncertain
      • adasimama Re: Dom samotnej matki 27.03.09, 21:45
        Ja pisze o domu samotnej matki na śląsku,tam podopieczne jedna druga
        okradały,kierowniczka pod byle pretekstem szantazuje podopieczne zabraniem
        dziecka (dzieci) ..nie zycze najgorszemu wrogowi pobytu w takim ośrodku.Mało
        tego jedna z dziewczyn miała przeniesienie do innej placówki tego typu i jak sie
        okazało ze zabierali jej nawet alimenty na poczet opłaty pobytu w placówce i
        wyzywienia ,po 2 miesiacach zobaczyłysmy dziewczyne o 20 kg szczuplejsza bo zeby
        dziecko było syte oddawała swoja porcje .....no comment
        • pudelek09 Re: Dom samotnej matki 28.03.09, 15:19
          Ja oddawalam kilka razy do domu sam.matki we Wroclawiu(przed mostem
          grunwaldzkim)Prowadza go siostry zakonne(wiec dla wnukow nie dadza).!
          raz dzw,zeby wiedziec w jakich godz mozna przyjechac,potem
          pojechalam 2x bez zapowiedzi.Tylko raz o 20,siostra(ta glowna)juz
          spala,ale pow ze jestem z daleka i niech gdzies to wezma bo 2raz nie
          bede specjalnie jechala.zawolala matkitam przebywajace-bardzo
          podziekowaly,mowily ze doslownie wszystko sie przyda.Oddawalam
          ubranka po corci,po sobie,zabawki,posciel,buty(wszystko
          poralam,popakowalam w worki),troche zywnosci i srodkow
          czystosci.Wczesniej oddalam2-3x do czerwonego krzyza(jest na mojej
          ulicy-to wygodnie podrzucic)-ale jak poczytalam ze oni to potem w
          lumpkach sprzedaja i zobaczylam wlasnie wnuczke pani przyjmujacej te
          rzeczy,to powiedzialam sobie,ze nigdy wiecej!
    • escribir Re: Dom samotnej matki 28.03.09, 15:19
      W Chyliczkach koło Piaseczna jest OK.
      Ciuszki "przejmowały" co prawda siostry, ale jak trafiała tam matka z "gołym"
      dzieckiem, to otrzymywała od sióstr wszystko co potrzebne dla malucha, łącznie z
      kosmetykami.
      • gabi683 Re: Dom samotnej matki 28.03.09, 15:44
        Ja pomagam mojej kolezance annal ona zbiera do domu samotnej Matki w
        Szczecinie tam sporo rzeczy jest potrzebne i sporo przyjmuja.
        • gabi683 Re: Dom samotnej matki 28.03.09, 15:49
          Ona ma kontak z dziewczynami z tego domu i kobietami i nie slyszlam
          aby mowiła ze do nich tam te rzeczy by nie trafily albo co najgorsze
          ktos by je sprzedawał w lupkach.
          • trixii Re: Dom samotnej matki 28.03.09, 16:57
            Ja jade jednak jutro i nie na białołeke bo tam to straszne daleko
            ode mnie. Jade na prage do domu samotnej matki. Jestem umowiona ale
            nie na konkretna godzine. Kiedy przyjade to przyjade.
            • celkra Re: Dom samotnej matki 20.04.09, 16:07
              Trixii, możesz napisać, jakie są warunki w tym domu? Jakie maja potrzeby?
              Oddałaś rzeczy bezpośrednio mieszkankom?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka